Maturzystki!
Strona 10 / 20
@dids a to się okaże ale jestem dobrej myśli no i byłam na takich zajęciach w szkole podstawowej pani ćwiczyła z dzieciakami pisanie, z dzieciakami, które mają problemy szkoła dała jakąś tam godz. w planie i mają właśnie takie zajęcia ta terapia zajęciowa, to właśnie jest taka różnorodna, tak jak Ty mówisz, że Twoja Mama pracowała w DPSie, ale np. można też tak z dziećmi - a to najbardziej lubię zresztą ja często chodziłam na takie zajęcia, bo miałam takie możliwości w szkole właśnie poprzez wolontariat, więc wiem w sumie jak to wygląda, nie będę się bała Twoje plany również są fajne! Mam nadzieję, że pójdzie Ci dobrze, zdolna jesteś, to dasz radę!
Ah to zuuuuupełnie co innego! W takim razie ciekawe studia będziesz miała, pozazdrościć
@gleam a co chcesz po niej robić? Też właśnie myślałam o filologii, bo uwielbiam zgłębiać tajniki języka, słuchać cyzm się różni akcent brytyjski od angielskiego, więc spytałam mojej pani czy poleca, to mi ją odradzała, mówiła że lepiej robić kursy i certyfikaty.
Dołuje mnie fakt,że jest tyle ciekawych kierunków, ale naprawdę mało pracy po nich. Czuję,że po chemii będę pracować w McDonaldzie i pewnie będę robić inny kierunek ;/
@dids studia kochana w trybie zaocznym - gałąź pedagogiki tyle, że z tą właśnie specjalnością oo to fajnie, przynajmniej ktoś ma dobre zdanie o pedagogice, choć ta specjalność właśnie trochę odbiega. ja kieruję się ideą, że chce robić to co lubię nieważne co mówią inni, mam pracować gdzieś, gdzie nie będę się odnajdywać, gdzie nie znam się na czymś i będę się stresować?... wybiorę źle czy dobrze, znajdę pracę czy nie, ale jak już to będę coś robić z pasją
To są studia czy szkoła policealna? Moja mama też ją zrobiła jak miała 19 lat, później przez kilkanaście lat pracowała w DPSie właśnie na tym stanowisku. 3 lata temu skończyła pielęgniarstwo i je poleca
@mysweet ja mieszkam w Sulęcinie, tutaj nawet nie ma na co popatrzeć, małe to takie, same psychole tu łażą, aż się odechciewa wszystkiego dlatego bym chciała do większego miasta, żeby trochę innego życia zaznać, zastanawiam się najbardziej nad Poznaniem, w ostateczności Zielona Góra.
@dids ja planuję studiować filologię angielską
@gleam ja będę dojeżdżać, tam gdzie chodziłam do LO, więc znam okolice, niektóre mordki - nawet się tego nie boję sama mieszkam w małym mieście, ale u mnie nie ma żadnych uczelni więc się cieszę, bo musiałabym pewnie tu zostać u nie też jest takie niby miasto, a jednak mała "wioska", w której wszyscy o wszystkich wszystko wiedzą itd. no, ale takie uroki!
A na jakie studia się wybieracie? (Może już pytałam,ale mam okropną pamięć, naprawdę )
Idzie ktoraś z Was na politechnikę? Albo na śląsk?
@mysweet no to grunt aby pozdawać! ja lecę na dzienne, ale wciąż się waham co do miasta, bo chciałabym się wyrwać z tej swojej małej pipidówy, w której nie ma nawet gdzie na spacer pójść
@gleam ja już mam taki mętlik, że nie chciałam dokładnie sprawdzać, nawet nie pamiętam wszystkich odpowiedzi ja i tak idę na studia zaoczne, więc mi to w sio rybka!!!
@mysweet ja z angielskiego z kolei jestem zadowolona, szczególnie z podstawy i ustnej, jednak rozszerzenie czuję, że będzie lekką katastrofą, a angielski jest dla mnie najważniejszy tak naprawdę. Co do polskiego to mam mieszane uczucia, bo niby poszło mi dobrze, na podstawie i na rozszerzeniu, ale mam jakieś głupie przeczucie, że mi egzaminatorzy nie zaliczą tez i całe wypracowanie pójdzie wiadomo gdzie. A matma to tam ciul, zdana z tego co sprawdzałam
@gleam my dostaliśmy słonika na szczęście choć nie uważam, że te matury są dla mnie udane angola kompletnie zawaliłam, nie mogłam się już skupić trudno, co będzie to będzie - byle by zdać
@mysweet fakt, trzeba mieć coś w głowie a nie tylko liczyć na farta choć przypuszczam, że breloczek z koniczynką od młodszych roczników z okazji zakończenia szkoły przyniósł mi trochę szczęścia, bo przed samymi maturami ani przez moment się nie przygotowywałam
Mi dziś zmienili babkę od polaka miałam miec z nauczycielką z pierwszej klasy i nagle bum na jakąś inną zmienili dzis bo nie moze byc ktos kto kiedys nas uczył -,-
@dids, ja ogólnie jestem w Zespole Szkół, są tu licea profilowane, technikum i zawodówki w różnych zawodach, mieszanina wszystkiego tak naprawdę do tego od października otwierają w tej szkole oddział Uniwersytetu Szczecińskiego
EDIT: byłam* cały czas nie może do mnie dotrzeć, że już skończyłam obowiązkową edukację
Zazdroszczę *_* Chciałabym przedmioty sobie wybrać i biolke zastąpiłabym fizyką Boże chemiczno fizyczna klas *_* Marzenie
@mysweet też mam w środę i już dziś umieram ze stresu.. dziś obok mnie, gdy miałam ustny angielski, to polski zdawali chłopacy z technikum. Pocieszam się tym, że z polskiego prawie każdy z nich jest przygłupem, a wszyscy zdali na te 30%, inni nieco wyżej.. Mam nadzieję, że wylosuję jakiś dobry temat, w którym się odnajdę jedna z egzaminatorek to moja pani od WOSu z pierwszej klasy, pociesza mnie fakt, że też jest trochę pustawa i przygłupia (zatrudniona przez wtyki najprawdopodobniej ), ale druga z nich to taka wredna baba z drugiego LO, które uważa się za najlepsze, babka co roku wybiera sobie kozła ofiarnego w jakiejś klasie i robi wszystko, żeby go uwalić.