Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1383 / 2893

Adaaa84
Adaaa84
3.01k4 lata temu

Taka dzisiaj jakaś bez sił jestem. Chyba przez ten gorąc, nie lubie upałów 😩

Janettt
Janettt
12.04k4 lata temu
Janettt • 4 lata temu
Wlasnie sie zaszczepiłam pierwszą dawką. Mój jednak nie. Nie chcieli ryzykować i mamy się zgłosić do ambulatorium. Minelo 5min i mnie swędzi w tym miejscu.

maktao • 4 lata temu
Ja wzięłam wczoraj o 19 i zaczęłam czuć cokolwiek dopiero w nocy, ok. 3 jak się przebudziłam do toalety. Trzeba machać ręką :D Wiem, że niektórzy nie sa w stanie podnieść ręki, bo tak boli, ale u mnie nie jest aż tak źle. Moja psiapsi zaszczepiła się w niedzielę, a gorączka przyszła dopiero we wtorek xD Także czekam. :D

Janettt • 4 lata temu
No mnie nic nie boli. Pytałam pielęgniarkę, kazała mi ściągnąć plasterek ale wszystko było ok, więc kazała jeszcze z 15 min posiedzieć, ale mi się nie chciało więc poszliśmy. Dopiero teraz przestało swędzieć. 😁 Mam nadzieję że nic się nie będzie działo. Ponoć po drugiej dawce może być gorzej. 😷 A czym się szczepiłaś?

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

No to być może.
Mnie zaczyna trochę głową boleć, ale to raczej przez pogodę i ze stresu bo bali się zaszczepić mojego.
Zapisałam go właśnie u nas w szpitalu ale ja będę w drodze do pracy, wolałabym być z nim, a innych terminów nie było bardziej mi pasujących.
Tak się bardzo o niego boje, a jak będę w pracy i będzie mu się działo to nawet nie będę wiedziała. 😭 Nie wiem czy nie wziąć urlopu, ale musiałabym 2dni wziąć, bo we wtorek też muszę.
A Tobie oby przeszło szybko. 🤗

Janettt
Janettt
12.04k4 lata temu
Janettt • 4 lata temu
Wlasnie sie zaszczepiłam pierwszą dawką. Mój jednak nie. Nie chcieli ryzykować i mamy się zgłosić do ambulatorium. Minelo 5min i mnie swędzi w tym miejscu.

maktao • 4 lata temu
Ja wzięłam wczoraj o 19 i zaczęłam czuć cokolwiek dopiero w nocy, ok. 3 jak się przebudziłam do toalety. Trzeba machać ręką :D Wiem, że niektórzy nie sa w stanie podnieść ręki, bo tak boli, ale u mnie nie jest aż tak źle. Moja psiapsi zaszczepiła się w niedzielę, a gorączka przyszła dopiero we wtorek xD Także czekam. :D

Janettt • 4 lata temu
No mnie nic nie boli. Pytałam pielęgniarkę, kazała mi ściągnąć plasterek ale wszystko było ok, więc kazała jeszcze z 15 min posiedzieć, ale mi się nie chciało więc poszliśmy. Dopiero teraz przestało swędzieć. 😁 Mam nadzieję że nic się nie będzie działo. Ponoć po drugiej dawce może być gorzej. 😷 A czym się szczepiłaś?

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Janettt • 4 lata temu
No to być może. Mnie zaczyna trochę głową boleć, ale to raczej przez pogodę i ze stresu bo bali się zaszczepić mojego. Zapisałam go właśnie u nas w szpitalu ale ja będę w drodze do pracy, wolałabym być z nim, a innych terminów nie było bardziej mi pasujących. Tak się bardzo o niego boje, a jak będę w pracy i będzie mu się działo to nawet nie będę wiedziała. 😭 Nie wiem czy nie wziąć urlopu, ale musiałabym 2dni wziąć, bo we wtorek też muszę. A Tobie oby przeszło szybko. 🤗

