Mamusie 2020/2021

Strona 2 / 15

sailor
sailor
10.72k•3 lata temu
ankaraax • 3 lata temu
@Sherifka89 no to najważniejsze! Zdrowie najważniejsze ale wiem jakie to uczucie widzieć dzieciątko w inkubatorze. @Venus300 ja się tylko zastanawiam od czego to zależy czy dadzą znieczulenie czy nie... Ja ich prosiłam bardzo długo aż w końcu mi powiedzieli, że na znieczulenie już za późno... ;/ A np po cesarce dostałam morfinę bo widziałam w karcie. A na drugi dzień powiedziałam, że nie chce przeciwbólowych bo nie czuje takiego bólu żeby się faszerować niepotrzebnie. To i tak mi dały. Wbrew temu co powiedziałam... :/ @GlamRock tak, nie ma się co nastawiać negatywnie! Jedynie mają naprawdę szybkie, łatwe porody a inni niestety nie. Moja koleżanka z pracy po odejściu wód urodziła w godzinę i nawet ją zbytnio nie bolało :D Rodziła pierwsze. Ja mam też tyło zgięcie i może dlatego było mi trudniej.

Sherifka89 • 3 lata temu
A no, ale tyle dobrego że wszystko jest już super. Ja też się zastanawiam dlaczego lekarze tak długo każą męczy się zanim urodzisz. Mam koleżankę co rodziła 2 dni, inna 26h i myślę po co to? Jest tyle możliwości to dlaczego nie korzystają? Mój ginekolog mówił, że lekarze nie lubię lubią robić cesarek.. pewno za to lubią patrzeć na męczarnie a później kląć przy komplikacjach bo innego wytłumaczenia nie znam..

Szeptucha • 3 lata temu
Z tego co słyszałam to wszystko się rozchodzi o kasę 🙃 przy naturalnym porodzie dostają jej więcej. Dodatkowo chcą zmniejszyć ilość tych cesarek ale nic nie proponują w zamian 🙄. A taki wyczekujący stosunek, że może się uda, może nie uda nikomu nie służy. Po za tym sami lekarze to zazwyczaj (oczywiście nie wszyscy ale...) siedzą i sobie kawę piją, to położna odwala znaczną część roboty a jeszcze przy tym zarabia dużo mniej 🙄

Oczywiście, że chodzi o pieniądze. Mój lekarz prowadzący był bardzo niezadowolony gdy dostał moje skierowanie na cesarkę.

Ja jestem zdania, że każda kobieta powinna mieć wybór. Płacimy w składkach tak potężne pieniądze że rodzaj porodu powinien być wyborem a nie błaganiem o cesarkę po kilkudziesięciu godzinach morderczego bólu.

sailor
sailor
10.72k•3 lata temu
Malinowa92 • 3 lata temu
Czytam Wasze wypowiedzi i ja osobiście, pomimo tego co przeszłam przy swoim porodzie sn, przy ewentualnej drugiej ciąży i tak chyba nie zdecydowałabym się świadomie na cesarkę. 🙈 Wizja cesarki przyprawiała mnie od początku ciąży o mdłości. Tak bardzo się tego bałam, że gdy w trakcie porodu okazało się, że mimo oxy mam zbyt słabe skurcze i trzeba będzie ciąć to zebrałam w sobie wszytskie siły i udało się urodzić młodego naturalnie. 🙈🤣 Swoją droga, akurat na zmianie, na której rodziłam nie było ani jednego lekarza, który robi cesarki, więc mój partner musiał pojechać po niego osobiście i go przywieźć. 🤣

A gdyby był jakiś problem z zagrożeniem życia dziecka lub matki i cesarka byłaby konieczna na cito to co wtedy szpital by zrobił?

