monawerona
Nieznany profil
2.88k•11 lat temu

Dziewictwo – przed czy po ślubie?

Temat dla dojrzałych. Wedle wiary m.in. nauki kościoła seks przed zawarciem małżeństwa jest grzechem. Co myślicie o trzymaniu dziewictwa aż do ślubu? Czy warto czekać i czy ma to sens dla długoletniego związku? Czy seks przed ślubem traci na wartości? I czy w dzisiejszych czasach jest możliwa wstrzemięźliwość aż do nocy poślubnej. Czy warto trzymać dziewictwo dla ‘’tego jedynego’’ ? Czy istnieje dla Was pojęcie jak ‘’grzeszny seks’’, bo spotkałam się z takim określeniem i czy warto mieć kilku partnerów seksualnych? Znacie przypadki osób, które czekały aż do ślubu?

paulinoowo
paulinoowo
3.05k•11 lat temu

ja też jestem wierząca, ale nie zgadzam się z wieloma rzeczami, które wyznaje i popiera bądź też nie popiera kościół. Uważam, że jeżeli para się kocha i jest pewna do swojej przyszłości, czyli ślub, rodzina itd to seks nie jest czymś zakazanym. Jest to jakby nie było część tej miłości. No i też nie chciałabym sama mieć wielu partnerów, bo jest to dla mnie obrzydliwe

chloramina
chloramina
1.16k•11 lat temu
Allexa32 • 11 lat temu
Lepiej nie czekać, bo to bardzo ważny aspekt w związku, potem się okaże jest w łóżku jest kompletna klapa i jest problem. ;)

Popieram!

santhane
santhane
25•11 lat temu
Ania210 • 11 lat temu
U mnie z kolei są gorące momenty i chociaż jesteśmy ze sobą już 1.5 roku, jesteśmy pewni , że chcemy być już razem na stałe, mamy plany itd , mój chłopak jest na tak a u mnie w sumie to zdanie ani tak ani nie - mam ciągutki ale się boję bo szkoda by mi było studiów, niby antykoncepcja hmm ale jakoś ograniczone zaufanie mam do niej więc nawet nic ten tego nie było :) Bo u mnie wyglada to tak chciałabym ale się boję ;)

IDEALNIE opisane

santhane
santhane
25•11 lat temu
smiling95 • 11 lat temu
Ja mam 20 i też jestem dziewicą ale to dlatego że nigdy nie miałam nawet chłopaka :D Czasem w gronie znajomych czuję się jak kosmitka xD

pozdrawiam łączmy się

Allexa32
Allexa32
2.11k•11 lat temu

Lepiej nie czekać, bo to bardzo ważny aspekt w związku, potem się okaże jest w łóżku jest kompletna klapa i jest problem.

gusia
gusia
845•11 lat temu

moim zdaniem po

Villemo
Villemo
321•11 lat temu

Moim zdaniem nie o ślub chodzi, tylko o pewność... wiadomo, że każda gdzieś tam w środku może marzyć o cudownej nocy poślubnej, ale nie oszukujmy się - w czasach, kiedy większość musi liczyć każdy grosz ślub jest wydarzeniem długo planowanym i czasem trzeba na niego latami czekać.
oczywiście nie oznacza to, że leciałabym do łóżka z każdym kolejnym chłopakiem. po prostu jeśli mam pewność, że to ten jeden, na całe życie i że kiedyś w końcu ten ślub weźmiemy, to na papierek nie czekam.

Ania210
Ania210
24•11 lat temu

U mnie z kolei są gorące momenty i chociaż jesteśmy ze sobą już 1.5 roku, jesteśmy pewni , że chcemy być już razem na stałe, mamy plany itd , mój chłopak jest na tak a u mnie w sumie to zdanie ani tak ani nie - mam ciągutki ale się boję bo szkoda by mi było studiów, niby antykoncepcja hmm ale jakoś ograniczone zaufanie mam do niej więc nawet nic ten tego nie było Bo u mnie wyglada to tak chciałabym ale się boję

kalinus
kalinus
3.87k•11 lat temu
ksiezycova • 11 lat temu
Dla mnie dziewictwo nigdy nie mialo wiekszego znaczenia, ale mialam w zyciu tylko jednego partnera i niebawem zostane jego zona zatem nie czuje sie nieczysta dlatego, ze uprawialam seks przedmalzenski. I jestem katoliczka :)

