4 na 4 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 27.02.2023 przez dastiina

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Treaclemoon - Sól do kąpieli, Sweet Berry Kisses, Safflower & Jojoba Oils

Treaclemoon Sól do kąpieli, Sweet Berry Kisses, Safflower & Jojoba Oils

Treaclemoon, Sól do kąpieli Sweet Berry Kisses.

Tą sól dostałam jakiś czas temu w liście od mojej kochanej @icecold.
Owocowy temat zmobilizował mnie do sięgnięcia po ten kąpielowy umilacz. Po rozcięciu opakowania ukazuje nam się sól w bardzo niepozornym, burym kolorze, gdzieniegdzie przewijają się niebieskie drobinki. Jednak po wsypaniu do wody zabarwia ją na taki brudno-malinowy kolor. Na powierzchni wody tworzy się też spora pianka. Sól bardzo ładnie pachnie owocowo, ale również wyczuwam pudrową słodycz. Zapach jednak ulotnił się zaraz po wsypaniu do wody. Kąpiel była bardzo relaksująca dla umysłu i odżywcza dla ciała, bo mamy w składzie olej jojoba i ze słonecznika. Piękne letnie opakowanie to kolejny atut tego kosmetyku.

Zobacz post

Treaclemoon Sól do kąpieli, Sweet Berry Kisses, Safflower & Jojoba Oils

Treaclemoon, Sweet Berry Kisses, sól do kąpieli.
Kolejna sól przetestowana.
🤗
Uwielbiam takie dodatki do kąpieli i mam w domu zawszę zapas.
Sól była zamknięta w saszetce o pojemności 80 g.
Grafika była kolorowa,owocowa i urocza.
Zapach był owocowy, słodki i czuć było maliny.
Sól szybko się rozpuszczała i barwiła wodę na fioletowy kolor.
Po kąpieli skóra nie była wysuszona,czy podrażniona,ale za to miękka oraz gładka.
🤗

Zobacz post

Treaclemoon sól do kąpieli sweter Berry kiss

Treaclemoon - Sól do kąpieli - Sweet Berry Kisses - Safflower & Jojoba Oils
Niezwykle odżywcza sól do kąpieli od Treaclemoon.
Dostałam ją w jednym z listów od mojej Kochanej @icecold.
Nie muszę chyba mówić, że opakowanie tej soli mnie zauroczyło?
Jest przepiękne, takie owocowe, soczyste - urocze.
Zdziwił mnie kolor soli, w sumie to był bardziej proszek o kolorze zabrudzonego piachu, szarości - coś w ten deseń.
Sól miała jednak przyjemny zapach, lekko słodki, lekko owocowy i zarazem kwiatowy.
Niestety po wsypaniu do wody zapach był ledwo wyczuwalny, a szkoda.
Fajne jednak jest to, że woda nagle z szarego pyłku zmieniła się w kolor różowy, na jej powierzchni pływała też biała piana.
Że względu na wzbogacenie soli olejkami - skóra zyskała porządne nawilżenie podczas kąpieli.
Skóra po umyciu była mega gładka i miękka w dotyku.
Nie musiałam też po kąpieli z solą używać balsamu.
Szkoda, tylko, że ten zapach z opakowania nie pozostał na mojej skórze.

Zobacz post

Paczuszka List icecold Cuda

Kolejny list, jaki dotarł do mnie wprost z Anglii.
Oczywiście list od @icecold, która myślała, że poprzedni zaginął i nie dotrze.
Także dzisiaj znowu zapukał do mnie kurier z paczką od Kasi - na ten list również odpiszę i oba wyślę Ci Kochana Kasiu na dniach!
Mam nadzieję, że mój list tak długo nie będzie do Ciebie szedł jak poprzedni (ponad miesiąc).
Oczywiście w tym liście - nie zabrakło ogromu niespodzianek, które na 100% mi się przydają.
Co Kasia mi pięknego podarowała?
Cała koperta pachniała produktem od marki grüum - pumeksem/peelingiem w kostce do stóp oraz dłoni i jest to zapach mięty i geranium - coś naprawdę cudnego jak dla mnie.
Z pachnących cudeniek Kasia podarowała mi też sól do kąpieli marki Treaclemoon, jest to dla mnie nowa seria Sweet Berry Kisses o zapachu malinek, jeżyn, borówek wzbogacona olejkiem Jojoba oraz szafranem - w poprzednim liście też dostałam wersję Gentle Flower Dreams - więc to pewnie jakaś "seria" produktów o różnych zapachach, ale właśnie z dodatkami szafranu i jojoba - także super!
Od Kasi dostałam też maskę do twarzy od marki Rata&CO - już mogłam poznać tą markę dzięki niej, tym razem podarowała mi maskę olejkiem nasion Chia - jestem jej bardzo ciekawa.
Kasia podarowała mi też coś do włosów - mini odżywkę marki John Frieda z serii Volume Lift - na pewno zabiorę ją na jakiś wyjazd, tylko dokupię sobie mini szamponik do niej!
Na koniec coś z kolorówki, coś bardzo uroczego, coś bardzo w moim kolorze - mini pomadka w pięknym, brudno-nudziakowym kolorze marki Illamasqua - myślałam, ze mają tylko produkty do pielęgnacji twarzy, a tu szok!
Kolor tej pomadki nosi nazwę Bare z serii - Ultramatter Lipstick, jak wspomniałam to taki brudny nudziak, który zapowiada się pięknie i ze względu na tonację kolorystyczną, idealnie sprawdzi się do malowania ust na co dzień.
Nie zabrakło też próbki Shiseido i jest to próbka kremu przeciwzmarszczkowego "Benefiance Wrinkle Smoothing Cream".
Super - bo lubię próbki, więc bardzo z niej się ucieszyłam, a to jest dla mnie totalna nowość.
Jeszcze raz Kasiu BARDZO Ci dziękuję za cudny list iw wspaniałe dodatki, już na 1 list odpisałam, ale dobrze, że poczekałam - na dniach odpisze na drugi i wtedy wyślę oba.

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem