Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1705 / 2898

martulla
martulla
2.08k3 lata temu
aalexiss • 3 lata temu
@kngslk zgodzę się z Marudziarą. Ja też mam kilka znajomosci, które zweryfikował czas i kiedys było mi trochę przykro, natomiast teraz praktycznie nie. Niektóre relacje dla innych są czasowe, gdy macie jakiś wspólny cel, tzn. jedna praca, chodzenie na te same studia etc. Gdy to się kończy, bańka pęka 😅 I przychodzą nowe osoby, ogólnie to zauważyłam, przynamniej u siebie, ze z biegiem lat krąg znajomych się bardzo zawęża. I tak jak tu powiedziało kilka innych osób, ludzie się zmieniają, priorytety ich, sami poznają jakis znajomych, dlatego warto albo mieć bardzo zaufane osoby, i to na nich się skupiać/ być otwartym na nowe. Wzajemność w relacji jest ważna, mam niejedna taka koleżankę z cyklu: musimy się spotkać. I nawet jak już do spotkania doszło, to potem znów jest cisza 🙈

Osoba, którą traktowałam jak siostrę przez dwadzieścia lat, teraz jest dla mnie wręcz obca. Wiem o czym piszecie.
Długo biłam się z myślami, wyciągałam rękę i prosiłam o rozmowę. A teraz wiecie co? Chyba tak musiało być. Nie powiem, że nie szkoda mi braku kontaktu ale jeżeli chce go tylko jedna strona...

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.71k3 lata temu

@martulla znam Twój ból . Dziewczyna, która była jak rodzina z dnia na dzień zaczęła być obca . Tak musiało po prostu być . Mimo dosyć już długiego czasu jej nieobecności w moim życiu bardzo za nią tęsknię. 😥

aalexiss
aalexiss
1.46k3 lata temu
aalexiss • 3 lata temu
@kngslk zgodzę się z Marudziarą. Ja też mam kilka znajomosci, które zweryfikował czas i kiedys było mi trochę przykro, natomiast teraz praktycznie nie. Niektóre relacje dla innych są czasowe, gdy macie jakiś wspólny cel, tzn. jedna praca, chodzenie na te same studia etc. Gdy to się kończy, bańka pęka 😅 I przychodzą nowe osoby, ogólnie to zauważyłam, przynamniej u siebie, ze z biegiem lat krąg znajomych się bardzo zawęża. I tak jak tu powiedziało kilka innych osób, ludzie się zmieniają, priorytety ich, sami poznają jakis znajomych, dlatego warto albo mieć bardzo zaufane osoby, i to na nich się skupiać/ być otwartym na nowe. Wzajemność w relacji jest ważna, mam niejedna taka koleżankę z cyklu: musimy się spotkać. I nawet jak już do spotkania doszło, to potem znów jest cisza 🙈

martulla • 3 lata temu
Osoba, którą traktowałam jak siostrę przez dwadzieścia lat, teraz jest dla mnie wręcz obca. Wiem o czym piszecie. Długo biłam się z myślami, wyciągałam rękę i prosiłam o rozmowę. A teraz wiecie co? Chyba tak musiało być. Nie powiem, że nie szkoda mi braku kontaktu ale jeżeli chce go tylko jedna strona...

No tak, szmat czasu, zawsze jest trochę szkoda. Ale należy patrzeć otwarcie na nowe osoby i starać się być dla siebie, swoją własną przyjaciółką 💖

Adaaa84
Adaaa84
3.01k3 lata temu

Padam dziś na twarz ze zmęczenia 😴😴

kngslk
kngslk
9.55k3 lata temu

@Marudziara @aalexiss @martulla to aż dziwne że tyle z was tak dobrze mnie rozumie ja zawsze myślałam że to ja jestem "dziwa" bo odpuszczam takie relacje