Nieznany profil • 11 lat temu
Dla mnie to dziewictwo miało znacznie, kiedy byłam młodsza i byłam dziewicą. Dzisiaj ono nie tyle co jest bez znaczenia - bo już go nie ma, ale nie przykłada się do tego tak wielkiej wagi do samego seksu jak na początku, kiedy nie wiedziało się ''co z czym się je''. Wtedy kiedy były pierwsze pocałunki, pierwsze miłości i bolesne rozstania. @ksiezycova Co do określenia @sailor , że seks z kilkoma mężczyznami jest obrzydliwy to nie mogę się zgodzić, bo nie czuję się w żaden sposób kobietą gorszą czy mniej wartościową od was, bo miałam więcej niż jednego partnera. Dla mnie seks jest piękny i nie jest on dla mnie w żaden sposób obrzydliwy. Ja sama w sobie nie czuję się obrzydliwą kobietą, natomiast czuję się silną, świadomą siebie i swojego ciała. Obrzydliwe dla mnie jest gwałcenie kobiet lub pedofilia. Dużo mężczyzn miało więcej niż jedną partnerką seksualną w życiu, czy oni też są obrzydliwi? Czy miano obrzydliwej dotyczy tylko kobiety? Dla mnie to bez różnicy, kto ile miał , bo każdy związek to dla mnie nowy początek i zasługuję na to, aby dać jemu szansę i ja nikogo nie rozliczam z liczb czy z przeszłości. W każdym razie, szanuję Twoje zdanie na ten temat.

kalinus • 11 lat temu
:good: ;) ....dla mnie to też nic obrzydliwego....że miało się kilku partnerów....po prostu życie :D ...zależy też ile lat miałyśmy wiążąc się z obecnym partnerem, którego uważamy za tego jedynego ;) ...a może nadal szukamy ;P ....nie chce żeby to jakoś chamsko zabrzmiało, ale jak ktoś zachodzi w ciążę w wieku nastu lat lub ledwo po dwudziestce i bierze ślub (lub po prostu wiąże się) z ojcem dziecka to ciężko nazbierać doświadczeń seksualnych z innymi mężczyznami ;P ....chyba że laska jest bardzo aktywna hahahaha ;P ...co mi generalnie lata, bo nie oceniam i nigdy nie oceniałam zachowania innych, ale przyznaję się że nieco bawią mnie "świętoszkowate" tezy osób, które z nie własnego wyboru znalazły się w miejscu, w którym obecnie są ;P

Malinowa92 • 11 lat temu
A ja myślę, że mieć kilku partnerów, a (wybaczcie słowo) pieprzyć się na każdej imprezie z innym to jest różnica ;) Bo to normalne, że będąc z kimś w związku, po pewnym czasie zaczynasz uprawiać z nim seks ;) A że życie płata figle, uczucia czasami przemijają rozstajemy się i znajdujemy nową miłość. Moim zdaniem to nie jest nic obrzydliwego tylko normalnego. Co innego "zaliczać" facetów na imprezach. No tak jak już wyżej wspomniałam... Ale wiadomo, co kto lubi :D

dokładnie to miałam na myśli hahaha różnica widoczna gołym okiem

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•11 lat temu
sailor • 11 lat temu
@Malinowa92 co tam słyszałaś? Powiedz? haha xD

Malinowa92 • 11 lat temu
@sailor oj włącz i posłuchaj :D Ja po kilku razach stwierdziłam, że całe życie człowieka to jeden wielki grzech :D Noszenie spodni przez kobiety to grzech, malowanie paznokci to grzech, spódnice przed kolano to grzech, słuchanie jakiejś tam muzyki to grzech...

Nieznany profil • 11 lat temu
Moja babcia kiedyś tego słuchała. I owszem modlą się często, jakieś msze są, niech będą... Ale częściej niż przekaz z mszy, podawali numery konta na jakie wpłacić pieniądze, więc zawsze z mamą przestawiałyśmy jej to radio bo takim starszym ludziom to to robi wodę z mózgu

@kitekatu niestety... Starsi ludzie zazwyczaj są łatwowierni i znam takie przypadki, gdzie starsze osoby oddawały na Radio Maryja swoje ostatnie pieniądze... To przykre, zwłaszcza, że to bogate radio...

