maturzystki 2017

Strona 7 / 7

eendoorfin
eendoorfin
2.44k•9 lat temu

Widzę, że rozprawka trudna nie byla

clarkyss
clarkyss
2.06k•9 lat temu

I jak Wam poszedł polski?

cami
cami
6.42k•9 lat temu
clarkyss • 9 lat temu
Ja w tym roku piszę maturę i coraz bardziej się stresuję, najbardziej to chyba boję się rozszerzenia z chemii.

Ja boję się za to niemieckiego..

clarkyss
clarkyss
2.06k•9 lat temu

Ja w tym roku piszę maturę i coraz bardziej się stresuję, najbardziej to chyba boję się rozszerzenia z chemii.

Sonrisaa
Nieznany profil
9.81k•9 lat temu

Nie ma się co stresować ustnymi dziewczyny! Angielski- ważne byście mówiły. Cokolwiek, nawet nie do konca na temat, co sie wam skojarzy. A polski jest lajtowy. Wystarczy znaleść grupę na fejsie na wasz dzien z polskiego i od rana ludzie będą wrzucać pytania jakie mieli. przeróbcie sobie eekspresem kazdy z nich i dacie rade Gdzies widziałam że na polski jest 163 pytania, wiec tak naprawde mozecie je sobie wczesniej przerobic juz, Też sie stresowałam, że nie zdam matury, a wszystkie podstawy mam na prawie 100 pro takze no

gulonica
gulonica
4.54k•9 lat temu

Co do poszczególnych przedmiotów to :
1. Polski- ogarnięte miałam tylko 5 lektur, z czego nie tchnęłam "Pana Tadeusza", bo kompletnie tego nie rozumiałam, na moje szczęście była Lalka, ogólnie warto oglądać dużo filmów, bo w rozprawce można odwoływać się do "środków kultury", chyba tak to się nazywa.
Ustny polski to była po prostu jedna wielka paranoja, dobrze że na fbc pojawiały się pytania i najgorzej miały osoby, które wchodziły pierwsze. Ja trafiłam na obraz, ale wiem, że były pytania np. o gramatykę, której w liceum nie przerabiano.
2. Matma- w sumie tylko zadania robiłam.
3. Angielski pisałam podstawę, miałam świetnego nauczyciela, więc niewiele powtarzałam przed maturą, ogólnie matura poszła bardzo dobrze, jej poziom trudności był na prawdę nie wielki.
Ustny angielski to była wgl parodia jak dla mnie, były takie debilne pytanie, ja np trafiłam na pytanie o adopcje psów. Jednak osoby w komisjach bardzo pomagały, naprowadzały.
4. Pisałam Wos i tutaj własnie sie odwoływałam, byłam pewna że będę mieć ok 70%, a tu na wynikach 58%, stwierdziłam, ze warto się odwołać, nic nie stracę, po ponownym sprawdzeniu pracy okazało się, że źle mnie oceniono. Ogólnie do wosu powtarzałam wiadomości i teorię.
5. Biologia- moja porażka edukacyjna. nie wiem dlaczego wgl ją pisałam. Zadania były tak sformułowane, ze trzeba było przeczytać 3 razy przeczytać zanim się zrozumiało, o co chodzi.

sapelx3
sapelx3
275•9 lat temu

Też zdaję w tym roku maturę. Stresuję się głównie matmą pisemną i egzaminami ustnymi (właściwie bardziej polskim niż angielskim).

gulonica
gulonica
4.54k•9 lat temu

Ja byłam rocznikiem 96, czyli króliczków doświadczalnych. Do maja nie wiedzieliśmy kompletnie nic. Były wytyczne, ale tak na prawdę do końca nie wiadomo było co i jak. Nie ma się co stresować. Warto ułożyć sobie plan, według którego będzie systematycznie powtarzać, przed nauką warto iść np. pobiegać, dobrze się dotlenić, odradzam picie kawy, lepiej dobrą zieloną herbatę. Ja przez maturą kupiłam tabletki sesji, które działały pewnie jak placebo, ale psychikę i uspokoiły.
Ogólnie w mojej maturze było dużo błędów, nawet w kluczach odpowiedzi. Ja się odwoływałam i przyznano mi dodatkowe 4 pkt co chyba jest równe 8%, więc to bardzo dużo.
Życzę Powodzenia

Indelove
Indelove
3.07k•9 lat temu

Mnie również w tym roku czeka matura i jak tylko sobie o tym pomyślę to okropnie się stresuję. Już bym chciała mieć to za sobą

maktao
maktao
7.4k•9 lat temu

Ja w tym roku również przystępuję do matury (technikum).
Na lajciku podchodzę, robię powtórki z polskiego (warto wiedziec ze znajomość tylko 4 lektur są wymagane w całości): Lalka, Wesele, Pan Tadeusz, Dziady cz 3.
Matma - tłukę zadanka. Zobaczymy jak będzie!
Z angielskim na lajcie, odpuściłam powtórki nawet Choć zamierzam przypomnieć sobie słówka.
nie ma co się stresować. Życie jeszcze nam tak dołoży gorszymi "egzaminami" i próbami, że się posr*my.

kngslk
kngslk
9.54k•9 lat temu

Ja się maturą stresowałam za wczasu, a potem jak przyszło do pisania to podeszłam na totalnym luzie Nie ma na to reguły, najlepiej to dobrze się przygotować i mieć świadomość, że nie ma szans, że nie zdasz
Powodzenia

cami
cami
6.42k•9 lat temu

Mnie w tym roku czeka matura, i tylko jak o tym pomyślę to mam stresa, ciągle mam wrażenie że czegoś nie zdam

wenkka
wenkka
8.73k•9 lat temu

Chyba nie ma jednej uniwersalnej rady, każdy ze stresem radzi sobie jakoś inaczej. Mnie np. nie pomaga nic Dopiero zobaczenie/usłyszenie pierwszego pytania powoduje, że stres znika

1 4 5 6 7
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.