Nasze rośliny 🌿
Strona 96 / 105
Dziewczyny, czy któraś z Was ma azalie w domu?
Miałam już dwa podejścia i za każdym razem szybko obumierały
Ostatnio przesadziłam 6 storczyków, bo mi zaczęły umierać od nowego, jednego musiałam wyrzucić, bo nic z niego będzie, z czterema na razie się nic nie dzieje, więc możliwe, że też będę musiała wyrzucić 😞
Ale jeden mi puszcza listek ❤️ i mam nadzieję, że będzie ok ☺️
A na drugi raz nowe storczyki od razu idą na kwarantannę, żeby nowy znowu nie zaraził starych.
Ja niedawno zaczęłam interesować się roślinami, w dzieciństwie każda ze mą umierała. Zaczynam je wszystkie kochać i uczyć się co która potrzebuje. Ostatnio je przesadzałam i mam nadzieję, że nie skonczy sie to jakos zle dla nich.
A jesli chodzi o moja rodzinke to mam młodą monstere (ostatnio znalazlam w lidlu), skrzydłokwiata i kiełkujące avocado.
U mnie ta sama roślinka z Biedronki. Kupiona w odstępie jednego dnia. I zgadnijcie, u której trzymałam się zaleceń 😂
Właśnie moja zasiana cytryna bardzo wolno rośnie. Zastanawiałam się nas kupieniem drzewka ale słyszałam, że niektóre nie wypuszczają owoców wcale albo bardzo rzadko.. z drugiej strony mam tę kalamondynę 3 rok i co roku ma mnóstwo owoców
Ja nie, ale coś mi się obiło o uszy, że zanim wypuści owoce, to potrwa kilka lat.
Przy okazji dzisiejszego wyzwania fotograficznego chwalę się swoją biedronkową kalamondyną! ❤️
Czy któraś z Was ma swoje cytrusy wysiane z pestek? Głównie interesuje mnie cytryna! 🍋
Haha widzisz one są szalone wczoraj czy przedwczoraj widziałam jak Red lipstick monster bawełnianą szmatką i wodą z dodatkiem cytryny przebywała liście z kurzu- poleca to raz na kwartał podobno lepiej im wtedy Jutro chyba zastosuje. A moja monstera ma od niedawna nowego liścia, dobrze, że podwiązana bo już by się chyba połamała
Dzieje się u mnie dokładnie tak, jak pisała ostatnio @Ageczii z tą monsterą - mało się nie złamie, mało co nie wejdzie w firankę, tak się pcha do słońca
Moje drzewko szczęścia.
Właśnie obskubałam mu stare i uschnięte gałązki. Zaczął ładnie wyglądać, wcześniej mi zmarnowało na drugim parapecie, ale przed wyjazdem do rodziców dałam roślinkę na parapet od podwórka i liście znów się zazieleniły.
Zastanawiam się w jaką doniczkę go wstawić, bo nawet w glinianej mi się przewraca (wstawiłam to w zwykłą doniczkę bez przesadzania, ale i tak nie jest stabilnie. Jakieś pomysły?
Ja ostatnio też 5 przesadzałam i właśnie widziałam te koszyczki i gąbki, nie wiem po co one dają je do storczyków.
Ale trzymam kciuki za Twoje i moje storczyki ❤️
Ja przesadziłam 3 storczyki, które nie kwitły i jak się okazało wszystkie miały takie okropne, oblepiające gąbki w korzeniach, a jeden nawet plastikowy koszyczek.. przez to zbierało się dużo wody i korzenie gniły. Poobcinałam to dziadostwo, porządnie wypłukałam, wysuszyłam i wsadziłam w świeżą korę. Mam nadzieję, że będzie im lepiej .
Nie no bo rozsadzanie to dla mnie wyciągnięcie całej rośliny z ziemii i oddzielenie jakiegoś pędu z korzeniami. a rozmnożenie to obcięcie liścia albo gałązki bez korzenie i ukorzenienie . Jeżeli chodzi o to drugie, to ja rozmnażałam, właśnie ją wsadziłam do ziemii dwa dni temu
w sensie, żeby jeden pęd z korzeniami wyciągnąć z całej rośliny ? Czy chodzi Ci o rozmnażanie? Obcięcie i ukorzenianie?