Monarea
Monarea
4.22k3 lata temu

Mówię to by się wygadać, jakby co. Od dłuższego czasu źle się czuję. Nie mam siły, nie mogę wstać. Są chęci, ale jednak magnez czy żelazo nie pomagają. Po prostu czuję się słabo. Mama powiedziała jedną rzecz i od tego czasu zastanawiam się czy nie jest to prawdą. I coś wygląda, że jest. Od czasu do czasu powracają mi stany depresyjno-lękowe. Czasem bardziej widoczne, czasem siedzą w podświadomości i mój mózg wysyła dziwne sygnały, których nie mogę odczytać. Tak jak teraz... Zwykle jestem w stanie wyczuć kiedy muszę wziąć Szafraceum, które pomaga na lata. Tym razem byłam zbyt pewna kontroli i zbyt pewna, że wyczuje ten moment kiedy coś mi nie styka.
Jeszcze w tym tygodniu znów wracam do Szafraceum.. jeżeli będę znowu musiała iść na terapię to masakra. Jednak ten moment kiedy naprawdę uświadomiłam sobie, że może jednak to jest to czego nie chciałam przyznać przed sobą.. Czuję się jak flak.

martulla
martulla
2.08k3 lata temu
kngslk • 3 lata temu
@Marudziara @aalexiss @martulla to aż dziwne że tyle z was tak dobrze mnie rozumie :( ja zawsze myślałam że to ja jestem "dziwa" bo odpuszczam takie relacje :/

To na zasadzie: teraz ja usiądę i poczekam aż mnie ktoś zobaczy.
Nie możemy wiecznie na siłę próbować kontaktować się ze wszystkimi skoro druga osoba wiecznie nas omija. Przykre. Ale po tylu latach dobrze wiem, że czasem trzeba odpuścić... 😔

martulla
martulla
2.08k3 lata temu
aalexiss • 3 lata temu
@kngslk zgodzę się z Marudziarą. Ja też mam kilka znajomosci, które zweryfikował czas i kiedys było mi trochę przykro, natomiast teraz praktycznie nie. Niektóre relacje dla innych są czasowe, gdy macie jakiś wspólny cel, tzn. jedna praca, chodzenie na te same studia etc. Gdy to się kończy, bańka pęka 😅 I przychodzą nowe osoby, ogólnie to zauważyłam, przynamniej u siebie, ze z biegiem lat krąg znajomych się bardzo zawęża. I tak jak tu powiedziało kilka innych osób, ludzie się zmieniają, priorytety ich, sami poznają jakis znajomych, dlatego warto albo mieć bardzo zaufane osoby, i to na nich się skupiać/ być otwartym na nowe. Wzajemność w relacji jest ważna, mam niejedna taka koleżankę z cyklu: musimy się spotkać. I nawet jak już do spotkania doszło, to potem znów jest cisza 🙈

martulla • 3 lata temu
Osoba, którą traktowałam jak siostrę przez dwadzieścia lat, teraz jest dla mnie wręcz obca. Wiem o czym piszecie. Długo biłam się z myślami, wyciągałam rękę i prosiłam o rozmowę. A teraz wiecie co? Chyba tak musiało być. Nie powiem, że nie szkoda mi braku kontaktu ale jeżeli chce go tylko jedna strona...

aalexiss • 3 lata temu
No tak, szmat czasu, zawsze jest trochę szkoda. Ale należy patrzeć otwarcie na nowe osoby i starać się być dla siebie, swoją własną przyjaciółką 💖

Dokładnie tak, zgadzam się. Po tak długim czasie w końcu zobaczyłam że ja mam inne poglądy i priorytety w życiu, wyszłam z cienia. ☺

martulla
martulla
2.08k3 lata temu
Anuusiaczeek • 3 lata temu
@martulla znam Twój ból . Dziewczyna, która była jak rodzina z dnia na dzień zaczęła być obca . Tak musiało po prostu być . Mimo dosyć już długiego czasu jej nieobecności w moim życiu bardzo za nią tęsknię. 😥

To boli kiedy nagle znika ktoś, na kim można było polegać. Łączę się w bólu! Ale chyba tak to już jest w życiu, nic nie dzieje się bez powodu i może takie sytuacje nas czegoś nauczą?

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.71k3 lata temu
Anuusiaczeek • 3 lata temu
@martulla znam Twój ból . Dziewczyna, która była jak rodzina z dnia na dzień zaczęła być obca . Tak musiało po prostu być . Mimo dosyć już długiego czasu jej nieobecności w moim życiu bardzo za nią tęsknię. 😥

martulla • 3 lata temu
To boli kiedy nagle znika ktoś, na kim można było polegać. Łączę się w bólu! Ale chyba tak to już jest w życiu, nic nie dzieje się bez powodu i może takie sytuacje nas czegoś nauczą?

