Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1199 / 2920

rena442
rena442
4.13k•4 lata temu
aalexiss • 4 lata temu
Czy któraś tak jak ja nie lubi zmywać naczyń? :( tym razem nie mam w mieszkaniu zmywarki… 😭😭😑😑 te statki się rozmnażają bez końca

Ja też za zmywaniem nie przepadam, ale jak trzeba to zrobię to bez większego bólu. Mimo to mamy w domu niepisaną zasadę, że ja brudnych garów nie tykam - na takich drobnych rzeczach dla drugiej strony polega codzienne życie. Ja za to prasuję . zmywarkę włączamy codziennie, ale mimo to czasem trzeba coś umyć ręcznie

wenkka
wenkka
8.73k•4 lata temu
aalexiss • 4 lata temu
Czy któraś tak jak ja nie lubi zmywać naczyń? :( tym razem nie mam w mieszkaniu zmywarki… 😭😭😑😑 te statki się rozmnażają bez końca

frambuesa • 4 lata temu
Zmywanie to moja udręka! Wszystko wrzucam do zmywarki … czasami jak mam coś brudne i wiem ze nie poradzi sobie z tym zmywarka albo muszę umyć ręcznie to mam ochotę to wyrzucić do śmieci serio 🤣🤣

Hahaha mam to samo

Janettt
Janettt
12.04k•4 lata temu
Janettt • 4 lata temu
Rano bardzo bolał mnie kręgosłup, dłonie drętwieją. Na dworzu chłodno się zrobiło. Nie mam siły na nic, a jeszcze 30-tka nie weszła na kark dobrze. Czasami czuję się do niczego przez to. W pracy też coraz mniej mam siłę. Zrobiło się cieplej to może znów na siłownię w parku będę chodzić, bo już naprawdę nie wiem co ze sobą zrobić. A zanim dostanę się na rehabilitację, którą i tak niewiele daje to miną wieki. 😞 Chwilę pisze i znów ręką drętwieje. 😞

Nieznany profil • 4 lata temu
Mam podobnie, z tym że wystarczy że chwilę postoje prasując to potem przez cały dzień odczuwam ból kręgosłupa:(. Przy wyjściu po schodach mam zadyszkę jakbym maraton przebiegła. Ale ja mam przepuklinę na kręgosłupie, na rehabilitację chodziłam, ale pomogło tylko na chwilę i wróciło ze zdwojoną siłą. Co prawda ręce mi nie drętwieją, ale za to drętwieje mi kręgosłup, czuję takie mrowienie i ból. Rehabilitant mi powiedział, że jak się nie wezmę porządnie za to, to w wieku 30 lat mogę na wózku wylądować bo siądą mi nogi, one już siadają, ale co zrobić. Drugi raz już sobie odpuściłam rehabilitacje bo wiem że to nic nie da, na chwilę i będzie to samo. Człowiek ledwo 25 lat skończył a już się cała sypie, jak nie jeden problem to zaraz następny 😭

Janettt • 4 lata temu
No mnie też tak lekarz straszył. A to guzik prawda, nie daj sobie wmówić. Też jakoś pierwszy raz dowiedziałam się z 5lat temu o moim problemie. Wpadłam w straszną panikę. Ale da się z tym żyć, choć nie jest lekko. W tym roku 30lat kończę i wierz mi, nie jeżdżę na wózku póki co. ;) Nogi też mi siadają. Ale lekarze zwalają to na moją nadwagę. Jak mieszkałam w Sierpcu to w sumie każdy lekarz u którego byłam, czy od nóg/stawów (wypadła mi nazwa z głowy teraz) jak poszłam z bolącym kolanem, czy ginekolog i urolog... Oczywiście wszyscy Ci lekarze byli szczupli...

