Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1200 / 2920
Czy któraś tak jak ja nie lubi zmywać naczyń? tym razem nie mam w mieszkaniu zmywarki… 😭😭😑😑 te statki się rozmnażają bez końca
Może to przez stres, albo właśnie to śmieciowe jedzenie odbija się na stanie cery? Ja się z tym męczę od dłuższego czasu, ale ostatni rok byłam ciągle w stresie...
Słowo przeciwko słowu, myślę, że akurat tutaj liczyłoby się tylko to, ze była kradzież. Tak to, by każdy z siatkami wychodził.
I zabierając, to jak się uda, ona wychodzi bez niczego 😅
+ jeszcze jest coś takiego, jak obywatelskie zatrzymanie
Cały dzień mam zły humor i wszystko mnie drażni, jeszcze dostałam okres i mnie brzuch boli. 😔
Mam wrażenie że ostatnio nie żyję w zgodzie ze sobą i strasznie się to na mnie odbija nie chce mi się gotować, więc jem śmieci, przekąski albo coś na szybko - przez to jestem wiecznie głodna i poirytowana. Do tego ostatnio moja skóra jest w fatalnym stanie, nie wiem co się dzieje. Szukałam winnych ale nie zmieniałam żadnych kosemtyków ani nic z tych rzeczy A w ciągu dnia cała buzia potrafi mi się rozpalić tak o. Już nie wiem czy mam ratować się kosmetykami łągodzącymi czy dać buzi odpocząć od wszystkiego. Mam wrażenie, że to jakaś reakcja alergiczna, pojawiła mi się też wysypka na nogach ale no po prostu nie mogę znaleźć winnego
Ale chamsko.. myślę że nadwaga tutaj nie ma nic wspólnego, nie ważne czy ktoś jest szczuplejszy czy nie. Ja jestem szczupła i wierz mi, że nigdy bym nie wpadła na to, żeby komuś powiedzieć 'masz problem z kręgosłupem bo jesteś gruba' 🤦🤦 to jacyś debile, a nie lekarze..
Mi ostatnio kardiolog powiedział że jakbym zaczęła intensywnie uprawiać sport to moje problemy z sercem może by zniknęły 🤦🤦. Niby spoko, sport to zdrowie, wiadomo i by jakoś na ten kręgosłup coś pomogło, ale we mnie jest brak chęci i czasu też na to nie ma.
Choć myślę, żeby kupić sobie bieżnie i będę latać w wolnych chwilach 🙊.
No mnie też tak lekarz straszył. A to guzik prawda, nie daj sobie wmówić. Też jakoś pierwszy raz dowiedziałam się z 5lat temu o moim problemie. Wpadłam w straszną panikę. Ale da się z tym żyć, choć nie jest lekko. W tym roku 30lat kończę i wierz mi, nie jeżdżę na wózku póki co. Nogi też mi siadają. Ale lekarze zwalają to na moją nadwagę. Jak mieszkałam w Sierpcu to w sumie każdy lekarz u którego byłam, czy od nóg/stawów (wypadła mi nazwa z głowy teraz) jak poszłam z bolącym kolanem, czy ginekolog i urolog...
Oczywiście wszyscy Ci lekarze byli szczupli...
Ja kiedyś jak jechałam autem jak już było ciemno i nie było nawet żadnej latarni szedł sobie chłopak ubrany cały na czarno, ja go nie widziałam bo nie było szans go zobaczyć, ciemno, on cały na czarno, zero odblasków. Ale, no właśnie - jednak coś w głowie miał bo mrugnął mi latarką z telefonu, żebym go zobaczyła, tak że chociaż tyle.
Mam podobnie, z tym że wystarczy że chwilę postoje prasując to potem przez cały dzień odczuwam ból kręgosłupa.
Przy wyjściu po schodach mam zadyszkę jakbym maraton przebiegła.
Ale ja mam przepuklinę na kręgosłupie, na rehabilitację chodziłam, ale pomogło tylko na chwilę i wróciło ze zdwojoną siłą.
Co prawda ręce mi nie drętwieją, ale za to drętwieje mi kręgosłup, czuję takie mrowienie i ból. Rehabilitant mi powiedział, że jak się nie wezmę porządnie za to, to w wieku 30 lat mogę na wózku wylądować bo siądą mi nogi, one już siadają, ale co zrobić. Drugi raz już sobie odpuściłam rehabilitacje bo wiem że to nic nie da, na chwilę i będzie to samo.
Człowiek ledwo 25 lat skończył a już się cała sypie, jak nie jeden problem to zaraz następny 😭
Od kilku dni zażywam antybiotyk i jeszcze inne lekarstwa na sterydach i czuję się strasznie słabo 😭. Nie mam na nic kompletnie siły ani chęci do życia 😭
Ja ze 3 lata temu dowiedziałam się o przebytej chorobie, którą nie daje żadnych objawów. Efektem jest to że mam jakieś dziury, czy zgrubienia na kręgosłupie - już sama nie wiem. W każdym razie lekarze sami powiedzieli, że rehabilitacja pomoże na chwilę, albo wcale. Nawet prądy i pole magnetyczne nie pomagało. Także zostaje mi więcej się ruszać, bo tak jak dziś spałam naprawdę dużo, a rano ból był niesamowity. Czułam go również w brzuchu. Nawet podczas oddychania niesamowicie boli. 😞 A jak śpię 4-5h to jest ok, ale ja za to niewyspana...
O kurcze jestem obecnie w podobnej sytuacji - w zeszłym tygodniu lekarz mi powiedział, że mam kręgosłup nie jakbym miała 30 lat tylko 30 więcej od razu się zapisałam na basen i rehabilitację, jestem już po pierwszych i płakać mi się chce
Rano bardzo bolał mnie kręgosłup, dłonie drętwieją. Na dworzu chłodno się zrobiło. Nie mam siły na nic, a jeszcze 30-tka nie weszła na kark dobrze.
Czasami czuję się do niczego przez to. W pracy też coraz mniej mam siłę.
Zrobiło się cieplej to może znów na siłownię w parku będę chodzić, bo już naprawdę nie wiem co ze sobą zrobić.
A zanim dostanę się na rehabilitację, którą i tak niewiele daje to miną wieki. 😞
Chwilę pisze i znów ręką drętwieje. 😞
A myślałam że tylko ja narzekam na brak czasu 😑 co mam jakąś niedziele wolną to wiecznie coś... nawet nie mam czasu sobie w szafie zrobić wiosennych porządków bo ciągle ktoś dzwoni i czegoś chce.
No tak, jak w każdej sytuacji- cwaniaków nie zabraknie. Trudno, trzeba w takich sytuacjach wzywać policje, bo tak jak nazwałas, jest to kradzież.
Masakra..mam nadzieję, że takie sytuacje to są wyjątki ochroniarz powinien konkretnie interweniować
Wczoraj słyszałam od rodziców o tym "hicie" Ukrainek pt. "Duda zapłaci". Wchodzą do biedronki, pakują do wózków, a przy kasie nie chcą płacić, bo Duda obiecał 🙈