Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1512 / 2920

mysweet
Nieznany profil
7.46k•5 lat temu
Janettt • 5 lat temu
łeb mnie boli i nie wiem czy to migrena, czy po prostu po tym wypadku mnie tak ćmi. Zawsze myślałam, że to od przepalenia szlugami, ale raz mnie tak bolało jak nie paliłam więc to na pewno nie od fajek... Miałam już nie palić, ale przez ten stres znów paka musiała iść...

Nieznany profil • 5 lat temu
@Janettt A robiłaś słońce sobie rezonans? Wcześniej lub po wypadku? :) W sumie takie bóle mogą mieć różne pochodzenie - od popsutego zęba po np. problemy z tarczycą. Warto sobie zrobić komplet badań i iść do dobrego specjalisty.

Janettt • 5 lat temu
Rezonans miałam. Mam guzy na kręgosłupie. Tarczycę mam usuniętą. Zęby owszem mi się sypią, ale żeby je zrobić muszę mieć kasę bo na NFZ mi tego nie zrobią niestety - mam do zrobienia 3zeby mnóstwo wydatków a to koszt 800zł z tego co mi powiedziała dentystka. Bardziej bym stawiała na wzrok. Dużo chodziłam w zimie bez okularów, w pracy używam swoich pierwszych okularów bo przez te robocze bym sobie całkiem wzrok popsuła. No ale na to też muszę kasę wyłożyć. Ech. 😭 Ja to chyba powinnam jakiś kredyt zaciągnąć na leczenie, bo już nie wiem, a tak bardzo nie chce się w to pchać.

Nie musisz mi mówić Ja przed aparatem miałam kilka zębów do zrobienia + jeden leczenie kanałowe pod mikroskopem Ile kasy wydałam, to nawet wolę nie liczyć dla swojego spokoju Ja robiłam je ratami - nie musisz przecież od razu robić 3 za 800 zł. Możesz raz zrobić jednego, potem za jakiś czas kolejnego. Też ostatnio musiałam kupić okulary Bo niestety zdalne studia dały mi się we znaki. Wszystko niestety kosztuje, ale zdrowie jest najważniejsze

Janettt
Janettt
12.04k•5 lat temu
Janettt • 5 lat temu
łeb mnie boli i nie wiem czy to migrena, czy po prostu po tym wypadku mnie tak ćmi. Zawsze myślałam, że to od przepalenia szlugami, ale raz mnie tak bolało jak nie paliłam więc to na pewno nie od fajek... Miałam już nie palić, ale przez ten stres znów paka musiała iść...

Nieznany profil • 5 lat temu
@Janettt A robiłaś słońce sobie rezonans? Wcześniej lub po wypadku? :) W sumie takie bóle mogą mieć różne pochodzenie - od popsutego zęba po np. problemy z tarczycą. Warto sobie zrobić komplet badań i iść do dobrego specjalisty.

Rezonans miałam. Mam guzy na kręgosłupie. Tarczycę mam usuniętą.
Zęby owszem mi się sypią, ale żeby je zrobić muszę mieć kasę bo na NFZ mi tego nie zrobią niestety - mam do zrobienia 3zeby mnóstwo wydatków a to koszt 800zł z tego co mi powiedziała dentystka.
Bardziej bym stawiała na wzrok. Dużo chodziłam w zimie bez okularów, w pracy używam swoich pierwszych okularów bo przez te robocze bym sobie całkiem wzrok popsuła. No ale na to też muszę kasę wyłożyć. Ech. 😭 Ja to chyba powinnam jakiś kredyt zaciągnąć na leczenie, bo już nie wiem, a tak bardzo nie chce się w to pchać.

mysweet
Nieznany profil
7.46k•5 lat temu
Janettt • 5 lat temu
łeb mnie boli i nie wiem czy to migrena, czy po prostu po tym wypadku mnie tak ćmi. Zawsze myślałam, że to od przepalenia szlugami, ale raz mnie tak bolało jak nie paliłam więc to na pewno nie od fajek... Miałam już nie palić, ale przez ten stres znów paka musiała iść...

@Janettt A robiłaś słońce sobie rezonans? Wcześniej lub po wypadku? W sumie takie bóle mogą mieć różne pochodzenie - od popsutego zęba po np. problemy z tarczycą. Warto sobie zrobić komplet badań i iść do dobrego specjalisty.