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

No raz po szczepieniu go odratowywali więc się boję. 🥺
Teraz znalazł w papierach coś odnośnie tego, ale i tak jest nabazgrane i część prawdopodobnie zatajone i nieodnotowane w karcie szczepień, że jest ryzyko. Dlatego zapisałam go w szpitalu na szczepienie.
Mam nadzieję że nic się nie będzie działo bo on nie ma ubezpieczenia i wyrobić czasowego też nie mamy jak nawet żeby się zarejestrował w pośredniaku, więc jak go (odpukać) będą musieli go ratować to będzie ktoś musiał za to zapłacić.... 🙄
A że to uparty osioł no to nie przetłumaczy mu.

kngslk
kngslk
9.55k4 lata temu
Janettt • 4 lata temu
Wlasnie sie zaszczepiłam pierwszą dawką. Mój jednak nie. Nie chcieli ryzykować i mamy się zgłosić do ambulatorium. Minelo 5min i mnie swędzi w tym miejscu.

maktao • 4 lata temu
Ja wzięłam wczoraj o 19 i zaczęłam czuć cokolwiek dopiero w nocy, ok. 3 jak się przebudziłam do toalety. Trzeba machać ręką :D Wiem, że niektórzy nie sa w stanie podnieść ręki, bo tak boli, ale u mnie nie jest aż tak źle. Moja psiapsi zaszczepiła się w niedzielę, a gorączka przyszła dopiero we wtorek xD Także czekam. :D

Janettt • 4 lata temu
No mnie nic nie boli. Pytałam pielęgniarkę, kazała mi ściągnąć plasterek ale wszystko było ok, więc kazała jeszcze z 15 min posiedzieć, ale mi się nie chciało więc poszliśmy. Dopiero teraz przestało swędzieć. 😁 Mam nadzieję że nic się nie będzie działo. Ponoć po drugiej dawce może być gorzej. 😷 A czym się szczepiłaś?

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Janettt • 4 lata temu
No to być może. Mnie zaczyna trochę głową boleć, ale to raczej przez pogodę i ze stresu bo bali się zaszczepić mojego. Zapisałam go właśnie u nas w szpitalu ale ja będę w drodze do pracy, wolałabym być z nim, a innych terminów nie było bardziej mi pasujących. Tak się bardzo o niego boje, a jak będę w pracy i będzie mu się działo to nawet nie będę wiedziała. 😭 Nie wiem czy nie wziąć urlopu, ale musiałabym 2dni wziąć, bo we wtorek też muszę. A Tobie oby przeszło szybko. 🤗

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Janettt • 4 lata temu
No raz po szczepieniu go odratowywali więc się boję. 🥺 Teraz znalazł w papierach coś odnośnie tego, ale i tak jest nabazgrane i część prawdopodobnie zatajone i nieodnotowane w karcie szczepień, że jest ryzyko. Dlatego zapisałam go w szpitalu na szczepienie. Mam nadzieję że nic się nie będzie działo bo on nie ma ubezpieczenia i wyrobić czasowego też nie mamy jak nawet żeby się zarejestrował w pośredniaku, więc jak go (odpukać) będą musieli go ratować to będzie ktoś musiał za to zapłacić.... 🙄 A że to uparty osioł no to nie przetłumaczy mu.

Najważniejsze jest to, że powiedzieliście o tyn lekarzowi, nawet jeżeli nie pamiętacie szczegółów. w szpitalu mogą go w ogóle nie zakwalifikować, a jeżeli się uda to na pewno obejmą go szczególną obserwacją po szczepieniu. Z drugiej strony, jak można nie mieć ubezpieczenia?
Ja dzisiaj miałam drugą dawkę, byłam na drzemce i na razie czuję się ok poza bólem głowy. Fajnie, że się jednak zdecydowałaś na to szczepienie 😊

monikove
monikove
3.9k4 lata temu

Poszłam do Biedronki i zaczęło padać. Jakiś palant zamiast zwolnić, to z całym impetem wjechał w wielką kałuże, a ja zostałam cała mokra 😤😤😤

wenkka
Nieznany profil
8.77k4 lata temu
Janettt • 4 lata temu
Wlasnie sie zaszczepiłam pierwszą dawką. Mój jednak nie. Nie chcieli ryzykować i mamy się zgłosić do ambulatorium. Minelo 5min i mnie swędzi w tym miejscu.

