Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1595 / 2898

todoporti9
todoporti9
3264 lata temu
NowWhat • 4 lata temu
Jesteśmy z partnerem potwornie zmęczeni chorobą i zamknięciem w domu :( On ma potwierdzony covid, ja nie jestem nigdzie zgłoszona ale i tak siedzę na kwarantannie, żeby w razie czego ludzi nie zarażać. Męczy mnie od wczoraj suchy kaszel, syrop nie bardzo pomaga, w poniedziałek chyba też pójdę na test, bo jak się zgłoszę do lekarza, to i tak mnie nie przyjmie tylko na test wyśle :|. Mieliśmy dzisiaj jechać do znajomych, no ale nie możemy, siedzimy sami :(

todoporti9 • 4 lata temu
Dużo zdrowia :serce: w sumie do lekarza to nie musisz się zgłaszać, bo nie ma żadnego leczenia :] jesteś zostawiona sama sobie i albo wyzdrowiejesz albo nie :] a syropy średnio pomagają, ten kaszel to w zasadzie sam musi minąć, jedynie można brać leki przeciwgorączkowe, jeżeli ktoś ma gorączkę. Wcale się nie dziwię, że tyle ludzi umiera, skoro nawet lekarz nikogo nie zbada w trakcie choroby, czy może już mu się zapalenie płuc rozwija.

NowWhat • 4 lata temu
Jak partner w środę zadzwonił na teleporadę do lekarza, to pani doktor powiedziała mu, że najlepiej żeby zrobił test na covid, a jeśli wyjdzie negatywny, to wtedy zaprasza na wizytę stacjonarną to go przebada dokładniej. Po tym jak się okazało, że faktycznie złapał koronawirusa to już darował sobie kolejną teleporadę, zwłaszcza że objawy mu już ustępują, a pani doktor poleciła tylko zbijać wysoką gorączkę paracetamolem. Ja nie wiem czy mam covida czy nie, póki co gardło mi siada, i nie mam żadnych innych objawów. Ale i tak staram się praktycznie nigdzie nie wychodzić, poza wyrzucaniem śmieci. W poniedziałek spróbujemy sobie ogarnąć zakupy online, a jeśli się nie uda, to mamy jeszcze tu w Krakowie przyjaciela, który może nam z tym pomóc.

U mnie w domu było to samo, pozytywny test równa się tylko paracetamol na gorączkę i koniec leczenia, nie ma mowy o wizycie. Jeżeli Twój partner to złapał to na 90 procent masz to samo, bo u mnie wszyscy domownicy mieli i każdy różne objawy, ja nie miałam w ogóle gorączki, a kaszel bardzo słaby, za to 2 dni mnie w gardle drapało między innymi. Zresztą w tej chorobie to każdy dzień co innego przynosi, nawet na 4 czy 5 dzień możesz mieć nowe objawy. Ja się czułam całkiem dobrze na 6 dzień już, oczywiście z węchem i smakiem to inna historia

NowWhat
NowWhat
7.88k4 lata temu
NowWhat • 4 lata temu
Jesteśmy z partnerem potwornie zmęczeni chorobą i zamknięciem w domu :( On ma potwierdzony covid, ja nie jestem nigdzie zgłoszona ale i tak siedzę na kwarantannie, żeby w razie czego ludzi nie zarażać. Męczy mnie od wczoraj suchy kaszel, syrop nie bardzo pomaga, w poniedziałek chyba też pójdę na test, bo jak się zgłoszę do lekarza, to i tak mnie nie przyjmie tylko na test wyśle :|. Mieliśmy dzisiaj jechać do znajomych, no ale nie możemy, siedzimy sami :(

todoporti9 • 4 lata temu
Dużo zdrowia :serce: w sumie do lekarza to nie musisz się zgłaszać, bo nie ma żadnego leczenia :] jesteś zostawiona sama sobie i albo wyzdrowiejesz albo nie :] a syropy średnio pomagają, ten kaszel to w zasadzie sam musi minąć, jedynie można brać leki przeciwgorączkowe, jeżeli ktoś ma gorączkę. Wcale się nie dziwię, że tyle ludzi umiera, skoro nawet lekarz nikogo nie zbada w trakcie choroby, czy może już mu się zapalenie płuc rozwija.