Janettt
Janettt
12.04k•5 lat temu

łeb mnie boli i nie wiem czy to migrena, czy po prostu po tym wypadku mnie tak ćmi. Zawsze myślałam, że to od przepalenia szlugami, ale raz mnie tak bolało jak nie paliłam więc to na pewno nie od fajek... Miałam już nie palić, ale przez ten stres znów paka musiała iść...

kpoperka
kpoperka
3.96k•5 lat temu

oglądała któraś z was dziś uwagę na tvn?,totalna znieczulica,masakra,ja sie rozryczałam

kpoperka
kpoperka
3.96k•5 lat temu
Anuusiaczeek • 5 lat temu
To nie jest nadopiekuńczość, teraz są całkiem inne czasy. Co 30 minut na zmianę wydzwanialismy do córki. Ja w jej wieku na gazowce obiady odgrzewalam i brata z przedszkola odbierałam. Teraz inaczej się dzieci chowa. Pokolenie tableta. Gdybym miała jeszcze jedno dziecko tak jak Ty pewnie też bym samych nie zostawiła

kpoperka • 5 lat temu
po prosty starszy ma stwierdzone niepelnosparwnosc ilntelektualna i mimo że tego nie widać to niestety ale 2/3 razy trzeba to samo mówic,tłumaczyc by zrozumiał dobrze i nie zroził krzywdy sobie ani nikomu innemu.

Anuusiaczeek • 5 lat temu
To u Ciebie rzeczywiście całkiem inna sytuacja. Co moim zdaniem też nie jest mimo wszystko nadopiekuńczością, tu jest taka, a nie inna sytuacja. Już za czasów przedszkola napatrzylam się jak mamusie skaczą koło dzieci, że dosłownie dziecko samo nic nie mogło zrobić, bo mamusia zrobi. Moja do dziś mi przysłowiowo "rzyga", że musi wynieść śmieci, zamieść czy umyć naczynia - bo jej koleżanki nie muszą. No niestety ja nie jestem mamą koleżanek ani ona nie jest koleżanką. Pozwalam młodej na odpowiedzialność i podejmowanie samej decyzji, chodź nie raz obgryzam ze strachu paznokcie

kpoperka • 5 lat temu
no ja tez tak wychowuje jak by był całkiem zdrowym dzieckie, nie traktuje go ulgowo. skoro umnie obslugoiwac telefon,komputer to tak samo może posprzatac,zmywwarka smieci a nawet i czasem pozwalam mu pranie włączyć czy też gotowac ze mną

Anuusiaczeek • 5 lat temu
I super. Cieszę się, że przy okazji nie jestem sama ;) w okolicy znam tylko dwie takie mamy

mamuśki łączmy się hehhe

sailor
sailor
10.72k•5 lat temu
kpoperka • 5 lat temu
Pamiętacie jak pisałam wam kiedyś otej naszej sąsiadce z góry co tak się nad psem znęcała? Chwała bogu pies został od niej zabrany do ludzi o wielkim sercu a ona dostała mandat w wysokości 3 tyś. Na dodatek nie wiem czy dobrze postapiłam ale wezwałam do niej policjię. Maja małą córeczkę,gdzie podejrzewam u niej autyzm,gdzieś około 2 latka ma. A ona pierdolo.... tak się na nia drze że aż na cały blok to słychać. Więc zadzwoniłam i powiedzialam że dziecku się krzywda dzieje. Sorry sama mam 2synow i nie rozumiem po co się tak drzeć,przeciez te dzieciątko i tak nic z tego nie rozumie. Ta baba jest nienormalna poprostu. Idzie,przeklina do niej,wydziera się . Chryste,masakra.

Super zrobiłaś, świetna postawa 💛

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•5 lat temu

W ogóle ten chrabaszcz poleciał do salonu i zniknął, ale zdecydowanie mnie to bardziej martwi niż cieszy 😖

Adaaa84
Adaaa84
3.04k•5 lat temu
Karolinnaa • 5 lat temu
Nie lubie takiej pogody, nie lubię w ogóle upałów! Jest mi tak gorąco i tak duszno, że oddychać nie ma czym, do tego jeszcze mam całe nogi spuchnięte mimo, że dużo pije. Już zdecydowanie chciałabym jesień.