maktao • 4 lata temu
Ja wzięłam wczoraj o 19 i zaczęłam czuć cokolwiek dopiero w nocy, ok. 3 jak się przebudziłam do toalety. Trzeba machać ręką :D Wiem, że niektórzy nie sa w stanie podnieść ręki, bo tak boli, ale u mnie nie jest aż tak źle. Moja psiapsi zaszczepiła się w niedzielę, a gorączka przyszła dopiero we wtorek xD Także czekam. :D

Janettt • 4 lata temu
No mnie nic nie boli. Pytałam pielęgniarkę, kazała mi ściągnąć plasterek ale wszystko było ok, więc kazała jeszcze z 15 min posiedzieć, ale mi się nie chciało więc poszliśmy. Dopiero teraz przestało swędzieć. 😁 Mam nadzieję że nic się nie będzie działo. Ponoć po drugiej dawce może być gorzej. 😷 A czym się szczepiłaś?

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

O, miałam tak po 1 dawce Moderną. Dobilam prawie do 39 stopni i nie umiałam tego zbić. To był fascynujący dzień...

Janettt
Janettt
12.04k4 lata temu
Janettt • 4 lata temu
Wlasnie sie zaszczepiłam pierwszą dawką. Mój jednak nie. Nie chcieli ryzykować i mamy się zgłosić do ambulatorium. Minelo 5min i mnie swędzi w tym miejscu.

maktao • 4 lata temu
Ja wzięłam wczoraj o 19 i zaczęłam czuć cokolwiek dopiero w nocy, ok. 3 jak się przebudziłam do toalety. Trzeba machać ręką :D Wiem, że niektórzy nie sa w stanie podnieść ręki, bo tak boli, ale u mnie nie jest aż tak źle. Moja psiapsi zaszczepiła się w niedzielę, a gorączka przyszła dopiero we wtorek xD Także czekam. :D

Janettt • 4 lata temu
No mnie nic nie boli. Pytałam pielęgniarkę, kazała mi ściągnąć plasterek ale wszystko było ok, więc kazała jeszcze z 15 min posiedzieć, ale mi się nie chciało więc poszliśmy. Dopiero teraz przestało swędzieć. 😁 Mam nadzieję że nic się nie będzie działo. Ponoć po drugiej dawce może być gorzej. 😷 A czym się szczepiłaś?

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Janettt • 4 lata temu
No to być może. Mnie zaczyna trochę głową boleć, ale to raczej przez pogodę i ze stresu bo bali się zaszczepić mojego. Zapisałam go właśnie u nas w szpitalu ale ja będę w drodze do pracy, wolałabym być z nim, a innych terminów nie było bardziej mi pasujących. Tak się bardzo o niego boje, a jak będę w pracy i będzie mu się działo to nawet nie będę wiedziała. 😭 Nie wiem czy nie wziąć urlopu, ale musiałabym 2dni wziąć, bo we wtorek też muszę. A Tobie oby przeszło szybko. 🤗

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Janettt • 4 lata temu
No raz po szczepieniu go odratowywali więc się boję. 🥺 Teraz znalazł w papierach coś odnośnie tego, ale i tak jest nabazgrane i część prawdopodobnie zatajone i nieodnotowane w karcie szczepień, że jest ryzyko. Dlatego zapisałam go w szpitalu na szczepienie. Mam nadzieję że nic się nie będzie działo bo on nie ma ubezpieczenia i wyrobić czasowego też nie mamy jak nawet żeby się zarejestrował w pośredniaku, więc jak go (odpukać) będą musieli go ratować to będzie ktoś musiał za to zapłacić.... 🙄 A że to uparty osioł no to nie przetłumaczy mu.

kngslk • 4 lata temu
Najważniejsze jest to, że powiedzieliście o tyn lekarzowi, nawet jeżeli nie pamiętacie szczegółów. w szpitalu mogą go w ogóle nie zakwalifikować, a jeżeli się uda to na pewno obejmą go szczególną obserwacją po szczepieniu. Z drugiej strony, jak można nie mieć ubezpieczenia? :( Ja dzisiaj miałam drugą dawkę, byłam na drzemce i na razie czuję się ok poza bólem głowy. Fajnie, że się jednak zdecydowałaś na to szczepienie 😊