Nieznany profil • 4 lata temu
Ale chamsko.. myślę że nadwaga tutaj nie ma nic wspólnego, nie ważne czy ktoś jest szczuplejszy czy nie. Ja jestem szczupła i wierz mi, że nigdy bym nie wpadła na to, żeby komuś powiedzieć 'masz problem z kręgosłupem bo jesteś gruba' 🤦🤦 to jacyś debile, a nie lekarze.. Mi ostatnio kardiolog powiedział że jakbym zaczęła intensywnie uprawiać sport to moje problemy z sercem może by zniknęły 🤦🤦. Niby spoko, sport to zdrowie, wiadomo i by jakoś na ten kręgosłup coś pomogło, ale we mnie jest brak chęci i czasu też na to nie ma. Choć myślę, żeby kupić sobie bieżnie i będę latać w wolnych chwilach 🙊.

Janettt • 4 lata temu
Ale raczej intensywny sport przy problemach z sercem też jest nie wskazany... Chyba że się mylę

Nieznany profil • 4 lata temu
Mi też się tak wydaję, zwłaszcza że ja mam bardzo wysoki puls bo sięga aż czasami do 160 uderzeń na minutę i to w spoczynku. Tzn powiedział mi że gdybym zaczęła uprawiać regularnie i intensywnie - tak 30min dziennie to MOŻE pożegnałabym się z tymi problemami, ale to on nie da mi gwarancji w 100%. A wiadomo, że gorzej też by mogło być 🤦 człowiek już sam nie wie co ma zrobić.

Najlepiej byłoby zasięgnąć opinii kilku lekarzy. Ale wiadomo, nie każdy też ma czas chodzić ciągle po lekarzach.

unreallove
Nieznany profil
15.71k•4 lata temu
Janettt • 4 lata temu
Rano bardzo bolał mnie kręgosłup, dłonie drętwieją. Na dworzu chłodno się zrobiło. Nie mam siły na nic, a jeszcze 30-tka nie weszła na kark dobrze. Czasami czuję się do niczego przez to. W pracy też coraz mniej mam siłę. Zrobiło się cieplej to może znów na siłownię w parku będę chodzić, bo już naprawdę nie wiem co ze sobą zrobić. A zanim dostanę się na rehabilitację, którą i tak niewiele daje to miną wieki. 😞 Chwilę pisze i znów ręką drętwieje. 😞

Nieznany profil • 4 lata temu
Mam podobnie, z tym że wystarczy że chwilę postoje prasując to potem przez cały dzień odczuwam ból kręgosłupa:(. Przy wyjściu po schodach mam zadyszkę jakbym maraton przebiegła. Ale ja mam przepuklinę na kręgosłupie, na rehabilitację chodziłam, ale pomogło tylko na chwilę i wróciło ze zdwojoną siłą. Co prawda ręce mi nie drętwieją, ale za to drętwieje mi kręgosłup, czuję takie mrowienie i ból. Rehabilitant mi powiedział, że jak się nie wezmę porządnie za to, to w wieku 30 lat mogę na wózku wylądować bo siądą mi nogi, one już siadają, ale co zrobić. Drugi raz już sobie odpuściłam rehabilitacje bo wiem że to nic nie da, na chwilę i będzie to samo. Człowiek ledwo 25 lat skończył a już się cała sypie, jak nie jeden problem to zaraz następny 😭

Janettt • 4 lata temu
No mnie też tak lekarz straszył. A to guzik prawda, nie daj sobie wmówić. Też jakoś pierwszy raz dowiedziałam się z 5lat temu o moim problemie. Wpadłam w straszną panikę. Ale da się z tym żyć, choć nie jest lekko. W tym roku 30lat kończę i wierz mi, nie jeżdżę na wózku póki co. ;) Nogi też mi siadają. Ale lekarze zwalają to na moją nadwagę. Jak mieszkałam w Sierpcu to w sumie każdy lekarz u którego byłam, czy od nóg/stawów (wypadła mi nazwa z głowy teraz) jak poszłam z bolącym kolanem, czy ginekolog i urolog... Oczywiście wszyscy Ci lekarze byli szczupli...

