Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 2107 / 2894
Ja jestem przerażona tym co się dzieje 🥺 I masz racje jak tu żyć zdrowo jak wszystko tak podrożało a jest tyle świetnych i pysznych produktów z których człowiek musi zrezygnować, żeby móc opłacić inne rzeczy 😞
u nas ostatnio są puste półki z owocami i warzywami w supermarketach na szczęście małe lokalne warzywniaki nadal są dobrze zaopatrzone, ja kupuję dosyć dużo szczególnie warzyw , ale i u nas ceny ogromnie podskoczyły niestety
No i było zbyt pięknie 🙈 Młody nie chorował już jakiś czas i bum, wczoraj wysoka, ciężka do zbicia gorączka... 😩
Wczoraj było takie piękne słońce, że pierwszy raz od początku jesieni powiesiłam pranie na polu, tak pięknie pościel w nocy mi pachniała wiatrem. 🥰 Wstaje dziś a za oknem śnieg 🤯🤯🤯
no właśnie to jest zabawne, że w supermarketach są pustki, a w lokalnych warzywniakach nie mają problemu z zaopatrzeniem ale ceny wiadomo, że są wyższe niż w supermarketach, tyle że warzywa są lepszej jakości
Powystawiałam książki na Vinted, a że zależy mi bardziej na szybkim pozbyciu się niż zarobieniu to każdą wyceniłam na 5 zł. I się okazuje, że źle, bo to prawie tyle co Orlen Paczka (4.50 zł) i czy "możemy poza serwisem", żeby wysyłka była jeszcze tańsza, bo przecież nie będzie ktoś bulił TYLKO 5 zł za nową książkę i AŻ 4.50 za dostawę
Zawsze jest coś… ja ostatnio wystawiłam za 20, pisze do mnie dziewczyna czy wystawie na Olx w dziale ubrania żeby sprzedaż była za 1 zł , mówię Ok , wystawiłam a ona a czy zejdę z ceny do 18 … No k… nie minęło 5 min Olx usunęło mi to ogłoszenie 😁
O, nawet się nie orientuję ale zanim zdążyłam odpisać to ta sama książka się sprzedała i to UWAGA za wysyłką z Inposta
Brakuje słoneczka, na zewnątrz jest tak zimno i ponuro że nic się nie chce...
Wysyłka droższa, ale nie ma za to opłaty serwisowej. Choć akurat na vinted to chyba dość niewiele wychodzi, więc i tak by miała taniej. Ale ludzie na tym portalu są dziwni, codziennie się o tym przekonuje.
To przy okazji ponarzekam, że już kilkanaście razy w tym tygodniu ktoś prosi o niższą cenę, ja akceptuje i nic. Nie wiem po co tak zawracać głowę jak się nie jest zdecydowanym.
Nie tylko w Anglii, byłam ostatnio w sklepie Netto a tam zero owoców - dosłownie zero, pusta cała lodówka na truskawki, maliny i borówki itd. (jabłka i banany były na pólkach) pytam babkę z obsługi, gdzie owoce, bo obiecałam dzieciakom do naleśników, a Ona mi mówi, że nie było dostawy i sama nie wie co się dzieje...
Ja w Netto kupuję regularnie i w sobotę było wszystko z owoców i warzyw Za to ceny za pomidora czy ogórka to naprawdę dramat...
No właśnie - tak jak mówisz, nawet z opłatą wychodzi taniej. Szczególnie po ostatnich podwyżkach np. InPostu.
Przyszłam się w sumie pożalić..
Zapisałam moją córkę na Zumbę i co.. zapłaciłam za cały miesiąc, ale spotkała nas dyskryminacja ze względu na to, iż moja córka ma autyzm.. Właścicielka stwierdziła, że ona nie chce żeby TAKIE dziecko tam przychodziło na zajęcia i jakby wiedziała że moja córka jest TAKA to by się nawet na to nie zgodziła..
Zażądałam żeby oddała mi pieniądze w takim razie, to powiedziała że nie odda...
Przykre jest to jak ludzie traktują dzieci z niepełnosprawnościami i że nie mogą one się już cieszyć tak jak inne dzieci..
Co Ty mówisz?! Ja bym to gdzieś zgłosiła! Przecież to jest dyskryminacja! Że tacy ludzie nie maja w ogóle świadomości co robią i prowadzą jeszcze swój biznes…