3 na 6 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 19.08.2023 przez gilgotka

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o The Beauty Dept. - Plastry na wypryski, Your Absence is Required, Spot Patches

The Beauty Dept. Plastry na wypryski, Your Absence is Required, Spot Patches

The Beauty Dept, Your Absence Is Required oraz Goodbay Dots, plasterki na niedoskonałości.
Te plasterki kupiłam w Actionie,ale nie jestem z nich zadowolona.
W każdej saszetce znalazło się 36 sztuk.
W pierwszym opakowaniu są różne kształty,a w drugim,tylko serduszka.
Plasterki dobrze się naklejało,ale nie zawszę dobrze się trzymały.
I niestety nie pomagały na niedoskonałości.
Zawszę używałam ich na noc,a następnego dnia po ich zdjęciu pryszcze dalej były.
Co ciekawe nie zmniejszyły się nic,a nic.
👎

Zobacz post

The Beauty Dept. Plastry na wypryski, Your Absence is Required, Spot Patches

⭐🌙 The Beauty Dept - Plasterki na niedoskonałości - Your Absence is Required.

Plasterki kupiłam w Action. Skusiła mnie ich cena, jest naprawdę śmiesznie niska, no i oczywiście uroczy wygląd. W opakowaniu znajduje się 36 plasterków, a każdy z nich ma kształt gwiazdki, księżyca lub chmurki. Do tego są niebieskie.
W składzie znajduje się między innymi kwas salicylowy, oraz olejek z drzewa herbacianego. Czyli duet znany z działania antybakteryjnego i przeciwzapalnego. Teoretycznie brzmi to bardzo obiecująco, szczególnie przy punktowym stosowaniu na niedoskonałości.
Plasterki stosowałam na noc. Najlepiej sprawdzały się u mnie przy drobnych zmianach, czyli małych krostkach czy świeżych niedoskonałościach. Rano faktycznie były one delikatnie wyciszone, mniej zaczerwienione i szybciej się goiły.
Niestety przy większych, bolesnych zmianach podskórnych plastry nie dawały sobie rady. W takich przypadkach ich działanie było praktycznie niezauważalne.
Jak za tę cenę są okej. Jednak uważam, że na rynku dostępne są lepsze plasterki tego typu.

Zobacz post

Plasterki na wypryski i niedoskonałości z Actiona

Plasterki na wypryski Your Absence is Required oraz Goodbye Dots, The Beauty Dept. (Action)

Jakiś czas temu na moim blogu robiłam test popularnych plasterków na wypryski. Do dzisiaj jak tylko widzę "nowości" w tej kategorii, to zaraz jestem nimi zainteresowana. Nic zatem dziwnego, że gdy zauważyłam te kosmetyki w Actionie, to po prostu musiałam je wypróbować!

Plasterki marki The Beauty Dept. występują w dwóch wersjach, które różnią się kolorem plasterków oraz ich kształtem. W każdym opakowaniu znajduje się 36 plasterków, a koszt takiego opakowania to niecałe 5zł. Skład esencji w obu kosmetykach jest bardzo zbliżony i znajdziemy w nim kwas salicylowy oraz olejek z drzewa herbacianego. Plasterek odpowiedniej wielkości naklejamy na pryszcza na oczyszczoną skórę i pozostawiamy na całą noc.

Nie pokładałam zbyt dużych nadziei w tych kosmetykach, ale musiałam je sprawdzić, wiadomo! Okazuje się, że w działaniu nie są one jednak najgorsze. Rano plasterek jest jakby grubszy, jakby "wyciągnął" wysięk podobnie jak działają najlepsze moim zdaniem plasterki tego typu z marki Corsx. Jednak w obu opakowaniach The Beauty Dept. znajduje się dużo totalnie małych i zupełnie niepraktycznych plasterków, które nie są w stanie przykryć krosty. Poza tym odklejanie np. tych tyci księżyców od blistra często kończy się zniszczeniem plasterka. Na pewno dużym atutem jest jednak cena, 3-4 krotnie niższa niż Corsx. Jeśli więc zainteresowały Was te plasterki, to warto próbować wersję fioletową, bez tych cienkich księżyców ;-)

Zobacz post

The Beauty Dept. Plastry na wypryski, Your Absence is Required, Spot Patches

TheBeauty Dept. Plastry na wypryski Your Absence is Required

Kupiłam je jakiś czas temu, połowę zużyłam, więc czas na recenzję. Nie spodziewałam się jakiś wow rezultatów, a jednak te plasterki pozytywnie mnie zaskoczyły. Z tego, co wiem, to jest jeszcze inna wersja kolorystyczna i w innych kształtach, jednak mi udało się trafić tylko na te. Żałuję, że nie wzięłam więcej, bo serio super się sprawdzają. W opakowaniu mamy aż 36 plasterków w niebieskim kolorze, mamy kształt gwiazdki, księżyca i chmurki. Bez problemu się je odkleja z folii, co jest mega ułatwieniem. Gdy pojawia mi się jakiś "nieprzyjaciel", od razu naklejam plasterek, robię to najczęściej tylko na noc. Na drugi dzień niedoskonałości się zmniejszyły lub przy bardzo malutkich niedoskonałościach zniknęły.