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•3 lata temu

Czytam Wasze wypowiedzi i ja osobiście, pomimo tego co przeszłam przy swoim porodzie sn, przy ewentualnej drugiej ciąży i tak chyba nie zdecydowałabym się świadomie na cesarkę. 🙈 Wizja cesarki przyprawiała mnie od początku ciąży o mdłości. Tak bardzo się tego bałam, że gdy w trakcie porodu okazało się, że mimo oxy mam zbyt słabe skurcze i trzeba będzie ciąć to zebrałam w sobie wszytskie siły i udało się urodzić młodego naturalnie. 🙈🤣 Swoją droga, akurat na zmianie, na której rodziłam nie było ani jednego lekarza, który robi cesarki, więc mój partner musiał pojechać po niego osobiście i go przywieźć. 🤣

GlamRock
GlamRock
3.84k•3 lata temu
GlamRock • 3 lata temu
Przeczytałam tylko kilka Waszych wypowiedzi i jestem przerażona... Termin mam na połowę maja i przyznam, że już sama nic nie wiem 😔

Szeptucha • 3 lata temu
Nie ma co się nastawiać negatywnie bo u każdego to wiadomo inaczej przebiega. Znam kobiety które dostały oksytocynę i urodziły w dwie godziny. Znam kobiety które dostały znieczulenie, i nie zdążyło zadziałać bo już urodziły. Słyszałam, że są też takie kobietki które twierdzą, że ból głowy dużo gorszy od porodu 🤪. Babki co ze mną leżały później, po porodzie na sali za to twierdziły, że ta cesarka to takie zło i jak można chcieć tego na życzenie 🤷🏻‍♀️

GlamRock • 3 lata temu
niby masz rację, że każda z Nas jest inna, ale jednak strach jest bo to pierwsza ciąża

Sherifka89 • 3 lata temu
Ja też się bałam, ostatni miesiac (dwa bo urodziłam 5tyg za szybko) to już całkiem byłam blada. Ale kiedy już masz skorcze i leżysz na porodówce to u mnie strach znikł. Po prostu organizm sam się uzbraja i wszystko idzie. Tylko wiadomo, że mogą wystąpić kaplikacje ale dużo zależy od pielęgniarek i lekarzy. Ja miałam super i mimo , że wyciągali mi mała przez vacum nie czułam się jakaś zbesztana.

Czyli jakaś szansa na spokój jest 😊

GlamRock
GlamRock
3.84k•3 lata temu
ankaraax • 3 lata temu
@Sherifka89 no to najważniejsze! Zdrowie najważniejsze ale wiem jakie to uczucie widzieć dzieciątko w inkubatorze. @Venus300 ja się tylko zastanawiam od czego to zależy czy dadzą znieczulenie czy nie... Ja ich prosiłam bardzo długo aż w końcu mi powiedzieli, że na znieczulenie już za późno... ;/ A np po cesarce dostałam morfinę bo widziałam w karcie. A na drugi dzień powiedziałam, że nie chce przeciwbólowych bo nie czuje takiego bólu żeby się faszerować niepotrzebnie. To i tak mi dały. Wbrew temu co powiedziałam... :/ @GlamRock tak, nie ma się co nastawiać negatywnie! Jedynie mają naprawdę szybkie, łatwe porody a inni niestety nie. Moja koleżanka z pracy po odejściu wód urodziła w godzinę i nawet ją zbytnio nie bolało :D Rodziła pierwsze. Ja mam też tyło zgięcie i może dlatego było mi trudniej.

Staram się nie panikować, ale to nie jest łatwe 😊

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•3 lata temu
ankaraax • 3 lata temu
@Venus300 Właśnie ja się za każdym razem dziwiłam bo po każdym porodzie czy to SN czy CC , nic nie bolało. Owszem byłam trochę wycieńczona ale bólu za bardzo nie czułam. Było to chyba wynagrodzenie za moje męczarnie przy porodzie :D

Chociaż tyle dobrze 🙏❤️

ankaraax
ankaraax
1.56k•3 lata temu

@Venus300 Właśnie ja się za każdym razem dziwiłam bo po każdym porodzie czy to SN czy CC , nic nie bolało. Owszem byłam trochę wycieńczona ale bólu za bardzo nie czułam. Było to chyba wynagrodzenie za moje męczarnie przy porodzie

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•3 lata temu
ankaraax • 3 lata temu
@Sherifka89 no to najważniejsze! Zdrowie najważniejsze ale wiem jakie to uczucie widzieć dzieciątko w inkubatorze. @Venus300 ja się tylko zastanawiam od czego to zależy czy dadzą znieczulenie czy nie... Ja ich prosiłam bardzo długo aż w końcu mi powiedzieli, że na znieczulenie już za późno... ;/ A np po cesarce dostałam morfinę bo widziałam w karcie. A na drugi dzień powiedziałam, że nie chce przeciwbólowych bo nie czuje takiego bólu żeby się faszerować niepotrzebnie. To i tak mi dały. Wbrew temu co powiedziałam... :/ @GlamRock tak, nie ma się co nastawiać negatywnie! Jedynie mają naprawdę szybkie, łatwe porody a inni niestety nie. Moja koleżanka z pracy po odejściu wód urodziła w godzinę i nawet ją zbytnio nie bolało :D Rodziła pierwsze. Ja mam też tyło zgięcie i może dlatego było mi trudniej.

