4 na 4 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 08.05.2019 przez madziek1

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Patchology - FlashPatch Illuminating, Płatki pod oczy, Żelowe

Patchology FlashPatch Illuminating, Płatki pod oczy, Żelowe

Patchology płatki pod oczy, które znalazłam w paczuszce od Justynki @dastiina. ♥️
Opakowanie foliowe w kolorze żółtym z czarnymi napisami. W nim znajduje się plastikowe opakowanie, które skrywa płatki.
Płatki w kolorze delikatnej żółci, świetnie nasączone ekstraktem. Który delikatnie pachnie. Nie zsuwają się i świetnie dopasowują się do kształtu oka.
Trzymałam je aż poczułam, że są dość suche, aby można było je zdjąć. Skóra stała się delikatna, nawilżona, a delikatne sińce rozjaśnione.
Jestem z nich zadowolona i z czystym sumieniem mogę je Wam polecić. ☺️

Zobacz post

Zamówienie sephora kosmetyki

Moje zamówienie Sephora.
Akurat trafilam na fajny rabat i gratisy, więc uznałam, że skusze się na kosmetyki, które już od pewnego czasu miałam na swojej chciej liście.
Zamówiłam sobie trzy zestawy kosmetyków, jeden zestaw Rituals - Ritual of Sakura, gdzie tak naprawdę chciałam kupić sam peeling, który w zestawie się znajduje, ale właśnie sam peeling kosztował prawie tyle co zestaw, więc uznałam, że dodatkowo balsam oraz pianka pod prysznic - przydadzą mi się, więc właśnie do koszyka trafiły te produkty.
Seria Ritual of Sakura wg mnie pachnie bosko, więc skusiłam się na niego, a peeling był już od pewnego czasu na mojej wish list.
Kolejny zestaw jest marki Respire.
Poznałam tą markę dzięki szamponowi w kostce, który sprawdza się u mnie cudownie.
Zestaw ten składa się z mięciutkie kosmetyczki, do której wrzucono głównie miniaturki kosmetyków.
Mamy tutaj mini szampon w kostce z migdałem, mini mydełko w kostce z dziką gruszką, mini antyperspirant w kulce o zapachu zielonej herbaty oraz krem-żel do twarzy o zapachu owoców.
Czeka mnie więc magiczna przygoda z kolejnymi produktami tejże marki, aż nie mogę się doczekać.
Trzeci zestaw to maseczki pod oczy!
Są to maseczki marki patchology, poznałam tą markę dzięki Kochanej @icecold.
W zestawie znajdują się trzy zestawy masek - po dwie w każdym.
Mamy tu płatki hydrożelowe z kofeiną, kolagenem i kwasem hialuronowym - te już testowałam dzięki Kasi i były świetne.
Kolejne płatki hydrożelowe z witaminą C, zieloną herbatą i morwą.
Ostatni zestaw hydrozelowych płatków z retinolem, peptydami i arniką oraz cedrem.
Z osobnych produktów - kupiłam maskę w płacie Innisfree z kwasem hialuronowym.
Bardzo chciałam wypróbować mgiełkę do ciała i włosów Rituals, więc Wybrałam dla siebie wersję Ritual od Hammam, muszę przyznać, że opakowanie robi wrażenie, bo do szklanej butelki doczepiono frędzel, który dodaje oryginalności.
Sam zapach bardzo mi się spodobał, liczyłam na mocniejszy, ziolowy, ale tutaj mamy eleganckie ziołowe perfumy w wersji Light.
Połączenie eukaliptusa i rozmarynu w tej wersji zapachowej mocno przypadły do mojego gustu.
Na koniec kosmetyk nad którym długo się zastanawiałam i w sumie dlatego też chciałam złożyć zamówienie z Sephora.
Jest to produkt marki Truly.
Jest to dla mnie nowość że względu na markę jak i sam produkt.
W szklanym słoiku z metalową, dość ciężką nakrętką znajduje się Kuracja liftingująca do biustu i dekoltu.
To cudeńko pięknie wygląda, pachnie i ma wspaniałą maślaną konsystencje.
Dla mnie sztos, a użyłam dopiero raz!
Jak zwykle do zamówienia dostałam prezenty w formie próbek (wybranych), miło mnie zaskoczyła karta zniżkowa oraz wiedziałam, że do zakupów dołączono zestaw do pielęgnacji dłoni.
Jeśli chodzi o próbki Wybrałam sobie perfumy Dior Miss Dior w wersji Rose N' Roses oraz miniaturkę tuszu do rzęs Mars - Climax Extreme.
W sumie dostałam info w aplikacji, że dołączono mi zamiast niego inną próbkę co trochę mnie rozczarowało, ale jednak ten tusz do mnie trafił.
Nie ukrywam, że bardzo chciałam go wypróbować.
Poza tym jeśli chodzi o zestaw gratisowy to jest to zimowy produkt - Holiday Vibes.
W skład zestawu wchodzą ogrzewacz do rąk w uroczym ku raczku, Krem do rąk Cotton Flower od Sephora oraz maska do dłoni w formie rękawiczek z Mango.
Całokształt mojego zamówienia mnie zadowala, poznaje wspaniałe nowości kosmetyczne dla siebie, ale nie tylko.
Oczywiście całość zamówienia nie jest tylko dla mnie, bo na pewno podzielę się niektórymi produktami z pewną osobą. ❤️