Nieznany profil • 4 lata temu
Ale chamsko.. myślę że nadwaga tutaj nie ma nic wspólnego, nie ważne czy ktoś jest szczuplejszy czy nie. Ja jestem szczupła i wierz mi, że nigdy bym nie wpadła na to, żeby komuś powiedzieć 'masz problem z kręgosłupem bo jesteś gruba' 🤦🤦 to jacyś debile, a nie lekarze.. Mi ostatnio kardiolog powiedział że jakbym zaczęła intensywnie uprawiać sport to moje problemy z sercem może by zniknęły 🤦🤦. Niby spoko, sport to zdrowie, wiadomo i by jakoś na ten kręgosłup coś pomogło, ale we mnie jest brak chęci i czasu też na to nie ma. Choć myślę, żeby kupić sobie bieżnie i będę latać w wolnych chwilach 🙊.

Janettt • 4 lata temu
Ale raczej intensywny sport przy problemach z sercem też jest nie wskazany... Chyba że się mylę

Mi też się tak wydaję, zwłaszcza że ja mam bardzo wysoki puls bo sięga aż czasami do 160 uderzeń na minutę i to w spoczynku.
Tzn powiedział mi że gdybym zaczęła uprawiać regularnie i intensywnie - tak 30min dziennie to MOŻE pożegnałabym się z tymi problemami, ale to on nie da mi gwarancji w 100%. A wiadomo, że gorzej też by mogło być 🤦 człowiek już sam nie wie co ma zrobić.

Monoo
Monoo
1.03k•4 lata temu

Wrócilismy do domu o 20, zamówiłam pizze, po oczekiwaniu 1,5h zadzwoniłam do pizzerii z pytaniem ile mam jeszcze czekać, znudzona pani mi tylko odpowiedziała, że jeszcze tak minimum 40minut i czy ma mi anulować zamówienie. I tym sposobem idę spać głodna i w złym humorze.

aalexiss
aalexiss
1.46k•4 lata temu
frambuesa • 4 lata temu
Jestem już w łóżku do spania 🙈🙈🙈

🚀🤭🙈🙈

aalexiss
aalexiss
1.46k•4 lata temu
aalexiss • 4 lata temu
Czy któraś tak jak ja nie lubi zmywać naczyń? :( tym razem nie mam w mieszkaniu zmywarki… 😭😭😑😑 te statki się rozmnażają bez końca

Janettt • 4 lata temu
Ja też nie znoszę, z pomocą przychodzi moja osobista zmywarka - mój facet. 😁 Często zmywa, ale raczej jak jest obiad to raz jedno raz drugie zmywa. Także nie jest najgorzej. 💪 Często jak wychodzę na pierwszą zmianę to nie zdążę umyć po śniadaniu naczyń i w większości on po mnie zmywa. 😁

aalexiss • 4 lata temu
A u nas znowu jest tak, ze sporo tych naczyń jest do użycia i tak do ostatniego kubka to często znika :/ uznałam, ze część spakuje w karton

Janettt • 4 lata temu
U rodziców mieszkając miałam to samo. Nikomu się umyć nie chciało i brał kolejne. Na szczęście mam ogarniętego faceta i dzięki niemu u nas w domu nie ma zawalonego zlewu. Zmywamy na bieżąco raczej. Zdarzy się że coś postoi dzień czy dwa, ale raczej sporadycznie.

aalexiss • 4 lata temu
No i tak jest najlepiej, bo później jak ustaniesz to drugi etat na zmywaku 🥵😂

Janettt • 4 lata temu
To prawda. A u mnie dłuższe zmywanie kończy się potwornym bólem kręgosłupa 😞

Ehh 😢

frambuesa
frambuesa
11.69k•4 lata temu

Jestem już w łóżku do spania 🙈🙈🙈

Janettt
Janettt
12.04k•4 lata temu
aalexiss • 4 lata temu
Czy któraś tak jak ja nie lubi zmywać naczyń? :( tym razem nie mam w mieszkaniu zmywarki… 😭😭😑😑 te statki się rozmnażają bez końca