No ale jak jego nie zaszczepią to ja też nie chcę. Mieliśmy to zrobić razem albo wcale, a tak będzie zonk...
Sama nadal nie wiem czy dobrze zrobiłam. Czas pokaże. Ja wciąż mam wątpliwości. Kij tam wie co tak naprawdę wszczepili. Nie mam zaufania w tej kwestii.
Mnie zaczyna dziwnie ręka jakby boleć. Też planuje drzemkę.

wenkka
Nieznany profil
8.77k4 lata temu
Janettt • 4 lata temu
Wlasnie sie zaszczepiłam pierwszą dawką. Mój jednak nie. Nie chcieli ryzykować i mamy się zgłosić do ambulatorium. Minelo 5min i mnie swędzi w tym miejscu.

maktao • 4 lata temu
Ja wzięłam wczoraj o 19 i zaczęłam czuć cokolwiek dopiero w nocy, ok. 3 jak się przebudziłam do toalety. Trzeba machać ręką :D Wiem, że niektórzy nie sa w stanie podnieść ręki, bo tak boli, ale u mnie nie jest aż tak źle. Moja psiapsi zaszczepiła się w niedzielę, a gorączka przyszła dopiero we wtorek xD Także czekam. :D

Janettt • 4 lata temu
No mnie nic nie boli. Pytałam pielęgniarkę, kazała mi ściągnąć plasterek ale wszystko było ok, więc kazała jeszcze z 15 min posiedzieć, ale mi się nie chciało więc poszliśmy. Dopiero teraz przestało swędzieć. 😁 Mam nadzieję że nic się nie będzie działo. Ponoć po drugiej dawce może być gorzej. 😷 A czym się szczepiłaś?

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Nieznany profil • 4 lata temu
O, miałam tak po 1 dawce Moderną. Dobilam prawie do 39 stopni i nie umiałam tego zbić. To był fascynujący dzień...

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Mojemu po Pfizerze nie było absolutnie nic, moja siostrę lekko bolała ręka, mama spoko, a mnie za to walnęło z grubej rury, więc chyba nie ma reguły. Tym bardziej, że mój mąż przeszedł koronkę. Jeszcze przed szczepieniem specjalnie robiliśmy testy na przeciwciała, żeby porównać kto ile ma. Jemu wyszły wysokie, u mnie na granicy, a to jednak mnie kopnęło.

Janettt
Janettt
12.04k4 lata temu
Janettt • 4 lata temu
Wlasnie sie zaszczepiłam pierwszą dawką. Mój jednak nie. Nie chcieli ryzykować i mamy się zgłosić do ambulatorium. Minelo 5min i mnie swędzi w tym miejscu.

maktao • 4 lata temu
Ja wzięłam wczoraj o 19 i zaczęłam czuć cokolwiek dopiero w nocy, ok. 3 jak się przebudziłam do toalety. Trzeba machać ręką :D Wiem, że niektórzy nie sa w stanie podnieść ręki, bo tak boli, ale u mnie nie jest aż tak źle. Moja psiapsi zaszczepiła się w niedzielę, a gorączka przyszła dopiero we wtorek xD Także czekam. :D

Janettt • 4 lata temu
No mnie nic nie boli. Pytałam pielęgniarkę, kazała mi ściągnąć plasterek ale wszystko było ok, więc kazała jeszcze z 15 min posiedzieć, ale mi się nie chciało więc poszliśmy. Dopiero teraz przestało swędzieć. 😁 Mam nadzieję że nic się nie będzie działo. Ponoć po drugiej dawce może być gorzej. 😷 A czym się szczepiłaś?

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Janettt • 4 lata temu
No to być może. Mnie zaczyna trochę głową boleć, ale to raczej przez pogodę i ze stresu bo bali się zaszczepić mojego. Zapisałam go właśnie u nas w szpitalu ale ja będę w drodze do pracy, wolałabym być z nim, a innych terminów nie było bardziej mi pasujących. Tak się bardzo o niego boje, a jak będę w pracy i będzie mu się działo to nawet nie będę wiedziała. 😭 Nie wiem czy nie wziąć urlopu, ale musiałabym 2dni wziąć, bo we wtorek też muszę. A Tobie oby przeszło szybko. 🤗