Ja miałam tylko ją. Nigdy nie miałam przyjaciółki ani koleżanek . Wolałam towarzystwo facetów niż rówieśniczek wiecznie zaglądających w lustro i odgadywanie czterech liter . Pojawiła się ona - z początku wielką nienawiść do siebie, która przerodziła się w siostrzaną miłość . I ... Pyk ! Chociaż się wypisałam 😅😥
I tak , ta sytuacja wiele mnie nauczyła . Nawet sól może wyglądać jak cukier

martulla
martulla
2.08k3 lata temu
Anuusiaczeek • 3 lata temu
@martulla znam Twój ból . Dziewczyna, która była jak rodzina z dnia na dzień zaczęła być obca . Tak musiało po prostu być . Mimo dosyć już długiego czasu jej nieobecności w moim życiu bardzo za nią tęsknię. 😥

martulla • 3 lata temu
To boli kiedy nagle znika ktoś, na kim można było polegać. Łączę się w bólu! Ale chyba tak to już jest w życiu, nic nie dzieje się bez powodu i może takie sytuacje nas czegoś nauczą?

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Ja miałam tylko ją. Nigdy nie miałam przyjaciółki ani koleżanek . Wolałam towarzystwo facetów niż rówieśniczek wiecznie zaglądających w lustro i odgadywanie czterech liter . Pojawiła się ona - z początku wielką nienawiść do siebie, która przerodziła się w siostrzaną miłość . I ... Pyk ! Chociaż się wypisałam 😅😥 I tak , ta sytuacja wiele mnie nauczyła . Nawet sól może wyglądać jak cukier ;)

Oo... Ostatnie zdanie to najlepsze podsumowanie 😇

gulonica
gulonica
4.55k3 lata temu

Potrąciłam dziś sarnę... Nie dość ze ją zabiłam to jeszcze porysowałam auto. 😔

Szeptucha
Szeptucha
8.92k3 lata temu

Ledwo wyjechałam na wakacje to pisze mi znajoma, że potrzebuję czegoś z tkmaxxa. Piszę, że jestem na wakacjach, będę mogła tam pojechać dopiero w kwietniu, a ta, że 'Kur... Co to za wakacje tak długo?'
Wracam za tydzień, ale później mam lekarza jednego, drugiego... Nie mam czasu z dzieckiem biegać po sklepach a też nie chce mi się tego wszystkiego tłumaczyć znajomej 🤧

I z resztą Jezu, trzy tygodnie to długo? 🙄 zważając, że od początku świrusa nigdzie nie byłam, nie wyjeżdżałam...

Malinowa92
Malinowa92
7.58k3 lata temu
gulonica • 3 lata temu
Potrąciłam dziś sarnę... Nie dość ze ją zabiłam to jeszcze porysowałam auto. 😔

O matko, ale Tobie nic się nie stało? Mi ostatnio też wybiegła przed auto, ale na szczęście zdążyłam wyhamować...

wenkka
Nieznany profil
8.77k3 lata temu
Szeptucha • 3 lata temu
Ledwo wyjechałam na wakacje to pisze mi znajoma, że potrzebuję czegoś z tkmaxxa. Piszę, że jestem na wakacjach, będę mogła tam pojechać dopiero w kwietniu, a ta, że 'Kur... Co to za wakacje tak długo?' Wracam za tydzień, ale później mam lekarza jednego, drugiego... Nie mam czasu z dzieckiem biegać po sklepach a też nie chce mi się tego wszystkiego tłumaczyć znajomej 🤧 I z resztą Jezu, trzy tygodnie to długo? 🙄 zważając, że od początku świrusa nigdzie nie byłam, nie wyjeżdżałam...

Po tym tekście sama by sobie jechała do tego tkmaxxa :p

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.71k3 lata temu
Szeptucha • 3 lata temu
Ledwo wyjechałam na wakacje to pisze mi znajoma, że potrzebuję czegoś z tkmaxxa. Piszę, że jestem na wakacjach, będę mogła tam pojechać dopiero w kwietniu, a ta, że 'Kur... Co to za wakacje tak długo?' Wracam za tydzień, ale później mam lekarza jednego, drugiego... Nie mam czasu z dzieckiem biegać po sklepach a też nie chce mi się tego wszystkiego tłumaczyć znajomej 🤧 I z resztą Jezu, trzy tygodnie to długo? 🙄 zważając, że od początku świrusa nigdzie nie byłam, nie wyjeżdżałam...

