Opis produktu
Pianka do kąpieli z treaclemoon Love in a Seashell ma kremowy zapach monoï i kwiatu wanilii. Wnosi to plażowe wibracje do wanny i zmienia kąpiel pielęgnacyjną w osobisty skarb lata.
Produkt dodany w dniu 26.02.2023 przez mysia302
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Treaclemoon - Sól do kąpieli, Love in a Seashell
Treaclemoon, Love in a seashell, sól do kąpieli
kwiatu
Kolejny cudny umilacz kąpielowy, który dostałam od Kochanej @mysia302. Tym razem opakowanie w morskim klimacie. W środku sól w zielonym kolorze, ale po wsypaniu do wanny od razu zmieniła kolor na różowy, a finalnie powstał kolor liliowy, także troszkę taka magia. Zapach miała bardzo przyjemny: Monoi i kwiatu wanilii. Bardzo lubię takie nuty zapachowe. W wodzie utworzyło się również sporo pianki. Woda w wannie była zmiękczona, co zadziałało pozytywnie na skórę. Fajna sól
Treaclemoon, Love In A Seashell, puder do kąpieli o zapachu monoi i wanilii.
Bardzo dziwny puder,ale fajnie było go przetestować.
Kosmetyk był zamknięty w saszetce o pojemności 80 g.
Grafika była bardzo urocza, utrzymana w morskim, słodkim klimacie.
Zapach był specyficzny.
Było czuć wanilię,ale nie taką jaką lubię w kosmetykach.
Puder po w sypaniu do wanny miał taki szaro-zielony kolor.
Miał w sobie też jakieś małe,dziwne,,pałeczki ",ale pod strumieniem wody wszystko się rozpuściło i zabarwiło wodę na fioletowy odcień.
Po kąpieli skóra była mięciutka, gładka oraz przyjemna w dotyku.
Puder nie podrażnił i nie wysuszył skóry.
🤗
Sól do kąpieli, Treaclemoon, Love in a Seashell. Opakowanie ma prześliczną grafikę i bardzo fajny kształt. Pachnie cudnie zapach wyczuwalny jest przez całą kąpiel. Sól jest drobno zmielona i ma taki zielonkawy kolor. Podczas wsypywania do wanny jest ona jednak zielono różowa. Wygląda to bardzo fajnie. Tworzy się też całkiem sporo piany. Skóra jest nawilżona i miękka.
Zobacz post
Denko czerwiec 2023.
Najwyższy czas zrobić podsumowanie denka z czerwca.
Uważam, że całkiem ładnie mi poszło chociaż wiem, że bywały lepsze miesiące. 😃
W tym denku akurat nie znalazł się żaden bubel.
Każdy z tych produktów był albo świetny albo całkiem okej.
Jeśli chodzi o saszetkowe rzeczy to każda z maseczek do twarzy sprawdziła się u mnie super i mogłabym wrócić do każdej z nich tak jak i do maseczek pod oczy.
Jeśli chodzi o umilacze do kąpieli tutaj też każdy był świetny - nie w każdej z nich podobał mi się zapach, ale każda barwiła wodę, większość robiła pianę i kąpiele z nimi były przyjemne. 😍
Jeśli chodzi o produkty pełnowymiarowe to tutaj głównie są produkty, do których lubię wracać np szampon do włosów z Isany, antyperspirant z rexony, produkty do kąpieli z Isany czy Balea lub tonik z Alverde.
Moim odkryciem jest pasta w czarne kropki do mycia twarzy - bardzo się z nią polubiłam i już kupiłam kolejne opakowanie, tak jak i plasterki do depilacji twarzy z Joanny.
Miniaturka kremu do twarzy z cetaphil sprawdziła się u mnie na tyle dobrze, że kupiłam go w wersji pełnowymiarowej.
Balsam do demakijażu z Fluff oraz żel pod prysznic z Tetesept były w porządku, ale raczej nie chciałabym do nich wrócić.
Balsam był niewydajny i czasem zostawiał mgłę na moich oczach, a jeśli chodzi o żel to jest ich tyle na rynku, że ten nie porwał mnie na tyle swoim zapachem że wybrałabym go ponownie. ☺️
Treaclemoon - Sól do kąpieli, Love in a Seashell.