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Janettt • 4 lata temu
No raz po szczepieniu go odratowywali więc się boję. 🥺 Teraz znalazł w papierach coś odnośnie tego, ale i tak jest nabazgrane i część prawdopodobnie zatajone i nieodnotowane w karcie szczepień, że jest ryzyko. Dlatego zapisałam go w szpitalu na szczepienie. Mam nadzieję że nic się nie będzie działo bo on nie ma ubezpieczenia i wyrobić czasowego też nie mamy jak nawet żeby się zarejestrował w pośredniaku, więc jak go (odpukać) będą musieli go ratować to będzie ktoś musiał za to zapłacić.... 🙄 A że to uparty osioł no to nie przetłumaczy mu.

kngslk • 4 lata temu
Najważniejsze jest to, że powiedzieliście o tyn lekarzowi, nawet jeżeli nie pamiętacie szczegółów. w szpitalu mogą go w ogóle nie zakwalifikować, a jeżeli się uda to na pewno obejmą go szczególną obserwacją po szczepieniu. Z drugiej strony, jak można nie mieć ubezpieczenia? :( Ja dzisiaj miałam drugą dawkę, byłam na drzemce i na razie czuję się ok poza bólem głowy. Fajnie, że się jednak zdecydowałaś na to szczepienie 😊

Janettt • 4 lata temu
No ale jak jego nie zaszczepią to ja też nie chcę. Mieliśmy to zrobić razem albo wcale, a tak będzie zonk... Sama nadal nie wiem czy dobrze zrobiłam. Czas pokaże. Ja wciąż mam wątpliwości. Kij tam wie co tak naprawdę wszczepili. Nie mam zaufania w tej kwestii. Mnie zaczyna dziwnie ręka jakby boleć. Też planuje drzemkę.

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Właśnie nie wiem jak to jest bez ubezpieczenia, ale pewnie by coś wymyślili.
No u nas było bardzo kulturalnie. Od wejścia czekali, prowadzili, na wyjściu też była poczekalnia, dawali fanty. Ale to pewnie dlatego że w zakładzie pracy. Ciekawe jak będzie u nas w szpitalu.
W Żyrardowie byłam do tej pory tylko na usunięciu migdałków i poza tym że robili to na żywca ze znieczuleniem tylko miejscowym to było ok. Dentysta też jest spoko. 😁 U dentysty byłam teraz niedawno w pandemię i też przed wejściem mierzyły temperaturę i w ogóle ja to byłam chyba zestresowana bo miałam temperaturę. W końcu wyszłam na skwerze powietrze na chwilę i dopiero zaczęło schodzić bo inaczej pewnie by mnie nie przyjęły, ale było naprawdę kulturalnie. Bardzo sympatyczne Panie. I mam nadzieję na szczepieniu też takie będą, bo ja chyba bardziej panikuje niż mój, mimo że to on się boi igieł, a nie ja. 🙄 Tylko ją to o niego panikuje. Jak się dowiem, że go brzydko potraktowali to chyba pójdę z awanturą. 😁😁😁

Janettt
Janettt
12.04k4 lata temu
maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

To nieźle. 🤗
Ja miałam zdrzemnąć się na 15-20 minut to dopiero teraz się dobudzilam, ale totalnie nie mam siły, a obiad sam się nie zrobi. Ale u mnie to raczej pogoda. Wcześniej było parno a popołudniu zaczęło lać. Musiałam zamykać okna, bo jeszcze chwila i wszystko by mi latało w domu.

domkapodomka
domkapodomka
6.78k4 lata temu

Jutro jedziemy na urodziny mojej teściowej. Miała robić ciasto, ale ze względu na to, że coś jej się ostatnio poprzestawiało i wszędzie gdzie popadnie do ciast kitra słone krakersy dla mnie te ciasta są niesmaczne, bo słodka masa gubi sie w słonych krakersach. Zaoferowałam się więc, że zrobię bezę. I zgadnijcie co - pierwsza mi nie wyszła. A ja już mam nerwy i bym jajkami najchętniej porzucała z balkonu, bo jestem przed okresem i wszystko działa mi na nerwy

Janettt
Janettt
12.04k4 lata temu
Janettt • 4 lata temu
Wlasnie sie zaszczepiłam pierwszą dawką. Mój jednak nie. Nie chcieli ryzykować i mamy się zgłosić do ambulatorium. Minelo 5min i mnie swędzi w tym miejscu.

