Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 119 / 2920
Trzymaj się mocno kochana 🥺 przechodziłam przez to. 😢 Cały czas jest ciężko 😣
Ja dziś miałam jechać po południu do dziadków i dowiedziałam się, że mi dziś dziadzio zmarł 😭
Strasznie mnie dziś kaszel męczy. Mam nadzieję, że to się nie rozwinie. Nos to mi chyba zaraz odpadnie, aż mnie boli przy każdym użyciu chusteczek higienicznych
Moją też to denerwuje. Ona udaje, że jest ok, tłumaczy się tym, że np nie wyspała się, czy coś w tym stylu, ale niestety my wiemy, że to nie przez to... Mi została już tylko ona jedna. Wiek niestety robi swoje i zdajemy sobie sprawę, że lepiej już nie będzie, ale jakoś tak nie dopuszczam do siebie myśli, że pewnego dnia i jej zabraknie... 😭
Mam nadzieję że szybko to minie bo na razie mi ciężko mimo że wiem że dla niego to jest dobre
Kiedy moje dziecko poszło do żłobka też tak miałam, jakieś poczucie że pewien etap się kończy, że już dziecko odłącza się od mamy i nie będzie przy mnie cały czas...
Pierwszy dzień w przedszkolu za nami, dziecko szczęśliwe i z płaczem wyszedł bo on chce do dzieci. Gorzej ze mną nie wiem czy wszystkie mamy tak mają, jakiś dołek załapałam że już nie będzie ze mną cały czas, że już nie tylko my z mężem odpowiadamy za jego wychowanie i strach czy dzieci go nie odrzucą 😔
Cudownie że jesteście razem! To zawsze smutne, ja też widzę u babci postępujący czas i pierwszy raz na koniec roku trafiła do szpitala. Najgorszy strach w moim życiu 😢 Najważniejsze że cały czas możemy do nich zadzwonić. 🥰
To ja na szczęście dziecka nie szczepiłam.. Ale my tak, bo mój mąż stwierdził, żeby się zaszczepić to może wygramy ten samochód 🤣🤣🤦 teściowa się musiała zaszczepić bo pracuje w ośrodku zdrowia, a teściu to w sumie nie wiem po co
To tylko wszystko było tak specjalnie porobione, żeby ludzie się szczepili.. Daj spokój, nie wiadomo tak naprawdę co nam powstrzykiwali..
To jest straszna choroba Jeszcze rok temu potrafiłam domyślić się o co jej chodzi. Teraz dosłownie wszystko mogłoby się kryć pod jej słowami. Przynajmniej tyle dobrego, że wszystkich pamięta, ale sama denerwuje się na to, że nie potrafi się wysłowić. Zaczęło być coraz gorzej po śmierci dziadzia Najważniejsze, że mają nas 🤍
U mojej niestety też jest już coraz gorzej... Myli imiona, powtarza po kilka razy te same informacje, w trakcie rozmowy szuka słów, zawiesza się... 😔
Jeżeli masz termofor to wciśnij pod kołdrę i się do niego przytul. Dopiero on mi w miarę pomógł i dreszcze minęły szybciej.
Ja 2 razy. Tylko dlatego, że wpadli na pomysł, że dzieci rodziców nieszczepionych będą miały lekcje zdalne. Do tego końcowo nie doszło, a ja przyjęłam dwie dawki i jeszcze durna córkę również zaszczepiłam.
Dokładnie... Mam koszulkę, bluzę, okrywam się kołdrą i nadal cała się trzęsę