Mnie denerwuje taka pogoda bo jest duszno i gorąco ale na niebie pełno chmur, że ani opalić się dobrze ani co.. Też nie lubię upałów😩

Karolinnaa
Karolinnaa
15.22k•5 lat temu

Nie lubie takiej pogody, nie lubię w ogóle upałów! Jest mi tak gorąco i tak duszno, że oddychać nie ma czym, do tego jeszcze mam całe nogi spuchnięte mimo, że dużo pije. Już zdecydowanie chciałabym jesień.

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.73k•5 lat temu
Anuusiaczeek • 5 lat temu
To nie jest nadopiekuńczość, teraz są całkiem inne czasy. Co 30 minut na zmianę wydzwanialismy do córki. Ja w jej wieku na gazowce obiady odgrzewalam i brata z przedszkola odbierałam. Teraz inaczej się dzieci chowa. Pokolenie tableta. Gdybym miała jeszcze jedno dziecko tak jak Ty pewnie też bym samych nie zostawiła

kpoperka • 5 lat temu
po prosty starszy ma stwierdzone niepelnosparwnosc ilntelektualna i mimo że tego nie widać to niestety ale 2/3 razy trzeba to samo mówic,tłumaczyc by zrozumiał dobrze i nie zroził krzywdy sobie ani nikomu innemu.

Anuusiaczeek • 5 lat temu
To u Ciebie rzeczywiście całkiem inna sytuacja. Co moim zdaniem też nie jest mimo wszystko nadopiekuńczością, tu jest taka, a nie inna sytuacja. Już za czasów przedszkola napatrzylam się jak mamusie skaczą koło dzieci, że dosłownie dziecko samo nic nie mogło zrobić, bo mamusia zrobi. Moja do dziś mi przysłowiowo "rzyga", że musi wynieść śmieci, zamieść czy umyć naczynia - bo jej koleżanki nie muszą. No niestety ja nie jestem mamą koleżanek ani ona nie jest koleżanką. Pozwalam młodej na odpowiedzialność i podejmowanie samej decyzji, chodź nie raz obgryzam ze strachu paznokcie

kpoperka • 5 lat temu
no ja tez tak wychowuje jak by był całkiem zdrowym dzieckie, nie traktuje go ulgowo. skoro umnie obslugoiwac telefon,komputer to tak samo może posprzatac,zmywwarka smieci a nawet i czasem pozwalam mu pranie włączyć czy też gotowac ze mną

I super. Cieszę się, że przy okazji nie jestem sama w okolicy znam tylko dwie takie mamy

nazwa001
nazwa001
5.6k•5 lat temu

Dzisiaj jest porąbany z pogodą dzień. Rano założyłam ramoneskę, bo było zimno i padało, teraz ledwo w samej sukience na krótki rękaw wytrzymałam, taki upał się zrobił, kompletnie nie mam na nic ochoty, ale od piątku zaczynam dwutygodniowy urlop 🥰

kpoperka
kpoperka
3.96k•5 lat temu
Anuusiaczeek • 5 lat temu
To nie jest nadopiekuńczość, teraz są całkiem inne czasy. Co 30 minut na zmianę wydzwanialismy do córki. Ja w jej wieku na gazowce obiady odgrzewalam i brata z przedszkola odbierałam. Teraz inaczej się dzieci chowa. Pokolenie tableta. Gdybym miała jeszcze jedno dziecko tak jak Ty pewnie też bym samych nie zostawiła

kpoperka • 5 lat temu
po prosty starszy ma stwierdzone niepelnosparwnosc ilntelektualna i mimo że tego nie widać to niestety ale 2/3 razy trzeba to samo mówic,tłumaczyc by zrozumiał dobrze i nie zroził krzywdy sobie ani nikomu innemu.