maktao • 4 lata temu
Ja wzięłam wczoraj o 19 i zaczęłam czuć cokolwiek dopiero w nocy, ok. 3 jak się przebudziłam do toalety. Trzeba machać ręką :D Wiem, że niektórzy nie sa w stanie podnieść ręki, bo tak boli, ale u mnie nie jest aż tak źle. Moja psiapsi zaszczepiła się w niedzielę, a gorączka przyszła dopiero we wtorek xD Także czekam. :D

Janettt • 4 lata temu
No mnie nic nie boli. Pytałam pielęgniarkę, kazała mi ściągnąć plasterek ale wszystko było ok, więc kazała jeszcze z 15 min posiedzieć, ale mi się nie chciało więc poszliśmy. Dopiero teraz przestało swędzieć. 😁 Mam nadzieję że nic się nie będzie działo. Ponoć po drugiej dawce może być gorzej. 😷 A czym się szczepiłaś?

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Janettt • 4 lata temu
No to być może. Mnie zaczyna trochę głową boleć, ale to raczej przez pogodę i ze stresu bo bali się zaszczepić mojego. Zapisałam go właśnie u nas w szpitalu ale ja będę w drodze do pracy, wolałabym być z nim, a innych terminów nie było bardziej mi pasujących. Tak się bardzo o niego boje, a jak będę w pracy i będzie mu się działo to nawet nie będę wiedziała. 😭 Nie wiem czy nie wziąć urlopu, ale musiałabym 2dni wziąć, bo we wtorek też muszę. A Tobie oby przeszło szybko. 🤗

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Janettt • 4 lata temu
No raz po szczepieniu go odratowywali więc się boję. 🥺 Teraz znalazł w papierach coś odnośnie tego, ale i tak jest nabazgrane i część prawdopodobnie zatajone i nieodnotowane w karcie szczepień, że jest ryzyko. Dlatego zapisałam go w szpitalu na szczepienie. Mam nadzieję że nic się nie będzie działo bo on nie ma ubezpieczenia i wyrobić czasowego też nie mamy jak nawet żeby się zarejestrował w pośredniaku, więc jak go (odpukać) będą musieli go ratować to będzie ktoś musiał za to zapłacić.... 🙄 A że to uparty osioł no to nie przetłumaczy mu.

kngslk • 4 lata temu
Najważniejsze jest to, że powiedzieliście o tyn lekarzowi, nawet jeżeli nie pamiętacie szczegółów. w szpitalu mogą go w ogóle nie zakwalifikować, a jeżeli się uda to na pewno obejmą go szczególną obserwacją po szczepieniu. Z drugiej strony, jak można nie mieć ubezpieczenia? :( Ja dzisiaj miałam drugą dawkę, byłam na drzemce i na razie czuję się ok poza bólem głowy. Fajnie, że się jednak zdecydowałaś na to szczepienie 😊

Janettt • 4 lata temu
No ale jak jego nie zaszczepią to ja też nie chcę. Mieliśmy to zrobić razem albo wcale, a tak będzie zonk... Sama nadal nie wiem czy dobrze zrobiłam. Czas pokaże. Ja wciąż mam wątpliwości. Kij tam wie co tak naprawdę wszczepili. Nie mam zaufania w tej kwestii. Mnie zaczyna dziwnie ręka jakby boleć. Też planuje drzemkę.

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Janettt • 4 lata temu
Właśnie nie wiem jak to jest bez ubezpieczenia, ale pewnie by coś wymyślili. No u nas było bardzo kulturalnie. Od wejścia czekali, prowadzili, na wyjściu też była poczekalnia, dawali fanty. Ale to pewnie dlatego że w zakładzie pracy. Ciekawe jak będzie u nas w szpitalu. W Żyrardowie byłam do tej pory tylko na usunięciu migdałków i poza tym że robili to na żywca ze znieczuleniem tylko miejscowym to było ok. Dentysta też jest spoko. 😁 U dentysty byłam teraz niedawno w pandemię i też przed wejściem mierzyły temperaturę i w ogóle ja to byłam chyba zestresowana bo miałam temperaturę. W końcu wyszłam na skwerze powietrze na chwilę i dopiero zaczęło schodzić bo inaczej pewnie by mnie nie przyjęły, ale było naprawdę kulturalnie. Bardzo sympatyczne Panie. I mam nadzieję na szczepieniu też takie będą, bo ja chyba bardziej panikuje niż mój, mimo że to on się boi igieł, a nie ja. 🙄 Tylko ją to o niego panikuje. Jak się dowiem, że go brzydko potraktowali to chyba pójdę z awanturą. 😁😁😁

