Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1399 / 2893

icecold
icecold
3.3k4 lata temu
domkapodomka • 4 lata temu
@Marudziara o jeny tak, znam to. Najgorsza rzecz to dla mnie czyczenie odpływu xD

Nieznany profil • 4 lata temu
O matko, nie znoszę! Ale na szczęście u mnie dzielnie to zadanie wykonuje mąż. :P

domkapodomka • 4 lata temu
Zazdroszczę! :D

Ja sobie kupiłam takie sitko na odpływ, używam je przy każdej kąpieli i wszystkie włosy zostają na tym sitku, więc wystarczy je wyrzucić do kosza, a odpływ zostaje czysty

Syll
Syll
17.76k4 lata temu

Chyba się dość poważnie zatrułam i jednocześnie przeziębiłam. W sobotę się zaczęło po zjedzeniu w KFC, w niedzielę było ok, a wczoraj umierałam. Do tego dzisiaj bolą mnie wszystkie mięśnie, ale najbardziej krzyż. Może ostatkiem sił uda mi się wstać z łóżka, bo muszę odebrać prawko.

wenkka
Nieznany profil
8.77k4 lata temu

Czuję się okropnie...

icecold
icecold
3.3k4 lata temu
domkapodomka • 4 lata temu
@Marudziara o jeny tak, znam to. Najgorsza rzecz to dla mnie czyczenie odpływu xD

Nieznany profil • 4 lata temu
O matko, nie znoszę! Ale na szczęście u mnie dzielnie to zadanie wykonuje mąż. :P

domkapodomka • 4 lata temu
Zazdroszczę! :D

icecold • 4 lata temu
Ja sobie kupiłam takie sitko na odpływ, używam je przy każdej kąpieli i wszystkie włosy zostają na tym sitku, więc wystarczy je wyrzucić do kosza, a odpływ zostaje czysty :)

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Ja ostatnio skróciłam włosy, więc nie jest tak źle i myślę, że szybciej się po prostu wyciąga włosy z tego sitka niż z odpływu. Ja też odpływu nigdy nie czyszczę, bo od tego jest facet , ale w sumie od kiedy używam tego sitka to rzeczywiście nie musimy zbyt często czyścić odpływu (wystarczy wlać domestosa 2 razy w tygodniu), no i się nigdy nie zatyka

Szeptucha
Nieznany profil
8.92k4 lata temu

Po raz kolejny byłam na pobieraniu krwi X_x. Mówię pielęgniarce od razu, że proszę pobrać motylkiem z dłoni... to nie ona spróbuje na ręce. I wbiła igłę i ledwo jedna probówka pociekła, a jeszcze dwie czekały.
I oczywiście musiała zrobić drugie wkłucie w dłoń, skąd krew poleciała normalnie... i nie można tak było od razu?

icecold
icecold
3.3k4 lata temu
domkapodomka • 4 lata temu
@Marudziara o jeny tak, znam to. Najgorsza rzecz to dla mnie czyczenie odpływu xD

Nieznany profil • 4 lata temu
O matko, nie znoszę! Ale na szczęście u mnie dzielnie to zadanie wykonuje mąż. :P

domkapodomka • 4 lata temu
Zazdroszczę! :D

icecold • 4 lata temu
Ja sobie kupiłam takie sitko na odpływ, używam je przy każdej kąpieli i wszystkie włosy zostają na tym sitku, więc wystarczy je wyrzucić do kosza, a odpływ zostaje czysty :)

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

icecold • 4 lata temu
Ja ostatnio skróciłam włosy, więc nie jest tak źle :) i myślę, że szybciej się po prostu wyciąga włosy z tego sitka niż z odpływu. Ja też odpływu nigdy nie czyszczę, bo od tego jest facet , ale w sumie od kiedy używam tego sitka to rzeczywiście nie musimy zbyt często czyścić odpływu (wystarczy wlać domestosa 2 razy w tygodniu), no i się nigdy nie zatyka :)

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Mój kiedyś dostał w pracy taki kwas do odpływów, trzeba go było go używać w rękawiczkach , okularach ochronnych i masce, a potem wietrzyć łazienkę przez kilka godzin, ale wszystko wypalał (śmiałam się nawet, że nam rury wypali), ale potem się skończył i nie mogliśmy go nigdzie dostać, bo to jakiś przemysłowy był a teraz po prostu używam domestosa i jest ok

sailor
sailor
10.72k4 lata temu

Jak mnie strasznie zęby bolą... Cała górna szczęka

todoporti9
todoporti9
3264 lata temu
OrzechOwa235 • 4 lata temu
Robi się ciepło i znów zaczynają mi włazić pająki do domu😡😡 nie byłby to problem gdybym się ich nie bała ale mnie aż paraliżuje na ich widok. To jeszcze są te czarne i duże 😭 może macie jakieś sprawdzone preparaty albo sposoby żeby nie wchodziły do domu

