Nasze rośliny 🌿
Strona 99 / 105
Na razie jest malutki. Mama dała mi wytyczne co do pielęgnacji i zobaczymy czy przeżyje w moich rękach XD
ten skrzydłokwiat wygląda ciekawie daj znac jak się będzie sprawował i czy jest łatwy w pielęgnacji!
W moim domu od wczoraj nowe zdobycze Skrzydłokwiat oraz Dracena Compacta 💚🌱
Może ten potrzebuje mniej wody? Z tego co pamiętam to właśnie od przelania.
Znalazłam artykuł - https://muratordom.pl/ogrod/porady-ogrodnicze/grzyb-czy-plesn-w-korzeniach-storczyka-aa-gVUF-1dxR-hZNG.html
Trzeba go najpierw "wysuszyc"
właśnie zauważyłam że na korzeniach jednego ze storczyków zbiera się pleśń (( co z tym zrobić, jak ratować podlewam przez "kąpiel w wodzie" tak jak 3 inne i pozostałe mają się dobrze
A zapomnialam! Mam jeszcze 2 roślinki w jednej doniczce w sumie bo słabo rosną - jedno ma zielone liście, drugie fioletowe, ale nie znam nazwy
Wzięłam odnóżki od mamy, jej zmarniała a mój się jakoś trzyma po tym jak go ususzyłam prawie, a później przelałam
Patrzyłam w necie, wygląda ciekawie. Nie widziałam chyba takiej roślinki jeszcze
A to mój ostatni łup z biedronki. Strasznie mi się spodobała ta Bromelia i szczególnie osłonka i nie mogłam go nie kupić. Mam nadzieję, że mój mi jej nie uśmierci jak mnie nie ma
Mam jeszcze zielonolistkę i drzewko szczęścia w liczbie 2 bo głupia zawsze rozsadzam, miałam 3, ale jedno drzewko oddałam mamie mamy też cytrusa, mandarynkę zasiałam ale mi trochę zmarniała, miałam paprotkę i wrzosa ale pierwsze mój A. uśmiercił, a drugie ja (nie mam szczęścia do wrzosów). Gardenię też usmiercilam.
Mamy jeszcze taki wiszący, ale nie pamiętam jak się nazywa. Mój wpadł na pomysł żeby za firanką go puścić od strony okna i latem nam sporo odnóży się uśmierciło.
Mam również mini storczyka, którego już tu pokazywałam. Ostatnio nie kwitnie, ale jak wrócę do domu to muszę mu zrobić kąpiel w wodzie z czosnkiem - po tym ładniej rosną i więcej kwiatów mają.
No i odnośnie storczyków - pamiętajcie żeby nie zalać w storczyku liści, żeby woda w liściach nie stała, bo wtedy liście żółkną i do niczego się nie nadają. Najlepiej wlewać im wodę do osłonki i żeby chłonął wodę od dołu.
Czyli w sumie mam 7 kwiatów o ile wszystkie policzyłam niestety mam mało miejsca w domu także na więcej sobie pozwolę po przeprowadzce.
I właśnie przeczytałam, że jedno drzewko szczęścia mi zmarnowało przez złe światło i za dużo wody pewnie.
Ja tak miałam z jedną roślinką, jestem na takiej grupie na fb o roślinkach i czytałam o niej. Było pół na pół w komentarzach czy zraszać liście, czy nie. No więc zraszałam i mi trochę klapła. Dodałam nowy post, z tym, że zraszałam i klapła i nagle same komentarze żeby nie zraszać .
No tak jest najlepiej. Czasami internet to kopalnia wiedzy, gorzej jak każdy ma inne patenty
Najważniejsze żeby nie zalewać liści wodą i żeby nie narażać ich bezpośrednio na promienie słońca, ważne żeby miały jednak dostęp do wodnego miejsca