Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1236 / 2920
Boję się jutro wstać... Rano jak wychodzilam do pracy było po 6.30, a jak wracałam to już po 6.50. W ciągu 9h poszło w górę o 20 groszy.
Problem w tym, że dyrekcja ma to gdzieś... Ostatnio Dyrektorka odwiedzała każdą grupę z termometrem i sprawdzała dzieciom temperaturę. Dzieciom, które wcześniej skakały i biegały i kilka odesłała do domu w tym mojego Mikołaja. W domu okazało się, że dziecko było zgrzane, bo właśnie skakało, bawiło się... Wg niej miał 37,5°C, w domu posiedział chwilę i 37 🙈
Wiozłam małego z przedszkola i na skrzyżowaniu, na którym to ja miałam pierwszeństwo dwa auta wymusiły pierwszeństwo, mało brakowało do stłuczki. No ja pier... Ostatnio coraz częściej mnie to spotyka... Ostatnio też kilka razy o mało nie walnęłam w auto które wyjeżdżało z parkingu 😠😠😠
Moja koleżanka z pracy ma nawrót raka Cieszyłyśmy się że po dwóch latach wróciła, że znowu razem pracujemy i zaczyna się wszystko od nowa Same złe wiadomości ostatnio..
Zastanawiam się do czego ten świat zmierza... Ropa już dziś po 6.50, chleb zwykły chleb kosztuje 5,70, najtańszy makaron 3 zł. Jak tak dalej pójdzie to ja będę pracować tylko na paliwo i jedzenie. 😔
U mnie cztery lata minęły i nadal nic
Cieszę się, że Twoje życie tak pięknie ułożyło się
Ale myślę, że fajnie, że ten temat został poruszony 🤔 cztery lata różnicy i ile się może u człowieka zmienić ❤️ nie ma co się poddawać i załamywać 🥰
Ja się już zmartwiłam, że @Venus300 ma jakiś kryzys wiec dobrze wiedzieć, że jednak wszystko jest dobrze ❤️
Ale się zagapilam ojejku, bardzo Cię przepraszam wyświetliło mi się na "pierwszej" stronie i zapomniałam przewinąć. 😕 ale wtopa 🤣
Jestem w szoku. Miałam taki przypadek, ze dziecko miało sandały i potknęło się o nóżki w łazience i uderzyło głową o zlew. Od razu pogotowie, wezwany rodzic. Dziecko nie płakało ja płakałam. Miał wstrząśnienie i wymiotował... Może musicie jakąś skargę do dyrekcji dać ?
Coraz mniej podoba mi się przedszkole, do którego chodzi mój syn.
Od prawie 4 miesięcy dzieci nie mają angielskiego o czym dowiedziałam się dopiero niedawno i to przypadkiem.
Aby dziecko miało lekki katar to dzwonią i natychmiast karzą je zabierać, ale jak dziecko zostało wypuszczone do toalety w czasie, gdy podłoga była mokra, poślizgnęło się i podczas upadku walnęło porządnie głową w płytki to dowiaduje się dopiero podczas odbierania go...
Młody ma problem z przesuszoną skóra ust, dałam mu wczoraj balsam do ust, żeby sobie posmarował usta co jakiś czas, Pomadka została w szatni, bo nie miał kieszonki, żeby ją do niej włożyć, a te mendy nawet nie pozwoliły mu tego zrobić...
Spotkań z rodzicami nie ma, bo przecież jest covid i niczego nie można się dowiedzieć, o nic zapytać... Masakra...
ja też ostatnio to słyszałam, ale wystawiam tam od dwóch lat i to ksiazki najwiecej razy tam sprzedałam i pierwszy raz mi usuneli... tym bardziej tam jest kategoria literatura dla rodziców ...
To prawda 🤣 wypowiedź sprzed 4 lat. Jestem po ślubie z na prawdę kochanym facetem i mamy dziecko ❤️
Słyszałam, że podobno książek nie można już wystawiać, tylko te dla dzieci... Pojęcia nie mam dlaczego.
Tylko przejściowa sytuacja, uwierz w siebie i w miłość, a na pewno ten jedyny Cię znajdzie. Ja po moich poprzednich związkach zastanawiałam się czy wgl chce mieć kogokolwiek... Potem pojawił się mój M i jestem z nim najszczęśliwsza na świecie. Ciebie tez to czeka ❤❤
Vinted się na mnie uparło - usuwają mi wszystko- teraz dwie książki z zagrożeniem blokady konta nie wiem kompletnie o co chodzi
To zależy ponoć od dostawy... Baryłka podrożała, więc i tak będziemy płacić więcej.