Readathon 2021
Strona 9 / 10
Greya nawet nie dotykam Moja siostra ma jakiegoś, bo wypatrzyła w lumpie wersję po angielsku za jakąś złotówkę czy równie śmieszną cenę i wzięła dla jaj (nie dosłownie, nie dosłownie!)
Ale teraz strach mnie obleciał, że to jedyna książka z filmową okładką, jaką znajdę w chacie, więc dla wyzwania osobiście i bardzo mocno przekonam się, jakie to jest
Ja też długo nie mogłam się nauczyć odkładania książek które mi nie leżą, ale po próbach w końcu przestałam się męczyć. Ostatnio sięgnęłam po książkę, gdzie babka włamuje się do domu policjanta, a ten jej grozi ze ją zgwałci. Odłożyłam po 15 stronach chyba
@Lacrimosa tym Twoim Zmierzchem przypomniałaś mi jak zupełnie nieświadoma co robię kupiłam 50 twarzy Greya, bo poszłam do empika po jakąś książkę na poprawę humoru i cały empik tonął w tej okładce. A opis książki KOŚCIOŁY CHCĄ WYCOFAĆ TĘ POZYCJĘ ZE SPRZEDAŻY zmyliło mnie i myślałam, że to jakaś wersja odnogi Dana Browna i obalanie mitów kościoła i tego samego dnia zaczęłam to czytać i jeny, do dzisiaj mam śmiech przez łzy
Haha, długo miałam tak samo, mało którą książkę porzuciłam, choć mi się nie podobała (w ten sposób przeczytałam cały zmierzch - tak, sagę ). Studia mnie z tego wyleczyły, choć i tak w dziedzinie powieścideł wolę najpierw skończyć jedno.
@Lacrimosa nie umiem tak i podziwiam wszystkich czytających dwie lub więcej naraz. W liceum jak czytałam te wszystkie nastoletnie obyczajówki i omg - te serie meg cabot o zaginionych dzieciach i lascez która widziała duchy to będąc przy końcówce jednej książki zaczynałam drugą i miałam wtedy w głowie JAK SIE ZACZYNA JEDNĄ TO SIĘ JEDNĄ KOŃCZY. Mnie aż boli czytanie dwóch naraz i nigdy, przenigdy nie zostawiłam jakiejś książki, nawet jeśli po pierwszym rozdziale wiedziałam, że się nie polubimy.
Ja ostatnio natrafiłam na coś a'la podcast na Spotify gdzie gość czyta całą pierwszą część Harrego Pottera po angielsku, i tak sobie słucham przed snem na wyciszenie
A próbowałaś metody czytania 2 książek na raz? (To znaczy czytasz rozdział jednej, rozdział drugiej, na przemian, nie symultanicznie ) Ja chyba następnym razem to wypróbuję, jak trafię na coś niestrawnego Chociaż się zastanawiam, czy „normalnie” tego nie robić, ale nie wiem, jak by mi to szło, bo jeszcze mam między to wszystko wepchnięto jakieś rzeczy na studia, więc nie wiem, ile mój mózg jest w stanie książek na raz przetworzyć
Ja zeszły rok zaczęłam super, bo jak na mnie przeczytanie w pierwszym kwartale ok 15 książek to dużo. Potem od kwietnia przestalam, a nawet wykupiła pakiet legimi i kupiłam czytnik. Jakieś wspólne wyzwanie byłoby super 😍
Jedna to Liderzy jedzą na końcu Simona-Sineka, a druga to Sprawa Niny Frank Bondy. Nigdy więcej po tą autorkę nie sięgnę, bo Simona jakoś przełknęłam, męcząc się, ale Bonda totalnie do mnie nie trafia. @francescaa
https://wielkibuk.com/2021/01/01/wyzwanie-czytelnicze-2021-wielkobukowe-bingo-wbbingo/#more-17879
tu są plansze do bingo
Ja mam w planach przeczytać chociaż 12 książek 🥰 tylko mam nadzieję, że nie trafię na jakiegoś gniota który mnie zniechęci
a wstawicie tutaj jakieś bingo? mnie chyba bardziej niż książki motywuje liczba przeczytanych stron
Ja jakoś w gimnazjum czytałam Harrego Pottera po angielsku. Dla mnie to był najlepszy wybor, bo fabule znam i nie mogłam się pogubić, a pojedyncze słówka sobie wyszukiwałam
Za mną już w tym roku dwie książki, „Zbrodnia w wielkim mieście” Alka Rogozinskiego i „Opowieść Wigilijna”. A teraz zabrałam się za trylogię Cobena.
Ja mam cel 28 książek, pierwsza już za mną 💪 ogólnie jestem przeważnie tak wymordowana pracą, że czytanie sprawia mi trudności, w tamtym eoku przeprowadzka i utknięcie na książce-betonie zrobiło mi prawie 4 miesięczny zastój (dwa razy już tak miałam przez książkę, mam nadzieję, że więcej się nie zdarzy). Jeszcze nie podliczyłam, ile przeczytałam, ale chyba około 15... ogólnie postanowiłam sobie, że w tym roku zamiast bezmyślnie skakać po youtubie, albo wyszukiwać czegoś na Netflixie będę brała się najpierw za czytanie. I mam ambitny cel do 2022 - tak przypiłować z angielskim, żeby pierwszą książke w następnym roku przeczytać po angielsku. Nawet taką dla dzieci, ale pierwszy raz w życiu po angielsku
Ja w tym roku próbuje sił w przeczytaniu 52 książek oraz kusi mnie wielkobukowe bingo
Haha, nawet myślałam nad stworzeniem swojej planszy z wyzwaniem filmowym, na wzór podstawowej wersji wielkobukowego bingo I chyba to zrobię, kilka pierwszych pomysłów na kategorie już mam