Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 939 / 2893

kkosarska
kkosarska
10.96k5 lat temu

Napisałam ostatnio do Zary wiadomość dot. zwrotu a oni dalej nie odpisują...

kngslk
kngslk
9.55k5 lat temu

Totalnie brak mi motywacji do codziennych aktywności . Nie potrafię zabrać się do pisania pracy z domu, nie pamiętam kiedy ostatnio ćwiczyłam, a na początku kwarantanny tak dobrze mi szło. Porządki też stanęły w miejscu. Nawet gotować mi się nie chcę i żywię się resztkami warzyw, tostami z hummusem i zupkami chińskimi. Niech mi przejdzie od jutra pls.

ania173
ania173
7.31k5 lat temu

Mam już dość dzisiejszego dnia...

Lacrimosa
Nieznany profil
4.15k5 lat temu
kngslk • 5 lat temu
Totalnie brak mi motywacji do codziennych aktywności :(. Nie potrafię zabrać się do pisania pracy z domu, nie pamiętam kiedy ostatnio ćwiczyłam, a na początku kwarantanny tak dobrze mi szło. Porządki też stanęły w miejscu. Nawet gotować mi się nie chcę i żywię się resztkami warzyw, tostami z hummusem i zupkami chińskimi. :( Niech mi przejdzie od jutra pls. :(

U mnie podobnie. Już mi się robi opona na brzuchu, a było prawie pięknie i codziennie siè zastanawiam, czemu nie rzuciłam tych studiów w połowie listopada.

Każdego dnia mam nadzieję, że jutro będzie lepszym dniem, ale każdego coraz bardziej zgadzam się z jednym z komentarzy na yt, którego autor uznał „Every day is exactly the same” za hymn covid

kngslk
kngslk
9.55k5 lat temu
kngslk • 5 lat temu
Totalnie brak mi motywacji do codziennych aktywności :(. Nie potrafię zabrać się do pisania pracy z domu, nie pamiętam kiedy ostatnio ćwiczyłam, a na początku kwarantanny tak dobrze mi szło. Porządki też stanęły w miejscu. Nawet gotować mi się nie chcę i żywię się resztkami warzyw, tostami z hummusem i zupkami chińskimi. :( Niech mi przejdzie od jutra pls. :(

Nieznany profil • 5 lat temu
U mnie podobnie. Już mi się robi opona na brzuchu, a było prawie pięknie i codziennie siè zastanawiam, czemu nie rzuciłam tych studiów w połowie listopada. Każdego dnia mam nadzieję, że jutro będzie lepszym dniem, ale każdego coraz bardziej zgadzam się z jednym z komentarzy na yt, którego autor uznał „Every day is exactly the same” za hymn covid xD

no, ciężko jest najgorsze jest to, że ja nawet nie wiem na czym mi mijają dnie... siedzę przy otwartym laptopie, przeglądam forum na DC i oglądam non stop przyjaciół w tv. tyle

taktojamarta
taktojamarta
8.89k5 lat temu

Szef myśli, że nie mam co robić, a ja nie wiem w co ręce włożyć... -.-'

Lacrimosa
Nieznany profil
4.15k5 lat temu
kngslk • 5 lat temu
Totalnie brak mi motywacji do codziennych aktywności :(. Nie potrafię zabrać się do pisania pracy z domu, nie pamiętam kiedy ostatnio ćwiczyłam, a na początku kwarantanny tak dobrze mi szło. Porządki też stanęły w miejscu. Nawet gotować mi się nie chcę i żywię się resztkami warzyw, tostami z hummusem i zupkami chińskimi. :( Niech mi przejdzie od jutra pls. :(

Nieznany profil • 5 lat temu
U mnie podobnie. Już mi się robi opona na brzuchu, a było prawie pięknie i codziennie siè zastanawiam, czemu nie rzuciłam tych studiów w połowie listopada. Każdego dnia mam nadzieję, że jutro będzie lepszym dniem, ale każdego coraz bardziej zgadzam się z jednym z komentarzy na yt, którego autor uznał „Every day is exactly the same” za hymn covid xD

kngslk • 5 lat temu
no, ciężko jest :( najgorsze jest to, że ja nawet nie wiem na czym mi mijają dnie... siedzę przy otwartym laptopie, przeglądam forum na DC i oglądam non stop przyjaciół w tv. tyle xD

To obie czujemy ten klimat Mnie się zdarza jeden tekst czytać praktycznie cały dzień, a nawet chmurek nie wrzucam, bo już po prostu nie mam siły

nazwa001
nazwa001
5.61k5 lat temu

Za każdym razem kiedy postanowie sobie, że od dzisiaj będę codziennie dodawała chmurkę... To nigdy nie mogę się zmobilizować już drugiego dnia

kngslk
kngslk
9.55k5 lat temu
kngslk • 5 lat temu
Totalnie brak mi motywacji do codziennych aktywności :(. Nie potrafię zabrać się do pisania pracy z domu, nie pamiętam kiedy ostatnio ćwiczyłam, a na początku kwarantanny tak dobrze mi szło. Porządki też stanęły w miejscu. Nawet gotować mi się nie chcę i żywię się resztkami warzyw, tostami z hummusem i zupkami chińskimi. :( Niech mi przejdzie od jutra pls. :(

Nieznany profil • 5 lat temu
U mnie podobnie. Już mi się robi opona na brzuchu, a było prawie pięknie i codziennie siè zastanawiam, czemu nie rzuciłam tych studiów w połowie listopada. Każdego dnia mam nadzieję, że jutro będzie lepszym dniem, ale każdego coraz bardziej zgadzam się z jednym z komentarzy na yt, którego autor uznał „Every day is exactly the same” za hymn covid xD

kngslk • 5 lat temu
no, ciężko jest :( najgorsze jest to, że ja nawet nie wiem na czym mi mijają dnie... siedzę przy otwartym laptopie, przeglądam forum na DC i oglądam non stop przyjaciół w tv. tyle xD

Nieznany profil • 5 lat temu
To obie czujemy ten klimat xD Mnie się zdarza jeden tekst czytać praktycznie cały dzień, a nawet chmurek nie wrzucam, bo już po prostu nie mam siły :D

ja od początku kwarantanny mówię, że w końcu zdobędę "nakręciłam barometr" bo brakuje mi tylko dwóch razy.. no i tak minęło prawie dwa miesiące

aporanek
aporanek
7.91k5 lat temu
kngslk • 5 lat temu
Totalnie brak mi motywacji do codziennych aktywności :(. Nie potrafię zabrać się do pisania pracy z domu, nie pamiętam kiedy ostatnio ćwiczyłam, a na początku kwarantanny tak dobrze mi szło. Porządki też stanęły w miejscu. Nawet gotować mi się nie chcę i żywię się resztkami warzyw, tostami z hummusem i zupkami chińskimi. :( Niech mi przejdzie od jutra pls. :(

Nieznany profil • 5 lat temu
U mnie podobnie. Już mi się robi opona na brzuchu, a było prawie pięknie i codziennie siè zastanawiam, czemu nie rzuciłam tych studiów w połowie listopada. Każdego dnia mam nadzieję, że jutro będzie lepszym dniem, ale każdego coraz bardziej zgadzam się z jednym z komentarzy na yt, którego autor uznał „Every day is exactly the same” za hymn covid xD

kngslk • 5 lat temu
no, ciężko jest :( najgorsze jest to, że ja nawet nie wiem na czym mi mijają dnie... siedzę przy otwartym laptopie, przeglądam forum na DC i oglądam non stop przyjaciół w tv. tyle xD

Nieznany profil • 5 lat temu
To obie czujemy ten klimat xD Mnie się zdarza jeden tekst czytać praktycznie cały dzień, a nawet chmurek nie wrzucam, bo już po prostu nie mam siły :D

kngslk • 5 lat temu
ja od początku kwarantanny mówię, że w końcu zdobędę "nakręciłam barometr" bo brakuje mi tylko dwóch razy.. no i tak minęło prawie dwa miesiące :P

Niczym z moim postanowieniem żeby codziennie mieć 1000 kryształków

gulonica
gulonica
4.55k5 lat temu
kngslk • 5 lat temu
Totalnie brak mi motywacji do codziennych aktywności :(. Nie potrafię zabrać się do pisania pracy z domu, nie pamiętam kiedy ostatnio ćwiczyłam, a na początku kwarantanny tak dobrze mi szło. Porządki też stanęły w miejscu. Nawet gotować mi się nie chcę i żywię się resztkami warzyw, tostami z hummusem i zupkami chińskimi. :( Niech mi przejdzie od jutra pls. :(

Nieznany profil • 5 lat temu
U mnie podobnie. Już mi się robi opona na brzuchu, a było prawie pięknie i codziennie siè zastanawiam, czemu nie rzuciłam tych studiów w połowie listopada. Każdego dnia mam nadzieję, że jutro będzie lepszym dniem, ale każdego coraz bardziej zgadzam się z jednym z komentarzy na yt, którego autor uznał „Every day is exactly the same” za hymn covid xD

kngslk • 5 lat temu
no, ciężko jest :( najgorsze jest to, że ja nawet nie wiem na czym mi mijają dnie... siedzę przy otwartym laptopie, przeglądam forum na DC i oglądam non stop przyjaciół w tv. tyle xD

Nieznany profil • 5 lat temu
To obie czujemy ten klimat xD Mnie się zdarza jeden tekst czytać praktycznie cały dzień, a nawet chmurek nie wrzucam, bo już po prostu nie mam siły :D

kngslk • 5 lat temu
ja od początku kwarantanny mówię, że w końcu zdobędę "nakręciłam barometr" bo brakuje mi tylko dwóch razy.. no i tak minęło prawie dwa miesiące :P

Nie tylko Tobie, ja mam totalny spadek energii znów. A jeszcze dobijają mnie totalnie dane ze Śląska... ;/

Syll
Syll
17.76k5 lat temu

Kiedy już myślę, że wszystkie zadania mam zrobione to zdarzą się tacy trzej wykładowcy, którzy po 5 razy odsyłają do poprawy...

beataa1995
beataa1995
20.95k5 lat temu
Syll • 5 lat temu
Kiedy już myślę, że wszystkie zadania mam zrobione to zdarzą się tacy trzej wykładowcy, którzy po 5 razy odsyłają do poprawy...

masakra... u mnie nie odsyłają do poprawek, ale wysyłają ciągle coś nowego do robienia...

Syll
Syll
17.76k5 lat temu
Syll • 5 lat temu
Kiedy już myślę, że wszystkie zadania mam zrobione to zdarzą się tacy trzej wykładowcy, którzy po 5 razy odsyłają do poprawy...

beataa1995 • 5 lat temu
masakra... u mnie nie odsyłają do poprawek, ale wysyłają ciągle coś nowego do robienia...

Dokładnie... Dobrze, że już się rok powoli kończy.

beataa1995
beataa1995
20.95k5 lat temu
Syll • 5 lat temu
Kiedy już myślę, że wszystkie zadania mam zrobione to zdarzą się tacy trzej wykładowcy, którzy po 5 razy odsyłają do poprawy...

beataa1995 • 5 lat temu
masakra... u mnie nie odsyłają do poprawek, ale wysyłają ciągle coś nowego do robienia...

Syll • 5 lat temu
Dokładnie... Dobrze, że już się rok powoli kończy.

Też się cieszę, tym bardziej, że kończę już studia

Janettt
Janettt
12.04k5 lat temu

Dziś w pracy miałam pierwszy "wybuch". Starsza babka pracują z nami miała problem, że my operatorki niby nic nie robimy, a pozostałe 2 muszą robić. Ale no sorry, my ustawiałyśmy maszynę, bo trzeba było ją przygotować pod kolejne zlecenie. Nosz kur... O mało z łapami do nas nie wyskoczyła. Jakby nie transporter to nie wiadomo czy by się na nas nie rzuciła. 2kobitka też jest starsza, ale przyszła tu pracować i wie co ma robić kiedy my ustawiamy maszynę i jakoś nie ma z tym problemu. A mama ostrzegała...
Już pierwszej operatorce zgłosiliśmy, dziś prawdopodobnie albo jutro rano będziemy rozmawiać z kierownikami, bo to już przegięcie. A tamtą pewnie ma pretensję, że koleżanka jej zwróciła uwagę, że 10 min przed czasem chciała wyjść na przerwę. Jeszcze zaczęła nam puszczać odpadowe rolki - ona miała niecałą kuwetę odpadu a ja prawie 3 no to coś tu nie tak... Jeszcze próbowała nas pouczać. Naprawdę też wydarłam się na nią bo już nie wytrzymałam.

Syll
Syll
17.76k5 lat temu
Syll • 5 lat temu
Kiedy już myślę, że wszystkie zadania mam zrobione to zdarzą się tacy trzej wykładowcy, którzy po 5 razy odsyłają do poprawy...

beataa1995 • 5 lat temu
masakra... u mnie nie odsyłają do poprawek, ale wysyłają ciągle coś nowego do robienia...

