Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 118 / 2920
Brakuje mi sprawdzania produktów. Chyba już się kompletnie nikt tym nie zajmuje. Sporo mi ich wisi
Niby cieszę się że paczka z Shehand dotarła, ale ludzie, przed 8rano żeby budzić człowieka? No kurier nie ma serca 😅
Wczoraj czułam się już super, zrobiłam nawet godzinny trening. Dziś za to przespałabym cały dzień, nie mam siły i jeszcze dopadły mnie jakieś mdłości
Już mi się nawet nie chce tego komentować. Tutaj nieudana próba doręczenia, paczka z akcji testowej to samo. Tyle, że tam został podany zły adres, ktoś pomylił wszystko od województwa począwszy 🫣
To mi kurier GLS nie dostarczył paczki. Nie było go, nie dzwonił wpisał „odmowa przyjęcia”… Dzwoniłam na infolinię i powiedziano mi, ze powinna do mnie przyjść na kolejny dzień, a wróciła do nadawcy. 😡
Noo, to wkurza jak nie wiem co. Niedawno miałam taką samą sytuację, paczka była ogromna i najwidoczniej człowiekowi nie chciało się jej podstawić z auta pod moje drzwi, więc zamiast tego ja musiałam targać ją aż z punktu odbioru
No świetnie, kuriera nie było a w powiadomieniach "nieudana próba doreczenia". Ręce opadają
Mam termofor ale w końcu wczoraj wysmarowalam się viksem. Dziś już lepiej się czuję i przespałam noc. Dziękuję ❤️ Sama z leków tylko syrop łagodzący, z cebuli mi się nie zdążył zrobić. Nie jestem zwolennikiem leków wolę takie babciowe sposoby.
Współczuję 😞 Trzymaj sie tam 🤍 Masz może termofor ? Bo ja tak wygrzewałam sobie klatkę piersiową i plecy jak byłam chora. Oprócz tych wszystkich leków oczywiście i mam wrażenie że to dużo dało, bo pamiętam, że rok temu miałam problem właśnie z kaszlem i aż bolało już od tego kaszlu wszystko w środku 😖
Młodemu za późno wyrżnęły się 6 i teraz czeka mnie niezły wydatek na ich lakowanie 🙈
Kurcze, może to theraflu i syrop na kaszel - o tym nie pomyslalam. Ogólnie czuje się dobrze. Nie chce mi się spać ani nie jestem zmęczona , same te plamy 🥴
Ja brałam metformine przez ostatnie pół roku i w ciągu 3 ostatnich miesięcy insulina mi się jeszcze podniosła z krytycznego 29 na jeszcze bardziej krytyczne 43...
Nie dość, że wyskoczyła mi pokrzywka na nadgarstku i wkoło szyi to jeszcze wyskoczyły ciemne plamy od insulinoopornosci. Nie wiem dlaczego. Pilnuje się ze słodkim, jem regularnie. Od tygodnia zjadłam może wafelka. Przez chorobę nie jadłam prawie nic. I znów muszę lecieć po krem -.-'