Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1569 / 2898
Boże kochany, moja droga do pracy trwała dziś dwa razy tyle co normalnie. 😐
Ciągnę 3 tygodniowy maraton w pracy bez dnia wolnego 😑 tydzień za mną...
Mam kilka chmurek do opisania , paletkę do testów której nie mogłam się doczekać i wreszcie ją mam , pomysł na Królową DC .... I zero chęci do czegokolwiek 😖
Mam w pracy takie ciężkiego inwestora któremu robilam projekt i teraz buduję ale jest to taki Janusz biznesu, że hale mi zmienił już z 10 razy a rysunki chce na już bo ciągle za drogo. Jest strasznie nie miły i ciągle mi mówi, że ja nie umiem projektować i on wie lepiej. Przez niego aż nabawiłam się zapalenia błony śluzowej żołądka i dwunastnicy przez ten stres. Miałam trzy tygodnie spokoju i dzisiaj znów zadzwonił. Ale dzisiaj okazało się, że za mało zamówił stali bo nie spojrzał na zestawienie które mu wysłałam już w sierpniu i zadzwonił do mnie i na mnie krzyczał aż szef mi się kazał rozłączyć, więc zadzwonił zaraz do szefa i szef mu powiedział że się nie zachowuje poważnie. Aż się skończyło na tym, że przyjechał do biura i na początku się wypierał ze on nic nie zmieniał ale jak mu wymieniłam wszystkie zmiany które wprowadził w projekt już po uzyskaniu pozwolenia to się zamknął. Okropny człowiek, jak już tylko widzę, że dzwoni to mnie skręca w środku a ja przez moje zapalenie nie powinnam się stresować. Pracuje już w branży 4 lata i nie miałam tak okropnego inwestora.
Moje nerwy dały dziś na koniec zmiany popalić. W biegu się rozpisywała, a kobitki które były ze mną nic nie ogarnęły w okol maszyn. No się wnerwilam i taka zła chciałam przestawić oklejarke do kartonów na wyznaczone miejsce. Ręką mi się omsknęła i jeb o kant metalowego stołu wierzchnią częścią dłoni. Zdjęłam rękawiczkę a tam dziura. Mówię pobili i przestanie, ale już przed busem już zaczęło puchnąć. Szczęście śnieg leży to zrobiłam sobie okład. Teraz w domu siedzę z kompresem na zimno i spuchniętą ręką. 😠 Byłam w miarę spokojna, ale na koniec zmiany cały spokój zszedł. Jeszcze operatorkę którą uczę o 13 zabrali mi na kwarantannę. 🤦
Mam nadzieję do jutra będzie już dobrze z ręką bo na rano do pracy, a w niedzielę na noc więc nie mam kiedy się zregenerować, ale potrzebuję kasy więc siłą rzeczy muszę iść, bo nikt rat nie pospłacać za mnie. 🙈
Nie linczujcie mnie, to tylko moja opinia i uczucia No żesz szlag mnie bierze z tym moim laptopem. Jest kupiony od kogoś, używany choć wyglądał jak nowy. Przez jakiś czas nie było z nim problemu, ale dałam za niego 900zł Facet miał wysłać baterię, to zablokował mnie na poczcie i numer mojej mamy. -.- Dałam go do szpiega komputerowego, facet jest biegłym sądowym i od kilku lat naprawia moje sprzęty. Nigdy nie miałam z nim problemu.
Rozwalił się kontroler od czytania pendrive.. a koszt wymiany to kupno nowego laptopa. Następny który biorę to nowy od producenta. Wolę mieć problemy z jakąś firmą i mieć z nią kontakt niż żadnego i same problemy..
Jestem w stanie nawet dobrać kredyt z banku by kupić porządny. Naprawdę mam dość. Chociaż też myślę, że do tego co ja potrzebuję i używam laptopa taki tablet zupełnie by wystarczył...
Ja mam wielką nadzieję,że lepiej się poczuje . Moja babcia ma się niefajnie i muszę do niej jechać 🥺 mam nadzieję,że to nic poważnego...
Nudzi mi się, w TV nic ciekawego. Nie wiem w co się ubrać na rozmowę o pracę na stanowisko Manager
Byłyśmy dzisiaj z mamą na spacerze na wsi, i z otwartej na oścież posesji wyleciały dwa psy, i jeden z nich mnie ugryzł Całe szczęście, że byłam grubo ubrana, bo na legginsy, w których chodzę po domu założyłam jeszcze jeansy. Dzięki temu jest tylko spory siniak, nie udało mu się przeciąć skóry. Ale póki co ten siniak trochę mi dokucza Jak można nie zamykać bramy, mając psy wolno biegające po podwórku...
Mam problemy z internetem, raz działa, raz nie... Zamówienie z Avonu robiłam ponad godzinę... Mam dość... Wybaczcie, że mało krysztalkuje
Niektórzy ludzie nie myślą kompletnie. U mnie na wsi kiedyś też był taki mały, agresywny pies, który biegał samopas. Kiedyś ugryzł moją mamę, ona zaczęła uciekać do urzędu a właściciel zamiast podejść do niej i pomóc to tylko wolał z bramy psa 🤬
Coś mnie głowa boli, nie wiem czy coś mnie rozkłada czy to z niewyspania po nocce 🤔
Kupiłam chłopakowi pod choinkę rękawiczki i nie wiem teraz czy nie będą za małe do tego mam wrażenie że jakość jest słaba, mimo że to CK i były dosyć drogie
@Monarea W sensie jeżeli poszedł Ci czytnik kart to wymiana to raczej niewielki koszt. Ja u siebie kupiłam za kilkanaście złotych na allegro i śmiga - wystarczy odpiąć taśmę i wpiąć nową płytkę. 🤷
No chyba że w Twoim modelu jest inaczej.
Jak chcesz to napisz mi model laptopa a ja poszukam co w nim siedzi i ile kosztuje. 😊
Jak będzie tak jak mówię i wystarczy wypiąć i wpiąć płytkę to mogę Ci zrobić w cenie kuriera w obie strony i tego czytnika.
Chyba że sama chcesz się bawić w rozkręcanie laptopa.
Ten facet tutaj też jakoś nie od razu się pokwapił żeby te psy zabrać czy coś. Tak szczerze to gdyby nie to że miałam na nogach ubrane dwie warstwy, to raczej przegryzłby się przez skórę... Bo na ten moment mam naprawdę nieładnego siniaka
Mój case na telefon zaczął się zdzierać 😭 i tyle z konika, a tak go chwaliłam 🥺
Spadła mi próbka perfum, stłukła się, cała łazienka nimi śmierdzi...