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•11 lat temu
ksiezycova • 11 lat temu
Dla mnie dziewictwo nigdy nie mialo wiekszego znaczenia, ale mialam w zyciu tylko jednego partnera i niebawem zostane jego zona zatem nie czuje sie nieczysta dlatego, ze uprawialam seks przedmalzenski. I jestem katoliczka :)

Nieznany profil • 11 lat temu
Dla mnie to dziewictwo miało znacznie, kiedy byłam młodsza i byłam dziewicą. Dzisiaj ono nie tyle co jest bez znaczenia - bo już go nie ma, ale nie przykłada się do tego tak wielkiej wagi do samego seksu jak na początku, kiedy nie wiedziało się ''co z czym się je''. Wtedy kiedy były pierwsze pocałunki, pierwsze miłości i bolesne rozstania. @ksiezycova Co do określenia @sailor , że seks z kilkoma mężczyznami jest obrzydliwy to nie mogę się zgodzić, bo nie czuję się w żaden sposób kobietą gorszą czy mniej wartościową od was, bo miałam więcej niż jednego partnera. Dla mnie seks jest piękny i nie jest on dla mnie w żaden sposób obrzydliwy. Ja sama w sobie nie czuję się obrzydliwą kobietą, natomiast czuję się silną, świadomą siebie i swojego ciała. Obrzydliwe dla mnie jest gwałcenie kobiet lub pedofilia. Dużo mężczyzn miało więcej niż jedną partnerką seksualną w życiu, czy oni też są obrzydliwi? Czy miano obrzydliwej dotyczy tylko kobiety? Dla mnie to bez różnicy, kto ile miał , bo każdy związek to dla mnie nowy początek i zasługuję na to, aby dać jemu szansę i ja nikogo nie rozliczam z liczb czy z przeszłości. W każdym razie, szanuję Twoje zdanie na ten temat.

kalinus • 11 lat temu
:good: ;) ....dla mnie to też nic obrzydliwego....że miało się kilku partnerów....po prostu życie :D ...zależy też ile lat miałyśmy wiążąc się z obecnym partnerem, którego uważamy za tego jedynego ;) ...a może nadal szukamy ;P ....nie chce żeby to jakoś chamsko zabrzmiało, ale jak ktoś zachodzi w ciążę w wieku nastu lat lub ledwo po dwudziestce i bierze ślub (lub po prostu wiąże się) z ojcem dziecka to ciężko nazbierać doświadczeń seksualnych z innymi mężczyznami ;P ....chyba że laska jest bardzo aktywna hahahaha ;P ...co mi generalnie lata, bo nie oceniam i nigdy nie oceniałam zachowania innych, ale przyznaję się że nieco bawią mnie "świętoszkowate" tezy osób, które z nie własnego wyboru znalazły się w miejscu, w którym obecnie są ;P

A ja myślę, że mieć kilku partnerów, a (wybaczcie słowo) pieprzyć się na każdej imprezie z innym to jest różnica Bo to normalne, że będąc z kimś w związku, po pewnym czasie zaczynasz uprawiać z nim seks A że życie płata figle, uczucia czasami przemijają rozstajemy się i znajdujemy nową miłość. Moim zdaniem to nie jest nic obrzydliwego tylko normalnego. Co innego "zaliczać" facetów na imprezach. No tak jak już wyżej wspomniałam... Ale wiadomo, co kto lubi

kitekatu
Nieznany profil
3.05k•11 lat temu
sailor • 11 lat temu
@Malinowa92 co tam słyszałaś? Powiedz? haha xD

Malinowa92 • 11 lat temu
@sailor oj włącz i posłuchaj :D Ja po kilku razach stwierdziłam, że całe życie człowieka to jeden wielki grzech :D Noszenie spodni przez kobiety to grzech, malowanie paznokci to grzech, spódnice przed kolano to grzech, słuchanie jakiejś tam muzyki to grzech...