NowWhat • 4 lata temu
Jak partner w środę zadzwonił na teleporadę do lekarza, to pani doktor powiedziała mu, że najlepiej żeby zrobił test na covid, a jeśli wyjdzie negatywny, to wtedy zaprasza na wizytę stacjonarną to go przebada dokładniej. Po tym jak się okazało, że faktycznie złapał koronawirusa to już darował sobie kolejną teleporadę, zwłaszcza że objawy mu już ustępują, a pani doktor poleciła tylko zbijać wysoką gorączkę paracetamolem. Ja nie wiem czy mam covida czy nie, póki co gardło mi siada, i nie mam żadnych innych objawów. Ale i tak staram się praktycznie nigdzie nie wychodzić, poza wyrzucaniem śmieci. W poniedziałek spróbujemy sobie ogarnąć zakupy online, a jeśli się nie uda, to mamy jeszcze tu w Krakowie przyjaciela, który może nam z tym pomóc.

todoporti9 • 4 lata temu
U mnie w domu było to samo, pozytywny test równa się tylko paracetamol na gorączkę i koniec leczenia, nie ma mowy o wizycie. Jeżeli Twój partner to złapał to na 90 procent masz to samo, bo u mnie wszyscy domownicy mieli i każdy różne objawy, ja nie miałam w ogóle gorączki, a kaszel bardzo słaby, za to 2 dni mnie w gardle drapało między innymi. Zresztą w tej chorobie to każdy dzień co innego przynosi, nawet na 4 czy 5 dzień możesz mieć nowe objawy. Ja się czułam całkiem dobrze na 6 dzień już, oczywiście z węchem i smakiem to inna historia :noniewiem:

To fakt, bo partner zaczął od gorączki na początku tygodnia, a teraz czuje się dobrze, tylko stracił węch
Aczkolwiek z tym zarażaniem się przez domowników to różnie bywa, bo w zeszłym roku mama przechodziła covida (nie badała się, ale objawy były dość oczywiste), a zarówno tata, jak i dziadek, który ma wiele chorób przewlekłych, albo się nie zarazili w ogóle, albo przeszli zupełnie bezobjawowo.

todoporti9
todoporti9
3264 lata temu
NowWhat • 4 lata temu
Jesteśmy z partnerem potwornie zmęczeni chorobą i zamknięciem w domu :( On ma potwierdzony covid, ja nie jestem nigdzie zgłoszona ale i tak siedzę na kwarantannie, żeby w razie czego ludzi nie zarażać. Męczy mnie od wczoraj suchy kaszel, syrop nie bardzo pomaga, w poniedziałek chyba też pójdę na test, bo jak się zgłoszę do lekarza, to i tak mnie nie przyjmie tylko na test wyśle :|. Mieliśmy dzisiaj jechać do znajomych, no ale nie możemy, siedzimy sami :(

todoporti9 • 4 lata temu
Dużo zdrowia :serce: w sumie do lekarza to nie musisz się zgłaszać, bo nie ma żadnego leczenia :] jesteś zostawiona sama sobie i albo wyzdrowiejesz albo nie :] a syropy średnio pomagają, ten kaszel to w zasadzie sam musi minąć, jedynie można brać leki przeciwgorączkowe, jeżeli ktoś ma gorączkę. Wcale się nie dziwię, że tyle ludzi umiera, skoro nawet lekarz nikogo nie zbada w trakcie choroby, czy może już mu się zapalenie płuc rozwija.

