Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1399 / 2893
Ja sobie kupiłam takie sitko na odpływ, używam je przy każdej kąpieli i wszystkie włosy zostają na tym sitku, więc wystarczy je wyrzucić do kosza, a odpływ zostaje czysty
Chyba się dość poważnie zatrułam i jednocześnie przeziębiłam. W sobotę się zaczęło po zjedzeniu w KFC, w niedzielę było ok, a wczoraj umierałam. Do tego dzisiaj bolą mnie wszystkie mięśnie, ale najbardziej krzyż. Może ostatkiem sił uda mi się wstać z łóżka, bo muszę odebrać prawko.
Ja ostatnio skróciłam włosy, więc nie jest tak źle i myślę, że szybciej się po prostu wyciąga włosy z tego sitka niż z odpływu. Ja też odpływu nigdy nie czyszczę, bo od tego jest facet , ale w sumie od kiedy używam tego sitka to rzeczywiście nie musimy zbyt często czyścić odpływu (wystarczy wlać domestosa 2 razy w tygodniu), no i się nigdy nie zatyka
Po raz kolejny byłam na pobieraniu krwi X_x. Mówię pielęgniarce od razu, że proszę pobrać motylkiem z dłoni... to nie ona spróbuje na ręce. I wbiła igłę i ledwo jedna probówka pociekła, a jeszcze dwie czekały.
I oczywiście musiała zrobić drugie wkłucie w dłoń, skąd krew poleciała normalnie... i nie można tak było od razu?
Mój kiedyś dostał w pracy taki kwas do odpływów, trzeba go było go używać w rękawiczkach , okularach ochronnych i masce, a potem wietrzyć łazienkę przez kilka godzin, ale wszystko wypalał (śmiałam się nawet, że nam rury wypali), ale potem się skończył i nie mogliśmy go nigdzie dostać, bo to jakiś przemysłowy był a teraz po prostu używam domestosa i jest ok
Ja słyszałam, że działają kasztany tzn. na jesieni trzeba zebrać i porozkładać gdzieś po kątach, zrobiłam tak rok temu i kilka miesięcy faktycznie działało, ale teraz też mam te duże pająki i też się okropnie boję 😐 U mnie co najmniej 2 razy taki wszedł w ręcznik, dobrze że to zobaczyłam, zanim ten ręcznik wzięłam Podobno pająki nienawidzą też lawendy, mięty i cytryny, ale nie testowałam.
Dziewczyny… czy jest jakiś sposób na odebranie paczki z paczkomatu bez kodu? Dostałam info na maila, że paczka czeka (SMS z kodem odbioru nie przyszedł). Czy jednak się nie da i musze wydzwaniać na infolinię?
Przez aplikację można Kiedyś też nie dostałam w ogóle kodu, zalogowałam się nr telefonu z tego co pamiętam i tam był
A masz aplikację inpostu? Tam paczki rozpoznaje chyba po numerze telefonu, może znajdziesz tam swoją paczuchę do odbioru.
Moja kicia dzisiaj się bardzo podrapała, ma chyba jakaś alergie ale nie wiem na co, bo muszę czekać trzy tygodnie od odstawienia sterydów, żeby zrobić jej badania krwi 😞
W aplikacji masz zarówno kod zwykły, kod QR, jak i opcje otwierania zdalnego, która nie zawsze działa Paczki wyłapuje po numerze telefonu, który był podany do nadania
Ja rozsypywałam lawendę, ale raczej to niewiele dało. Tych wielkich czarnych co prawda nigdy w poprzednim mieszkaniu nie mieliśmy, ale inne tak. A mnie drażni jak muszę chodzić i je zabijać. Ile można.
Ja psikalam brosem wokół okien i w tamtym roku był spokój a w tym zużyłam już dwa spraye i nie pomaga. Co do lawendy to kupiłam dziś olejek lawendowy i po rozmiesznaiu z wodą będę sproszkować zasłony i wokół okien. Mam nadzieję że to pomoże!
Ja nie mam pojęcia od czego, ale też się fatalnie czuję. Prawdopodobnie to zatrucie bo całą noc mnie żołądek bolał, praktycznie nie spałam, no i rano wszystko ze mnie zeszło Ale do tego doszła gorączka, więc jestem mega słaba.
A najlepsze jest to że identyczną sytuację miał mój partner w sobotę, tyle tylko że on faktycznie chyba się zatruł obiadem w restauracji, bo mówił że średnio smakował. Albo jakąś jelitówkę przechorowaliśmy
EDIT: Rozmawiałam dzisiaj z mamą, i się okazało że zarówno ją, jak i dziadka też to złapało. Czyli albo coś krąży w powietrzu, albo ktoś coś do domu przyniósł jak jeszcze byliśmy u rodziców i teraz każdy po kolei choruje. Oby tylko taty nie złapało
Well, nie połamałam dziś makaronu do spaghetti, wiec namęczyłam się, żeby to spaghetti z patelni na talerz przełożyć. Idę już z tym spaghetti do mojego Starego, który czekał na obiad przed pracą... zaczepiłam lokciem o lodówkę i pyk, obiad podano... na podłodze Ech
Czekam na okres ..
Cycki bola
Miałam jakieś dziwne plamienie tydzień temu i cisza
Dodatkowo jestem na luteinie