Zobacz post

The Beauty Dept. Plastry na wypryski, Your Absence is Required, Spot Patches

The Beauty Dept, Your Absence is Required plasterki na wypryski kupiłam je w Action. Miałam już wersję z motylkami i serduszkami teraz wzięłam wersję z chmurkami, gwiazdkami i księżycami. Opakowanie ma ładny kolor i zwraca uwagę. W środku jest aż 36 plasterków. Nasączone są kwasem salicylowym i olejkiem herbacianym. Taki plasterek naklejam najczęściej na całą noc. Rano jak się budzę wyprysk jest zazwyczaj już gotowy do wyciśnięcia lub się wchłonął. Jestem absolutnie z nich zadowolona.

Zobacz post

Plasterki na niedoskonałości

Plastry na wypryski The Beauty Dept zwróciły moją uwagę swoim oryginalnym wyglądem. W sklepie dostępne były do wyboru dwie wersje kolorystyczne o różnych kształtach. Zdecydowałam się na "Your Absence is Required" w niebieskiej kolorystyce. W opakowaniu znajduje się 36 plasterków w trzech rodzajach. Wzory które się tutaj znajdują to księżyce , chmurki oraz gwiazdy. Jest ich po 12 i naklejone są na przezroczysty szablon. Odklejanie ich moimi paznokciami nie jest prostą czynnością dlatego pomagam sobie pęsetą. Chwytam za brzeg, odrywam i naklejam na skórę po czym wygładzam już palcem. W moim odczuciu najwygodniejsze są chmurki a najmniej poręczne księżyce. Plasterków używam na noc używając ich na umytą i oczyszczoną w wieczornej pielęgnacji twarz. Niestety pomimo testowania ich na dojrzałych niedoskonałościach czy też na takich lekko widocznych plasterki nie sprawdziły mi się. Nie zauważyłam żadnego zmniejszenia a tym bardziej zagojenia się ognisk. Dodatkowo klej jest dosyć słaby i nie przylega zbyt mocno do skóry. Plasterki w opakowaniu mocno pachną i mi się ten zapach kojarzy z apteką. Poza ciekawym pomysłem wizualnym nie ma w nich nic co bym ze swojej strony mogła polecić.

Zobacz post

Sierpniowe zakupy w Action

Dzisiejsze zakupy w Action! W zasadzie zajrzeliśmy na dział kosmetyczny żeby kupić pastę do zębów i wybraliśmy Colgate Advanced White. Lubimy tę firmę, ale akurat tej wersji jeszcze nie mieliśmy. Kosztowała 6,95 zł za 75 ml więc cena wydała nam się dobra. Wypatrzyłam też nowe mydełka w piance Lavato od Dayes Europe. Były dostępne dwie wersje, ale nam bardziej spodobała się Sweet Love o zapachu mango i papai. Butelka ma 250 ml pojemności i specjalną pompkę, która daje nam gotową piankę. Uwielbiamy tego typu mydła i najczęściej kupujemy w Bath & Body Works, ale oczywiście są dużo droższe i ostatnio nam nie po drodze, więc może się okazać, że to będzie fajny, tańszy zamiennik. Kosztuje tylko 5,95 zł, a zapach jest po prostu boski. Bardzo słodki i czuć tutaj mieszankę wymienionych przez producenta owoców. Coś wspaniałego! Wypatrzyłam też nieznany mi wcześniej krem do stóp Cracked Hell Cream i jest to krem nawilżający i łagodzący na pękające pięty. Jestem bardzo ciekawa jak będzie działał i mam nadzieję, że fajnie wygładzi i nawilży skórę. Tubke 60 ml kosztowała 4,95 zł. I na koniec dział maseczek gdzie wybrałam dla siebie koreańską maseczkę z serii Jelly w wersji Refreshing które ma zmiękczać i odświeżać. Ciekawi mnie jej forma, bo podobno to galaretkowa maska w płachcie, która ma również nawilżać. Dostępne były różne rodzaje, ale na początek wzięłam tę jedną czy w ogóle ta formuła będzie wygodna w stosowaniu. Kosztowała 4,95 zł i już niedługo zabieram ją na testy. Ostatni produkt to plastry na wypryski Your Absence id Required, które zostały nasączone kwasem salicylowym i olejkiem z drzewa herbacianego. W opakowaniu znajduje się aż 36 plasterków w uroczy kształtach chmurek, księżyców i gwiazd! Była jeszcze inna wersja, ale jednak jako fanka galaktycznych motywów od razu chwyciłam te. Opakowanie kosztowało tak jak i maseczka 4,95 zł. Z Zakupów jestem bardzo zadowolona i oczywiście z radością rozpoczynam testowanie.

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem