Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1869 / 2897
Bardzo dobrze zrobiłaś. Zwłaszcza że to był, jak piszesz, kolejny raz. Nie patrz na to że inni mówią że ktoś naskarżył. Gdyby się coś stało to by mówili czemu nikt nie powiedział. Ten człowiek jest dorosły, wie co robił.
Okropnie jest o poranku, a później ciepłe popołudni i nie wiadomo jak się ubierać do pracy
Takie sprawy trzeba zgłaszać, bo może dojść do tragedii, bardzo dobrze zrobiłaś
Ja co prawda cieszę się, że lato się kończy ale tych różnic temperatur nie lubię.
Dobrze zrobiłaś! A tekstami osób, które mówią, że niepotrzebnie ktoś naskarżył nie ma się co przejmować, bo dla mnie to wystarczająco o kimś źle świadczy, skoro ktoś broni pijaka i pozwala takiemu uciekać przed odpowiedzialnością. Skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie. Jasne, żal faceta, jeśli straci pracę przez to, ale prawda jest taka, że to tylko przez jego głupotę. Może to go czegoś nauczy, a nawet i zapobiegnie przed utratą zdrowia, czy życia i to nie tylko jego.
Też tak myślałam decydując się zgłosić to. Ale z drugiej strony może go też wpędzić jeszcze bardziej w złą stronę. Facet jest starszy więc już raczej bez osób trzecich sam sobie może nie poradzi. No ale to nie moja sprawa i obcy facet.
Wiem, to też miałam na uwadze. Zwłaszcza że mówił ktoś ze raz z ciężkim kartonem się przewrocil i mógł wtedy już sobie krzywdę zrobić. Ale ludziom się wydaje, że "aaaa, wstał, otrzepal się to jest ok". Nawet na głupich szkoleniach BHP mówią, że wystarczy się potknąć i walnąć głową w jakiś kant.
Może I mamy nazbyt często te szkolenia, ale widać są potrzebne by pomóc podejmować lepsze decyzję.
A może też poszłam z przeświadczeniem, że pomoże to temu facetowi jak mojej matce - ona kiedyś na kacu poszła, ale jej udało się wkręcić że to po Listerine (niewiele miała we krwi), ale zaczęła się pilnować, choć teraz nie wiem czy tak jest, odkąd z rodziną nie utrzymuje kontaktu to nie wiem co u nich się dzieje, poza tym matka ma inną zmianę.
Strasznie tego nie lubię, bo rano jak idę do pracy to marznę, a potem jest akurat jak słońce przygrzeje. Nigdy nie wiem, jak się ubrać i chodzę jak wielbłąd.
Bardzo dobrze zrobiłaś, ostatnio u mojej mamy w pracy babka chciała wziąć folie, przeszła przez barierkę i weszła na sufit pomieszczenia które było niżej, myślała ze jest to czymś utwardzone okazało się ze to sam styropian i załamał się pod nią, wpadła do tego pomieszczenia i miała szczęście ze spadła na paletę z kartonami a nie na płytki czy co gorsza maszyny. Uszkodziła sobie kark, rękę, nogi, ale nie pozwoliła dzwonić po karetkę ani tego zgłaszać ponieważ były pod wpływem alkoholu
Oczywiscie, ze są potrzebne te lekcje! Mój jest kierownikiem zmiany i ciągle go męczą lekcjami bhp - jeśli cos sie stanie w którymś oddziale firmy - a firma jest światowa, to musi zrobić o tym krótką lekcję dla pracowników.
Czytałam wszystkie wypowiedzi. Dobrze zrobiłaś.
Mój Starz w sądzie już po woli dobiega końca. Tak bardzo mi szkoda kochałam tą pracę 💔
Nasza też w zasadzie światowa.
Teoretycznie mają być te szkolenia na 3lata, ale mimo to i tak kilka razy mieliśmy szkolenia. W tym roku już to było 3czy 4-te.
oj też nie mogę się z tym pogodzić i z tym, że o 6 rano już nie jest widno tylko bardziej szaro buro