Twój pierwszy pocałunek?
Strona 6 / 7
miałam chyba 15 lat i mam nadzieję szybko zapomnieć jak wówczas mój "chłopak" pchał mi język między zęby, a ja nie wiedziałam co mam robić
Ja za to swój wspominam bardzo miło,chociaż chłopak po czasie okazał się burakiem. Miałam wtedy 13 lat i byłam w nim nieziemsko zakochana. Miał 16 lat i rozpływałam się na jego widok. Po jakimś czasie udało mi się go zdobyć i w pewnym momencie mnie pocałował,totalnie z zaskoczenia. Musiałam już wracać do domu,szłam przed nim,a on złapał mnie za rękę,a ja obracając się trafiłam prosto w jego usta Pocałunek przyjemny a chłopak dodał mi otuchy po tym wszystkim mówiąc,że wspaniale całuje,aż dziwne,że niby pierwszy raz. heh.... Jakby to było dziś
4 lutego 2011 z moim M z którym jestem do dzisiaj było późno, około 23:00, środek miasta, okropna ulewa. będę to pamiętać do końca życia
Pierwszy pocałunek z pierwszą miłością w wieku.. uwaga 18 lat Leżeliśmy na kanapie i on powiedział, że chce mnie pocałować, ja mega stres, ale spodobało mi się
prawda to!
byłam jakoś na początku gimnazjum, z moim pierwszym chopakiem
Jak się nie mylę była to 3 lata temu, czyli miałam 15 lat. Wtedy mieszkałam jeszcze na wiosce i jak wiadomo często organizują tam różne festyny, spotkania itd. Pamiętam, że wtedy za mocno zabalowałam i niestety nie zaliczam tamtego wieczoru do udanych, mimo, że chłopaka bardzo cenię i lubię - jako przyjaciela
Ooo. W 1 gimnazjum jak dobrze pamiętam. Pod apteka, z chłopaki który okazał się totalnym dupkiem. Nie ma co wspominać xd.
miałam 13 lat, standardowo- obóz.
i wspominam ze śmiechem do tej pory, zresztą sam "nauczyciel" też
14 lat, na jednej z pierwszych randek z moim wtedy przyszłym chłopakiem zapytał czy może mnie pocałować, ja zestresowana, ale się zgodziłam
Wolałabym nie pamiętać tego Z moim kolegą, który był po kilku piwach w gimnazjum na jakimś festynie, czy tam nad wodą... Generalnie dramat na całego szkoda, że w takich słabych okolicznościach ten pierwszy pocałunek.
Mój pierwszy był wieczorem, zimą 3 lata temu- z moim aktualnym chłopakiem- tak z zaskoczenia wyszedł z obu stron i tak o, jesteśmy razem ;D
Oj tego się nigdy nie zapomina z zaskoczenia, niespodziewany na początku było dziwnie czuć w swoich ustach język chłopaka i w sumie to nie było jakieś boskie i cudowne ale pozostanie w pamięci pewnie już na zawsze
Ja miałam skończone 15 lat i było to ze swoim drugim chłopakiem w lesie. Nie było źle, ale mogłam poczekać na kogoś bardziej odpowiedniego. Raczej do tego nie wracam, nie ma co wspominać
W wieku chyba 12 lat na którejś z dyskotek. Z tego co pamietam, ale nie przywiazuje zbytnio wagi do takich rzeczy
z moim ex narzeczonym w wieku 16 lat, jakiś festyn - dożynki gminne? wspominam całkiem ok - całowanie to jedna z niewielu rzeczy którą umiał co prawda, ale źle na tym nie wyszłam.
Ja nie wierze, że nie było z kim Mężczyźni sami się pchają do wspólnej wymiany płynów tzn. glonojadków
W strugach deszczu z moim obecnym ukochanym jakieś pięc lat temu. Mega romantycznie choć pamiętam jak bardzo się denerwowałam