Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 116 / 2920
Ostatnio jestem tak bardzo zmęczona... wracam do domu po pracy i jestem jak dętka, ciężko mi się zmusić do najlżejszych czynności 😔
Dokładnie, ciężko stwierdzić. Oby nie wyrosło na jednego z tych ludzi, których omijam szerokim łukiem.
Ostatnio GLS nie dostarczył mi paczki. Została wysłana ponownie i przyszła dziś. W środku był płyn micelarny - opakowanie jet uszkodzone i wszystko wyleciało.
Czyli bezstresowe wychowanie, ale w najgorszym wydaniu, bo ewidentnie nie działa. Albo tak jak mówisz, pokazówka, bo zwróciłaś uwagę. Tak czy inaczej, słabo 😔
Ja do rodzica zareagowałam, a on spokojnie wytłumaczył, że tak nie można, po czym to dziecko zaśmiało mu się w twarz. Ciekawe czy to tylko pokazówka czy faktycznie reaguje zawsze na to jak jego dziecko coś odwali. Zero kultury, bo nawet nie kazał przeprosić ani sam burak nie przeprosił. Coraz częściej mam takie sytuacje nie tylko z dziećmi i jestem coraz bardziej w umiarkowanym stopniu aspołeczna 😂
Jakoś dziś wybitnie nie byłam zadowolona gdy zadzwonił budzik. Obudziłam się 20 minut wcześniej jednak bardzo wygodnie mi się leżało.
Jakieś głupie dziecko w wieku ok 6 lat kopnęło mnie w nogę jak przechodziłam obok niego. Coraz bardziej nienawidzę dzieci. Poczekam na swoje jeszcze z 6 lat
Zjadłam kawałek sernika i za chwilę przysnęłam tak mocno, że byłam pewna, że już jest noc
Ale sobie wstydu narobiłam 🫣 odbierałam małego z przedszkola i chciałam go złapać za rękę żeby nie uciekł, straciłam równowagę i jak się wywaliłam przy przedszkolance, rajstopy podarte, oba kolana zdarte, jedno to tak że masakra, dłonie zdarte 🫣 teraz siedzę i myślę o tym co pomyślała sobie ta przedszkolanka a najgorzej że to dopiero drugi raz kiedy mały tam był 🙈
Najchętniej zostałabym w łóżku -.-' niby dobrze się czuję ale mam ewidentnie lenia 😵💫
Jestem okrutnie niewyspana... Dziś, jutro i pojutrze muszę zrobić tyle rzeczy że aż żałuję że nie zrobiłam listy zadań😎
Ja też się dołączam. Jeszcze przyszły muszę się pakowac i jak pomyśle że może wypocznę za jakieś 3 tyg w weekend to mi się odechciewa.
Jest po 22 a moja świnka morska sobie ubzdurała, że będzie demolować klatkę 🙃