Twój pierwszy pocałunek?
Strona 5 / 7
Ohoho ... dość dawno to było, że aż prawie zapomniałam Jakoś w wieku 14 lat chyba, z moim pierwszym chłopakiem, który był mega idiotą hehehe w parku podczas spaceru. W sumie nie pamiętam do końca tego momentu ... bardziej pamiętam każdy inny "pierwszy" z resztą chłopaków, którzy przewinęli się przez moje życie. Jednak najmilej wspominam mojego obecnego mężczyznę, z którym początki były dość nietypowe Ile ja bym dała żeby był On tym pierwszym i ostatnim we wszystkim
Trochę aż wstyd się przyznać
Mam 18 lat, było to w tym roku, dokładnie w nocy z 18 na 19 kwietnia. Byłam na imprezie urodzinowej i trochę... no dobra, bardzo się sponiewierałam. Wcześniej umówiłam się też z chłopakiem, z którym pisałam dłuższy czas, mieliśmy się wtedy po raz pierwszy spotkać. No i spotkaliśmy się właśnie o północy, ja ledwo trzymająca się na nogach, on też nie mógł powiedzieć, że nic nie pił, ale przy mnie wyglądał na w stu procentach trzeźwego. Siedzieliśmy sobie przy fontannie, rozmawialiśmy i nagle ni stąd ni zowąd wypaliłam "Radeeeek, a dasz mi buziiii?" niczym kilkuletnie dziecko proszące mamę o kupno lizaka. No i pocałowaliśmy się, nie był to zwykły buziak, tylko taki "prawdziwy" pocałunek ale miło to wspominam, mimo że nasz związek szybko się skończył ;p
Pierwszy z miłoscią z dziecinstwa - cos okropnego. Kompletnie nie umiał się całować, głowę miał sztywną jak beton, tylko język wpychał i nim ruszał, feeeeeeeee.
chyba jeszcze wtedy miałam 16 lat, może już 17 - nie pamiętam dokładnie. W nocy, w samochodzie Ja go pocałowałam, było miło, dobrze to wspominam
ojej..to było w 1 liceum. W remizie na zabawie. Było "inaczej", ale ten chłopak to taki jakby menel.. oj. fuj.. jaka ja głupia byłam ;P
Wakacje, ja 15 lat, on 17 ;D To była moja pierwsza wielka i wakacyjna miłość. Teraz nie mam z nim kontaktu
w wieku 17 lat, w chłopaku w którym się nieźle zadurzyłam ale nigdy nie byliśmy parą. Na klatce schodowej. Było niesmacznie i niezręcznie. I uciekłam do domu po wszystkim, nawet nie powiedziałam 'to pa' XD
Pamiętam w przedszkolu! ;-)
A taki już z języczkiem z moim obecnie najlepszym przyjacielem! ;-)
Miałam ok. 15 lat! :-)
16 lat, było to na rajdzie, gdzie siedzieliśmy razem odosobnieni na materacu pod drzewami. Był gorący letni wieczór. Z moim drugim, obecnym chłopakiem
Pamiętam. Miałam wtedy 14 lat, i byłam zakochana na zabój, stało się to na spacerze w lesie nieważne że później mnie ten skurczysyn zdradził, ja i tak to pamiętam jakby to było wczoraj
Nie pamiętam kiedy był mój pierwszy pocałunek, pewnie dlatego że nie był jakiś niezapomniany za to pamiętam pierwszy pocałunek z pierwszą poważną miłością odwlekałam go baardzo długo tak się stresowałam miałam może z 15lat są to jedne z najpiękniejszych wspomnień jakie mam i oddałabym wszystko żeby choć na jeden dzień móc cofnąć się do tych chwil, mimo że miłość nie okazała się być tą na zawsze
Mój pierwszy pocałunek przeżyłam w wakacje po zakończeniu gimnazjum z chłopakiem 5 lat starszym ode mnie Siedzieliśmy w parku na ławce i nagle zaatakował Trochę się przestraszyłam, zdenerwowałam, ale chyba nie było tak źle, ponieważ na tym spotkaniu obradował mnie kolejnymi pocałunkami Później było kilka randek jeszcze i koleś zamilkł, przestał się odzywać, dzwonić, pisać, jak kamień w wodę ale dlaczego? pozostanie to dla mnie owiane tajemnicą na całe życie haha
Wcześniej pisałam że to jeszcze przede mną, dziś jest to już za mną Ale żałuję i wolałabym zapomnieć, było to na imprezie w klubie, koleś wziął mnie do tańca a potem nagle buzi