Body Club
Maska do twarzy w płacie, 1 + 2 + 3 Complex Care, Rozjaśniająca, Vitamin C + E
5 na 5 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 25.08.2018 przez patpat
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Body Club - Maska do twarzy w płacie, 1 + 2 + 3 Complex Care, Rozjaśniająca, Vitamin C + E
Body Club, 3 kroki do piękna, maseczka do twarzy z witaminami C i E, rozjaśniająca
Druga z maseczek z tej serii, którą wypróbowałam, tym razem rozjaśniająca. Dostałam 4 maseczki z tej serii od kochanej @sufcia72 . Bardzo podoba mi się maseczka w tej formie z dołączoną delikatną pianką i serum. Maseczka tak naprawdę niewiele różniła się od swojej poprzedniczki. Najpierw umyłam buzię delikatną pianką , której nie było zbyt wiele w saszetce, ale po nałożeniu na buzię zaczęła się dosyć intensywnie pienić i rzeczywiście świetnie umyła buzię . Pachniała lekko cytrynowo. Potem na buzię nałożyłam serum, które miało bardzo przyjemną żelową konsystencję i było bezwonne. Następnie sięgnęłam po maseczkę w płachcie. Płat był bardzo cienki, doczepiłabym się do wykrojenia , ale niestety to dosyć często zdarza się w maseczkach w płachcie. Na nieprzykryte przez maseczkę części twarzy po prostu nałożyłam resztki serum z opakowania. Jeśli chodzi o zapach to nie był w miarę neutralny. Maseczkę trzymałam na buzi około 20 minut , cały czas była mokra. Maseczka lekko poprawiła koloryt skóry , przywróciła blask i pomogła mi się zrelaksować.
Maseczka do twarzy na bawełnianym płacie Body Club rozjaśniająca dostałam ją od Beatki @Sherifka89 . Do maseczki dołączona jest też pianka do mycia twarzy oraz serum. Zapewnić ma to pielęgnację w trzech krokach.Pianka fajnie się pieni jest taka fajna puszysta i aksamitna. Dobrze oczyszcza skórę z resztek makijażu. Pozostawia na skórze troszkę taki lepki film i lekkie uczucie ściągnięcia.Serum ma przezroczystą żelowatą konsystencję. Praktycznie nie pachnie. Bardzo długo się wchłania ale pozostawia skórę miękką i rozświetloną.Natomiast jeśli chodzi o maskę to płat jest porządnie nasączony i lepiej dobrze go wycisnąć. Zapach jest taki jakby apteczny nie do końca w moim guście. Najlepsze jest to, że płat jest jakiś dziwny. Otwory są zdecydowanie za wielkie. Miejsce na usta miałam aż pod brodą . Trzeba ją trochę pozwijać by dobrze to wyglądało. Plusem było to, że nie odczepiał się od skóry. Po zdjęciu maski skóra była bardziej rozjaśniona i niestety bardzo lepiąca. Wklepanie esencji a potem jej zmycie nic nie dało. Trzeba odczekać spory czas aż wszystko się wchłonie. Jednakże po tym czasie skóra jest już miękka i gładka bez efektu lepkości. Maska zapchała też troszkę mi skórę bo pojawiły się zaskórniki.Także moje uczucia co do tej maseczki są troszkę mieszane.
Zobacz post
Kolejna cudowna paczuszka, którą dostałam od przekochanej Beatki @Sherifka89 . Paczuszka wywołała u mnie mega zachwyt i wzruszenie, megaaaa uśmiech na twarzy i zrobiło mi się baaaardzo miło, bo zrozumiałam jak Beatka dokładnie przeanalizowała moje chmurki . Poprawiłaś mi wczoraj mega humor tymi cudami , dziękuję kochana . Włożyłaś dużo serducha w tą paczuszkę .
