Kim chciałaś zostać w dzieciństwie?
Strona 5 / 10
Weterynarz lub chciałam założyć hodowle psów. Póki co sprawdziło się tyle, że mam 3 psy.
No tak było innym dzieciom wychodziły różne zawody nic tylko mi zostać pastorem haha
Ja chciałam być lekarzem, prawnikiem albo nauczycielem. Spełniłam 2/3, więc chyba jestem stala w marzeniach
Kiedyś w szkole zabrano nas na testy jakie mamy predyspozycje do zawodu i mi wyszedł taki zawód - wyższy duchowny kościoła rzymskokatolickiego
Chciałam być prawnikiem, piosenkarką, tancerką, a skończyło się na tym, że jestem informatykiem 😂😂
@jojoan kiedyś o tym czytałam. Rozumiem, że rozpiętość ramion jest po to, żeby komfortowo sięgały do schowków nie nachylając się zbytnio nad pasażerem. A waga, no cóż. Duża stewardessa będzie miała problem z przeciskaniem się 😅 ostatnio w samolocie wszystkie Panie miały nienaganną figurę jak z okładki, a jak wyszedł jeden pilot to czar prysł 😜
Policjantką 😁 poszłam nawet do szkoły o profilu policyjnym i na tym się skończyło...
Stewardessą 😂😂😂 jak skończyłam jakieś 16 lat to moje marzenia legły w gruzach, okazało się, że muszę mieć odpowiednią wagę i rozpoętość ramion 😁
Ja chciałam być piosenkarka chociaż nie mam głosu, a potem nauczycielką😁 nie jestem ani jednym ani drugim 😁
Moim marzeniem było zostać najpierw policjantką, potem fryzjerką przewinął się nawet zawód mechanik samochodowy, a ostatecznie jestem z zawodu sprzedawca.
Ale coś z marzeń zostało, często rodzinie i znajomym ja obcinam wlo, zdarza się też że samochód naprawie z małą pomocą narzeczonego.