Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1398 / 2893
A byłaś może u lekarza, żeby kontrolnie zrobić WSZYSTKIE badania? trochę się już borykasz z tym wypadaniem, prawda?
Jak na porost domowymi sposobami to dla mnie tylko herbata z pokrzywy raz dziennie i glutek z siemienia do picia. W miesiąc urosły mi jakoś z 5 cm, nie ściemniam. W trzy miesiące z włosów do ramion mam za łopatki. Ale wypadają u mnie dalej tak, jak wypadały.
@Marudziara o jeny tak, znam to. Najgorsza rzecz to dla mnie czyczenie odpływu
O matko, nie znoszę! Ale na szczęście u mnie dzielnie to zadanie wykonuje mąż.
u mnie siemie lniane zadziałało cuda. ale piłam regularnie dzień w dzień, nawet nie wiem jak długo, w pewnym momencie po prostu zawsze hahah a miałam na glowie dosłownie garść włosów i leciały... u mnie akurat to była slabsza forma po operacji, ale po tej kuracji siemieniem włosy są naprawdę bardzo mocne, a i rosną szybciej Poleconko
Ej słuchajcie mam dość moim sąsiadów za każdym razem mówię by nie stawiali tego samochodu pod moim oknem, za każdym razem mówię że to mi nie pasuję. Dzisiaj ledwo mogłam ślinę przełknąć jak sąsiad wyjeżdżał.. kiedy myślałam że już przeszło zwymiotowałam śniadaniem. I tak jest non stop.. Jakby no kurcze.. Ile można takie coś wytrzymać?
Aż siedzę i płaczę bo nie wiem co mam zrobić. Jestem głodna ale nie zjem bo boję się że znowu będzie to samo.
Mieszkam na parterze i mam okno od podwórka. Od 7 lat mówię i wykłucam się o to by nie stawiać samochodu pod moim oknem bo rano kiedy sąsiad jedzie do pracy ja wstaje i nie mogę przełknąć śliny przez zapach spalin (nawet przy zamkniętym oknie). Dzisiaj byłam na podwórku i akurat sąsiad wyjeżdżał myślałam że zwymiotuje i nie będę mogła oddychać..
Raz przez tydzień nie parkował ale po chwili znowu to samo.
Ja już się ku* poddaje z nimi. Ja jestem niższa i wszystko czuję o wiele bardziej i szybciej takie rzeczy do mnie dochodzą i na dłużej zostają. Nie wiem czy on to czuję czy nie. Teraz przeprowadziła się do nich córka z dziećmi, a ci mieszkają na piętrze.. więc nawet mogą tego nie czuć. No kurcze zwracamy z mamą co chwilę, mówimy na dworze że mi to nie pasuje.. Za każdym razem argument ale samochody były tu od zawsze
Na śniadanie miałam pyszną drożdżówkę.. poszła sobie. Teraz jestem mega głodna, ale wolę poczekać bo sąsiad może zaraz wrócić -,-
Cały dzień próbowałam się dodzwonić do kryminalnego, który prowadzi sprawę mojego wypadku. Oczywiście nie dodzwoniłam się 😡
Może, albo zadzwoni. 🤷 Bo chciałabym na wszelki sygnaturę sprawy i dane kolesia, który próbował ze mnie garaż dla roweru zrobić...
Na razie ok, cała obolała jestem. Poza tym w porządku. W sumie dziś trochę nagrzałam głowę biegając po mieście więc momentami głowa łupie.
Chciałabym, ale dom trochę zaniedbałam muszę nadrobić. Jak pomyślę o stercie prania do prasowania to mam ochotę uciec stąd jak najdalej. 🤣
No ale i tak zostaje w domu. Na razie urlop biorę, a później chyba pociągnę zwolnienie. Tak mi też poradziła Radczyni Prawna. Powinnam wziąć od razu, ale zależy mi na premii frekwencyjnej, więc chociaż te 3dni poświęcę z urlopu. Miałam przejść przez zakład, ale pewnie w tej sytuacji odłożą moją kandydaturę na przyszły miesiąc. Tak myślałam, że za szybko się cieszę. 😭
Ja mam na to rozwiązanie - nie prasuję
Nie wiń się za nic, a przejscie na zakład nie ucieknie
no ja też już wrzuciłam większość do szafy, ale oczywiście mam burdel więc wypada to ogarnąć - mój ma pięknie ułożone wyprasowane pranie w szafie w kosteczkę, a ja burdel
no mam nadzieję a może mimo to dostanę... kto wie w każdym razie przyszły kwartał jest ostateczny, bo mi się kończy umowa agencyjna
mieliśmy umowę i od tamtej pory każdy prasuje swoje
bo mi zawsze marudził że mu coś źle wyprasowałam, a że ja mam więcej ubrań to gorzej na tym wyszłam mój pomysł, więc muszę cierpieć
Teoretycznie tak, praktycznie w tygodniu więcej robi niż ja, także ten 😁
Przeważnie, np. sprząta po moim śniadaniu przed pracą, bo ja jakoś rzadko mam na to czas.
Robi się ciepło i znów zaczynają mi włazić pająki do domu😡😡 nie byłby to problem gdybym się ich nie bała ale mnie aż paraliżuje na ich widok. To jeszcze są te czarne i duże 😭 może macie jakieś sprawdzone preparaty albo sposoby żeby nie wchodziły do domu
Jejciu współczuję ja też się strasznie boje pająków
Ja wiem, że kiedyś na allegro zamówiłam zamówiłam spray na pająki ale niestety nie pamiętam nazwy Pamiętam tylko, że byl w żółtym opakowaniu