Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1591 / 2898
@kpoperka ale jak chcesz zobaczyć jak koca w śniegu jak zająć to chyba wczoraj dodałam chmurkę z filmikiem
Jak nie zapomnę telefonu jutro jak z nim wyjdę to postaram się nagrać tą jego radość . Podwija ogon pod tyłek i biega aż na pyszczku widać uśmiech 🤣🤣🤣
Udały mi się zwierzaki . Kot wygląda wiecznie jak na haju, a pies wiecznie wystrzelony 🙈🙈🙈😂😂😂
Ja tak się wybrałam do sklepu przed świętami i większe zakupy. Było ładnie to wskoczyłam w trampki na szybko. Jak wyszłam ze sklepu to padało, a przy gruncie na minusie. Mam do sklepu koło 2 km i tak szłam tiptopem z pełnymi torbami niczym Claudia Schiffer na wybiegu .
Miałam sporo szczęścia na drogę wyszła mi sarna i całe szczęście zdążyłam wyhamować 🙈 Zawsze się tak boję przejeżdżać przez lasy..
Dzisiaj na moich oczach pociąg prawie potrącił pieska ktoś go samopas wypuścił.. wołałam go do siebie ale strasznie był bojaźliwy i pobiegł wprost na tory , maszynista zatrąbił i o milimetry go minął
Dziś do pracy na 14 do 23,mam nadzieję że jakoś to przeżyję, a tak mi się nie chce. 😏😏😏
Pojechałam rano do Biedry, bo miała być promka na tabletki do zmywarki. I patrzę a babeczka z zaplecza wyciągnęła na sklep mnóstwo przecenionych słodyczy świątecznych (obecnie są wyprzedawane - 50%). Myślę zobaczę, co tam ma ciekawego, bo przed nami jeszcze święta prawosławne, to może uda mi się dokupić coś do paczek dzieciakom. I wiecie co, zanim doszłam to same pracownice Biedronki tak się rzuciły na te słodycze, że mi byłoby po prostu wstyd 🙈 I nie to, że ja im bronię, bo one też mają prawo je kupować, ale kurcze 😂 Zebrały się w kupię, otoczyły te pudla że słodkościami i ładowały te słodycze do reklamówek nie dając dojść innym klientom, żeby nawet zobaczyć, co tam jest...
dlatego ja nie chodze do biedronki,chociaż pracuje tam moja bratowa,nie lubę i tyle.
Ja rozumiem korzystanie z przecen - moim zdaniem to przywilej pracy w sklepie - ale kurczę my to jakoś tak zawsze robimy po cichu, na zapleczu żeby nie robić takiej wiochy 😂
No właśnie ja rozumiem, że mają taki przywilej i tak jest w każdym sklepie i okej. Sama gdybym pracowała to pewnie też bym coś tam sobie odkładała itp. Ale rzucać się tak na te słodycze, to bardzo niesmaczny widok po prostu 🙈
Mam takie same odczucia... tez pracowałam w sklepie i mogłyśmy sobie odkładać coś z promocji ale oczywiście w granicy rozsądku. A ostatnio tez byłam świadkiem jak pani na kasę przytargała słodycze świąteczne i kto chciał kupić to powiedziała ze zarezerwowane a na sklepie oczywiście nic nie zostało 😑 słabo..
mam dosyć tego katary,2 tygodnie temu miałam zaalenie zatok,anginę. i co znowu mnie gardło boli,z nosa leci glut,choc niby sucho, a rano to już z krwią smarkałam,masakra.
Miałam iść do pracy na 14, a tu lipa, dopadła mnie jelitówka .Mam nadzieję że przejdzie mi to do Sylwestera. 😔
Dostałam jakiejś dziwnej wysypki i to tylko na twarzy 😳 najlepsze jest to , że nie zmieniłam pielęgnacji ani nic w jedzeniu 😭😭😭