Sherifka89 • 3 lata temu
A no, ale tyle dobrego że wszystko jest już super. Ja też się zastanawiam dlaczego lekarze tak długo każą męczy się zanim urodzisz. Mam koleżankę co rodziła 2 dni, inna 26h i myślę po co to? Jest tyle możliwości to dlaczego nie korzystają? Mój ginekolog mówił, że lekarze nie lubię lubią robić cesarek.. pewno za to lubią patrzeć na męczarnie a później kląć przy komplikacjach bo innego wytłumaczenia nie znam..

ankaraax • 3 lata temu
Nie wiem dlaczego tak zwlekają. No cesarka to też jest operacja więc tu też mogą wystąpić komplikacje. Ja bardzo szybko po cesarce się ogarnęłam i dziewczyny z sali mi się dziwiły ale myślę, że tutaj działała u mnie adrenalina itp. Bo one dzieciątka miały przy sobie a ja miałam córeczkę w inkubatorze. Więc też trochę myślałam by jak najszybciej do niej iść. Jedyne na co nie mogę narzekać to na mojego lekarza, którego wybrałam bo naprawdę do każdej swojej pacjentki podchodzi indywidualnie i zawsze zaglądnął jak miał dyżur w szpitalu :) Chodziłam prywatnie.

Tak, komplikacji po cesarce też może być bardzo dużo i często są poważniejsze, trzeba mieć je z tyłu głowy.

Aczkolwiek teraz jak już wybrałam cesarkę to lekarz stwierdził, że przy planowanych cesarkach kobieta jest zazwyczaj bardziej wyluzowana, w efekcie czego tych komplikacji jest zdecydowanie mniej 🙃.

Sama miałam ze sobą dziecko od początku i przyznaję, że też nie miałam najmniejszych problemów. Jak powiedzieli, że mogę spróbować wstać to wstałam praktycznie od razu i sobie ze wszystkim normalnie radziłam. Chociaż może u mnie zadziałała adrenalina, że nie lubię szpitali, i dodatkowo miałam okropne panie na sali i niewygodne łóżko 🤣.

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•3 lata temu
ankaraax • 3 lata temu
@Sherifka89 no to najważniejsze! Zdrowie najważniejsze ale wiem jakie to uczucie widzieć dzieciątko w inkubatorze. @Venus300 ja się tylko zastanawiam od czego to zależy czy dadzą znieczulenie czy nie... Ja ich prosiłam bardzo długo aż w końcu mi powiedzieli, że na znieczulenie już za późno... ;/ A np po cesarce dostałam morfinę bo widziałam w karcie. A na drugi dzień powiedziałam, że nie chce przeciwbólowych bo nie czuje takiego bólu żeby się faszerować niepotrzebnie. To i tak mi dały. Wbrew temu co powiedziałam... :/ @GlamRock tak, nie ma się co nastawiać negatywnie! Jedynie mają naprawdę szybkie, łatwe porody a inni niestety nie. Moja koleżanka z pracy po odejściu wód urodziła w godzinę i nawet ją zbytnio nie bolało :D Rodziła pierwsze. Ja mam też tyło zgięcie i może dlatego było mi trudniej.

Sherifka89 • 3 lata temu
A no, ale tyle dobrego że wszystko jest już super. Ja też się zastanawiam dlaczego lekarze tak długo każą męczy się zanim urodzisz. Mam koleżankę co rodziła 2 dni, inna 26h i myślę po co to? Jest tyle możliwości to dlaczego nie korzystają? Mój ginekolog mówił, że lekarze nie lubię lubią robić cesarek.. pewno za to lubią patrzeć na męczarnie a później kląć przy komplikacjach bo innego wytłumaczenia nie znam..

Z tego co słyszałam to wszystko się rozchodzi o kasę 🙃 przy naturalnym porodzie dostają jej więcej.

