Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1394 / 2893
Hek, głowa do góry! Dostanie etatu w UM czy ZUS czy jeszcze innej państwówce graniczy w większości z cudem. Byłam na stażu w UM i byłam świadkiem jak otwarcie kombinowano "zróbmy konkurs, bo tak trzeba, ale nasza X musi wygrać". W ZUS to samo, przynajmniej w oddziale pod który należę. Pracuje tam znajoma - jej to się akurat udało tylko dlatego, że niespodziewanie jedna z Pań zaszła w ciążę. Na cito robiono konkurs i naprawdę każdego potraktowano na równo. Moja koleżanka dowiedziała się o tym po jakimś czasie. Ja sama startowałam w kilku konkursach tam i potem koleżanka mi tylko mówiła kto był już obstawiony od początku i wiedział, że bez wzgledu na wszystko się dostanie. Nigdy nie zapomnę jak przed konkirsem z sali wyszła kobieta, która prowadziła nam test i podeszła do dziewczyny (swojej bratanicy, której staż się kończył) i otwarcie z nią gawędziła przy nas, na koniec rzuciła "nic się nie martw" i do nas "zapraszam Państwa" Niestety, ale tak to już u nas działa i raczej się nic nie zmieni.
Trzymam kciuki i wierzę, że niedługo uda się coś znaleźć.
Zaczal się sezon truskawek i choć wiem że nie muszę iść to w tym roku tak pięknie płacą za ubianke że grzechem byłoby leżeć w domu. Ale tak ogólnie to dziś jestem przeorana. W dodatku mamy na polu Ukraińców to są nie ludzie a szerszenie ale od nich pomocy to nic w ząb....
Ja miałam nogę złamana. Niestety do dziś odczuwam ta nogę i mam w głowie taka zarowke. Miałam kilka rehabilitacji. A co najśmiesznieje bałam się chodzić po wszystkim co drewniane ( zapadła się scena na której stalam i tak złamałam)
Zamówiłam sobie buty i spódniczkę... obie rzeczy za duże Jak nigdy
Ja miałam zwichnięty staw kolanowy i do tej pory odczuwam czasami ból - szczególnie jak np. siadam na dywanie i próbuję wstać Także to już chyba do końca życia pozostaje
Ja miałam w 2015 złamana rękę z przemieszczeniem - przez to 2 operacje. Mam w ręce śruby i blachę (druty były, ale juz wyciągnięte) i o dziwo ta ręka w ogóle nie boli, nawet nie reaguje na zmianę pogody to była prawa więc uff. Tym razem ucierpiała lewa 🥺
O kurde no to na prawdę poważnie. Moja noga była 2 razy skręcona potem złamana więc może to dlatego. Nie wiem Mam nadzieję że szybko Ci minie ten czas i będzie wszystko w porządku.
Przeszła taka burza i ulewa, że miasto jest zalane... A pada dalej i ma być powtórka z rozrywki...
W nocy był armagedon… pioruny, błyski i grzmoty takie, ze aż światła nie trzeba było mieć włączonego
U mnie tak samo, zbierało się na burzę cały wieczór A koniec końców była w nocy i trwała że 3 godziny, co już chciałam usnąć bo wydawało mi się że już jest daleko to obudził mnie mocny grzmot lub błysk.