Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1568 / 2920
Sprzedałam w środę trochę rzeczy na OLX, w czwartek pobiegłam wysłać paczki, u wszystkich 5 osób paczki były już w piątek. Każdej napisałam ze przesyłka jest gotowa do odbioru. 3 osoby odebrały paczki, dziś patrzę a dwie paczki nadal nie odebrane dziś mija termin odbioru z czego 1 paczka jest do 15 a drugiej już minął ten czas... pisze i dostaje wiadomości „ojeju zapomniałam”.... super 150zl psu pod ogon nie licząc paliwa na dojazd do paczkomatu. Szkoda mi slow
dla mnie to jest mega dziwne, też piszę zawsze taką przypominajkę. raz napisałam po 1,5/2 dni a dziewczyna do mnie, że widzi że paczka jest do odbioru ale nie dostała smsa z kodem... i przez te 1,5dnia nic nie zrobiła, nie napisała do mnie, nie napisała do inpostu tylko czekała nie wiem na co... dopiero jak pogadałyśmy to znalazła kod w apce i odebrała paczkę na ostatni moment
Powiedzcie mi czy jezeli ktos w domu jest pijany ale się awanturuje to czy mogę zadzwonić na policję?
Ja zawsze piszę wiadomość do kupującej w połowie czasu, który ma na odebranie ktoś może po prostu nie zauważyć, że ma paczkę, jeśli zamawia dużo albo nie wchodzi na maila
Narzekam na niezdecydowanych ludzi na Vinted 😤 Najpierw napisała dziewczyna, że chce body za 6 zł. No dobra zgodziłam się. Za chwilę, że chce trzy rzeczy. Body i dwie bluzki za 14 zł. Ok zgodziłam się i jej zarezerwowałam, bo chciała. I co?? Cisza... Teraz zauważyłam, że kupiła, tylko body. No kurde...
Ludzie palą grille a ja ciągnę maraton w pracy, dziś zeszłam z pierwszej zmiany, a jutro już mam nocki...
Cały czas mnie bolą stopy, ręce drętwieją, momentami mam dość tego biegania wokół maszyn, ale lubię to dłubanie, cieszę się jak uda mi się dobrze ustawić maszynę, a inżynier często lubi przyjść zrobić coś "po swojemu", żeby było "lepiej" a ja później się męczę z ustawieniem wszystkiego od nowa. 🤣 Ostatnio mi przyszedł tak popierniczył pod koniec zmiany, myślałam że go udusze. 😁 Ale często ma rację i dzięki jego wskazówkom udaje mi się lepiej ustawiać te maszyny. Wcześniej jak była ze mną inna operatorka to nie lubił przychodzić, a teraz jak mamy pierwszą zmianę do dosyć często przychodzi i ewentualnie pomaga poprawić coś, choć tak jak mówię potrafi też popsuć. 🤣
Nie mam ostatnio czasu na nic 😞. Żyje w biegu i chodzę od lekarza do lekarza. Przez 17 lat leczony mnie na zgaga żołądka okazuję się moja zgaga jest w przełyku 😔😔😔. Czeka mnie tym razem laryngoskopia.
Przez przypadek usunęłam sobie dwa presety 😔 Na szczęście mniej więcej pamiętam ustawienia, a może to też znak, że czas na zmiany
Współczuję. Ja nie miałam żadnych objawów. Wyszły mi tylko plamki na skórze na karku tzw rogowacenie ciemne. Wąsik miałam od małego. Nic mi nie dolegało.... No cóż. Trochę ponarzekam i nauczę się z tym żyć
Wczoraj był pogrzeb dziadka...
Myślałam, że wreszcie uda mi się zmienić pracę, wychodzę się po tych rozmowach a tu dupa końcem końców. 😐
Ja to miałam klasyczne objawy - od 2 klasy liceum ważyłam 62 kg, potem po 1 roku studiów schudłam do 56 kg (stres, niedojadanie itd.), a przed 4 rokiem studiów ważyłam 75 kg, prawie 20 kg mi przybyło, a w ciągu jednego roku ponad 10, dodatkowo senność po posiłkach z makaronem i chlebem, zasypiałam na wykładach, zero koncentracji, problemy z pamięcią, mgła mózgowa i ciągłe zmęczenie. Dodatkowo mi wykryli zespół jajników policystycznych, 2 męskie hormony podniesione i z tego powodu urosła mi wielka broda jak u faceta prawie i wąsik, tragedia.
Poszłam z plamkami na karku, domyślałam się że mam coś tam z tarczycą i od tego są między innymi plamki, a tu proszę - niespodzianka.
U mnie generalnie teraz brakuje mi czasu. Mam szczeniaka w domu. 4:20 pobudka na pierwszy spacerek. Od 12-22 pracuje. Zostałam sama więc 6 dni w tyg. Generalnie nic mi nie było, nic nie odczuwałam dopóki nie poszłam na wyniki. I masz Ci los. Glukoza idealna, insulina idealna = insulinoopornosc. W życiu bym nie powiedziała, że cokolwiek mi dolega 😲😲😲 ja do dzis nic nie czuje, kompletnie 🤷♀️