Ja słyszałam, że działają kasztany tzn. na jesieni trzeba zebrać i porozkładać gdzieś po kątach, zrobiłam tak rok temu i kilka miesięcy faktycznie działało, ale teraz też mam te duże pająki i też się okropnie boję 😐 U mnie co najmniej 2 razy taki wszedł w ręcznik, dobrze że to zobaczyłam, zanim ten ręcznik wzięłam Podobno pająki nienawidzą też lawendy, mięty i cytryny, ale nie testowałam.

kkosarska
kkosarska
10.96k4 lata temu

Dziewczyny… czy jest jakiś sposób na odebranie paczki z paczkomatu bez kodu? Dostałam info na maila, że paczka czeka (SMS z kodem odbioru nie przyszedł). Czy jednak się nie da i musze wydzwaniać na infolinię?

Syll
Syll
17.76k4 lata temu
kkosarska • 4 lata temu
Dziewczyny… czy jest jakiś sposób na odebranie paczki z paczkomatu bez kodu? Dostałam info na maila, że paczka czeka (SMS z kodem odbioru nie przyszedł). Czy jednak się nie da i musze wydzwaniać na infolinię?

Przez aplikację można Kiedyś też nie dostałam w ogóle kodu, zalogowałam się nr telefonu z tego co pamiętam i tam był

wenkka
Nieznany profil
8.77k4 lata temu
kkosarska • 4 lata temu
Dziewczyny… czy jest jakiś sposób na odebranie paczki z paczkomatu bez kodu? Dostałam info na maila, że paczka czeka (SMS z kodem odbioru nie przyszedł). Czy jednak się nie da i musze wydzwaniać na infolinię?

A masz aplikację inpostu? Tam paczki rozpoznaje chyba po numerze telefonu, może znajdziesz tam swoją paczuchę do odbioru.

Karolinnaa
Karolinnaa
15.43k4 lata temu

Moja kicia dzisiaj się bardzo podrapała, ma chyba jakaś alergie ale nie wiem na co, bo muszę czekać trzy tygodnie od odstawienia sterydów, żeby zrobić jej badania krwi 😞

dfbsx
dfbsx
2.01k4 lata temu
kkosarska • 4 lata temu
Dziewczyny… czy jest jakiś sposób na odebranie paczki z paczkomatu bez kodu? Dostałam info na maila, że paczka czeka (SMS z kodem odbioru nie przyszedł). Czy jednak się nie da i musze wydzwaniać na infolinię?

W aplikacji masz zarówno kod zwykły, kod QR, jak i opcje otwierania zdalnego, która nie zawsze działa Paczki wyłapuje po numerze telefonu, który był podany do nadania

kkosarska
kkosarska
10.96k4 lata temu

dzięki dziewczyny za pomoc

Janettt
Janettt
12.04k4 lata temu
OrzechOwa235 • 4 lata temu
Robi się ciepło i znów zaczynają mi włazić pająki do domu😡😡 nie byłby to problem gdybym się ich nie bała ale mnie aż paraliżuje na ich widok. To jeszcze są te czarne i duże 😭 może macie jakieś sprawdzone preparaty albo sposoby żeby nie wchodziły do domu

todoporti9 • 4 lata temu
Ja słyszałam, że działają kasztany tzn. na jesieni trzeba zebrać i porozkładać gdzieś po kątach, zrobiłam tak rok temu i kilka miesięcy faktycznie działało, ale teraz też mam te duże pająki i też się okropnie boję 😐 U mnie co najmniej 2 razy taki wszedł w ręcznik, dobrze że to zobaczyłam, zanim ten ręcznik wzięłam :noniewiem: Podobno pająki nienawidzą też lawendy, mięty i cytryny, ale nie testowałam.

Ja rozsypywałam lawendę, ale raczej to niewiele dało. Tych wielkich czarnych co prawda nigdy w poprzednim mieszkaniu nie mieliśmy, ale inne tak. A mnie drażni jak muszę chodzić i je zabijać. Ile można.

OrzechOwa235
OrzechOwa235
4.56k4 lata temu
OrzechOwa235 • 4 lata temu
Robi się ciepło i znów zaczynają mi włazić pająki do domu😡😡 nie byłby to problem gdybym się ich nie bała ale mnie aż paraliżuje na ich widok. To jeszcze są te czarne i duże 😭 może macie jakieś sprawdzone preparaty albo sposoby żeby nie wchodziły do domu

todoporti9 • 4 lata temu
Ja słyszałam, że działają kasztany tzn. na jesieni trzeba zebrać i porozkładać gdzieś po kątach, zrobiłam tak rok temu i kilka miesięcy faktycznie działało, ale teraz też mam te duże pająki i też się okropnie boję 😐 U mnie co najmniej 2 razy taki wszedł w ręcznik, dobrze że to zobaczyłam, zanim ten ręcznik wzięłam :noniewiem: Podobno pająki nienawidzą też lawendy, mięty i cytryny, ale nie testowałam.

