Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1592 / 2898
Miałam tak nie raz. Najczęściej wygląda u mnie to tak, że np. krem, odżywka do włosów lub inny kosmetyk po dłuższym stosowaniu zaczyna mnie uczulać. Co więcej zaczynają mnie uczulać kosmetyki tej samej marki lub konkretnej linii. Miałam tak kiedyś z Tołpą. Używałam jednej lini, byłam mega zadowolona, że nic mnie nie uczula, więc kupowałam kolejne produkty. Raz kupiłam odżywkę do włosów. Po drugim stosowaniu dostałam ogromnej wysypki. Odżywkę wyrzuciłam ale reszta kosmetyków również zaczęła mnie uczulać.
Przychodzi mi na myśl próbka od Avon , której użyłam dwa dni temu . Nic innego nie zmieniałam . Pierwszy raz mam coś takiego . Jeżeli coś mnie uczulalo wychodzilo mi to już pod wieczór ( jeżeli użyłam rano) bądź na drugi dzień ( jeżeli użyłam wieczorem ) w formie 2-3 dużych " wulkanów ". Już dostałam informację czym mogę to załagodzić . Czeka mnie wizyta w aptece .
Pierwszy raz mam taką wysypkę coś jak potniki . I tylko na twarzy, ani na zgięciach brody ani na szyi . Dosłownie w formie maski 😳
Nigdy nie miałam najmniejszego problemu z tą firmą . No ale to jest jedyne co mi przychodzi do głowy .
Domyślam się 🤣 Avon ma opinię jaką ma . Osobiście kremów nigdy nie używałam tylko próbki jak dostawałam od swojej konsultantki . I na prawdę nigdy nic mi nie było i to jeszcze ( w moim przypadku ) po takim czasie . Masakra. Dobrze, że nie swedzi .
To jest w sumie nic ! Jadę po zakupy i nie miałam w planach się malować . No ale jak zobaczyłam czerwone stado na twarzy szybko siadłam do makeupu - PODKLAD MI SIE KURCZE SKOŃCZYŁ 🤬
Ja już sprawdzałam swojego ulubionego Rossmana . Całe szczęście jest i w dodatku na promocji. Co nie zmienia faktu , że wszystko musiałam doklepac korektorem 🤣.
Mam jeszcze podkład z Paese ale ten z kolei zaczął mocno oksydowac - w lato mogłam tego nie widzieć, bo byłam opalona . Jednak teraz to tak nie ładnie wygląda na twarzy 😅
Mi bardzo przypasował ten z Eveline i nie chce na razie go zmieniać,bo znowu trafię jakoś bubel. A w Naturze próbek nie mogą dać,wiesz takich do swoich słoiczków
Mam naturę ale nigdy tam nie chodzę i chyba całe szczęście . Ten od Paese kupiłam przed tym od Eveline . Teraz go wykorzystuje do nauki niż do użytku . Całe szczęście zaczyna się kończyc . Tego od Eveline nie zamienię - wątpię aby wyszło coś lepszego w tej cenie .
Dokupie tylko jak będzie na promocji Serie Time właśnie pod kątem nauki . 😁 Też jest dobry ale bardziej na lato . Leciutki i nawilżający .
A ja niedawno narzekałam na czoło, że mnie wysypało i wiesz co to wogóle nie znika, co jedna się zagoi to trzy inne wychodzą. Nie wiem co jest ale miałam już prawie idealną cere a teraz mam pełno plam po chrostkach. A pielęgnację mam taką samą 😔
No wlasnie nie . U mnie stawiam na tą zakichaną próbkę od Avonu .
Znam swoją cerę - naprawdę rzadko kiedy cokolwiek mi wyskakuje czy mnie zapycha . Ostatni raz dosłownie ROK TEMU wysypało mnie po FaceBoom . Od tamtej pory nie było kompletnie nic .
Między swoją normalną pielęgnacją nałożyłam tą próbkę i wyszły sobie heńki.
Ja w jedzeniu też właśnie nic, odżywiam się tak samo beznadziejnie jak wcześniej 😄 oo jedynie zaczęłam ten peeling kwasowy używać z The Ordinary ale on miał właśnie poprawić cere a ja tylko na czole to mam😕
Kwasy w każdym kosmetycznym rodzaju trzeba umieć używać czy coś takiego - Grotkowska opowiadała o tym na YT
Właśnie czytam, że u niektórych występują takie wysypy po kwasach jak ktoś ma taką trądzikową cerę.
Nie wiem nic na ten temat tak więc nie pomogę . Pamiętam tylko właśnie, że Ada G się wypowiadała w tym temacie. Osobiście nigdy nie używałam kwasów i nie mam chwilowo tego w planach .
Od jakiegoś czasu boli mnie pierś, ale nigdy nie zwracałam na to większej uwagi, do teraz... Zrobiłam sobie wczoraj badania na markery bo nigdy nie miałam robionych, a moja mama zmarła na raka i oczywiście jeden marker ten głównie od raka piersi wyszedł mi podwyższony 😭. Miałam jechać dzisiaj zrobić sobie jeszcze dodatkowe badania, ale oczywiście rozwalili mi żyłę i mam siniaka na pół ręki, a pozatym nie chce się jeszcze bardziej denerwować..
Rozumiem. Ja czasem coś doczytuje ale też nie wiem wszystkiego. Też nie wiadomo czy to po kwasie mi się zrobiło tak naprawdę, więc czekam na cud😀
To tak jak ja . Wieczorem wyppelinguje cerę, dokładnie stonizuje i nałożę na całą twarz żel od Eveline . Oby pomogło .