Janettt • 4 lata temu
Ja też nie znoszę, z pomocą przychodzi moja osobista zmywarka - mój facet. 😁 Często zmywa, ale raczej jak jest obiad to raz jedno raz drugie zmywa. Także nie jest najgorzej. 💪 Często jak wychodzę na pierwszą zmianę to nie zdążę umyć po śniadaniu naczyń i w większości on po mnie zmywa. 😁

aalexiss • 4 lata temu
A u nas znowu jest tak, ze sporo tych naczyń jest do użycia i tak do ostatniego kubka to często znika :/ uznałam, ze część spakuje w karton

Janettt • 4 lata temu
U rodziców mieszkając miałam to samo. Nikomu się umyć nie chciało i brał kolejne. Na szczęście mam ogarniętego faceta i dzięki niemu u nas w domu nie ma zawalonego zlewu. Zmywamy na bieżąco raczej. Zdarzy się że coś postoi dzień czy dwa, ale raczej sporadycznie.

aalexiss • 4 lata temu
No i tak jest najlepiej, bo później jak ustaniesz to drugi etat na zmywaku 🥵😂

To prawda. A u mnie dłuższe zmywanie kończy się potwornym bólem kręgosłupa 😞

aalexiss
aalexiss
1.46k•4 lata temu
aalexiss • 4 lata temu
Czy któraś tak jak ja nie lubi zmywać naczyń? :( tym razem nie mam w mieszkaniu zmywarki… 😭😭😑😑 te statki się rozmnażają bez końca

Szeptucha • 4 lata temu
Kiedyś Agatha Christie powiedziała coś w stylu 'Zmywając naczynia, myślę o morderstwie.' mam to samo 🤔

Oooo, bardzo lubię tę autorkę 😌

frambuesa
frambuesa
11.69k•4 lata temu
aalexiss • 4 lata temu
Czy któraś tak jak ja nie lubi zmywać naczyń? :( tym razem nie mam w mieszkaniu zmywarki… 😭😭😑😑 te statki się rozmnażają bez końca

Szeptucha • 4 lata temu
Kiedyś Agatha Christie powiedziała coś w stylu 'Zmywając naczynia, myślę o morderstwie.' mam to samo 🤔

Ja tez !!! Dokładnie!

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•4 lata temu
aalexiss • 4 lata temu
Czy któraś tak jak ja nie lubi zmywać naczyń? :( tym razem nie mam w mieszkaniu zmywarki… 😭😭😑😑 te statki się rozmnażają bez końca

Kiedyś Agatha Christie powiedziała coś w stylu 'Zmywając naczynia, myślę o morderstwie.' mam to samo 🤔

aalexiss
aalexiss
1.46k•4 lata temu
aalexiss • 4 lata temu
Czy któraś tak jak ja nie lubi zmywać naczyń? :( tym razem nie mam w mieszkaniu zmywarki… 😭😭😑😑 te statki się rozmnażają bez końca

Janettt • 4 lata temu
Ja też nie znoszę, z pomocą przychodzi moja osobista zmywarka - mój facet. 😁 Często zmywa, ale raczej jak jest obiad to raz jedno raz drugie zmywa. Także nie jest najgorzej. 💪 Często jak wychodzę na pierwszą zmianę to nie zdążę umyć po śniadaniu naczyń i w większości on po mnie zmywa. 😁

aalexiss • 4 lata temu
A u nas znowu jest tak, ze sporo tych naczyń jest do użycia i tak do ostatniego kubka to często znika :/ uznałam, ze część spakuje w karton

Janettt • 4 lata temu
U rodziców mieszkając miałam to samo. Nikomu się umyć nie chciało i brał kolejne. Na szczęście mam ogarniętego faceta i dzięki niemu u nas w domu nie ma zawalonego zlewu. Zmywamy na bieżąco raczej. Zdarzy się że coś postoi dzień czy dwa, ale raczej sporadycznie.

