Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1503 / 2920
Dzisiaj pożegnaliśmy kolegę z naszego zespołu, który się zwolnił. Od jutra będzie dramat w pracy, bo 3 osoby będą robić obowiązki za 4, o jakikolwiek dzień wolny będzie bardzo ciężko. Dodatkowo nie zatrudniono jeszcze nikogo nowego na jego miejsce, co oznacza minimum miesiąc takiej męczarni (przy naprawdę dobrych wiatrach)
Nie mam osttanio na nic czasu, mam tyle rzeczy na głowie, że doba dla mnie może mieć o wiele więcej niz te 24 godziny. Tylko codziennie praca po 10 czy 11 godzin, obowiazki w domu bo lato i niesteyy cały dom na głowie, poza tym non stop urodziny, imprezy i wyjazdy;/ Nie wiem już kiedy odpocznę. Nawet nie mam kiedy zrobic opisów do chmurek
nie ma dziś poprostu czym oddychać, ledwo co wysiedziałam w pracy, cała się lepie i na dodatek znowu przychodzą alerty że będą straszne burze w nocy....
Wiecie co, ja jestem odporna na upały i zazwyczaj nie narzekam, ale dziś coś tak wisi w powietrzu, że ledwo funkcjonuję. Byłam u babci, ledwo tam dotarłam, w autobusie myślałam że padnę.... Teraz wróciłam do domu, mam ogromny ból głowy i totalny brak sił. Mam nadzieję, że chwilę poleżę i się zregeneruję, bo miałam dzisiaj trochę rzeczy do ogarnięcia w planie.
Najgorzej, jak wstajesz tylko chwilę o takiej chorej godzinie... A organizm jakoś tak się przyzwyczaja i później ciągle tak wstajesz, nawet jak masz wolne 😖
Wstawałam tak przez 10 miesięcy... Idzie się przyzwyczaić. Ale organizm wykończysz
Niby mamy większe mieszkanie, ale ja się nie mogę zmieścić z tymi wszystkimi swoimi rzeczami. Najchętniej wymieniłabym szafę w przedpokoju, i dokupiła jedna stojąca dwudrzwiowa i powiesiła kilka pawlaczy... 🙄
Przyjechałam z młodym do mamy, bo już się stęsknił za babcią i muszę z nim spać w jednym łóżku i to jest taka katorga dla mnie Młody wierci się tak mocno, kładzie się na mnie, zarzuca mi ręce na głowę, a nogi na brzuch, że nie da się spać... Zasnęłam po 12, budziłam się co chwile i jeszcze urządził mi gnojek mały pobudkę po 5
Mojego zamówienia z Natury dalej brak.. Byłam nawet stacjonarnie spytać o tą sytuację to Panie też rozkładają ręce..
Jejku po tych zmianach kompletnie nie moge się znowu wziąć za DC nie mam ochoty przegladac głównej i chyba juz jestem za stara na zmiany
Od rana moja paczka jest wydana do doręczenia... Mam nadzieję, że dzisiaj trafi do paczkomatu...
Nie miałam telefonu przez 3 tygodnie bo zepsuło mi się wejście na ładowarkę. Gościu już zrezygnował z naprawy bo wymieniał części i mówi że nic... Całe szczęście jednak mu się udało ! Wczoraj przeszczęśliwa odebrałam telefon.. dopiero dzisiaj rano zauważyłam że nie działa mi głośnik Najprawdopodobniej chłopak przy skręcaniu niechcący odłączył głośnik..oby tylko to było to. Telefon muszę mu znowu dzisiaj zawieźć i mam nadzieję że tym razem skoro mówi że przytrzyma mi go przynajmniej 24 godziny to nie potrwa to dłużej
Ja również nie jestem profesjonalistką. Robię tak jak umiem, podaję wszystkie niezbędne wymiary i tyle.
Na samo dresscloud kombinuje jak zrobić coraz ładniejsze zdjęcia samym starym telefonem bo nie mam nic innego do dyspozycji
Ja miałam zacząć wystawiać zalegające ciuchy, ale nie potrafię im zrobić ładnych zdjęć.