Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1053 / 2920
Muszę dziś umyć samochód, bo zaraz dostanę okresu i będę do pracy jeździć takim brudasem... a ja nie wyolbrzymiam - mam pajęczynę na lusterku i nawet ulewa tego nie zmywa.
Wstawanie dzisiaj okazało się być wyjątkowo trudne, to będzie długi dzień...
Kochana dzieci mają niesamowitą zdolność odnajdywania się w takich sytuacjach. Mój syn zaczął zerówkę z tygodniowym opóźnieniem i szybko znalazł kolegów/koleżanki, więc tym się w ogóle nie przejmuj. Nawet dzieci, które dołączyły w późniejszych latach zostały od razu zaakceptowane i znalazły przyjaciół. Zdrówka Małej życzę, przedszkolem się nie przejmuj
Ja na szczęście jeszcze tego nie poczułam, nie lubię schyłku lata 😥
Pewnie że się odnajdzie!!!! Dzieci bez problemu akceptują nowe osoby to po pierwsze a po drugie Panie nauczycielki na pewno jej pomogą w wejściu do grupy! 🧡
Oj przykro mi. Nie myśl teraz o przedszkolu bo zdrowie najważniejsze. Jak w końcu pójdzie do przedszkola to na pewno się odnajdzie wśród dzieci. Dużo zdrówka 💛
Bardzo Złe jej te wyniki wyszły. Bialko w moczu, leukocyty wysokie, bakterii dużo... Jedziemy właśnie do szpitala dostaliśmy od razu skierowanie od pediatry
To znaczy, że ewidentnie problemem jest czytanie, a nie brak umiejętności ogarniania w kuchni zobaczył, że jak zepsuje, to Ty zrobisz, więc on się może "nie wtrącać"...
Mój to samo, potrafi nawet gotowce zepsuć, dlatego kuchnia to moje miejsce 😆
Mój małżonek też często mi wtrąca w gotowanie, a jak ja mu coś powiem jak gotuję to jest foch 🙈
Mam dzisiaj takiego lenia, a jeszcze muszę zrobić, obiad, posprzątać i poćwiczyć, bo sobie obiecałam 🙈
Moja Młoda kilka razy przechodziła zakażenie układu moczowego. Na szczęście to nic poważnego nie było i na tabletkach się kończyło. Może nie będzie tak źle 😊
Zdecydowanie, ja wczoraj odpaliłam pierwszy raz świeczkę. To już jest u mnie znak, że jesień tuż tuż 🤭😄
Moja córa zaczyna przedszkole w czwartek a dzisiaj ide z nią do lekarza z podejrzeniem zakażenia układu moczowego... Ehh nie chciałabym, żeby nie szla pierwszego dnia, wtedy zaczynaja sie pierwsze znajomosci z innymi dziecmi, jak pójdzie pozniej to boje się ze porobią się już jakieś grupki i bedzie jej trudniej... Macie dziewczyny jakieś doswiadczenie w tym temacie?
Ja dzis polatałam trochę po mieście samochodem i pieszo i ciągle ze mnie pot leciał, koszmar, mimo deszczu od 2 do 8, to było i jest duszno...
U mnie dopiero dziś jest czym oddychać. Już od jakiegoś czasu wyczuwalna była ta jesień ale dziś to jak by kto nią grzmotnął po twarzy. Zdążyłam trochę zmarznąć nawet na przystanku 😳
nie wiem w sumie co gorsze, urlop na początku lipca jak ja miałam, czy właśnie tak pod konie sierpnia
To były moje pierwsze wakacje w tej pracy i jestem na urlopie od dziś... przeżyłam najgorszy możliwy okres i chyba nigdy więcej nie wezmę tak późno urlopu. Nie mówiąc już o osobach, które chamsko po dwóch tygodniach urlopu brały sobie jeszcze tydzień l4, przez co były tygodnie w których była 1/3 wydziału w pracy.