No i tak jest najlepiej, bo później jak ustaniesz to drugi etat na zmywaku 🥵😂

Janettt
Janettt
12.04k•4 lata temu
aalexiss • 4 lata temu
Czy któraś tak jak ja nie lubi zmywać naczyń? :( tym razem nie mam w mieszkaniu zmywarki… 😭😭😑😑 te statki się rozmnażają bez końca

Janettt • 4 lata temu
Ja też nie znoszę, z pomocą przychodzi moja osobista zmywarka - mój facet. 😁 Często zmywa, ale raczej jak jest obiad to raz jedno raz drugie zmywa. Także nie jest najgorzej. 💪 Często jak wychodzę na pierwszą zmianę to nie zdążę umyć po śniadaniu naczyń i w większości on po mnie zmywa. 😁

aalexiss • 4 lata temu
A u nas znowu jest tak, ze sporo tych naczyń jest do użycia i tak do ostatniego kubka to często znika :/ uznałam, ze część spakuje w karton

U rodziców mieszkając miałam to samo. Nikomu się umyć nie chciało i brał kolejne. Na szczęście mam ogarniętego faceta i dzięki niemu u nas w domu nie ma zawalonego zlewu. Zmywamy na bieżąco raczej. Zdarzy się że coś postoi dzień czy dwa, ale raczej sporadycznie.

aalexiss
aalexiss
1.46k•4 lata temu
aalexiss • 4 lata temu
Czy któraś tak jak ja nie lubi zmywać naczyń? :( tym razem nie mam w mieszkaniu zmywarki… 😭😭😑😑 te statki się rozmnażają bez końca

frambuesa • 4 lata temu
Zmywanie to moja udręka! Wszystko wrzucam do zmywarki … czasami jak mam coś brudne i wiem ze nie poradzi sobie z tym zmywarka albo muszę umyć ręcznie to mam ochotę to wyrzucić do śmieci serio 🤣🤣

Hahah, lubię to ♥️

frambuesa
frambuesa
11.69k•4 lata temu
aalexiss • 4 lata temu
Czy któraś tak jak ja nie lubi zmywać naczyń? :( tym razem nie mam w mieszkaniu zmywarki… 😭😭😑😑 te statki się rozmnażają bez końca

Zmywanie to moja udręka! Wszystko wrzucam do zmywarki … czasami jak mam coś brudne i wiem ze nie poradzi sobie z tym zmywarka albo muszę umyć ręcznie to mam ochotę to wyrzucić do śmieci serio 🤣🤣

frambuesa
frambuesa
11.69k•4 lata temu
kngslk • 4 lata temu
Mam wrażenie że ostatnio nie żyję w zgodzie ze sobą i strasznie się to na mnie odbija :( nie chce mi się gotować, więc jem śmieci, przekąski albo coś na szybko - przez to jestem wiecznie głodna i poirytowana. Do tego ostatnio moja skóra jest w fatalnym stanie, nie wiem co się dzieje. Szukałam winnych ale nie zmieniałam żadnych kosemtyków ani nic z tych rzeczy :( A w ciągu dnia cała buzia potrafi mi się rozpalić tak o. Już nie wiem czy mam ratować się kosmetykami łągodzącymi czy dać buzi odpocząć od wszystkiego. Mam wrażenie, że to jakaś reakcja alergiczna, pojawiła mi się też wysypka na nogach ale no po prostu nie mogę znaleźć winnego :(

Ja mam taka reakcje na suche powietrze i zawsze pojawia mi się właśnie na przedwiośniu . Czerwona buzia plus swędzące piszczele… mocno nawilżam wtedy ☺️

aalexiss
aalexiss
1.46k•4 lata temu
aalexiss • 4 lata temu
Czy któraś tak jak ja nie lubi zmywać naczyń? :( tym razem nie mam w mieszkaniu zmywarki… 😭😭😑😑 te statki się rozmnażają bez końca

Janettt • 4 lata temu
Ja też nie znoszę, z pomocą przychodzi moja osobista zmywarka - mój facet. 😁 Często zmywa, ale raczej jak jest obiad to raz jedno raz drugie zmywa. Także nie jest najgorzej. 💪 Często jak wychodzę na pierwszą zmianę to nie zdążę umyć po śniadaniu naczyń i w większości on po mnie zmywa. 😁

A u nas znowu jest tak, ze sporo tych naczyń jest do użycia i tak do ostatniego kubka to często znika uznałam, ze część spakuje w karton