Syll • 5 lat temu
Dokładnie... Dobrze, że już się rok powoli kończy.

beataa1995 • 5 lat temu
Też się cieszę, tym bardziej, że kończę już studia :)

Ja też, a na magisterkę nie wybieram się póki co 🤭

OrzechOwa235
OrzechOwa235
4.56k5 lat temu
Janettt • 5 lat temu
Dziś w pracy miałam pierwszy "wybuch". Starsza babka pracują z nami miała problem, że my operatorki niby nic nie robimy, a pozostałe 2 muszą robić. Ale no sorry, my ustawiałyśmy maszynę, bo trzeba było ją przygotować pod kolejne zlecenie. Nosz kur... O mało z łapami do nas nie wyskoczyła. Jakby nie transporter to nie wiadomo czy by się na nas nie rzuciła. 2kobitka też jest starsza, ale przyszła tu pracować i wie co ma robić kiedy my ustawiamy maszynę i jakoś nie ma z tym problemu. A mama ostrzegała... Już pierwszej operatorce zgłosiliśmy, dziś prawdopodobnie albo jutro rano będziemy rozmawiać z kierownikami, bo to już przegięcie. A tamtą pewnie ma pretensję, że koleżanka jej zwróciła uwagę, że 10 min przed czasem chciała wyjść na przerwę. Jeszcze zaczęła nam puszczać odpadowe rolki - ona miała niecałą kuwetę odpadu a ja prawie 3 no to coś tu nie tak... Jeszcze próbowała nas pouczać. Naprawdę też wydarłam się na nią bo już nie wytrzymałam.

Niestety praca z większą liczbą ludzi nie jest dla każdego. Moja przyjaciółka pracowała w fabryce przez 4 miesiące i była tak zmęczona psychicznie. Powiedziała że nigdy w życiu już do fabryki nie pójdzie. Niestety trzeba być silnym psychicznie żeby pracować w takim zakładzie

maktao
maktao
7.4k5 lat temu
Janettt • 5 lat temu
Dziś w pracy miałam pierwszy "wybuch". Starsza babka pracują z nami miała problem, że my operatorki niby nic nie robimy, a pozostałe 2 muszą robić. Ale no sorry, my ustawiałyśmy maszynę, bo trzeba było ją przygotować pod kolejne zlecenie. Nosz kur... O mało z łapami do nas nie wyskoczyła. Jakby nie transporter to nie wiadomo czy by się na nas nie rzuciła. 2kobitka też jest starsza, ale przyszła tu pracować i wie co ma robić kiedy my ustawiamy maszynę i jakoś nie ma z tym problemu. A mama ostrzegała... Już pierwszej operatorce zgłosiliśmy, dziś prawdopodobnie albo jutro rano będziemy rozmawiać z kierownikami, bo to już przegięcie. A tamtą pewnie ma pretensję, że koleżanka jej zwróciła uwagę, że 10 min przed czasem chciała wyjść na przerwę. Jeszcze zaczęła nam puszczać odpadowe rolki - ona miała niecałą kuwetę odpadu a ja prawie 3 no to coś tu nie tak... Jeszcze próbowała nas pouczać. Naprawdę też wydarłam się na nią bo już nie wytrzymałam.

OrzechOwa235 • 5 lat temu
Niestety praca z większą liczbą ludzi nie jest dla każdego. Moja przyjaciółka pracowała w fabryce przez 4 miesiące i była tak zmęczona psychicznie. Powiedziała że nigdy w życiu już do fabryki nie pójdzie. Niestety trzeba być silnym psychicznie żeby pracować w takim zakładzie

Albo po prostu olewać idiotów. @Janettt staraj się nie brać tego do siebie. I jak najbardziej unikać wojennych ścieżek z innymi na produkcji. Takie spiny to niestety norma.
Pamietam, jak u mnie w drukarni chowali przed sobą przedłużacze. Kierowniczka kazała mi iść na halę poszukać przedłużaczy. A że byłam nowa, to nikt nie miał. Poszedł mąż kierowniczki z innej zmiany i podpierdzielił im z szafek te przedłużacze, znalazł ich 8 czy 10 pochowanych. Wiedział, gdzie szukać.
Ja tego samego dnia wróciłam na swoje miejsce, operator 2 dni później zrobił awanturę, bo ktoś MU UKRADŁ przedłużacz. Tylko że ja to widziałam, jak tamten wyjmował z szafki, a operator nawet nie usłyszał, że tamten mu w szafce grzebie. I oskarżył operatora z innej zmiany, że nie dopilnował. Wolałam nie poruszać tematu z tym kłótliwym. Temu młodszemu potem powiedzialam, jaka jest sytuacja, to mi batona na drugi dzien przyniósł.

taktojamarta
taktojamarta
8.89k5 lat temu

Znowu jest brzydka pogoda i nie można nigdzie wyjść

albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.