Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1393 / 2893
Ej z moją mamą coś jest nie tak.. może od początku. Brat chciał Xboxa series X. Wysłał na niego pieniądze. Przyszło dzisiaj opakowałam do niego dzwoniąc. Teraz mamy wysłać to do Anglii. Mama chce sprzęt za 2,5 koła owinąć dwa razy we folie bąbelkową i szary papier.. i uwaga że to odpowiednie...
Mam wielką ochotę pojechać w Bieszczady, pochodzić cały dzień po górach tylko nie ma z kim, bo wszyscy, którzy mogliby być ochotnikami, pracują nawet w weekendy.
Xbox jest już w kartonie dość dobrze zabezpieczony, na pewno jest w takiej styropianowe foremce itp, więc według mnie jak się go owinie folią te 2 razy i da do innego kartonu to wszystko ok
Wcześniej wytłumaczyła mi że nie będzie wkładała do innego kartonu. Po kłótni i po powiedzeniu że nie będę się do niej odzywać dopiero wtedy dokładniej wytłumaczyła mi swój plan... :facepalm:
Jest tak gorąco, że wokół mojego tatuażu zrobiły mi się potówki nigdy więcej tatuaży w lato jeszcze wystawiłam buty na słońce i zapomniałam o nich i porozklejały mi się podeszwy
mój brat 3 miesiąc jest w szpitalu, lekarze cały czas mówili że jest poprawa, miał wychodzić za tydzień do domu, a potem szukać rehabilitacji na własną rękę. Dziś doktorka powiedziała że powinien jednak jechać do innego szpitala na dalsze leczenie. Już naprawdę myślałam że wszystko idzie w dobrym kierunku bo leczenie zakończyli już jakiś czas temu a teraz się rehabilitował.
Dziś byłam u ortopedy i niestety, ale będę łącznie 6 tygodni w gipsie 😭😭😭 6 dni jestem, a gdzie tam jeszcze…
współczuję u mnie też w tym roku była ręka złamana na szczęście u mnie obeszło się bez gipsu.. zleci Ci zobaczysz, zdrówka
Byłam dziś na rozmowie w pewnym urzędzie i już na prawdę straciłam nadziej na to że znajde jakąś normalną pracę. Wszystko było tak ustawione, że porażka. To tak jakby jedna osobę zapytać o stolicę Polski, a druga o lewe dopływy Amazonki. 😐
współczuję ! gips na to gorąco jest okropny... Przeżywałam to 4 lata temu. 3 miesiace męki, zakładany i zdejmowany gips bo się nie zrastało. a potem okazało się, że problem z dokumentacją medyczną...
Ja też już straciłam nadzieję, że cokolwiek znajdę. Może nie tyle co znajdę, bo znaleźć ledwo co w Rzeszowie ale coś tam znajduję, ale żebym sensowną pracę dostała. Żeby przede wszystkim oddzwonili.
Urzędy są w 90% obstawione 20 lat naprzód, nawet w miastach wojewódzkich, moja koleżanka była chyba na 5 albo 6 konkursach na szeregowego urzędnika, nie na jakieś wyższe stanowisko i zwątpiła, ona miała wyższe wykształcenie, pisała testy najlepiej, a po rozmowach i tak przegrywała i już zwątpiła. Może w Warszawie bez znajomości się można do urzędu dostać, ale gdzieś indziej to ciężko.
Cud świata przyszli skończyć próg i załatać tą dziurę w drzwiach Jakby nooo tydzień to im zajęło