Janettt
Janettt
12.04k•4 lata temu
aalexiss • 4 lata temu
Czy któraś tak jak ja nie lubi zmywać naczyń? :( tym razem nie mam w mieszkaniu zmywarki… 😭😭😑😑 te statki się rozmnażają bez końca

Ja też nie znoszę, z pomocą przychodzi moja osobista zmywarka - mój facet. 😁
Często zmywa, ale raczej jak jest obiad to raz jedno raz drugie zmywa. Także nie jest najgorzej. 💪
Często jak wychodzę na pierwszą zmianę to nie zdążę umyć po śniadaniu naczyń i w większości on po mnie zmywa. 😁

Janettt
Janettt
12.04k•4 lata temu
Janettt • 4 lata temu
Rano bardzo bolał mnie kręgosłup, dłonie drętwieją. Na dworzu chłodno się zrobiło. Nie mam siły na nic, a jeszcze 30-tka nie weszła na kark dobrze. Czasami czuję się do niczego przez to. W pracy też coraz mniej mam siłę. Zrobiło się cieplej to może znów na siłownię w parku będę chodzić, bo już naprawdę nie wiem co ze sobą zrobić. A zanim dostanę się na rehabilitację, którą i tak niewiele daje to miną wieki. 😞 Chwilę pisze i znów ręką drętwieje. 😞

Nieznany profil • 4 lata temu
Mam podobnie, z tym że wystarczy że chwilę postoje prasując to potem przez cały dzień odczuwam ból kręgosłupa:(. Przy wyjściu po schodach mam zadyszkę jakbym maraton przebiegła. Ale ja mam przepuklinę na kręgosłupie, na rehabilitację chodziłam, ale pomogło tylko na chwilę i wróciło ze zdwojoną siłą. Co prawda ręce mi nie drętwieją, ale za to drętwieje mi kręgosłup, czuję takie mrowienie i ból. Rehabilitant mi powiedział, że jak się nie wezmę porządnie za to, to w wieku 30 lat mogę na wózku wylądować bo siądą mi nogi, one już siadają, ale co zrobić. Drugi raz już sobie odpuściłam rehabilitacje bo wiem że to nic nie da, na chwilę i będzie to samo. Człowiek ledwo 25 lat skończył a już się cała sypie, jak nie jeden problem to zaraz następny 😭

Janettt • 4 lata temu
No mnie też tak lekarz straszył. A to guzik prawda, nie daj sobie wmówić. Też jakoś pierwszy raz dowiedziałam się z 5lat temu o moim problemie. Wpadłam w straszną panikę. Ale da się z tym żyć, choć nie jest lekko. W tym roku 30lat kończę i wierz mi, nie jeżdżę na wózku póki co. ;) Nogi też mi siadają. Ale lekarze zwalają to na moją nadwagę. Jak mieszkałam w Sierpcu to w sumie każdy lekarz u którego byłam, czy od nóg/stawów (wypadła mi nazwa z głowy teraz) jak poszłam z bolącym kolanem, czy ginekolog i urolog... Oczywiście wszyscy Ci lekarze byli szczupli...

Nieznany profil • 4 lata temu
Ale chamsko.. myślę że nadwaga tutaj nie ma nic wspólnego, nie ważne czy ktoś jest szczuplejszy czy nie. Ja jestem szczupła i wierz mi, że nigdy bym nie wpadła na to, żeby komuś powiedzieć 'masz problem z kręgosłupem bo jesteś gruba' 🤦🤦 to jacyś debile, a nie lekarze.. Mi ostatnio kardiolog powiedział że jakbym zaczęła intensywnie uprawiać sport to moje problemy z sercem może by zniknęły 🤦🤦. Niby spoko, sport to zdrowie, wiadomo i by jakoś na ten kręgosłup coś pomogło, ale we mnie jest brak chęci i czasu też na to nie ma. Choć myślę, żeby kupić sobie bieżnie i będę latać w wolnych chwilach 🙊.

Ale raczej intensywny sport przy problemach z sercem też jest nie wskazany... Chyba że się mylę

1 1198 1199 1200 2920
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.