Tak prezentuje się zawartość:
piankowe serduszka do otwierania słoików mega się przydadzą jak nie będzie komu otworzyć mi słoja z ogórami heheh , będę ich używać też jako podkładek
kartka urodzinowa z pięknymi życzeniami , oby się spełniły
zabieg oczyszczająco-odmładzający Marion
zabieg oczyszczająco-nawilżający Marion
zabieg olejowania włosów z olejem kokosowym, jestem mega ciekawa czy moje włosy się z nim polubią
maseczka w płachcie Body Club rozjaśniająca, uwielbiam maski w płachcie
płyn micelarny w chusteczce BeBeauty, kiedyś patrzyłam na tę nowość i miałam w planach nawet kupić
żel pod prysznic Joanna Naturia o zapachu mango, kiedyś kupilam go Beatce a teraz sama mi go podarowała, pachnie ślicznie
perełki Lenor Un Stoppables , w końcu mogę je przetestować bo zamawiałam je już dwa razy ze strony everydayme i nie doszły do mnie, dziękuję kochana, że się ze mną podzieliłaś
krem do rąk Vollare , bardzo podoba mi się jego zapach
i kolejna cudowna niespodzianka zestaw maseczek Marion na 7 dni, u mnie w Biedrze je wykupili dzięki Beatce mogę się nimi nacieszyć
śliczne cienkie skarpetki, idealnie leżą i na wiosenne dni do balerinek będą idealne
olejek do aromaterapii różany, pachnie cudnie różami
pomadka matowa Niuqi, ma śliczny kolorek, w moim stylu
Kochana dziękuję za te cuda i, że dzięki Tobie czekają mnie takie wspaniałe testy . Od jutra zaczynam testowanie tych wspaniałości .
Maseczka do twarzy w płacie Body Club składa się z trzech etapów:
1) Pianka - ma za zadanie oczyścić twarz i odblokować pory, mieści się w niewielkiej saszetce ale starcza na pokrycie całej twarzy. Należy nakładać ją kolistymi ruchami na zwilżoną skórę, a następnie zmyć ciepłą wodą.
2) Serum - wspomaga działanie maski i przenikanie substancji aktywnych, wyrównuje koloryt i poprawia wygląd skóry. Jest do bezbarwny żel który należy wmasować w skórę. Po kilku minutach całkowicie się wchłania, nie klei się i nie pozostawia lepkiego filmu.
3) Maska w płacie - mocno nasączona, pozostałą esencje standardowo wklepałam w dekolt. Jest wykonana z bardzo delikatnego materiału i przy rozkładaniu musiałam uważać żeby jej nie rozerwać. Maska jest zbyt duża a otwory szeroko rozstawione dlatego musiałam ją pozawijać na twarzy żeby nie spadała. Początkowo była przezroczysta ale z upływem 20 minut stała się całkowita biała. Po ściągnięciu moja cera była wygładzona i rozświetlona, ale nie zauważyłam efektu rozjaśnienia. Efekt mnie zadowolił bo twarz wyglądała promiennie i była bardzo przyjemna w dotyku. Skóra mnie nie szczypała i nie zauważyłam podrażnienia. Cały zabieg zajął około pół godziny ale sięgnę po tą maseczkę po raz kolejny.
BODY CLUB MASKA DO TWARZY ROZJAŚNIAJĄCA- maska składa się z 3 etapów. Pierwszy to pianka, która za zadanie ma oczyścić twarz z resztek makijażu. Ma konsystencję dość gęstego kremu ale pod wpływem wody faktycznie wytwarza się piana. Zapach jest słabo wyczuwalny więc osoby, które nie lubią perfumowanych kosmetyków na pewno będą zadowolone. Krok drugi to serum o przezroczystej, lekkiej konsystencji, która bardzo szybko wchłania się w skórę. No i w końcu krok trzeci czyli maseczka w płacie. Jest mocno nasączona, zapach bardzo delikatny, nienachalny, bardzo dobrze przylega do twarzy. Czy maseczka rozjaśniła twarz- tego nie mogę powiedzieć po jednym użyciu ale za to twarz była baardzo mocno nawilżona. Na skórze miałam pozostawioną lekko tłustą warstwę ale po kilku godzinach wszystko całkowicie się wchłonęło. Jestem bardzo zadowolona z efektu nawilżenia jakie dała ta maseczka i z tego względu uważam, że jest jak najbardziej godna wypróbowania.
Zobacz postPodobne produkty