Anuusiaczeek • 5 lat temu
To u Ciebie rzeczywiście całkiem inna sytuacja. Co moim zdaniem też nie jest mimo wszystko nadopiekuńczością, tu jest taka, a nie inna sytuacja. Już za czasów przedszkola napatrzylam się jak mamusie skaczą koło dzieci, że dosłownie dziecko samo nic nie mogło zrobić, bo mamusia zrobi. Moja do dziś mi przysłowiowo "rzyga", że musi wynieść śmieci, zamieść czy umyć naczynia - bo jej koleżanki nie muszą. No niestety ja nie jestem mamą koleżanek ani ona nie jest koleżanką. Pozwalam młodej na odpowiedzialność i podejmowanie samej decyzji, chodź nie raz obgryzam ze strachu paznokcie

no ja tez tak wychowuje jak by był całkiem zdrowym dzieckie, nie traktuje go ulgowo. skoro umnie obslugoiwac telefon,komputer to tak samo może posprzatac,zmywwarka smieci a nawet i czasem pozwalam mu pranie włączyć czy też gotowac ze mną

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.73k•5 lat temu
Anuusiaczeek • 5 lat temu
To nie jest nadopiekuńczość, teraz są całkiem inne czasy. Co 30 minut na zmianę wydzwanialismy do córki. Ja w jej wieku na gazowce obiady odgrzewalam i brata z przedszkola odbierałam. Teraz inaczej się dzieci chowa. Pokolenie tableta. Gdybym miała jeszcze jedno dziecko tak jak Ty pewnie też bym samych nie zostawiła

kpoperka • 5 lat temu
po prosty starszy ma stwierdzone niepelnosparwnosc ilntelektualna i mimo że tego nie widać to niestety ale 2/3 razy trzeba to samo mówic,tłumaczyc by zrozumiał dobrze i nie zroził krzywdy sobie ani nikomu innemu.

To u Ciebie rzeczywiście całkiem inna sytuacja. Co moim zdaniem też nie jest mimo wszystko nadopiekuńczością, tu jest taka, a nie inna sytuacja.
Już za czasów przedszkola napatrzylam się jak mamusie skaczą koło dzieci, że dosłownie dziecko samo nic nie mogło zrobić, bo mamusia zrobi. Moja do dziś mi przysłowiowo "rzyga", że musi wynieść śmieci, zamieść czy umyć naczynia - bo jej koleżanki nie muszą. No niestety ja nie jestem mamą koleżanek ani ona nie jest koleżanką. Pozwalam młodej na odpowiedzialność i podejmowanie samej decyzji, chodź nie raz obgryzam ze strachu paznokcie

kpoperka
kpoperka
3.96k•5 lat temu
Anuusiaczeek • 5 lat temu
To nie jest nadopiekuńczość, teraz są całkiem inne czasy. Co 30 minut na zmianę wydzwanialismy do córki. Ja w jej wieku na gazowce obiady odgrzewalam i brata z przedszkola odbierałam. Teraz inaczej się dzieci chowa. Pokolenie tableta. Gdybym miała jeszcze jedno dziecko tak jak Ty pewnie też bym samych nie zostawiła

po prosty starszy ma stwierdzone niepelnosparwnosc ilntelektualna i mimo że tego nie widać to niestety ale 2/3 razy trzeba to samo mówic,tłumaczyc by zrozumiał dobrze i nie zroził krzywdy sobie ani nikomu innemu.

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.73k•5 lat temu

To nie jest nadopiekuńczość, teraz są całkiem inne czasy. Co 30 minut na zmianę wydzwanialismy do córki. Ja w jej wieku na gazowce obiady odgrzewalam i brata z przedszkola odbierałam. Teraz inaczej się dzieci chowa. Pokolenie tableta. Gdybym miała jeszcze jedno dziecko tak jak Ty pewnie też bym samych nie zostawiła

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.73k•5 lat temu
Anuusiaczeek • 5 lat temu
Mam jakiegoś wewnętrznego doła, dodatkowo wszystko mnie irytuje. Mam ochotę gdzieś się schować i płakać bez końca :(

kpoperka • 5 lat temu
Moze ci się okres zbliża? Spróbuj jakoś się zrelaksować,cosik słodkiego nieraz pomaga,albo idź się wyżyj,czyli sport lekartwem podobno na wszystko. Trzymaj się mała.

