Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1567 / 2898
Nie wiem jak w innych landach jest, ale na Bawarii tak wymyślają 😑😑.
Terminy to jest jeden wielki dramat. Ja się pytam po co i na co płacimy składki ? Jeżeli coś się dzieje i tak trzeba iść prywatnie . Kolejki zawsze były długie , a teraz w dobie covida to już przechodzą ludzkie granice.
No masakra, mam poumawiane wizyty u lekarzy, a nie mogę normalnie jechac autobusem 🙈. Właśnie się zastanawiałam jak to z drogeriami, bo ostatnim razem np. Rossmann był otwarty, dla wszystkich, bo tam są produkty pierwszej potrzeby typu pampersy czy jedzenie. Wiesz coś może na tem temat?
Czy jest jakaś podstawa prawna lub przepis, na podstawie którego przedsiębiorcy, restauratorzy, organizatorzy różnych wydarzeń itp. mogą mnie pytać czy jestem zaszczepiona lub żądać paszportu cowidowego?
Tak mnie irytuje moja kierowniczka, dobrze że jest u nas tylko do soboty 🙏🏻
Jutro mam pogrzeb kogoś z dalekiej rodziny, niby nie znałam tej osoby ale i tak przykro. A najgorsze, że teraz co chwile słysze, że ktoś umarł i był zaszczepiony..
Miałam dziś ochotę na mega wielkie zakupy - dużo lepiej się czułam ... Weszłam tylko do sklepu , jak mnie oświetliło to jaskrawe światło tak z automatu odechciało mi się zakupów 😖 miałam cichą nadzieję na nie przed szalem wyplatowym ....
Jakoś mnie to wcale nie dziwi. Ale każda śmierć jest strasznie smutna i przykra.
Dziś pierwszy dzień w pracy i nieźle jestem skonana, a jurto na 5.30, o 4rano conajmniej muszę wstać. 😁
Mama zamówiła jasną, ręcznie wykonaną broszkę z Pakamery, a w środku zatopiony długi czarny włos Zgłoszone, ale miało być na prezent i nie wiem czy zdążymy