Moja babcia kiedyś tego słuchała. I owszem modlą się często, jakieś msze są, niech będą... Ale częściej niż przekaz z mszy, podawali numery konta na jakie wpłacić pieniądze, więc zawsze z mamą przestawiałyśmy jej to radio bo takim starszym ludziom to to robi wodę z mózgu

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•11 lat temu
sailor • 11 lat temu
@Malinowa92 co tam słyszałaś? Powiedz? haha xD

@sailor oj włącz i posłuchaj Ja po kilku razach stwierdziłam, że całe życie człowieka to jeden wielki grzech Noszenie spodni przez kobiety to grzech, malowanie paznokci to grzech, spódnice przed kolano to grzech, słuchanie jakiejś tam muzyki to grzech...

babeczka24
babeczka24
271•11 lat temu

Jak widzę post od @monawerona to od razu wiem, że będzie ciekawa dyskusja i tym razem się nie zawiodłam.

Napiszę od siebie.. Ja dla odmiany osobą wierzącą nie jestem. Mimo to zostałam wychowana na wartościach mocno chrześcijańskich i na ogromnym szacunku do siebie. Choć nie mogę powiedzieć o sobie "Wierząca" odkąd pamiętam miałam osobiste postanowienie - dziewictwo oddam tylko temu, z którym będę do końca życia. I dotrzymałam. Pierwszy raz kochałam się z moim narzeczonym, z którym mam synka i planuję ślub (cywilny rzecz jasna.) wiem, że to ten jedyny i że tylko z nim będę się kochać już do końca życia

kalinus
kalinus
3.87k•11 lat temu
gilgotka • 11 lat temu
Jestem osobą wierzącą, ale nie które ,,zasady'' kościoła są dla mnie śmieszne. Po pierwsze nie rozumiem w ogóle jak osoby, które nie współżyję (oczywiście czysto teoretycznie) i chodzi mi tu o księży mogą wypowiadać się o seksie, zakładaniu rodziny, in vitro itd. To tak jakbym poszła do dentysty żeby leczył mi serce. :/ Mieszkam z chłopakiem od prawie 3 lat, zamieszkaliśmy razem po dwóch latach związku i gdzieś tam w przyszłości raczej planujemy ślub. Żyjemy jak małżeństwo, ale nikomu z rodziny to nie przeszkadza, oboje wierzymy w Boga, ale czujemy się odtrąceni przez kościół w pewien sposób. Byliśmy kiedyś u spowiedzi i wiecie, jeśli już się idzie to lepiej mówić prawdę żeby faktycznie było nam lżej na sercu. Powiedzenie, że mieszkamy razem było wielkim błędem, oczywiście nawet nie chodziło już o sam seks tylko kwestie mieszkania. Ksiądz kazał mi się wyprowadzić od niego. Czujecie ? Nakazał wręcz i oczywiście rozgrzeszenia nie dostałam. Mimo to czasem w niedzielę i święta chodzimy do kościoła, ale boli mnie że praktycznie za każdym razem jest poruszany temat właśnie mieszkania razem, seksu przedślubnego i jacy to my grzesznicy. Ludzie robią o wiele gorsze rzeczy niż uprawianie seksu z osobą którą się kocha. Moim zdaniem kościół nie powinien w ogóle w takie sprawy ingerować. A słyszałyście teorie kościoła, że kobiety które stosują antykoncepcję doustną co miesiąc świadomie zabijają jedno dziecko :D ?

jadziaaaa • 11 lat temu
ja znam młode małżeństwo (mają rocznego synka), które podczas stosunków się zabezpiecza żeby nie zajść w kolejną ciąże i np ten chłopak-mąż-ojciec jest osobą wierzącą i się spowiada po każdym stosunku z zabezpieczeniem. tłumaczy to tym, że nie pozwala właśnie dziecku się urodzić :)

sailor • 11 lat temu
Ja pierdziele... :kupa: To po co idzie do łóżka ze swoją żoną, skoro za każdym razem tego niby żałuje i sie spowiada? :?

paranoja ...hipokryta wielką gębą ;P

kalinus
kalinus
3.87k•11 lat temu
Nieznany profil • 11 lat temu
A ja powiem krótko : jako kto chce.