Dodatkowo chcą zmniejszyć ilość tych cesarek ale nic nie proponują w zamian 🙄.
A taki wyczekujący stosunek, że może się uda, może nie uda nikomu nie służy.

Po za tym sami lekarze to zazwyczaj (oczywiście nie wszyscy ale...) siedzą i sobie kawę piją, to położna odwala znaczną część roboty a jeszcze przy tym zarabia dużo mniej 🙄

ankaraax
ankaraax
1.56k•3 lata temu
ankaraax • 3 lata temu
@Sherifka89 no to najważniejsze! Zdrowie najważniejsze ale wiem jakie to uczucie widzieć dzieciątko w inkubatorze. @Venus300 ja się tylko zastanawiam od czego to zależy czy dadzą znieczulenie czy nie... Ja ich prosiłam bardzo długo aż w końcu mi powiedzieli, że na znieczulenie już za późno... ;/ A np po cesarce dostałam morfinę bo widziałam w karcie. A na drugi dzień powiedziałam, że nie chce przeciwbólowych bo nie czuje takiego bólu żeby się faszerować niepotrzebnie. To i tak mi dały. Wbrew temu co powiedziałam... :/ @GlamRock tak, nie ma się co nastawiać negatywnie! Jedynie mają naprawdę szybkie, łatwe porody a inni niestety nie. Moja koleżanka z pracy po odejściu wód urodziła w godzinę i nawet ją zbytnio nie bolało :D Rodziła pierwsze. Ja mam też tyło zgięcie i może dlatego było mi trudniej.

Sherifka89 • 3 lata temu
A no, ale tyle dobrego że wszystko jest już super. Ja też się zastanawiam dlaczego lekarze tak długo każą męczy się zanim urodzisz. Mam koleżankę co rodziła 2 dni, inna 26h i myślę po co to? Jest tyle możliwości to dlaczego nie korzystają? Mój ginekolog mówił, że lekarze nie lubię lubią robić cesarek.. pewno za to lubią patrzeć na męczarnie a później kląć przy komplikacjach bo innego wytłumaczenia nie znam..

Nie wiem dlaczego tak zwlekają. No cesarka to też jest operacja więc tu też mogą wystąpić komplikacje. Ja bardzo szybko po cesarce się ogarnęłam i dziewczyny z sali mi się dziwiły ale myślę, że tutaj działała u mnie adrenalina itp. Bo one dzieciątka miały przy sobie a ja miałam córeczkę w inkubatorze. Więc też trochę myślałam by jak najszybciej do niej iść.
Jedyne na co nie mogę narzekać to na mojego lekarza, którego wybrałam bo naprawdę do każdej swojej pacjentki podchodzi indywidualnie i zawsze zaglądnął jak miał dyżur w szpitalu Chodziłam prywatnie.

Sherifka89
Sherifka89
13.19k•3 lata temu
ankaraax • 3 lata temu
@Sherifka89 no to najważniejsze! Zdrowie najważniejsze ale wiem jakie to uczucie widzieć dzieciątko w inkubatorze. @Venus300 ja się tylko zastanawiam od czego to zależy czy dadzą znieczulenie czy nie... Ja ich prosiłam bardzo długo aż w końcu mi powiedzieli, że na znieczulenie już za późno... ;/ A np po cesarce dostałam morfinę bo widziałam w karcie. A na drugi dzień powiedziałam, że nie chce przeciwbólowych bo nie czuje takiego bólu żeby się faszerować niepotrzebnie. To i tak mi dały. Wbrew temu co powiedziałam... :/ @GlamRock tak, nie ma się co nastawiać negatywnie! Jedynie mają naprawdę szybkie, łatwe porody a inni niestety nie. Moja koleżanka z pracy po odejściu wód urodziła w godzinę i nawet ją zbytnio nie bolało :D Rodziła pierwsze. Ja mam też tyło zgięcie i może dlatego było mi trudniej.

A no, ale tyle dobrego że wszystko jest już super.
Ja też się zastanawiam dlaczego lekarze tak długo każą męczy się zanim urodzisz. Mam koleżankę co rodziła 2 dni, inna 26h i myślę po co to? Jest tyle możliwości to dlaczego nie korzystają? Mój ginekolog mówił, że lekarze nie lubię lubią robić cesarek.. pewno za to lubią patrzeć na męczarnie a później kląć przy komplikacjach bo innego wytłumaczenia nie znam..

