Zjawiska paranormalne o_O

Strona 2 / 7

marzi88
Nieznany profil
253•12 lat temu

ah jest juz opowiedz nie doczytałam przepraszam

marzi88
Nieznany profil
253•12 lat temu
Nieznany profil • 12 lat temu
wierzę i to bardo - nie przez opowiadania lecz o własne osobiste doświadczenia. kiedyś pisałam o tym n vinted, był podobny temat :) w moim domu rodzinnym zawsze jak byłam sama i nie koniecznie była to noc, czasem rano czy południe - słyszałam kroki tzn jak ktoś chodzi w przedpokoju i kuchni, nie było to moje wyobrażenie ponieważ po kilku latach poruszyłam ten temat z mamą i co sie okazuje to ona to samo słyszała. razem z mama mamy bardzo dziwne i nie raz przerażające przeżycia. ja osobiście widziałam ducha - i możecie się śmiać, możecie nie wierzyć ale to było prawdziwe. no i parę takich innych - jakbyście chciały poczytać, to dajcie znać postaram się opisać :) mimo że dla wielu z Was będą to jak bajki, ale nie są to opowieści typu (nie mówię że te sa złe czy coś w ten deseń) coś spadło lub sie przesunęło :)

opowiedz wiecej o tym spotkaniu z duchem... ja nie widziałam,ducha, ale słyszałam i widziałam jego sprawki. Jestem wkrecona w ten temat wiec czekam z niecierpliwoscia na odpowiedz

Tuli
Tuli
247•12 lat temu

ja kilka razy to oglądałam. też mam dość... a przypomniałam sobie coś.... oglądaliście może w TV amerykański program o takich nawiedzonych ludziach gdzie "znachor" czy jak on tam się nazywa przychodzi do kościoła i "ulecza" innych. u mnie niedaleko 2 miesiące temu też coś takiego było.... w sobote na 18 w kościele zebrali się ludzie aby doświadczyć czegoś takiego.... ja na szczęście nie poszłam.... mój tata był... opowiadał że jedna dziewczyna podczas tych modlitw zaczęła krzyczeć jak by była opętana (podobno nie 1 raz krzyczała na takim zebraniu) w pewnym momencie ją wyprowadzili bo zaczęła się rzucać. albooo podobno ktoś nawet zemdlał ale kompletnie NIKT nie podniósł tej osoby ! a ona leżała nieprzytomna a wszyscy koło niej szli do komunii. no po prostu jakaś masakra...

Tvinge
Tvinge
2.23k•12 lat temu

Wyobraźcie sobie, że mój brat oglądał przedwczoraj SAM W POKOJU, przy ZGASZONYM ŚWIETLE "Egzorcyzmy Emily Rose".

Dla mnie to jest niepojęte. Obejrzałam raz w życiu i mi wystarczy.

Tuli
Tuli
247•12 lat temu

nie mam pojęcia ;/ niestety nie znam się na tym ;/

dendy
dendy
108•12 lat temu

Może próbują zwrócić na siebie uwagę bo potrzebują czegoś? Duchy podobno z reguły nie straszą, tylko szukają czegoś

Tuli
Tuli
247•12 lat temu
sienka87 • 12 lat temu
Po śmierci mojego taty stanął taki mały budzik który należał do niego - stanął w godzinie Jego śmierci - postanowiłam go nastawić jednak na drugi dzień znowu stanął na tej samej godzinie co Tata zmarł...

I jak to sensownie wytłumaczyć? osobie która nie wierzy w duchy? nie da się. coś musi w tym być że ONI po śmierci są wśród nas.... ale po co?

koralowa
koralowa
113•12 lat temu
Tuli • 12 lat temu
Wierze i mam pełno dowodów.... :) obok u sąsiadów straszyło... przez kilka lat nie mogli sobie poradzić z tym.... nie dość że maszynka elektryczna wł się sama.. chociaż powinna być podłączona do prądu, potem cienie na dworzu, potem podduszanie....itp. a przeszło wtedy gdy kupili świece i przez cała noc sie modlili az świece się nie wypaliły, kolejna sprawa.... gdy umarła mi babcia mama opowiadała że słyszała jak ktoś "miesza" w garnkach w kuchni chociaż nikogo nie było albo drzwi się otwierały a mama zawsze mówiła "babcia nie strasz mnie" xD , albo np.. u mojego chłopaka jego prababcia zawsze rąbała drewno. gdy umarła po jakimś czasie po 12 w nocy było słychać jak ktoś rąbie.... a i u teściowej.... w holandii, mieli wynajęty domek i co jakiś czas w nocy ktoś z domku widział u siebie w pokoju faceta.... w płaszczu.... niby nikt tam nie umarł .... ale nigdy nic nie wiadomo.