to dokładnie jak ja hahaha

kalinus
kalinus
3.87k•11 lat temu
ksiezycova • 11 lat temu
Dla mnie dziewictwo nigdy nie mialo wiekszego znaczenia, ale mialam w zyciu tylko jednego partnera i niebawem zostane jego zona zatem nie czuje sie nieczysta dlatego, ze uprawialam seks przedmalzenski. I jestem katoliczka :)

Nieznany profil • 11 lat temu
Dla mnie to dziewictwo miało znacznie, kiedy byłam młodsza i byłam dziewicą. Dzisiaj ono nie tyle co jest bez znaczenia - bo już go nie ma, ale nie przykłada się do tego tak wielkiej wagi do samego seksu jak na początku, kiedy nie wiedziało się ''co z czym się je''. Wtedy kiedy były pierwsze pocałunki, pierwsze miłości i bolesne rozstania. @ksiezycova Co do określenia @sailor , że seks z kilkoma mężczyznami jest obrzydliwy to nie mogę się zgodzić, bo nie czuję się w żaden sposób kobietą gorszą czy mniej wartościową od was, bo miałam więcej niż jednego partnera. Dla mnie seks jest piękny i nie jest on dla mnie w żaden sposób obrzydliwy. Ja sama w sobie nie czuję się obrzydliwą kobietą, natomiast czuję się silną, świadomą siebie i swojego ciała. Obrzydliwe dla mnie jest gwałcenie kobiet lub pedofilia. Dużo mężczyzn miało więcej niż jedną partnerką seksualną w życiu, czy oni też są obrzydliwi? Czy miano obrzydliwej dotyczy tylko kobiety? Dla mnie to bez różnicy, kto ile miał , bo każdy związek to dla mnie nowy początek i zasługuję na to, aby dać jemu szansę i ja nikogo nie rozliczam z liczb czy z przeszłości. W każdym razie, szanuję Twoje zdanie na ten temat.

....dla mnie to też nic obrzydliwego....że miało się kilku partnerów....po prostu życie ...zależy też ile lat miałyśmy wiążąc się z obecnym partnerem, którego uważamy za tego jedynego ...a może nadal szukamy ;P ....nie chce żeby to jakoś chamsko zabrzmiało, ale jak ktoś zachodzi w ciążę w wieku nastu lat lub ledwo po dwudziestce i bierze ślub (lub po prostu wiąże się) z ojcem dziecka to ciężko nazbierać doświadczeń seksualnych z innymi mężczyznami ;P ....chyba że laska jest bardzo aktywna hahahaha ;P ...co mi generalnie lata, bo nie oceniam i nigdy nie oceniałam zachowania innych, ale przyznaję się że nieco bawią mnie "świętoszkowate" tezy osób, które z nie własnego wyboru znalazły się w miejscu, w którym obecnie są ;P

kalinus
kalinus
3.87k•11 lat temu

w odpowiedzi na pytanie tytułowe: "przed lub po ślubie" - zależy jak kto woli hahaha, jestem wierząca....ale wierzę w Boga a nie w kościół ;P ..druga sprawa - każdy powinien zajmować się sobą a nie wpierdzielać w życie innych, bo często najgłośniej krzyczące "dziewice" - " ...olaboga, jak to przed ślubem?!?!" to mają sporo za uszami hahaha....znam nawet taką jedną, która dostąpiła "niepokalanego poczęcia" ;P

kitekatu
Nieznany profil
3.05k•11 lat temu
kolorteczy • 11 lat temu
ja uważam że seks przed małżeństwem jest ważny aby się "wypróbować" i dopracować, bo przecież i w tej sferze partnerzy muszą do siebie pasować.

Hmm tu nie do końca się zgodzę. Ja "dopracowałam" się z Mężem dopiero po ślubie więc to znaczy, że powinnam go wcześniej zostawić bo nam nie wychodziło? Dlatego nie uznaje takiego tłumaczenia bo dla mnie to jest równoznaczne z tym ze po prostu chcieli to zrobić

kolorteczy
kolorteczy
177•11 lat temu

ja uważam że seks przed małżeństwem jest ważny aby się "wypróbować" i dopracować, bo przecież i w tej sferze partnerzy muszą do siebie pasować.

1 2 3 4 5
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.