Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 120 / 2920
W sumie racja, ale wiesz, paniki było w ciul narobione, a teraz to i tak każdy traktuje to jak grypę. Ludzie dalej chorują, ale już nikt nie mówi o tym głośno ja tylko żałuję, że się zaszczepiłam aż trzy razy 🤦🤦 głupia byłam i tyle
Tego co wiem ( jeżeli pisze źle to proszę mnie poprawić ) to COVID to grypa. Jak każda grype, każdy przechodzi po swojemu więc nie oszukujmy się - pandemia powinna być cały czas 🤣
No to grubo, niby mówią, że to mega zaraźliwe było i wgl, ale jak ja miałam to w domu nie miał nikt, nikt się nie zaraził.. Ja miałam jako pierwsza w pierwszej fali, w drugiej miał mąż i córka po nim 🤦🤷. My też mieliśmy nieoficjalnie 🤣 pewnie zresztą jak 3/4 społeczeństwa.
Dobrze, że chociaż jakoś łagodnie, każdy na swój sposób.. Bo ciężko by było teraz umrzeć, w sensie no wiesz, za młode jesteśmy 🙈 i mamy jeszcze dużo w życiu do zrobienia 😄.
@unreallovee nie mam go potwierdzonego. Zanim to wyszło na jaw i wszystko na raz zamknęli, najpierw córka dziwnie zachorowała na 2 tygodnie i dosłownie w połowie jej choroby ja na 2 tygodnie i zaraz tak samo mój chłop.
Śmieje się, że żeśmy go przeszli zanim był w "modzie "
Daj spokój, a chorowałaś na covida?
Ja zachorowałam i nabawiłam się problemów z sercem.. 🤦
Czyli to nie tylko moje spostrzeżenia najblizego otoczenia 🤔 ładnie nam organizmy wytrzewily te " szczepionki "
A to mamy ten spray, ale ja jej psikam tylko wtedy jak tam na zajęcia jedzie.
Coś w tym jest, ja zanim się zaszczepiłam to byłam chora raz w roku i tyle, a teraz to co chwilę choruje..
Na wszy jest fajny spray ale trzeba codziennie nim psikac włosy. Wystarczy raz nie psiknac i lipa. Ale systematycznie używanie chroni włosy. Sami mamy już od dwóch chyba lat problem z głowy, a młoda uwielbia zapach - chyba lawendowy.
Jeżeli chodzi o te przeziębienia to tak dziwnie się złożyło, że najbardziej właśnie uderza w tych co szczepili się na COVID. To są tylko moje spostrzeżenia ale naprawdę z kim nie rozmawiam kto bym chory był też szczepiony. Sama nigdy tak tragicznie nie przechodziłam przeziębień, mogę śmiało mówić, że nie chorowałam ( przed szczepieniem zmogło mnie na dzień - dwa i byłam zdrowa ). A teraz jest tragedia
O matko, współczuję i dużo zdrówka dla was ❤️.
Wiem, ja ostatnio dostałam telefon, że tam gdzie moje dziecko chodzi na zajęcia są wszy w przedszkolu 🤦🤦 ona na szczęście nie złapała i oby tak zostało, a w przedszkolu znowu u córki w grupie jest grypa typu A i mam nadzieję że też nie złapie..
Mój miał takie objawy do zapalenia oskrzeli.
Ja dopiero dziś zaczęłam trochę kaszleć . A tak to te same objawym najgorsze to są te dreszcze. Co by się nie zrobiło, ile warstw kołder i kocy narzuciło to nic nie pomaga
Ja dziś nie spałam drugą noc... Potworne dreszcze, osłabienie, ból w klatce piersiowej i katar który dosłownie lał się jak z kranu. A o 4 nad ranem zaczęłam się krztusić...
Teraz to wszystko chyba panuje 🥴🥴🥴 Dziś jeszcze w domu zostałam. Czuje się lepiej , jestem jeszcze osłabiona. Mój chłop za to na antybiotyku - ostre zapalenie oskrzeli 🤯
Nie wyspałam się bo w nocy latał helikopter i kogoś szukał, było bardzo głośno, a że latał też nad naszym osiedlem to zamiast spać to patrzyłam 🙈. W ogóle ostatnio strach samemu siedzieć w domu bo w naszym mieście grasuje banda młodych osób która włamuje się do domów nawet w biały dzień jak ktoś jest w środku 🫣. A w święta było bardzo głośno o tym jak 17 latkowie i 16 latki zabili swojego kolegę na środku głównej ulicy.
U mnie za to ostatnio brak wody 🙃 dwa razy nastawiłam zmywarkę a ona piszczy, że brak wody... Najpierw myślałam, że jakaś rurka się odczepiła ale sprawdziłam i nigdzie nie leciało.
Tak jak piszesz, powinni o tym informować 😩.
Chociaż też w rodzinnym mieście miałam sytuację, że mój tata przyjechał na weekend, narobił gołąbków jak dla wojska. Chcieli zamrozić a tu prądu nie ma 🙃. Okazało się, że cały dzień nie będzie. Mama biegła osiedle dalej do babci żeby się nie zepsuły. Zadzwoniła do administracji, że czemu nie zostaliśmy poinformowani a oni, że informacja została podana... Ale uwaga, nie w gablocie z ogłoszeniami, nie gdzieś na drzwiach, tylko w lokalnej gazecie 🙃. Najlepsze jest to, że moja babcia tą gazetę prenumerowała i też tą informację ominęła 😅. Dopiero jak już było po fakcie to znalazła to ogłoszenie...
Dziękuję ❤️
Zawsze biorę theraflu ale tym razem tak mnie złapało, że się zastanawiam czy nie iść do lekarza 😐 normalnie 2 dni i mam z głowy, a tu 4rty się ciągnie.
Juz kilkanaście razy w tym miesiącu odcięli nam dopływ prądu... Strasznie mnie to irytuje, bo jednak sprzęty na tym strasznie tracą swoją żywotność, a że włączają i wyłączają co kilka sekund to boję się, że coś się w końcu naprawdę przez to zniszczy. Nigdzie nie informują o tych przerwach, więc są znienacka... aż spać mi się odechciało, taka zirytowana jestem po tym jak już 4 raz ustawiam sprzęty w domu po resecie i znów prądu brak... 😡
Jutro mamy dzień próbny w żłobku idziemy razem z mężem, bardzo się stresuje, mały lubi bawić się z innymi dziećmi, jest dosyć odważny i otwarty, ale i tak obawiam się że nie obędzie się bez płaczu. Oprócz tego jest to pierwszy krok w edukację której nie znamy, w Polsce bym się nie bała bo znałabym to od podszewki 😫