Wagabundaa • 12 lat temu
ja przez te twoje opowieści że po dole się boisz w nocy chodzić, bo straszy to jak schodzę na dół do łazienki czy coś to lecę jak głupia bo się boję!!! :D

Mam tak samo!

sienka87
sienka87
1•12 lat temu

Po śmierci mojego taty stanął taki mały budzik który należał do niego - stanął w godzinie Jego śmierci - postanowiłam go nastawić jednak na drugi dzień znowu stanął na tej samej godzinie co Tata zmarł...

sailor
sailor
10.72k•12 lat temu

A ja wierzę w opętania i to mi wyjaśnia chodzenie po ścianach. Polecam też film Constantinę, trochę przerysowany, ale też ciekawy

055123
055123
468•12 lat temu

E tam, ja w to wierzę. Coś musi być po śmierci. My słysząc jakieś głosy np. otwierający się drzwi od razu się boimy itp. a to może przyszedł ktoś z bliskich po prostu pobyć z nami.
Ale są również te straszne rzeczy, które niektóre z Was opisywały i w sumie nie wiem, co myśleć w takim momencie, chociaż wierzę.

malinkowa
malinkowa
460•12 lat temu
055123 • 12 lat temu
Tak klimatycznie...dzisiaj na polsacie o 21:50 chyba Egzorcyzmy Emily Rose :D

O Boże, nie mogę tego oglądać Raz jak obejrzałam to nie mogłam przez kilka nocy spać, czekałam aż przejdzie ta nieszczęsna 3.00 Trochę do tej pory mi pozostało tego strachu

Ja wierzę w Boga, możliwość opętania i duchy zmarłych (które dają znak, że czegoś potrzebują). Nie wierzę absolutnie w jakieś bajkowe historie i straszenie

karmawraca
karmawraca
37•12 lat temu

Haha no tego to nie wiem różne narkotyki krążą po polsce, kto wie co ona wzięła a co dopiero po innych krajach

sailor
sailor
10.72k•12 lat temu

@karmawraca nawiązujjąc do dzisiejszych Egzorcyzmów Emily Rose, jak można wytłumaczyć chodzenie po ścianach?

dagmarka
Nieznany profil
85•12 lat temu

Wlasnie mi sie przypomnialo, ze jakis czas temu bylam na pogrzebie u cioci. W tym czasie mieszkalam u niej w domu z jej corka. W nocy przebudzilam sie bo uslyszalam otwieranie drzwi... I dam sobie reke uciac, ze ktos stal w drzwiach. Z poczatku sie wystraszylam, ale jakos szybko bylam uspokojona. Na pewno nie byl to nikt ze spiacych w tym czasie domownikow...

karmawraca
karmawraca
37•12 lat temu

Oglądałam kiedyś, tylko nie pamiętam na jakim programie, że każde zjawisko paranormalne da się logicznie wytłumaczyć i to wcale nie muszą być duchy czy zjawy, ale nie wiem czy wierzę czy nie

dagmarka
Nieznany profil
85•12 lat temu

zaczelam czytac i mam dreszcze, ale wierze i wierze ze nikt bliski w ten sposob nie chce nas skrzywdzic

055123
055123
468•12 lat temu

Tak klimatycznie...dzisiaj na polsacie o 21:50 chyba Egzorcyzmy Emily Rose

Tuli
Tuli
247•12 lat temu

Bardzo straszne dobrze że nie czytam tego w nocy ;/

dendy
dendy
108•12 lat temu

Taka jedna z zakresu duchów też się wiąże z teściową. W pracy zaczęły jej latać narzędzia, spadać miski, garnki i to trwało przez pewien czas. Inne pracownice bały się w ogóle do pracy przyjść bo podobno niektóre rzeczy się na nie rzucały Standardowo było też stukanie, pukanie, skrzypienie i inne dźwięki które w środku nocy potrafią przyprawić człowieka o zawał. Tyle dobrze że po wypowiedzeniu klasycznej formułki to wszystko się uspokoiło, bo już chcieli egzorcystę wzywać...
A drugą opowiadał mi ojciec który uczył mnie w gimnazjum. Przez pewien czas pracował w Rosji gdzieś na wiosce i tam była pewna kobitka, która praktycznie ciągle siedziała w kościele, pomagała księżom, no złota kobita. Nagle przestała się pojawiać to się księża zaniepokoili że może się jej coś stało, ale nikt nie słyszał żeby babcia zachorowała. Potem okazało się, że ona chce wystąpić z KK i strasznie się tego domagała. Wrzeszczała, rzucała się, jakby mogła to by pewnie zagryzła. W końcu przyjechał egzorcysta i miał mu towarzyszyć ten znajomy ojciec. Wszystko działo się plebanii o ile dobrze pamiętam. Była tam ta kobitka w pokoju na dole, był egzorcysta i ojciec. Egzorcysta zaczął odprawiać, a tamta babka w jednej chwili w ryk i zaczęło nią rzucać po podłodze i nie tylko, bo rzucała się na ściany i próbowała też na księdza. Darła się podobno jak zwierzę, ale nie żadne konkretne. Ojciec tak się przestraszył, że uciekł na górę do swojego pokoju, ale po chwili sobie uzmysłowił, że tam jest jeszcze bardziej niebezpiecznie niż tam na dole (aspekty duchowe, nie pamiętam jakie). Z trudem wrócił i jak sam potem na powiedział, prawie się nie posrał ze strachu Egzorcyzm z tego co pamiętam to się udał, ale ojciec powiedział, że raz w życiu mu wystarczy i on już nie chce więcej w czymś takim uczestniczyć.
Jak się to czyta to może nie takie straszne, ale wyobraźcie sobie, że to wy jesteście na jego miejscu. Ja bym chyba zemdlała :o

1 2 3 4 5 7
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.