NowWhat • 4 lata temu
Jak partner w środę zadzwonił na teleporadę do lekarza, to pani doktor powiedziała mu, że najlepiej żeby zrobił test na covid, a jeśli wyjdzie negatywny, to wtedy zaprasza na wizytę stacjonarną to go przebada dokładniej. Po tym jak się okazało, że faktycznie złapał koronawirusa to już darował sobie kolejną teleporadę, zwłaszcza że objawy mu już ustępują, a pani doktor poleciła tylko zbijać wysoką gorączkę paracetamolem. Ja nie wiem czy mam covida czy nie, póki co gardło mi siada, i nie mam żadnych innych objawów. Ale i tak staram się praktycznie nigdzie nie wychodzić, poza wyrzucaniem śmieci. W poniedziałek spróbujemy sobie ogarnąć zakupy online, a jeśli się nie uda, to mamy jeszcze tu w Krakowie przyjaciela, który może nam z tym pomóc.

todoporti9 • 4 lata temu
U mnie w domu było to samo, pozytywny test równa się tylko paracetamol na gorączkę i koniec leczenia, nie ma mowy o wizycie. Jeżeli Twój partner to złapał to na 90 procent masz to samo, bo u mnie wszyscy domownicy mieli i każdy różne objawy, ja nie miałam w ogóle gorączki, a kaszel bardzo słaby, za to 2 dni mnie w gardle drapało między innymi. Zresztą w tej chorobie to każdy dzień co innego przynosi, nawet na 4 czy 5 dzień możesz mieć nowe objawy. Ja się czułam całkiem dobrze na 6 dzień już, oczywiście z węchem i smakiem to inna historia :noniewiem:

NowWhat • 4 lata temu
To fakt, bo partner zaczął od gorączki na początku tygodnia, a teraz czuje się dobrze, tylko stracił węch :| Aczkolwiek z tym zarażaniem się przez domowników to różnie bywa, bo w zeszłym roku mama przechodziła covida (nie badała się, ale objawy były dość oczywiste), a zarówno tata, jak i dziadek, który ma wiele chorób przewlekłych, albo się nie zarazili w ogóle, albo przeszli zupełnie bezobjawowo.

To faktycznie, fajnie, że im się udało nie zachorować, widocznie mają dobrą odporność ogólnie mimo tych chorób

OrzechOwa235
OrzechOwa235
4.56k4 lata temu

Strasznie ścina mi się DC

monikove
monikove
3.91k4 lata temu

Muszę w poniedziałek iść do lekarza,bo strasznie bóli mnie noga

Izabela007
Izabela007
64 lata temu

Można gdzieś pomarudzic to ja chętnie 😝
Od listopada mam kiepski okres...
Mój syn ,lat 4 dusił się kilka dni,lekarz dał antybiotyki itd. Po 6 wycieczkach na Sor i negatywnych testach skończyło się zapaleniem płuc i sepsą. Wyszliśmy po 10 dniach ze szpitala na jeden dzień i znowu do szpitala,a tam niespodzinka-mam covid i z Młodym została prababcia na kolejne 10dni.
Przeszliśmy z narzeczonym to dziadostwo,potwierdziła się diagnoza mojego dziecka,że ma dystrofię mięśniową-najgorszą,za parę lat czeka go wózek i dożyje najprawdopodobniej 24 lat...
Dziękuję za możliwość wyżalenia się ❤️

Jasia
Jasia
2.41k4 lata temu
monikove • 4 lata temu
Wczoraj kupiłam komodę oczywiście dzisiaj usłyszałam, że w tym domu jej nie wstawię. Miałam kłótnie o to z facetem :(

A bo? Jakieś logiczne uzasadnienie czy tylko złośliwość?

monikove
monikove
3.91k4 lata temu
monikove • 4 lata temu
Wczoraj kupiłam komodę oczywiście dzisiaj usłyszałam, że w tym domu jej nie wstawię. Miałam kłótnie o to z facetem :(

Jasia • 4 lata temu
A bo? Jakieś logiczne uzasadnienie czy tylko złośliwość?

