Patchology
Płatki pod oczy, Hydrożelowe, Moodpatch, Happy Place
4 na 4 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 12.11.2023 przez icecold
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Patchology - Płatki pod oczy, Hydrożelowe, Moodpatch, Happy Place
Patchology
Płatki pod oczy, Hydrożelowe, Moodpatch, Happy Place.
Maseczki pod oczy, które dostałam od Kasi @icecold. Tym razem jest to wersja Happy Place. Płatki są hydrożelowe mają ładny kolor I są w nich zatopione drobinki. Pachną delikatnie I znajdują się na plastikowej tacce. Płatki są doskonale nasączone i nie zjeżdżają ze skóry. Przyjemnie chłodzą skórę I niwelują opuchliznę. Kosmetyk super nawilża i wygładza skórę. Polecam. 😊
Patchology, Moodpatch, Happy Place, płatki pod oczy.
Uwielbiam płatki pod oczy, dlatego gdy w ostatnim liście od Kasi @icecold dostałam 3 pary maseczek pod oczy Patchology, to aż mi się oczy zaświeciły.
Płatki zamknięte są w ładnym różowym opakowaniu, wewnątrz zabezpieczone zostały na plastikowej tacce.
Są cieniutkie, z widocznymi zatopionymi drobinkami. W składzie mają różę, kwiat lotosu i hibiskus. Płatki przyjemnie kwiatowo pachną, co umila ich aplikację. Były tak mocno nasączone, że dość długo zjeżdżały mi spod oka. Trzymałam je ponad pół godziny, a po zdjęciu skóra była mocno nawilżona i gładka. Bardzo fajne płatki, za które dziękuję 🩷
Patchology. Płatki pod oczy, Happy Place
Ostatnio częściej sięgam po płatki pod oczy, dlatego do testów wybrałam te, które dostałam od kochanej @icecold . Płatki zamknięte były w ładnym, różowym opakowaniu. W składzie znajdziemy różę, hibiskusa i kwiat lotosu. Po otwarciu opakowania czuć było lekko różany zapach. Płatki zabezpieczone były w okrągłej, plastikowej tacce, co ułatwiło ich aplikację. Płatki były cieniutkie, z zatopionymi w nich brązowymi kawałeczkami. Były dobrze nasączone esencją i z początku non stop się ześlizgiwały, dlatego postanowiłam się położyć. Trzymałam je około 15 minut. Skóra pod oczami była odświeżona i dobrze nawilżona, a tego właśnie potrzebowałam.
Patchology, płatki pod oczy Happy Place
Tym razem Kochana @mysia302 zabrała mnie do mojego Happy Place za pomocą tych oto płatków. Marka jest mi znana, już miałam płatki tej marki, ale w innych wersjach. Płatki były dosyć spore, hydrożelowe, cieniutkie, ale mocno nasączone serum. Miały bladoróżowy kolor z ciemnymi zatopionymi w nich drobinkami. Znajdowały się na tacce, więc łatwo się je aplikowało. Minusikiem było to , że się zsuwały i musiałam je co chwilkę poprawiać, w końcu się położyłam i to pomogło (czyli płatki leż i piękniej). Płatki sprawiły, że skóra pod oczami była wygładzona, lekko nawilżona i rozświetlona. Akurat bardzo tego potrzebowałam, więc fajnie, że się sprawdziły
Podobne produkty