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

No to widzę cyrk na kółkach. Dobrze, że ludzie mili chociaż. Bo czasami jak ponuraki się trafia to aż głupio siedzieć. 🤣
U nas codziennie jak wchodzimy do pracy to mamy mierzoną temperaturę, więc dziś też mierzyli z tą różnicą że mówili ile wynosi. I tak dziwne że działało bo u mnie to i potrafiło 32stopnie pokazać dziś aż 36,4 😁

frambuesa
frambuesa
11.65k4 lata temu
maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Straszna tragedia... nue moge na to patrzec...

frambuesa
frambuesa
11.65k4 lata temu

Dodałam kilka rzeczy na vinted... ciekawe czy cos pojdzie

Karolinnaa
Karolinnaa
15.43k4 lata temu

Naprzeciwko bloku mam bar, odkąd się skończył lockdown codziennie urządzają imprezy do rana i spać się nie da, bo śpiewają, klaskają i skaczą, to tak bardzo słychać 😞

paula54555
paula54555
5.73k4 lata temu

Strasznie męczy mnie alergia w tym roku, tabletki mi średnio pomagają, cały czas mam katar do tego pieką mnie oczy 😒

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.7k4 lata temu

Czuję się jak by mnie kto walcem przejechał kilka razy ;/

OrzechOwa235
OrzechOwa235
4.56k4 lata temu
Karolinnaa • 4 lata temu
Naprzeciwko bloku mam bar, odkąd się skończył lockdown codziennie urządzają imprezy do rana i spać się nie da, bo śpiewają, klaskają i skaczą, to tak bardzo słychać 😞

U mnie pod oknami otworzyli "coś" bo nikt nie wie co tam jest. Okna zaklejone taka folia że nic nie widać co jest w środku, jak je otwierają to w środku wieszają czarny materiał żeby nic nie było widać i przychodzi tam cała szumowina z miasta... Dziś to myślałam, że szału w nocy dostanę bo ciągle jakaś patologia się darła pod oknami. Dziwię się tylko, że sąsiadom to nie przeszkadza i nikt nie interweniuje😠😠😠

alicja166
alicja166
3.13k4 lata temu
Karolinnaa • 4 lata temu
Naprzeciwko bloku mam bar, odkąd się skończył lockdown codziennie urządzają imprezy do rana i spać się nie da, bo śpiewają, klaskają i skaczą, to tak bardzo słychać 😞

OrzechOwa235 • 4 lata temu
U mnie pod oknami otworzyli "coś" bo nikt nie wie co tam jest. Okna zaklejone taka folia że nic nie widać co jest w środku, jak je otwierają to w środku wieszają czarny materiał żeby nic nie było widać i przychodzi tam cała szumowina z miasta... Dziś to myślałam, że szału w nocy dostanę bo ciągle jakaś patologia się darła pod oknami. Dziwię się tylko, że sąsiadom to nie przeszkadza i nikt nie interweniuje😠😠😠

O matko, to już jest straszne:/ I że jeszcze nikt nic z tym nie robi

kngslk
kngslk
9.55k4 lata temu
Karolinnaa • 4 lata temu
Naprzeciwko bloku mam bar, odkąd się skończył lockdown codziennie urządzają imprezy do rana i spać się nie da, bo śpiewają, klaskają i skaczą, to tak bardzo słychać 😞

ja mam pod oknami balkon i od jakiegoś czasu urzęduje w nim grupka młodych chłopaków... mają w środku 2 kanapy i miejsce na imprezę... całą noc się drą, śpiewają, śmieją... i to już któryś weekend, nie że jednorazowy wybryk

1 1382 1383 1384 2893
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.