Dla brata mojego faceta teraz przeszkadza, że tam mieszkam. I chciałby, żebym się wyniosła

bow90
bow90
5.56k4 lata temu

Jutro ma wszędzie padać i chyba nici z dalszego zwiedzania 😪😪

dzela40
dzela40
8124 lata temu

Mam potworny ból głowy, i nie mogę zasnąć, a muszę wstać ok.5.30 ,bo jutro niestety do pracy na 7.00.😏

Adaaa84
Adaaa84
3.01k4 lata temu
dzela40 • 4 lata temu
Mam potworny ból głowy, i nie mogę zasnąć, a muszę wstać ok.5.30 ,bo jutro niestety do pracy na 7.00.😏

Moja mama od 2 dni ma to samo cały dzień leży i nie jest w stanie nic zrobić, tylko ona ma zawsze na zmianę pogody 😕

Bambo
Bambo
11.92k4 lata temu

Nadal walczę z przeziębieniem 🙉🙈🙊mam już go dosyć

Adaaa84
Adaaa84
3.01k4 lata temu
Bambo • 4 lata temu
Nadal walczę z przeziębieniem 🙉🙈🙊mam już go dosyć

Współczuję 😕 Zdrówka życzę kochana ❤️

Bambo
Bambo
11.92k4 lata temu
Bambo • 4 lata temu
Nadal walczę z przeziębieniem 🙉🙈🙊mam już go dosyć

Adaaa84 • 4 lata temu
Współczuję 😕 Zdrówka życzę kochana ❤️

Dziękuję ❤️

NowWhat
NowWhat
7.88k4 lata temu
Bambo • 4 lata temu
Nadal walczę z przeziębieniem 🙉🙈🙊mam już go dosyć

Adaaa84 • 4 lata temu
Współczuję 😕 Zdrówka życzę kochana ❤️

Bambo • 4 lata temu
Dziękuję ❤️

Łączę się w bólu, też walczę z objawami przeziębienia, a najprawdopodobniej to covid, bo partner dostał pozytywny test. Tyle, że on już nie ma żadnych objawów, chyba wyzdrowiał

domkapodomka
domkapodomka
6.78k4 lata temu

Odkąd zrobiło się tak ciepło nie mam na nic siły i ochoty. Tylko bym spała.

Bambo
Bambo
11.92k4 lata temu
Bambo • 4 lata temu
Nadal walczę z przeziębieniem 🙉🙈🙊mam już go dosyć

Adaaa84 • 4 lata temu
Współczuję 😕 Zdrówka życzę kochana ❤️

Bambo • 4 lata temu
Dziękuję ❤️

NowWhat • 4 lata temu
Łączę się w bólu, też walczę z objawami przeziębienia, a najprawdopodobniej to covid, bo partner dostał pozytywny test. Tyle, że on już nie ma żadnych objawów, chyba wyzdrowiał :D

Czyli dopadło eee mam nadzieję że szybko przejdzie.
Mi się wydaje że ja noatatnio nie byłam dołączona i sie nawróciło takie życie nic nie zrobimy.
Zdrówka kochana

Bambo
Bambo
11.92k4 lata temu
domkapodomka • 4 lata temu
Odkąd zrobiło się tak ciepło nie mam na nic siły i ochoty. Tylko bym spała.

Mam zdecydowanie to samo 😂

Adaaa84
Adaaa84
3.01k4 lata temu

Dopadł mnie ból kości w szczęce nie mogę się śmiać, wogóle szeroko otwierać buzi. W sylwestra to się stało i do teraz trwa. Jedyne logiczne wytłumaczenie jakie znalazłam w necie to takie , że ze stresu zęby zaciskałam. Pewnie to prawda bo strasznie się denerwuje ostatnio 😔

NowWhat
NowWhat
7.88k4 lata temu
Bambo • 4 lata temu
Nadal walczę z przeziębieniem 🙉🙈🙊mam już go dosyć

Adaaa84 • 4 lata temu
Współczuję 😕 Zdrówka życzę kochana ❤️

Bambo • 4 lata temu
Dziękuję ❤️

NowWhat • 4 lata temu
Łączę się w bólu, też walczę z objawami przeziębienia, a najprawdopodobniej to covid, bo partner dostał pozytywny test. Tyle, że on już nie ma żadnych objawów, chyba wyzdrowiał :D

Bambo • 4 lata temu
Czyli dopadło eee mam nadzieję że szybko przejdzie. Mi się wydaje że ja noatatnio nie byłam dołączona i sie nawróciło takie życie nic nie zrobimy. Zdrówka kochana

Tobie również

1 1594 1595 1596 2898
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.