Opis produktu
Czy jest coś fajniejszego niż pierwsza miłość? Malinowy świat „The Raspberry Kiss” jest przepełniony motylkami, a delikatny zapach przywołuje wspomnienia romantycznych spotkań, rzucanych ukradkiem spojrzeń i przyspieszonego bicia serca.
Żel pod prysznic i do kąpieli „The Raspberry Kiss” o zapachu dojrzałych malin:
• Uwodzicielsko owocowy
• Bajecznie delikatny
• Otuli Twoją ...
Czy jest coś fajniejszego niż pierwsza miłość? Malinowy świat „The Raspberry Kiss” jest przepełniony motylkami, a delikatny zapach przywołuje wspomnienia romantycznych spotkań, rzucanych ukradkiem spo ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 27.08.2018 przez nana37
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Treaclemoon - Żel pod prysznic, The Raspberry Kiss
W końcu zdecydowałam się na użycie tego cudeńka, było mi go szkoda, ale stwierdziłam, że lato to idealna pora na jego używanie .
Treaclemoon malinowy żel pod prysznic, mega prezent od Kasi @icecold .
To 500 ml żel pod prysznic, butla jest dość minimalistyczna, ale dzięki temu, że przezroczysta, to widać ile produktu zostało jeszcze w opakowaniu. Z tyłu opakowanie zdobi piękny obrazek . Butla mimo tego, że duża to wygodna w użyciu, miękka i łatwo się ją nasika.
Otwór również jest odpowiedniej wielkości, więc produkt się nie marnuje.
Ma cudowny różowy kolorek i naprawdę pachnie malinkami i to nie takimi sztucznymi tylko naturalnymi .
Bardzo umila kąpiel swoim zapachem i poprawia nastrój . Żel świetnie się pieni i dobrze oczyszcza skórę.
Żałuję jedynie, że jego zapach nie utrzymuje się trochę dłużej na skórze.
Zestaw kosmetyków w kolorze różowym.
Miniaturka mleczka do ciała Balea, prezent od Bożenki @sufcia72 . Już jakiś czas temu go zdenkowałam.
Był to świetny kosmetyk o bardzo ładnym owocowym zapachu. Miał dość lekką konsystencję i szybko wchłaniał się w skórę.
Nie dawał jakiegoś mocnego efektu nawilżającego, ale dla mnie był on wystarczający.
Treaclemoon malinowy żel pod prysznic, to kosmetyk, którego aktualnie używam. Ma mega naturalny, słodki, malinowy zapach, idealny teraz na lato . Intensywnie się pieni i dobrze oczyszcza skórę. Świetnie sprawdziłby się również jako płyn do kąpieli, bo tworzy mnóstwo piany, ale szkoda mi go używać w ten sposób. To prezent od Kasi @icecold .
Eos cudowny balsam do ust. Naprawdę świetnie nawilża usta i nadaje im połysk. Mam go ze sobą zawsze w torebce i używam kilka razy na dzień. Do tego ten delikatny, słodki owocowy zapach. To również prezent od Kasi @icecold .
Świetny kosmetyk w dość okazyjnej cenie, tonik do twarzy o owocowym zapachu. Naprawdę świetnie działa na moją skórę, szerzej opiszę go w osobnej chmurce.
Kolejny kosmetyk od Kasi @icecold , owocowa odżywka do włosów. Pachnie cudnie delikatnie malinkami, też nieco kremowo. Zapach ten utrzymuje się przez jakiś czas na włosach. Ale co do samego działania, to świetnie nawilża i wygładza włosy.
Treaclemoon,malinowy żel pod prysznic.
Przywiozłam go z Holandii i bardzo polubiłam.
Żel jest zamknięty w plastikowej butelce o pojemności 500 ml.
Niestety jak się żel kończy,to dość ciężko się go wydobywa z opakowania i to jest jedyny minus.
Kosmetyk ma piękny,malinowy zapach.
Konsystencja jest kremowa o intensywnie różowej barwie.
Żel dobrze się nakłada,pieni oraz oczyszcza skórę.
Produkt nie wysusza,nie podrażnia,a także nie uczula.
Moja druga paczuszka urodzinowa, a raczej ogromna paka jest od Kasi @icecold . Gdy Kasia napisała do mnie jakiś czas temu, że chciałaby zrobić dla mnie paczuszkę mega się zdziwiłam i ucieszyłam jednocześnie, bo przecież nie biorę udziału w akcji kalendarzowej na forum, więc sprawiłaś mi mega radość, że chciałaś zrobić paczuszkę akurat dla mnie.
Patrzyłam sobie przez kilka dni na cudowny papier z napisem Happy Birthday i zastanawiałam się co jest w środku, zwłaszcza, że paczuszka była ciężka . Dzisiaj ją otworzyłam i to co było w środku przeszło moje najśmielsze oczekiwania, Kasia spełniła kilka moich marzeń i to nie tylko tych kosmetycznych .
W paczuszce znalazłam:
-mega uroczą kartkę z królikiem, jest dodatkowo brokatowo, więc dla kogoś takiego jak ja, czyli sroczki, to mega uciecha , w środku były cudne życzenia, oby wszystkie się spełniły .
-myjka o ciekawym kształcie w moim ulubionym kolorku
-Eos balsamik do ust, który mega mnie ciekawi
-pierwsze ze spełnionych marzeń-skarpetki z Primarka, zawsze chciałam je mieć , tutaj aż trzy pary z mega śmiesznym i uroczym ciasteczkowym potworem
-żel pod prysznic o owocowym zapachu w dużej pojemności z Bootsa, tą markę kosmetyczną znam z youtuba , już samo opakowanie zachęca do użytkowania, a jak on musi pachnieć
-bardzo ładna kosmetyczka z ustami, to coś co bardzo mi się przyda, bo moje kosmetyczki, już bardzo się poniszczyły
-aż trzy umilacze do kąpieli, o mamuniu jak one pachną cudownie już nie mogę się doczekać, aż ich użyję, dwie kule do kąpieli oraz chyba piorun
-kolejne spełnienie marzeń, tym razem tych kosmetycznych- malinowy żel pod prysznic Treaclemoon, skąd wiedziałaś, że od dłuższego czasu o właśnie takim marzę?
-żel pod prysznic marki, do której jeszcze niedawno wzdychałam i nawet kupiłam sobie ostatnio jeden żel z flamingiem, ale akurat tej wersji nie widziałam u nas w Polsce. Mega mnie ciekawi zwłaszcza po użyciu flamingowego żelu, który był boski
-aż trzy maseczki w płachcie, uwielbiam ten rodzaj maseczek , już same opakowania są mega
-maska do włosów, to produkt, który bardzo mnie zainteresował
-peeling do ciała Dove o zapachu kiwi i aloesu , nie wiem czemu go ucięłam przypadkiem na zdjęciu, widać tylko kawałek opakowania . Przyda się bardzo, bo aktualnie nie mam żadnego peelingu do ciała
-paleta cieni w moich ukochanych odcieniach brązu i w dodatku ma też cienie połyskujące, które uwielbiam
Kasiu ja nie wiem, jak ty to wszystko zmieściłaś w tym kartoniku, byłam w szoku, wyciągałam wyciągałam, a tam końca nie było widać . Czułam się jak malutkie dziecko odpakowujące swój wymarzony prezent . Dziękuję jesteś niesamowita, a ta paczka pokazuje, jak wielkie jest Twoje serduszko .
Treaclemoon - Żel pod prysznic, The Raspberry Kiss
Treaclemoon - Krem do rąk, The Raspberry Kiss
Oba kosmetyki są z linii The Raspberry Kiss od Treaclemoon. Lubię zestawy kosmetyków, bo dzięki temu zapachy się dobrze ze sobą komponują i się nie gryzą. WIzualnie takie zestawy również świetnie się prezentują Krem do rąk ma fajne opakowanie, a nie standardową tubkę. Nie ma problem z jego wyciśnięciem, jedynie przy końcu opakowania trzeba sie bardziej postarać. Ten krem jest idealnym dopełnieniem po kąpieli z żelem pod prysznic, który trafił do mnie dzięki jednej z Clouders Żel jest gęsty, skoncentrowany. Fajnie się pieni, dobrze czyści. Tworzy zgrany zestaw z kremem, dzięki czemu zapach może utrzymywać sie na skórze jeszcze dłużej
Treaclemoon - Żel pod prysznic, The Raspberry Kiss
Żel ma przyjemny zapach, lekko słodkawy, owocowy. Trudno go jednoznacznie określić, ale na pewno pachnie ładnie. Zapach pozostaje na skórze jeszcze jakis czas po myciu. Żel dobrze doczyszcza ciało, pozostawia je odświeżone i czyste oraz świeże. Nie potrzeba dużej ilosci do jednej aplikacji, ponieważ żel jest dość skoncentrowany, ale nie jest gęsty. Świetnie się sprawdza podczas codziennego dbania o higienę. Można go wykorzystać też jako płyn do kąpieli.
Aaaa tyle szczęścia!! Wreszcie jest mój wymarzony zestaw kosmetyków z treaclemoon W marce zakochałam się kilka lat temu w Anglii, a paczuszke dostałam w prezencie od mieszkającej tam szwagierki. W skład zestawu wchodzi balsam do ciała, płyn do kąpieli i pianka do mycia ciała. Wszystko pachnie niesamowicie, a kolorowe opakowania przykuwają wzrok
Żele do kąpieli są gęste, dobrze się je dozuje. Butelki są poręczne, dobrze widać stopień zużycia. Dużym plusem jest spora wydajnośc i oczywiście zapach ❤️❤️
Pianki są rewelacyjne, mają konsystencje musu, łatwo się rozprowadzają, dobrze zmywają i pozostawiają skórę gładką i nawilżoną.
Podobne produkty




