Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1432 / 2920
Ja znalazłam wielokrotnie, ale ostatnio ciężko o spodnie w dobrym stanie niestety, dlatego po dłuuugiej przerwie zdecydowałam się na sieciówkę 🙄
Mój kotek postanowił puścić pawia na deskę do prasowania 😅🙈 Żeby to był jeden spawik to pół biedy, ale to były 4
Daj znać co tam dalej z tymi spodniami . Je jeszcze nigdy nie znalazłam spodni w lumpku tak więc systematycznie korzystam z sieciowek , a wiedzę jakąś mam tylko dlatego, że w jednej pracowałam 😅 mam nadzieję, że uratujesz te spodnie od smrodu
Wiesz co, ja bardzo rzadko kupuję w sieciówkach. Głównie lumpeksy. Ale były potrzebne mi na już spodnie, a w lumpie jak to w lumpie, trafisz, albo i nie... No i mam teraz śmierdzące spodnie
Powiem Ci, że baaardzo dawno już nie kupowałam rzeczy w sieciówce, a tym bardziej jeansów, to pierwszy raz od chyba kilku lat I nie sądziłam, że spodnie mogą tak cuchnąć... Spróbuję wyprać tak jak radzisz, może coś z tego będzie...
Do mojej byłej przychodni są 3 nr. Wszystkie zawsze zajęte, a jak się jakimś cudem trafi na wolną linię to nikt nie odbierze słuchawki. I cudowne panie rejestratorki rejestrują tylko osobiście na dzisiejszy dzień. Nie ma możliwości zarejestrować się na jutro. Więc trzeba przyjść na 5.30, odstać 1,5 godziny w dzikim tłumie, dopchać się do rejestracji i dostać nr np. na godz 13. Czyli cały dzień zmarnowany. Przychodnia oczywiście ma system rejestracji online, jednak od jakiegoś pół roku nieczynny z powodu prac konserwujących. Skarg do NFZ na panią dyrektor i personel poszło mnóstwo. Jednak pani dyrektor ma bardzo mocne plecy w postaci członków rodziny w partii rządzącej i jest nie do ruszenia. Więc bałaganie trwaj
Wstaw je do prania z octem , dopiero później normalnie - powinno pomóc . Dużo zależy od tego jak są produkowane . W składzie może być tylko bawełna , a będzie śmierdziała jak od prosiaczków.
Pracowałam w sieciowe - najczęściej śmierdzą dżinsy , kurtki , buty oraz torebki . To też najdłużej nie może , a leży w foliach w kartonie .
Czy wszystkie ubrania z sieciówek tak strasznie cuchnął? Kupiłam ostatnio dwie pary jeansów, jedne z Mango, a drugie z Missguided i tak śmierdzą... Prane dwa razy na dłuższym cyklu, a te dalej walą czymś tak chemicznym, że nie da się ich nosić 😡 Masakra, jestem tak zła 😡😡😡
U mnie w ogóle nie ma mowy o rejestracji osobiście, tylko i wyłącznie przez telefon 🙄 nawet jak ktoś przyjdzie to go odeślą z kwitkiem i każą dzwonić.
W mojej byłej przychodni to był standard. Przychodnia otwarta od godz 7, o 5.30 już się ustawiały kolejki. W rejestracji siedzi 4 pielęgniarki, a żadna nie odbierze telefonu, nawet po południu, jak nikogo nie ma. Dramat.
Pół godziny od rozpoczęcia pracy przychodni, do jednego lekarza nie ma już na dzisiaj terminów Na szczęście udało mi się dostać do drugiego, chociaż trochę się stresuję, bo jestem zapisana na sam koniec, a on mega długo trzyma pacjentów i coś czuję, że będę siedzieć w poczekalni dłużej niż bym chciała ;/
Haha napij się lampki wina i wycziluj. gdzieś na świecie już jest po 12, więc można pić.
Niby to wszystko wiem, ale i tak mam straszną spinę. Przecież to żaden koniec świata, najwyżej złapię późniejsze połączenie na przesiadki albo będę kombinować w inny sposób. Ale i tak jestem jakaś taka nerwowa jak o tym pomyślę. Mam nadzieję, że jutro dostanę jakieś info . Do tej pory mam takie sytuacje, że siedzę i zastanawiam się czy sobie nie wymyśliłam tej rozmowy w głowie i może tak naprawdę wcale mnie zatrudnią, tylko sobie ze mnie żartowali a ja będę przez miesiąc czekać na maila .