maturzystki 2017
Strona 5 / 7
A straszenie, że bez studiów nie znajdzie się pracy.. Hm, ja mam pracę, wyciągam wystarczająco pieniędzy ile mi potrzeba i wcale ciężko nie pracuję Pracuję i mieszkam w Warszawie, wcale ciężko nie jest znaleźć pracę. Owszem jeśli ktoś ma aspiracje do pracy w urzędach czy gdziekolwiek na wyższych stanowiskach to studiować musi, ale przeciętna osoba spokojnie poradzi sobie bez studiów i zdanej matury.
Mimo to, że ja sobie radzę - podziwiam osoby, które zdały i studiują
A wiecie co? Ciekawe czy jestem jedyna taka tutaj...
Ja nie zdałam matury. Ba - nawet do niej nie podeszłam. Tak bardzo stresuje mnie mówienie przy obcych, że nie dałabym rady podejść do żadnej ustnej, byłby to dla mnie najgorszy koszmar. No i tak własnie - odpuściłam i w sumie jest mi z tym dobrze. Nie każdy musi mieć maturę i iść na studia.
Napisałam jedynie to, na co byłam "uczulana" przez 3 lata nauki w szkole i opinię mojej nauczycielki, która co roku wygrywa nagrodę najlepszego nauczyciela w mieście
https://www.youtube.com/watch?v=w86Q4Z4pFSQ&feature=youtu.be -> trzymajcie omówienie dzisiejszej matury przez moją imienniczkę Izabelę Ja sądzę, że to bardzo mądra kobieta jest, sama stwierdziła, że ta matura wcale taka łatwa nie była.
Wiesz we mnie zawsze jest trochę optymizmu, nikomu nie życzę źle i naprawdę lepiej by było jakby trafiła na jakiegoś dobrego człowieka, który przydzieli jednak jakieś tam punkty, jednak wiadomo, że w dzisiejszych czasach każdy obawia się o własny tyłek.
Ja sobie włączyłam arkusze i jestem zdziwiona, bo rozprawka była bardzo bardzo luźna i dało się tam użyć wszystkiego, nie trzeba się było odwoływac do niczego ogwiazdkowanego. I teksty kultury, więc nawet piosenkę można było użyć. Co do pytań to sobie przerobiłam i mam jeden błąd raptem, ogólnie uważam, że była łatwa. Ciekawe czy w takim razie matma będzie równie prosta, czy wręcz odwrotnie...
Moja nauczycielka oceniając nasze rozprawki na lekcjach dawała 1 za całą rozprawkę, bo jeśli masz hipotezę, to masz argumenty za tym i za tym, przy czym 2 argumenty za tym co ostatecznie w zakonczeniu wybierasz. Mówiła nam zawsze, że albo będzie skreślona rozprawka albo egzaminator się ulituje, ale że moze miec nieprzyjemności jak ktoś to zobaczy to ona nie wróży nic dobrego.
Ja do matury podeszłam na totalnym luzie i ją zdałam, więc ze swojego doświadczenia wiem, że nie warto się nią stresować.
Trzymam kciuki za wszystkie maturzystki, połamania długopisów!
fajne linki na matme:
https://www.matemaks.pl/matura-najwazniejsze-wzory-spoza-tablic.html
https://www.matemaks.pl/pewniaki-maturalne.html
ja sobie jutro zrobię matmę zobaczę jak mi pójdzie po prawie dwóch latach na ekonomii XD
Ja wzięłam również Ignacego Rzeckiego i Panią Różę, bo tego drugiego jakoś nie mogłam wymyślić nic sensownego xd
@anap493 kolezanka na próbnej postawiła złą tezę i dostała 0. niby podobno nie można postawić złej tezy, a jednak. tu konkretnie było powiedziane, ze jakie rozwiązanie proponuje autor. ja tezy tej nie znalazłam w tekście (kur*a co to w ogole było ), dlatego pisałam interpretację
Ja w tym roku stwierdziłam, że napisze sobie właśnie dodatkowo polski rozszerzony i geo. A poprawię bio, chem i ang. Na polskim roz. zabrałam się za groteskę tezę wymyśliłam taką aby plastycznie wszystko poszło po mojej myśli. Zobaczymy co na to egazminator. Bo słyszałam, że nie da się postawić złej tezy wystarczy tylko ją obronić nawet jeśli będzie dziwaczna. Ale uważam, że rozszerzenie dużo trudniejsze niż było w tamtym roku.
Generalnie praca Syll jak napisana jest jako rozprawka z tezą, a na początku nie mogła się zdecydować. Jakby Ci przyszło pisać poprawkę (czego Ci nie życzę, mów zdrowaśki!), to pamietaj zeby sobie w brudnopisie wypisac argumenty ZA JEDNYM I ZA DRUGIM i dopiero pisz rozprawkę i prowadz ją tak w kierunku tego, czego masz więcej @Syll i nie baw się w hipotezy bo to też trzeba umieć. Tezę stawiasz taką żebyś miała więcej argumentów.
dziewczyny, jakie argumenty dałyście?
ja wybrałam pasję, argumenty;
Ignacy Rzecki z Lalki, mam przed oczami ten fragment jak on się lalkami bawi na wystawie
Kasia z serialu Zmiennicy reż. Stanisława Barei, jak ona chciała tak bardzo pracować jako taksówkarz i się za faceta przebierała