Anuusiaczeek • 5 lat temu
Nie mogę sobie znaleźć miejsca. Chwilowo jestem zmuszona siedzieć w domu, jednocześnie przez to sytuacja finansowa na około miesiąc /dwa mi się zmienia. Dobija mnie to.... Jestem osobą, która nie umie wysiedzieć w miejscu. Próbowałam już spacerować - za dużo myślę i jeszcze bardziej "siada" mi na głowę. :/ przeżyje, chociaż mam gdzie się wypisać ;) zawsze to jakiś plus

kpoperka • 5 lat temu
rozumiem ciebie doskonale,ja teraz byłam może tylko dorywczo ale budżet to galancie mogłam podreperować, na dodatek moj był na 3 tygodniowym chorobowym,a to tylko 80 % podstawy

Anuusiaczeek • 5 lat temu
Aktualnie właśnie tak pracuje - doryczwo. 250 niby szału nie ma ale zawsze coś jest. Odkładałam na remont to chociaż tyle dobrego, że do końca żeśmy nie zostali bez pieniędzy. Remont nie zająć nie teraz to kiedy indziej. U nas mojego wypłata w 80% idzie na wszystkie opłaty i kredyty. W mojej kwestii było utrzymanie i opłata mieszkania. Muszę wytrzymać, w Sierpniu ma mi się kto córką zająć to będę mogła spokojnie do pracy wrócić. Teraz musi starczyć takie dorabianie i siedzenie pod telefonem bo może a nóż będę na kuchni potrzebna to też zawsze parę groszy

kpoperka • 5 lat temu
a ile lat ma córcia? ja mam 9 ,12 synów i może jestem nadopiekuńcza ale w bloku nie moge ich na kilka godzin tak samych zostawić

8. Córa już zostawała sama na 2-3 godziny. Dostała telefon i nie miała wyjścia, trzeba było sobie jakoś radzić jak szkoły były zamknięte. Myślałam, że lepiej mi to pójdzie. Wręcz się cieszyłam, że w domu posiedzę ale jednak to nie dla mnie i na prawdę szczę podziwiam kobiety, które z własnej, nieprzymuszonej woli siedzą całymi miesiącami / latami w domu. Od tygodnia siedzę i już jest gadane, że w domu jak w muzeum. No nudzi mi się 🤷‍♀️

kpoperka
kpoperka
3.96k•5 lat temu
Anuusiaczeek • 5 lat temu
Mam jakiegoś wewnętrznego doła, dodatkowo wszystko mnie irytuje. Mam ochotę gdzieś się schować i płakać bez końca :(

kpoperka • 5 lat temu
Moze ci się okres zbliża? Spróbuj jakoś się zrelaksować,cosik słodkiego nieraz pomaga,albo idź się wyżyj,czyli sport lekartwem podobno na wszystko. Trzymaj się mała.

Anuusiaczeek • 5 lat temu
Nie mogę sobie znaleźć miejsca. Chwilowo jestem zmuszona siedzieć w domu, jednocześnie przez to sytuacja finansowa na około miesiąc /dwa mi się zmienia. Dobija mnie to.... Jestem osobą, która nie umie wysiedzieć w miejscu. Próbowałam już spacerować - za dużo myślę i jeszcze bardziej "siada" mi na głowę. :/ przeżyje, chociaż mam gdzie się wypisać ;) zawsze to jakiś plus

kpoperka • 5 lat temu
rozumiem ciebie doskonale,ja teraz byłam może tylko dorywczo ale budżet to galancie mogłam podreperować, na dodatek moj był na 3 tygodniowym chorobowym,a to tylko 80 % podstawy

Anuusiaczeek • 5 lat temu
Aktualnie właśnie tak pracuje - doryczwo. 250 niby szału nie ma ale zawsze coś jest. Odkładałam na remont to chociaż tyle dobrego, że do końca żeśmy nie zostali bez pieniędzy. Remont nie zająć nie teraz to kiedy indziej. U nas mojego wypłata w 80% idzie na wszystkie opłaty i kredyty. W mojej kwestii było utrzymanie i opłata mieszkania. Muszę wytrzymać, w Sierpniu ma mi się kto córką zająć to będę mogła spokojnie do pracy wrócić. Teraz musi starczyć takie dorabianie i siedzenie pod telefonem bo może a nóż będę na kuchni potrzebna to też zawsze parę groszy

a ile lat ma córcia?
ja mam 9 ,12 synów i może jestem nadopiekuńcza ale w bloku nie moge ich na kilka godzin tak samych zostawić

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.73k•5 lat temu
Anuusiaczeek • 5 lat temu
Mam jakiegoś wewnętrznego doła, dodatkowo wszystko mnie irytuje. Mam ochotę gdzieś się schować i płakać bez końca :(

kpoperka • 5 lat temu
Moze ci się okres zbliża? Spróbuj jakoś się zrelaksować,cosik słodkiego nieraz pomaga,albo idź się wyżyj,czyli sport lekartwem podobno na wszystko. Trzymaj się mała.