Sherifka89
Sherifka89
13.19k•3 lata temu
Szeptucha • 3 lata temu
Przy pierwszym porodzie się nameczyłam dwa dni na patologii ciąży 🙃 to było chyba najgorsze. @Zoey6 U mnie było to samo - zjadłam śniadanie, trafiłam na salę porodową, cały dzień z życiorysu wyjęty żeby przed północą trafić na CC 🙄 przed samą cesarką to lekarze biegali jak takie kurczaki bez głowy, i tak świetnie zrobili mi znieczulenie, że czułam ostatnie pięć centymetrów zszywania, i sobie mogłam ruszać nogą... @ankaraax Mi najpierw dali gaz rozweselający 🙄 mąż mówi, że na zmianę śpiewałam i krzyczałam. Ze mogę dostać znieczulenie w żyłę dowiedziałam się dopiero po kilku godzinach. Odpłynęłam po nim totalnie i to jedyne kilka godzin których nie pamiętam i chyba były najlepsze 🤪 Ale i tak już z tej niemocy i bólu przy 5cm rozwarciu zaczęłam przeć i młody się zaklinował 🫠 @sailor - przy pierwszym porodzie również się tego bałam 😵 ale się nasłuchałam, że to lepsze dla dziecka, że cesarka to taka poważna operacja... stwierdziłam, że spróbuję naturalnie, że jakoś dam radę - a idź tam... masakra 😭 A najlepsze jest to, że jak rozmawiałam z kobietami które rodziły i tak, i tak to gorzej wspominają leczenie tej rany na dole, niż tej po cesarce 🙄 bo się zdecydowanie dłużej im babrała Ale na szczęście dziś już się inaczej rozmawiało. Ustalili mi termin 🙏 i od razu jakoś mi lżej się na sercu zrobiło.

Gojenie rany jest okropne, a jeszcze gorzej jak masz cukrzycę.
Leżałam w szpitalu 16dni i ja sali co 2-3dni miałam inne babki po porodzie sn i te po cesarskim czuły się o wiele lepiej niż ja.
Mnie do dziś bolą blizny a mówią, że będą boleć zawsze nawet na Zmianę pogody.
Teraz będę naciskać na cesarkę bo psychicznie chyba nie dam rady bo wiem, że nie urodzę naturalnie. Eliza ważyła 2260g i nie mogłam urodzić a teraz jak będzie większe to już całkiem.

Sherifka89
Sherifka89
13.19k•3 lata temu
GlamRock • 3 lata temu
Przeczytałam tylko kilka Waszych wypowiedzi i jestem przerażona... Termin mam na połowę maja i przyznam, że już sama nic nie wiem 😔

Szeptucha • 3 lata temu
Nie ma co się nastawiać negatywnie bo u każdego to wiadomo inaczej przebiega. Znam kobiety które dostały oksytocynę i urodziły w dwie godziny. Znam kobiety które dostały znieczulenie, i nie zdążyło zadziałać bo już urodziły. Słyszałam, że są też takie kobietki które twierdzą, że ból głowy dużo gorszy od porodu 🤪. Babki co ze mną leżały później, po porodzie na sali za to twierdziły, że ta cesarka to takie zło i jak można chcieć tego na życzenie 🤷🏻‍♀️

GlamRock • 3 lata temu
niby masz rację, że każda z Nas jest inna, ale jednak strach jest bo to pierwsza ciąża

Ja też się bałam, ostatni miesiac (dwa bo urodziłam 5tyg za szybko) to już całkiem byłam blada. Ale kiedy już masz skorcze i leżysz na porodówce to u mnie strach znikł. Po prostu organizm sam się uzbraja i wszystko idzie. Tylko wiadomo, że mogą wystąpić kaplikacje ale dużo zależy od pielęgniarek i lekarzy. Ja miałam super i mimo , że wyciągali mi mała przez vacum nie czułam się jakaś zbesztana.

ankaraax
ankaraax
1.56k•3 lata temu

@Sherifka89 no to najważniejsze! Zdrowie najważniejsze ale wiem jakie to uczucie widzieć dzieciątko w inkubatorze.

