Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1568 / 2898
Ostatnio miałam gorszy okres i brak weny na DC, ale staram się już być bardziej regularnie 😊
W sklepie z odzieżą używana, raz na tydzień mamy nocki, bo mamy rozładunek towaru, lubię swoją pracę, ale po urlopu się rozleniwiłam 🙈
Kupiłam już prezenty świąteczne dla wszystkich oprócz chłopaka, nie mam żadnego pomysłu na prezent dla niego
Jestem mega wkurzona, drugi dzień w pracy a już się prawie pokłucilam z taką jedną, myśli że jak dłużej pracuje to jej wszystko wolno, nie lubię takich osób, i obgadywania za plecami. 😔
Eh również u mnie ciężki czas, siedząc w domu i nic a pracy jak dalej nie ma tak dalej nie ma tylko zbywają mnie 😕
mam dzisiaj jakiś średni dzień, boli mnie brzuch, jestem zmęczona a do tego strasznie odbija się na mnie stres i złe sampopoczucie ludzi z mojego otoczenia nie potrafię się odciąć, zawsze te złe emocje na mnie przechodzą
Męczy mnie dziś taki ból migrenowym, że na niczym nie moge się skupić 😕.
To i ja ponarzekam ze jestem po prostu przepracowana - dużo na siebie wzięłam
U mnie to samo, ale pojawiła się pewna perspektywa po ponad roku od skończenia studiów, jeszcze nie wiadomo jak będzie finalnie, bo to konkurs, ale szansa jest i to w zawodzie wyuczonym, co nie ukrywam, że jednak ma znaczenie, bo niezbyt chciałam iść do marketu, a praktycznie tylko takie możliwości mam u siebie w mieście, szczytem marzeń jest tutaj Rossmann, Hebe i sieciowka odzieżowa typu Cropp czy House. Trzymam kciuki i za Ciebie
Chyba właśnie rozpada się mój związek 😢 Oboje postanowiliśmy wrócić na razie do rodziców, więc całe popołudnie spędziłam w podróży, dopiero dojeżdżam do Łodzi 😞
Jejciu skąd ja to znam Ja już tez ostatnio nie daje rady przez nawał pracy jaki ma mnie spadł od paru miesięcy
Mam nadzieję, że Ty jednak odpoczniesz niedługo chociaz troche i znajdziesz czas dla siebie
Bardzo bym chciała, ale uda się to tylko, gdy on dowie się, czego chce od życia 😞
Może jak zrobicie sobie taką przerwę to będzie mógł się zastanowić oby Wam się poukładało
O 4:51 dzwoni budzik, a ja mam oczy jak dwa spodki i nie mogę zasnąć.
Trzymaj się! Jeżeli faktycznie czuliście, że coś jest nie tak to dobrze, że działacie. Rozłąka może Wam dać czas na analizę i zrozumienie, że jest o co walczyć, a jeśli jednak to pójdzie w drugą stronę to znaczy, że tak musiało być i oboje znajdziecie swoje szczęście!
Bardzo mocno będę trzymać kciuki za to, by się ułożyło
Ja mam maksymalnie 3 razy w miesiącu, a nawet je lubię, bo szybko lecą na szczęście 😁
Ostatnio jestem znów mocno znerwicowana.
Wczoraj kobitka w aptece dała mi jakieś ponoć mocniejsze tabletki.
Zobaczymy. Jak na razie jedynie zaobserwowałam lepszy sen. Okaże się w pracy czy będę spokojniejsza, bo nauka nowej operatorki to syzyfowa praca. Powtarzać coś 10razy, a za 11-stym ona mnie pyta jak to zrobić, bo ona nie wie... 😠