Zobacz post

Patchology FlashPatch Illuminating, Płatki pod oczy, Żelowe

Patchology, Flashpach, połyskujące płatki pod oczy

Kolejny zachwycający kosmetyk, który dostałam od mojej Kochanej @madziek1. Płatki pod oczy uwielbiam i często ratują mój dzień. Tym razem skusiłam się na płatki z Patchology i pokochałam je od pierwszego użycia. Płatki były w saszetce, w środku były bardzo dobrze zabezpieczone na okrągłej tacce. Same płateczki miały żelową konsystencję , a to jest zdecydowanie mój ulubiony rodzaj płatków . Do tego cudownie wyglądały, były dosyć cieniutkie i przepięknie połyskiwały złotem. Płatki trzymałam dłużej niż powinnam, ale bardzo przyjemnie koiły moje oczy. Skóra wokół oczu była rozjaśniona, cienie zniknęły a ja poczułam się gotowa na nowy dzień Naprawdę świetne były

Zobacz post

Patchology FlashPatch Illuminating, Płatki pod oczy, Żelowe

Patchology Flashpatch Illuminating Eye Gels.
Do tej pory w mojej pielęgnacji mało było maseczek pod oczy, a wynikało to chyba z tego, że pierwsza jaka mi się trafiła nie zrobiła żadnego wrażenia, nie wpłynęła w żaden sposób na wygląd skóry w okolicach oczu. Pomyślałam zatem, że nie ma sensu inwestować w tego typu produkty. Ale potem, po dłuższym czasie doświadczania kosmetyków trafiłam na super produkt (z polecenia) i okazało się, że tak! Jest to jednak możliwe! Są wśród maseczek pod oczy produkty, które potrafią znacząco wpłynąć na wygląd skóry okolicy oczu.
Zaczęłam zgłębiać temat i kilka z nich jest godnych polecenia.
Dzisiaj chciałam Wam pokazać jedne z nich, Patchology Flashpatch Illuminating Eye Gels.
Płatki te trafiły mi się przypadkiem w jakimś Sephorowym boxie. Jak nazwa mówi są to płatki rozświetlające. Składniki, które pomagają im rozświetlić i rozjaśnić okolicę oczu to witamina C, ekstrakt z zielonej herbaty, ekstrakt z morwy i minerały perłowe. W składzie zauważyłam też wiele innych, ciekawych, a nie wspomnianych w ogólnym opisie składników: kofeinę redukująca opuchnięcia, ekstrakty z lukrecji, kory cedru, igieł sosnowych, olejek kokosowy, adenozynę, itd...
Co ciekawe, same płatki posiadają złote drobinki, więc przy ogromie tych wszystkich substancji i ich właściwości ciężko nie uzyskać efektu rozświetlonej cery.
Płatki są żelowe, delikatne, mięciutkie i trzeba obchodzić się z nimi ostrożnie, żeby ich nie rozerwać. Bardzo przyjemnie leżą na skórze dając odczucie ukojenia. Należy je nałożyć na 5 minut lub dłużej, jeśli jest taka potrzeba, a po zdjęciu wmasować pozostałe na skórze serum. Jest to złotawy, ale transparentny płyn i posiada wspomniane już złote drobinki (chociaż na zdjeciu tego dobrze nie widać). W opakowaniu po wyjęciu płatków pozostaje bardzo dużo tego serum i może posłużyć jeszcze na 3 razy.
Ja trzymałam płatki na skórze ok.15 minut. W efekcie skóra pod oczami była wygładzona, napięta, rozjaśniona, zapewne przysłużyły się do tego również drobinki.
Spośród wielu płatków pod oczy, które przetestowałam płatki Patchology bardzo mi się spodobały i myślę, że te są warte polecenia i przetestowania. Pozostawiają pożądany efekt na skórze, mają ciekawy i bogaty skład, są przyjemne w stosowaniu i bardzo wydajne, bo serum pozostaje dużo w opakowaniu.

Zobacz post

Patchology FlashPatch Illuminating, Płatki pod oczy, Żelowe

PATCHOLOGY FlashPatch Illuminating Eye Gels - Żelowe płatki pod oczy. Płatki kupiłam w Sephorze w cenie 52 zł za 5 par. Płatki są oddzielnie zapakowane, każda para osobno, a wszystko razem jest jeszcze w kartoniku. Każda para znajduje się w plastikowym kółeczku wypełnionym esencją. Po wyjęciu ich w opakowaniu zostaje jeszcze dużo serum do wykorzystania na kolejne dni. Płatki są żelowe, delikatne ze złotymi drobinkami. Pachną ładnie, cytrusowo. Bardzo dobrze przylegają do skóry, nie zjeżdżają. Należy trzymać je pod oczami 5 minut lub dłużej jeśli mamy czas. Ja schłodziłam je wcześniej w lodówce. Zawierają w składzie witaminę C, ekstrakt z zielonej herbaty i morwy, które mają zapewnić rozjaśnienie cieni. Natomiast minerały perłowe mają nadać blasku. Nie zauważyłam mocnego rozświetlenia, ale skóra była lekko rozjaśniona, gładsza i fajnie nawilżona. Odczułam też delikatne napięcie. Może nie było efektu WOW! ale bardzo przyjemnie mi się ich używało, dobrze sprawdzą się po nieprzespanej nocy. Na pewno będę do nich wracać.

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem