Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1511 / 2920
byłam dzisiaj w Sinsay ale nic nie kupiłam za to w sobotę zamawiałam dwie bluzki, ledwo przekroczyłam próg domu a przyszedł mi sms, że zamówienie mam do odbioru jak pech to pech
Może wiesz póki nie znajdziesz stacjonarnej skupiaj się bardziej na zdjęciach? teraz te biżu a nóż coś się uda lepszego
Ależ oczywiście, że w żaden zły sposób tego nie odbieram! Bardzo mi miło 🥰
Właśnie ja tylko dorabiam na zdjęciach, ale stałej pracy w tym raczej nie znajdę. Przynajmniej nie stacjonarnie i nie w moim mieście.
Ja też bym się nie obraziła jeśli bym dostała rzecz którą ktoś dostał od kogoś innego, wiadomo nie każdemu wszystko pasuje, no ale jeśli tą rzecz używał no to na prezent trochę słabo. Ogólnie przykra sytuacja bo wg mnie prezenty powinno się dawać z serca, ja zawsze się staram żeby ta druga osoba była zadowolona, a nie żebym ja była zadowolona bo pozbyłam się zbędnych rzeczy.....
Kochana, ja tylko pomysł rzucam nic złego nie chce tutaj, może serio idź w zdjęcia, niektóre Twoje są tak cudowne
Nooo ja bym też się nie obraziła… ale przykro jak się dostaje coś wyschniętego i używanego w paczce urodzinowej 😠
Czasami się tak nie da. Trzeba przystopować, bo inaczej się wykończysz. Sama przez jakiś czas pracowałam po 20 godzin na dobe, bo pieniądze bo to kupić, dom zrobić, auto kupić. Aż w końcu zemdlała kilka razy i dotarło do mnie, że tak się nie da. Czasami na prawdę trzeba usiąść na chwilę na dupie i odgonić głupie myśli. Bo każdy z nas jest wystarczający.
Przykre Nie wrzuciłabym do paczuszki niczego przeterminowanego, oczywiste. Ostatnio oddawałam kilka kosmetyków za koszt wysyłki i jedna maska do włosów była po terminie, ale nie było z nią żadnego problemu no i oczywiście poinformowałam w poście o tym, jaka jest sytuacja.
Natomiast ja osobiście nie obraziłabym się, gdybym dostała coś od X, co wcześniej dała jej Y. Przecież nie wszystko musi nam pasować, lepiej oddać by ktoś inny się tym cieszył . Sama dostałam w ten sposób kolczyki, które uwielbiam ❤️
Bardzo przykra historia. Mnie się niestety też zdarzyło kilka razy, że dostałam przeterminowane kosmetyki, albo kosmetyki, które ktoś np wygrał w swopie, opisał w chmurce, a potem ja znalazłam w paczuszce (i to po jakimś dłuższym czasie). Dlatego staram się przykładać do paczuszek urodzinowych, bo wiem jakie to może być okropne dostać coś starego
Właśnie otworzyłam produkt od jednej Clouder… i jest zepsuty.. coś mnie tknęło żeby zobaczyć jej chmurki i wiecie co widzę, że dodawała jego recenzję z pokazaniem jak wygląda kolor etc.. strasznie przykro i jestem w 100 % pewna, że to ten sam produkt… ba ja to wiem! Nie będę robić z tego żadnej afery, bo było to już jakiś czas temu, ale musiałam to tu napisać, bo jestem wkurzona i smutna…
Ostatnio sobie nie mogę ze sobą poradzić, wszystko się układa i idzie w miare w dobrą stronę, a ja ciągle nakładam na siebie presję, że muszę szybciej, lepiej, więcej... mam dosyć bacia sama ze sobą, momentami dostaje nerwobóli i ciężko mi uspokoić myśli.
Byłam wczoraj u rodziców na chwilę odebrać paczkę z pracy i cieszę się że tam nie mieszkam. Tragiczny syf, smród, aż mi się smutno zrobiło, bo jednak wszyscy do tego doprowadziliśmy.
Nie mniej jednak jak patrzę na swój bałagan, to ja mam naprawdę czysto w domu!
No właśnie miałam tyle wydatków, jeszcze ginekolog i nie starczyło na dentystę. Ja mam 2 kanałowo robione ale pinda mi ich nie skończyła i jeden mnie boli i ósemka do wyrwania która się już zdążyła popsuć, a tylko chirurgicznie można ją usunąć.
Nie wiem za co pierwsze się zabrać, a do gina też muszę zrobić jeszcze jedno badanie (ok100-200zł) i wizyta z USG też mnie wyjdzie 200 także no jest tego w ciul a kasy ciągle mało. I tak już się zapozyczylam w tym miesiącu więc jak oddam to już nie za dużo zostanie po opłaceniu rachunków. 😭
Załapałam się na jakiś termin do ginekologa, a od tamtej pory nie ma żadnego wolnego - muszę zmienić godzinę, bo ta jest w czasie mojej pracy