@Venus300 ja się tylko zastanawiam od czego to zależy czy dadzą znieczulenie czy nie... Ja ich prosiłam bardzo długo aż w końcu mi powiedzieli, że na znieczulenie już za późno... ;/ A np po cesarce dostałam morfinę bo widziałam w karcie. A na drugi dzień powiedziałam, że nie chce przeciwbólowych bo nie czuje takiego bólu żeby się faszerować niepotrzebnie. To i tak mi dały. Wbrew temu co powiedziałam...

@GlamRock tak, nie ma się co nastawiać negatywnie! Jedynie mają naprawdę szybkie, łatwe porody a inni niestety nie. Moja koleżanka z pracy po odejściu wód urodziła w godzinę i nawet ją zbytnio nie bolało Rodziła pierwsze. Ja mam też tyło zgięcie i może dlatego było mi trudniej.

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•3 lata temu
GlamRock • 3 lata temu
Przeczytałam tylko kilka Waszych wypowiedzi i jestem przerażona... Termin mam na połowę maja i przyznam, że już sama nic nie wiem 😔

Szeptucha • 3 lata temu
Nie ma co się nastawiać negatywnie bo u każdego to wiadomo inaczej przebiega. Znam kobiety które dostały oksytocynę i urodziły w dwie godziny. Znam kobiety które dostały znieczulenie, i nie zdążyło zadziałać bo już urodziły. Słyszałam, że są też takie kobietki które twierdzą, że ból głowy dużo gorszy od porodu 🤪. Babki co ze mną leżały później, po porodzie na sali za to twierdziły, że ta cesarka to takie zło i jak można chcieć tego na życzenie 🤷🏻‍♀️

sailor • 3 lata temu
Cesarka to nie zło. Choć nie mam porównania, to po tym jak słyszałam wrzaski rodzącej sn podczas gdy ja miałam cc, to każdemu będę polecać cesarkę. 🤭 Na kiedy masz termin?

Również tak uważam.

Jedna z tych pań miała dwójkę dzieci urodzoną sn, a to trzecie urodziło się przez cc. Narzekała na wszystko po tej cesarce. Nie dość, że nie mogła po wstać. Jak wstała to miała zawroty głowy. Później jej nogi puchły. Miała problemy z oddychaniem.
Wręcz miałam wrażenie, że robi wszystko żeby jeszcze dwa dni dłużej zostać w szpitalu, mimo, że na łóżko i panią przynoszącą jedzenie też narzekała 🤣.

To ile się męczyłam przed porodem, a później jak szybko doszłam do siebie po cesarce jest na prawdę nieporównywalne 🤪.
Po dwóch dniach to już nawet leków przeciwbólowych nie brałam, tylko trochę mnie głowa bolała mimo, że bardzo dużo piłam 🤔. Ale po tygodniu przeszło 👍.

Na 4 maja ❤️

GlamRock
GlamRock
3.84k•3 lata temu
GlamRock • 3 lata temu
Przeczytałam tylko kilka Waszych wypowiedzi i jestem przerażona... Termin mam na połowę maja i przyznam, że już sama nic nie wiem 😔

Szeptucha • 3 lata temu
Nie ma co się nastawiać negatywnie bo u każdego to wiadomo inaczej przebiega. Znam kobiety które dostały oksytocynę i urodziły w dwie godziny. Znam kobiety które dostały znieczulenie, i nie zdążyło zadziałać bo już urodziły. Słyszałam, że są też takie kobietki które twierdzą, że ból głowy dużo gorszy od porodu 🤪. Babki co ze mną leżały później, po porodzie na sali za to twierdziły, że ta cesarka to takie zło i jak można chcieć tego na życzenie 🤷🏻‍♀️

sailor • 3 lata temu
Cesarka to nie zło. Choć nie mam porównania, to po tym jak słyszałam wrzaski rodzącej sn podczas gdy ja miałam cc, to każdemu będę polecać cesarkę. 🤭 Na kiedy masz termin?