Janettt • 4 lata temu
Ja rozsypywałam lawendę, ale raczej to niewiele dało. Tych wielkich czarnych co prawda nigdy w poprzednim mieszkaniu nie mieliśmy, ale inne tak. A mnie drażni jak muszę chodzić i je zabijać. Ile można.

Ja psikalam brosem wokół okien i w tamtym roku był spokój a w tym zużyłam już dwa spraye i nie pomaga. Co do lawendy to kupiłam dziś olejek lawendowy i po rozmiesznaiu z wodą będę sproszkować zasłony i wokół okien. Mam nadzieję że to pomoże!

Janettt
Janettt
12.04k4 lata temu
OrzechOwa235 • 4 lata temu
Robi się ciepło i znów zaczynają mi włazić pająki do domu😡😡 nie byłby to problem gdybym się ich nie bała ale mnie aż paraliżuje na ich widok. To jeszcze są te czarne i duże 😭 może macie jakieś sprawdzone preparaty albo sposoby żeby nie wchodziły do domu

todoporti9 • 4 lata temu
Ja słyszałam, że działają kasztany tzn. na jesieni trzeba zebrać i porozkładać gdzieś po kątach, zrobiłam tak rok temu i kilka miesięcy faktycznie działało, ale teraz też mam te duże pająki i też się okropnie boję 😐 U mnie co najmniej 2 razy taki wszedł w ręcznik, dobrze że to zobaczyłam, zanim ten ręcznik wzięłam :noniewiem: Podobno pająki nienawidzą też lawendy, mięty i cytryny, ale nie testowałam.

Janettt • 4 lata temu
Ja rozsypywałam lawendę, ale raczej to niewiele dało. Tych wielkich czarnych co prawda nigdy w poprzednim mieszkaniu nie mieliśmy, ale inne tak. A mnie drażni jak muszę chodzić i je zabijać. Ile można.

OrzechOwa235 • 4 lata temu
Ja psikalam brosem wokół okien i w tamtym roku był spokój a w tym zużyłam już dwa spraye i nie pomaga. Co do lawendy to kupiłam dziś olejek lawendowy i po rozmiesznaiu z wodą będę sproszkować zasłony i wokół okien. Mam nadzieję że to pomoże!

Powodzenia. 👍

NowWhat
NowWhat
7.85k4 lata temu
Syll • 4 lata temu
Chyba się dość poważnie zatrułam i jednocześnie przeziębiłam. W sobotę się zaczęło po zjedzeniu w KFC, w niedzielę było ok, a wczoraj umierałam. Do tego dzisiaj bolą mnie wszystkie mięśnie, ale najbardziej krzyż. Może ostatkiem sił uda mi się wstać z łóżka, bo muszę odebrać prawko.

Ja nie mam pojęcia od czego, ale też się fatalnie czuję. Prawdopodobnie to zatrucie bo całą noc mnie żołądek bolał, praktycznie nie spałam, no i rano wszystko ze mnie zeszło Ale do tego doszła gorączka, więc jestem mega słaba.
A najlepsze jest to że identyczną sytuację miał mój partner w sobotę, tyle tylko że on faktycznie chyba się zatruł obiadem w restauracji, bo mówił że średnio smakował. Albo jakąś jelitówkę przechorowaliśmy

EDIT: Rozmawiałam dzisiaj z mamą, i się okazało że zarówno ją, jak i dziadka też to złapało. Czyli albo coś krąży w powietrzu, albo ktoś coś do domu przyniósł jak jeszcze byliśmy u rodziców i teraz każdy po kolei choruje. Oby tylko taty nie złapało

maktao
maktao
7.4k4 lata temu

Well, nie połamałam dziś makaronu do spaghetti, wiec namęczyłam się, żeby to spaghetti z patelni na talerz przełożyć. Idę już z tym spaghetti do mojego Starego, który czekał na obiad przed pracą... zaczepiłam lokciem o lodówkę i pyk, obiad podano... na podłodze Ech

Bambo
Bambo
11.92k4 lata temu

Czekam na okres ..
Cycki bola
Miałam jakieś dziwne plamienie tydzień temu i cisza
Dodatkowo jestem na luteinie

1 1398 1399 1400 2893
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.