Anuusiaczeek • 5 lat temu
Nie mogę sobie znaleźć miejsca. Chwilowo jestem zmuszona siedzieć w domu, jednocześnie przez to sytuacja finansowa na około miesiąc /dwa mi się zmienia. Dobija mnie to.... Jestem osobą, która nie umie wysiedzieć w miejscu. Próbowałam już spacerować - za dużo myślę i jeszcze bardziej "siada" mi na głowę. :/ przeżyje, chociaż mam gdzie się wypisać ;) zawsze to jakiś plus

kpoperka • 5 lat temu
rozumiem ciebie doskonale,ja teraz byłam może tylko dorywczo ale budżet to galancie mogłam podreperować, na dodatek moj był na 3 tygodniowym chorobowym,a to tylko 80 % podstawy

Aktualnie właśnie tak pracuje - doryczwo. 250 niby szału nie ma ale zawsze coś jest. Odkładałam na remont to chociaż tyle dobrego, że do końca żeśmy nie zostali bez pieniędzy. Remont nie zająć nie teraz to kiedy indziej. U nas mojego wypłata w 80% idzie na wszystkie opłaty i kredyty. W mojej kwestii było utrzymanie i opłata mieszkania. Muszę wytrzymać, w Sierpniu ma mi się kto córką zająć to będę mogła spokojnie do pracy wrócić. Teraz musi starczyć takie dorabianie i siedzenie pod telefonem bo może a nóż będę na kuchni potrzebna to też zawsze parę groszy

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.73k•5 lat temu
kpoperka • 5 lat temu
Pamiętacie jak pisałam wam kiedyś otej naszej sąsiadce z góry co tak się nad psem znęcała? Chwała bogu pies został od niej zabrany do ludzi o wielkim sercu a ona dostała mandat w wysokości 3 tyś. Na dodatek nie wiem czy dobrze postapiłam ale wezwałam do niej policjię. Maja małą córeczkę,gdzie podejrzewam u niej autyzm,gdzieś około 2 latka ma. A ona pierdolo.... tak się na nia drze że aż na cały blok to słychać. Więc zadzwoniłam i powiedzialam że dziecku się krzywda dzieje. Sorry sama mam 2synow i nie rozumiem po co się tak drzeć,przeciez te dzieciątko i tak nic z tego nie rozumie. Ta baba jest nienormalna poprostu. Idzie,przeklina do niej,wydziera się . Chryste,masakra.

Anuusiaczeek • 5 lat temu
Świetnie, że zabrali jej psa! Brawa za grzywnę. Bardzo dobrze zrobiłaś wzywając policję. Sama 3 lata temu zareagowałam słysząc wyzwiska do 3 letnie dziewczynki " Ty ku**o", z tym, że ja nie pomyślałam i wleciałam sąsiadce do domu. Całe szczęście nie miałam z tego tytułu problemów, a dziecko miało spokój dopóki przynajmniej mieszkałam obok - w tedy też dowiedziałam się dlaczego "socjal" w większości uważany jest za przysłowiową patologie. To co się tam wyprawiało przechodziło wszelkie granice.

kpoperka • 5 lat temu
ona mieszka nad nami,więc każde słowo praktycznie słyszę. Jak mozna do dziecka mówic,zaperidalaj się myć albo spierdalaj po schodach na górę,no kurwa nóż mi się w kieszeni aż otwiera. Ale z tego co słyszę to i na męza ona też tak się drze

Może zgłosić do opieki społecznej? Nagminne wzywanie policji + opieka skończy się nadzorem kuratorskim, może to coś pomorze. Nienawidzę takich osób, najgorsze jest to, że dosyć ciężko często jest im cokolwiek udowodnić

1 1511 1512 1513 2920
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.