Połowa maja, ale lekarze zgodnie twierdzą, że może być nawet dwa tygodnie wcześniej bo mała jest duża jak na swój czas

GlamRock
GlamRock
3.84k•3 lata temu
GlamRock • 3 lata temu
Przeczytałam tylko kilka Waszych wypowiedzi i jestem przerażona... Termin mam na połowę maja i przyznam, że już sama nic nie wiem 😔

Szeptucha • 3 lata temu
Nie ma co się nastawiać negatywnie bo u każdego to wiadomo inaczej przebiega. Znam kobiety które dostały oksytocynę i urodziły w dwie godziny. Znam kobiety które dostały znieczulenie, i nie zdążyło zadziałać bo już urodziły. Słyszałam, że są też takie kobietki które twierdzą, że ból głowy dużo gorszy od porodu 🤪. Babki co ze mną leżały później, po porodzie na sali za to twierdziły, że ta cesarka to takie zło i jak można chcieć tego na życzenie 🤷🏻‍♀️

niby masz rację, że każda z Nas jest inna, ale jednak strach jest bo to pierwsza ciąża

sailor
sailor
10.72k•3 lata temu
GlamRock • 3 lata temu
Przeczytałam tylko kilka Waszych wypowiedzi i jestem przerażona... Termin mam na połowę maja i przyznam, że już sama nic nie wiem 😔

Szeptucha • 3 lata temu
Nie ma co się nastawiać negatywnie bo u każdego to wiadomo inaczej przebiega. Znam kobiety które dostały oksytocynę i urodziły w dwie godziny. Znam kobiety które dostały znieczulenie, i nie zdążyło zadziałać bo już urodziły. Słyszałam, że są też takie kobietki które twierdzą, że ból głowy dużo gorszy od porodu 🤪. Babki co ze mną leżały później, po porodzie na sali za to twierdziły, że ta cesarka to takie zło i jak można chcieć tego na życzenie 🤷🏻‍♀️

Cesarka to nie zło. Choć nie mam porównania, to po tym jak słyszałam wrzaski rodzącej sn podczas gdy ja miałam cc, to każdemu będę polecać cesarkę. 🤭
Na kiedy masz termin?

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•3 lata temu
GlamRock • 3 lata temu
Przeczytałam tylko kilka Waszych wypowiedzi i jestem przerażona... Termin mam na połowę maja i przyznam, że już sama nic nie wiem 😔

Nie ma co się nastawiać negatywnie bo u każdego to wiadomo inaczej przebiega. Znam kobiety które dostały oksytocynę i urodziły w dwie godziny. Znam kobiety które dostały znieczulenie, i nie zdążyło zadziałać bo już urodziły.
Słyszałam, że są też takie kobietki które twierdzą, że ból głowy dużo gorszy od porodu 🤪.

Babki co ze mną leżały później, po porodzie na sali za to twierdziły, że ta cesarka to takie zło i jak można chcieć tego na życzenie 🤷🏻‍♀️

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•3 lata temu
Szeptucha • 3 lata temu
Przy pierwszym porodzie się nameczyłam dwa dni na patologii ciąży 🙃 to było chyba najgorsze. @Zoey6 U mnie było to samo - zjadłam śniadanie, trafiłam na salę porodową, cały dzień z życiorysu wyjęty żeby przed północą trafić na CC 🙄 przed samą cesarką to lekarze biegali jak takie kurczaki bez głowy, i tak świetnie zrobili mi znieczulenie, że czułam ostatnie pięć centymetrów zszywania, i sobie mogłam ruszać nogą... @ankaraax Mi najpierw dali gaz rozweselający 🙄 mąż mówi, że na zmianę śpiewałam i krzyczałam. Ze mogę dostać znieczulenie w żyłę dowiedziałam się dopiero po kilku godzinach. Odpłynęłam po nim totalnie i to jedyne kilka godzin których nie pamiętam i chyba były najlepsze 🤪 Ale i tak już z tej niemocy i bólu przy 5cm rozwarciu zaczęłam przeć i młody się zaklinował 🫠 @sailor - przy pierwszym porodzie również się tego bałam 😵 ale się nasłuchałam, że to lepsze dla dziecka, że cesarka to taka poważna operacja... stwierdziłam, że spróbuję naturalnie, że jakoś dam radę - a idź tam... masakra 😭 A najlepsze jest to, że jak rozmawiałam z kobietami które rodziły i tak, i tak to gorzej wspominają leczenie tej rany na dole, niż tej po cesarce 🙄 bo się zdecydowanie dłużej im babrała Ale na szczęście dziś już się inaczej rozmawiało. Ustalili mi termin 🙏 i od razu jakoś mi lżej się na sercu zrobiło.

sailor • 3 lata temu
Termin na cesarkę?

Tak ❤️

1 2 3 4 5 15
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.