Sól mieści się w saszetce z tak uroczą i słodką szatą graficzną, że ciężko przejść obok niej obojętnie. 😍
Ma ona delikatny zielony kolor, ale po wsypaniu do wody barwi ją na różowo - co jest naprawdę mega fajne. 😍
Tworzy rownież się delikatna pianka.
Zapach ma intensywny zarówno na sucho jak i w wodzie - słodki, waniliowy po dłużej chwili dla mnie aż za słodki.
Skóra po kąpieli była miła w dotyku i delikatnie nawilżona.
Sole tej marki naprawdę fajnie się u mnie sprawdzają i zawsze chętnie do nich wracam. ❤️
< Treaclemoon - Sól do kąpieli - Love in a Seashell
No, patrzcie jakie słodkości my tu mamy.
Ja jestem wprost oczarowana saszetką tego kosmetyku.
Ta muszelka, perełka i dwie słodkie, zakochane ośmiorniczki - skradły moje serducho.
Kolorystyka brzoskwiniowego różu - dodaje cukierkowej otoczki całości.
Sól tą dostałam w ostatnim liście od cudownej Basi @basiek86.
Basia mnie rozpieściła na maxa.
Przepiękna, pachnąca sól! 🥰
W środku zielonkawy proszek, ale po rozpuszczeniu tworzy lekką różową taflę w wodzie.
Na powierzchni wody unosi się też delikatna pianka.
Sól intensywnie pachniała monoi oraz wanilią - coś pięknego.
Kąpiel z tym dodatkiem była niezwykle relaksująca i przyjemna.
Sól odżywiła skórę ciała, nawilżył ją również.
Skóra była odczuwalnie gladziutka i aksamitnie miękka.
Zapach soli pozostał też subtelnie na ciele. ♥️
Mnie ta sól kupiła i chętnie sama bym sobie ją kupiła, jest cudna. 🥰
Aaaaaa! 🥰
Widzicie to co ja? To jeżowe szaleństwo? 🦔
Dzisiaj dotarł do mnie w expresowym tempie list od Kochanej Basi @basiek86. ♥️
Basia list wysłała wczoraj, także naprawdę przyjechał do mnie bardzo szybko.
List przeczytałam jednym tchem i na dniach postaram się odpisać.
Basia nie byłaby sobą gdyby do listu nie dorzuciła mi dodatków.
Tło z jeży, które tu widzicie to nic innego jak stos naklejek z jeżami, Basia trafiła z nimi idealnie.
Musiałam je rozłożyć i każdą zobaczyć, niektóre są mega słodkie inne zabawne. ♥️
Kolejne cuda, które w paczce znalazłam to kosmetyki, głównie do kąpieli, ale też coś do pielęgnacji ciała.
Co fajnego kosmetycznego znalazłam?:
🦔 Balea - Pure Energy - Pastylka do kąpieli o zapachu cytrynek. Miałam ją już i była całkiem fajniutka. Bardzo podoba mi się jej opakowanie, jest urocze.
🦔 Dresdner Essenz - Sunset Glow - Puder do kąpieli o zapachu jaśminu, mandarynki i kwiatów migdała. Dla mnie to całkiem nowy produkt, jednak markę znam, więc z radością przetestuję w kąpieli.
🦔 Treaclemoon - Sunset Silence - Sól do kąpieli o zapachu mango i marakui. To połączenie zapachów jak najbardziej mi odpowiada, także mega super się cieszę. Na dodatek bardzo lubię te sole od marki Treaclemoon, ale tej jeszcze nie miałam.
🦔 Treaclemoon - Love in a seashell - Sól do kąpieli o zapachu monoi i kwiatu wanilii. Zobaczcie to śliczne, urocze opakowanie. Tą sól miałam na swojej wishlist, więc Basia czyta mi w myślach.
🦔 Balea - You are Elephantastic - Krem uniwersalny do twarzy i ciała o zapachu ananasa i kokosu. Zobaczcie te słodkie słoniątko na puszce. Wow! Dawno nie miałam kremików od Balea, na pewno wyląduje w moim plecaku i torbie (na zmianę), będę brała na wyjazdy o nie tylko.