Takie dosyć mocno bezczelne . Mimo to życzę rewelacyjnego i spokojnego wypoczynku 🥰❤️

dzela40
dzela40
8123 lata temu

Od wczoraj mam potworny ból głowy, nawet nie miałam weny żeby powstawiać parę chmurek. Mam nadzieję że jutro będzie lepiej 😔

bow90
bow90
5.56k3 lata temu

Jutro idę do dentysty i już zaczynam się stresować Chyba nie ma drugiej takiej osoby co się trzęsie na samą mysl tak jak ja

Janettt
Janettt
12.03k3 lata temu
aalexiss • 3 lata temu
@kngslk zgodzę się z Marudziarą. Ja też mam kilka znajomosci, które zweryfikował czas i kiedys było mi trochę przykro, natomiast teraz praktycznie nie. Niektóre relacje dla innych są czasowe, gdy macie jakiś wspólny cel, tzn. jedna praca, chodzenie na te same studia etc. Gdy to się kończy, bańka pęka 😅 I przychodzą nowe osoby, ogólnie to zauważyłam, przynamniej u siebie, ze z biegiem lat krąg znajomych się bardzo zawęża. I tak jak tu powiedziało kilka innych osób, ludzie się zmieniają, priorytety ich, sami poznają jakis znajomych, dlatego warto albo mieć bardzo zaufane osoby, i to na nich się skupiać/ być otwartym na nowe. Wzajemność w relacji jest ważna, mam niejedna taka koleżankę z cyklu: musimy się spotkać. I nawet jak już do spotkania doszło, to potem znów jest cisza 🙈

maktao • 3 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

aalexiss • 3 lata temu
Może warto podjąć ten temat i zapytać jak to widzą w przyszłości 👍 Mam tez takie znajomosci, które są ,,falowe”, np. taka przyjaciółkę, jeszcze z przedszkola, i raz mamy super kontakt, a innego razu, każda żyje swoim życiem (inne miasta tez) i nikt nie ma o to do siebie pretensji. Za to gdy jest potrzeba rozmowy, bo coś sie dzieje to można iść jak w dym. Mam tez koleżanki, z którymi dzieli mnie duza odległość (jeszcze z Poznania), ale ten kontakt internetowy czasem się pojawia z obu stron dla podtrzymania znajomosci. Wiec dla chcącego, nic trudnego.

maktao • 3 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Ja mam za to taka koleżankę, którą raz na ruski rok przyjeżdża do Polski. Pracuje za granicą. Normalnie pewnie mialybysmy częściej kontakt, ale ma strasznie zaborczą dziewczynę, która robi jej awantury o mnie, więc nawet nie możemy się spotkać. Najpierw była z inną i miała podobne jazdy.
Wiem, że mogą być zazdrosne, głównie o to co było kiedyś między nami, ale bez przesady. Jesteśmy tylko koleżankami i nie rozumiem czemu tamta jej tak wszystkiego broni. Znaczy rozumiem poniekąd, bo ta koleżanka lubiła często się zabawić, ale teraz raczej jest w porządku wobec swoich partnerek. Już nie raz się kłóciły o to, ta już miała dosyć, no ale widać jednak coś do swojej dziewczyny czuje skoro nadal to ciągnie. A ja nie chcę się wpierniczać, więc czekam aż sama się odezwie.
@kngslk nie czytałam wszystkich Twoich wypowiedzi, ale może Twojej koleżance też ktoś "broni" się spotykać ze znajomymi? A jeśli nie to po prostu bym odpuściła. Tylko w zasadzie nerwy tracisz na proszenie się o spotkanie. 😞

GirlOnFire
GirlOnFire
3393 lata temu
kngslk • 3 lata temu
@Marudziara @aalexiss @martulla to aż dziwne że tyle z was tak dobrze mnie rozumie :( ja zawsze myślałam że to ja jestem "dziwa" bo odpuszczam takie relacje :/

Czasem lepiej sobie odpuścić niż próbować na siłę...znam to z autopsji niestety 😞

1 1704 1705 1706 2898
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.