Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1431 / 2920
Na razie się sparzyłam i raczej wybiorę wolność i szukanie własnego szczęścia. 🤗
Facet kiedyś się może jakiś znajdzie. Nie będę szukać na siłę. 🥰
Od niego to akurat uciekaj!
Zobaczysz, trzeba dać sobie trochę luzu, zadbać o siebie i swoje szczęście. Z randkami to tak jest, nawet jak na początku wydaje się ze wszystko okej, to po kilku spotkaniach okazuje się ze coś nie iskrzy. Normalna sprawa, widocznie trzeba szukać dalej
Ja zawsze się tak do lekarzy wybieram Wcześniej nie miałam powodu żeby iść, ale ostatnio trochę mam dolegliwości, trzeba sprawdzić. Dziękuję ❤️
Możliwe.
Ale przez to mam więcej wątpliwości. Mimo, że A. Się mocno stara to wolę być sama. 🥺
Tak będzie najbezpieczniej.
Ooo trochę późno. Ale nie ma się co stresować. Lekarz jak każdy inny. Będzie dobrze 😊 Oby wszystko było ok.
Mój staż jest masakrą, nie wiedziałam, że tak ciężko jest mieć normalną pracę z normalną atmosferą.
Dziś poszłam do lekarza rodzinnego po skierowanie na badania i w sumie nie spodziewałam się, ale dały mi mocno do myślenia jej słowa. Dostałam na tydzień l4, co będzie dalej to zobaczymy, ale po rozmowie z nią, wiem, że nikt nie ma prawa mnie w ten sposób traktować tym bardziej, że pierwszy raz pracuje w banku i na takich systemach i mam prawo popełniać błędy, bo jestem tylko człowiekiem, który się uczy, a oni zamiast mi to ułatwić to stosują takie metody, że ja już mam nerwice jak mam iść rano do pracy. Budzę się w nocy z bólem głowy, później jest mi niedobrze, boli mnie brzuch i ten stres i myśli co dziś znów źle zrobie ewentualnie o co dziaiaj dostanę opierdziel. 😐
Jutro idę pierwszy raz do ginekologa i trochę się stresuję. Nie samym faktem, ale tym, że coś może być jednak nie tak
Może jednak za szybko weszłaś w nową relację? Byłaś w długotrwałym, toksycznym związku, daj sobie czas dla siebie. Poza tym czasami tak jest, czasami trzeba trochę pochodzić na randki i nie wyjdzie od razu, najlepiej podchodzić do tego na luzie.
Taka byłam ostatnio szczęśliwa, że poznałam super faceta... I moja teoria, że dla mnie przystojnych, wesołych facetów nie ma na tym świecie. Najzwyczajniej zostałam wystawiona, aż w końcu przestał w ogóle odczytywać wiadomości. Strasznie mi przykro i głupio, że dałam się zauroczyć takiemu pajacowi.
Ale im dłużej się nie odzywa tym mi lżej i lepiej to znieść. Adam miał niestety rację co do tamtego. 🥺
Ja mam ogromną tendencje do ropieni I wczoraj mi pękł kolejny bąbel na dwójce. Sporo wyszło jednak wciąż tam coś jest. Wylądowałam na antybiotyku.
W tym miesiącu mnóstwo pieniędzy wydam na lekarzy. Wszystko prywatnie bo niektórzy na NFZ mają wolne terminy dopiero za 1,5 roku...
Nie ma się czego bać, dasz radę. Ja wczoraj z Młodą byłam na wyrwaniu 2 dwójek mlecznych i nawet nie zapłakała. Dzisiejsze znieczulenia to nie to co kiedyś. Za naszych, dziecięcych czasów wyrywanie zęba to była rzeź. Dziś to pikuś