Basiu jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za tą mega uroczą i słodką paczuszkę. Czekają mnie dzięki Tobie świetne testy i będę mogła teraz wszystko obklejać w jeżach. 🤣♥️
Zobaczcie jakie cudowności dostałam od kochanej @mysia302 ! Napisała, że to drobny prezent, więc nie spodziewałam się aż typu pięknych kosmetyków! Jestem absolutnie zachwycona zawartością. Najchętniej przetestowałabym wszystko od razu, bo każdy kosmetyk jest dla mnie nowy. Otrzymałam piankę do golenia Melon Love marki Balea. Kocham kosmetyki do depilacji tej marki, a ta wersja brzmi wyjątkowo wakacyjnie, więc niedługo zabieram ją na testy. Otrzymałam aż 4 saszetki do kąpieli i nie mogę się odczekać jak pojadę do rodziców i będę mogła poleżeć w wannie. Mamy tutaj piankę do kąpieli marki Treaclemoon w wersji Love in a Seashell i jest to zapach, który dobrze znam, bo miałam płyn do kąpieli w tej wersji i był cudowny, a zapach jest iście wakacyjny i grafika przesłodka. Kolejna saszetka z pianką Happy Flamingo od Tetesept, która wygląda czadowo! Kolejna to piękna saszetka z solą marki Balea w wersji Du bist wundervoll! I ostatnia saszetka jest z solą Tetesept o pięknej nazwie Deine Zeit fur Dich i przez saszetkę czuć cudowny, kwiatowy i dość intensywny zapach. Maska w płachcie od Yeauty w wersji Paradise Punch kompletnie mnie oczarowała! Przez opakowanie widać płachtę i wygląda obłędnie. Następnie coś co uwielbiam, czyli płatki pod oczy i tutaj są aż 3 różne! Pierwsze z nich są firmy Yeauty w wersji Angels of Attraction, które mają niebieski kolor i kształt anielskich skrzydeł. Drugie przypominają mi kształtem słoneczka i są to Generation of Glow, a obie te pary są z limitowanej edycji. Ostatnie płatki, równie piękne są marki Balea. Mają fioletowo-pomarańczowy kolor i piękne wykończenie saszetki. Zawierają kwas hialuronowy, ekstrakt z marakui oraz kofeinę. Znalazłam też saszetkę pięknie pachnącej herbatki w wersji Turkish Apple. Kochana jeszcze raz dziękuję Ci z całego serduszka za te piękności! Jestem wzruszona i bardzo, ale to bardzo wdzięczna.
Zobacz post
Treaclemoon sól do kąpieli "Love in a seashell" od pierwszego wejrzenia zauroczyła mnie swoim opakowaniem. Musiałam ją mieć! Saszetka to 80 g produktu co mi wystarczyło na jedno użycie. Konsystencja produktu to dosyć drobno zmielony proszek trochę przypominający puder. W wodzie rozpuszcza się całkowicie. Początkowo ma ciekawy kolor coś pomiędzy niebieskim a zielonym. Jednak wodę barwi na różowo! Intensywnie pachnie wyciągiem z kwiatów wanilii oraz monoi. Zapach wyczuwalny jest jeszcze w łazience długo po zakończeniu kąpieli. Muszę przyznać, że produkt umilił mi kąpiel. Mogłam się zrelaksować i odprężyć. Dodatkowo sól jest wegańska i testowana dermatologicznie. Polecam 😁
Zobacz post
🐚Treaclemoon. Sól do kąpieli, Love in a Seashell
Jedne z moich ulubionych soli do kąpieli to właśnie te z treaclemoon. Gdy zobaczyłam w DMie to cudne opakowanie w kolorze pudrowego różu z muszelką musiałam je kupić. Uwielbiam te ich śliczne opakowania, zawsze przyciągają uwagę. Sól ma szałwiowy kolor jednak po wsypaniu do wody zmienia barwę na róż. Wytwarza też sporo piany. Zapach soli jest bardzo ładny, waniliowy z nutką czegoś bardziej intensywnego. Skóra po kąpieli jest zmiękczona i wygładzona. Jak dla mnie te sole są genialne. ❤️
Podobne produkty








