Maturzystki!
Strona 11 / 20
Ja jestem a raczej byłam w klasie biol-chem-ang miałam w profilu rozszerzony angielski nie pod względem rozszerzony jakiś musi język być tylko normalnie w profilu przez co mieliśmy wiecej angielskiego od klasy językowej nawet ;/
Moja klasa jest medyczna i mieliśmy rozszerzoną biologię i chemię, ale można było sobie dobrać jakiś 3 rzoszerzony przedmiot A zdawanie biologii i chemii nie było obowiązkowe, niektózy żadnej z nich nie zdają Myślałam,że w każdym liceum jest taki podział Dobrze,że jestem na dc to świat poznaję
@gleam ja byłam w klasie opiekuńczo wychowawczej razem z bezpieczeństwem wewnętrznym a były jeszcze dwa wojskowe z matmą i fizyką rozszerzoną, a druga z biologią i chemią
@mysweet u mnie wszyscy dobierali sobie rozszerzenia tak jak im się podobało ja np. miałam polski, historię, geografię i angielski. Profile mamy wojskowe, policyjne, psychologiczno-pedagogiczne, strażackie i ratownictwa medycznego
Widzę, że chyba tylko u mnie nie ma podziału na biol-chemy, humany, mat-fizy itd. u nas są klasy profilowane pod innym względem
Też boję się polaka ale naszczęście 17 mam a po drodze biol i chem ;/
Będzie dobrze dziewczyny ! Bo jak nie my to kto ? Musimy dać radę !
@Neejsi @Martina94, przede wszystkim lektury z gwiazdką trzeba mieć w jednym palcu. Jeśli wylosuje się temat, gdzie będzie do odniesienia fragment z którejś z ogwiazdkowanych lektur, to na sto procent kolejnym argumentem będzie odniesienie do całości utworu. Także: Lalka, Dziady cz.III, Wesele, Pan Tadeusz, treny Kochanowskiego, Ferdydurke i opowiadanie Schulza - to jest mus. Jak znacie ich treść z dużymi szczegółami, to na pewno dacie sobie radę. I warto też sobie powtórzyć jakieś zagadnienia językowe, typu model komunikacji, związki frazeologiczne, no i przede wszystkim środki stylistyczne.
Ja też polskiego ustnego bardzo się boję, ale wydaje mi się, że jestem w gorszej sytuacji bo po liceum zaocznym i tych lekcji nie było dużo. Ale tak jak mówisz, żeby dać i mieć spokój.
Ja dzisiaj po matmie rozszerzonej i masakra, chyba najtrudniejsze zadania jakie mogli dać to właśnie były ...
A jutro mam ustny polski i nie ukrywam, że tego egzaminu boję się najbardziej, tu już nie zależy mi na wyniku, tylko na tym, żeby zdać
Macie jakieś pomysły co najbardziej powtarzać?
@paulinoowo zależy też dla kogo, dla mnie mega ważny jest ustny na uczelnię i kierunek na który chce się wybrać chociaż dla kogoś, komu nie jest potrzebny, to 70% to super wynik, nie ma co sobie pluć w brodę @Fabuleux
Ustny anglik 70 % -,- Facet miał ale do każdej chmurki i akcencik brytyjski -,- Boże masakrycznie mi poszło
A rozmawiałam z przyjacielem i mówi ze matematyka koszmarna -,-
@dids dziękuję dla mnie ogólnie w środę już koniec matur, no ale jak na złość najgorsze zawsze na koniec - ustny polski :o jak zdam, to mogę umierać usatysfakcjonowana.
Może to wynik stresu? Moja koleżanka, która umie matme jak nikt inny, mówiła że ten arkusz był chyba najtrudniejszy ze wszystkich dotychczasowych od CKE. Jest załamana trochę, bo chciała iść na jakiś matematyczny kierunek :p
Ja mam jutro polski ustny i do jutra to chyba umrę ze stresu! Później środa bio, piątek chem i w pon. ang. ustny.