11 na 11 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Odżywcza maseczka do twarzy z ekstraktem z pomidora, który nawilża skórę i pomaga rozjaśnić jej koloryt.
Zawiera olejek z awokado, który odżywia i łagodzi suchą i szorstką skórę.

Produkt dodany w dniu 28.02.2022 przez mysia302

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Look At Me - Maska do twarzy, Guacamole Face Mask, Odżywiająco-Rozświetlająca

Look At Me Maska do twarzy, Guacamole Face Mask, Odżywiająco-Rozświetlająca

Look At Me - Maska do twarzy, Guacamole Face Mask, Odżywiająco-Rozświetlająca. ⚡️

Dostałam ją 5 miesięcy temu od naszej @Alicja95. 🫶 Jestem coraz bliżej końca zapasów! Nie potrafię w to uwierzyć. Przechodząc do maseczki. Urocze opakowanie dlatego spodziewałam się też takiej maseczki. Niestety płat bez nadruku. Bardzo ale to bardzo mocno nasączony przez co aż kąpało. Nie wiem jak was ale mnie to trochę denerwuje. Później mam mokrą podłogę. Zapach wspaniały! Nie mogłam się nawąchać. Esencja wchlonela sie w moja dkore bardzo szybko pozostawiając ten zapach i miękka skórę. Fajnie rozświetliła co było widać nawet następnego dnia. Odżywienie na wysokim poziomie. Skóra przyjemna w dotyku i wyglądająca na dużo zdrowszą. Jestem na tak!

Zobacz post

Denko Październik 2022

DENKO PAŹDZIERNIK 2022

Aż sama nie mogę uwierzyć w ilość zużytych produktów! To chyba moje największe denko i jestem z niego niesamowicie dumna. Zużyłam w sumie 33 kosmetyki, tutaj 31 opakowań plus dwie kule do kąpieli. Jako, że brakłoby mi tutaj miejsca na opisanie wszystkich produktów, postaram się w skrócie wymienić wszystkie, a opisać bardziej tylko te, które okazały się hitami bądź bublami. Recenzje wszystkich kosmetyków znajdziecie oczywiście w moich chmurkach!

WŁOSY:

Szampon Aqua Revive z serii Gliss marki Schwarzkopf- dobrze oczyszcza, nie podrażnia i nie plącze włosów, więc polecam.
Odżywka do włosów Pitaja i Owoce Tropikalne marki ISANA - oczywiście tutaj polecajka! Ślicznie pachnie i zapach utrzymuje się na włosach, zmiękcza je i nadaje im połysku. Uwielbiam ją!
Intensywnie nawilżająca maska do włosów z BIO-kokosem marki Alverde w saszetce - tutaj niestety bubel, w ogóle nie zauważyłam nawilżania, a w dodatku włosy się bardziej po niej puszyły.

CIAŁO:

Żel pod prysznic marki Fa z limitowanej edycji Cherry Kiss - ślicznie pachnie, dobrze się pieni i nie wysusza skóry, więc polecam.
Scrub pod prysznic Pineapple Paradise z Action - bardzo delikatny peeling, który subtelnie wygładza skórę. Nie jest to mocny zdzierak, więc idealnie sprawdza się w delikatniejszych miejscach.
Pianka do golenia Candy Sky - cudownie pachnąca pianka, zmiękczająca włoski i ułatwiająca depilację, a do tego wygodna w użyciu, więc oczywiście polecam!
Miniatura żelu pod prysznic Ritual of Karma marki Rituals - świetnie pachnący żel, cudownie myje skórę, a przy tym delikatnie ją nawilża. Absolutnie go uwielbiam!
Balsam do ciała Confetti Daydream od Bath & Body Works - to jeden z moich ulubieńców miesiąca. Cudownie pachnący balsam, który świetnie nawilża skórę i sprawia, że staje się miękka, gładka, a zapach czuć naprawdę długo. Uwielbiam balsamy tej marki, a ten zapach to cudo!

KĄPIEL:

Dwufazowy olejek do kąpieli The Ritual of Mehr marki Rituals - mój kąpielowy ulubieniec. Swoim zapachem cudownie wpływał na zmysły, a kąpiel z nim była cudowna. Zrobił pianę na powierzchni, a skóra po wyjściu z wody była nie tylko nawilżona, ale też natłuszczona i to dogłębnie, co sprawiło, że jej elastyczność i gładkość jak dla mnie była na najwyższym poziomie. Jeden z moich październikowych hitów!
Sól do kąpieli Serce * Owoce Jagodowe marki Alterra - mam do niej nadal mieszane uczucia. Z jednej strony ma ładne opakowanie i dała nawilżenie, z drugiej wywołała też rozczarowanie brakiem piany i zupełnie innym zapachem niż wąchałam przez opakowanie na sucho. Ja nie kupię jej ponownie.
Sól do kąpieli You are my Otter Half marki Balea -Piękne opakowanie kryło sól, która zrelaksowała mnie cudownym zapachem kokosa, mimo, że odrobinę zabrakło mi nawilżenia po kąpieli, to skóra była zmiękczona i ostatecznie czułam się w pewien sposób dopieszczona.

DŁONIE I STOPY:

Soothing Hand Mask kupiona w Action - maseczka do dłoni w formie rękawiczek, które dały mi niesamowite nawilżenie. Chętnie kupiłabym je ponownie, więc jak najbardziej
Sól do stóp Fell Well Balea - cudownie zmiękczyła skórę, więc
Wieczorna pielęgnacja w 3 krokach firmy Marion - ogromna polecajka! Świetne produkty do kompleksowej pilęgnacji stóp na wieczorne SPA!
Peeling i maska do stóp w wersji kokosowej Balea - stopy miękkie i gładkie jak u niemowlaka.

PRÓBKI:

Ujędrniający krem do biustu Eeny Meeny - zachęcający
Kremu do twarzy głęboko nawilżający z linii PRO Deep Hydration Prebiotic & Peptide Rejuvenating Face Cream - lekki, wydajny, fantastycznie nawilżający
Krem wielozadaniowy Multi- Active Jour marki Clarins - cudowny zapach, daje świetne nawilżenie, a buzię zmienia w aksamitną w dotyku. Moje odkrycie miesiąca!

MASECZKI, KTÓRE SIĘ NIE SPRAWDZIŁY:

Maseczka do twarzy Pomergranate rozświetlająca marki PS... - brzydki zapach, krzywa płachta, zero efektu = bubel
Maska do twarzy w płacie z Jasminą z Action - nieprzyjemne uczucie ściągania skóry po użyciu i brak pozytywnych efektów.

MASECZKI, KTÓRE SIĘ SPRAWDZIŁY:

Donkey Style z Action - świetnie nawilża i poprawia elastyczność
Foxy Style z Action - miła i miękka skóra w dotyku
Fun Facial Mask Speedy Brains - miękka, wyciszona i delikatnie nawilżona buzia
Maska za Stichem z Action - ślicznie pachnie, cudownie nawilża i zmiękcza skórę
Guacamole Face Mask o działaniu rozjaśniającym Look At Me - cienka płachta dobrze nasączona, promienna buzia i miękka skóra w dotyku
Chocolate Dream Balea - pachnąca czekoladą, dająca nawilżenie utrzymujące się nawet na drugi dzień

KOLORÓWKA:

Tusz do rzęs Curling Pump Up Mascara od Lovely, czyli stały bywalec w moich denkach, który od kilku lat jest moim ulubieńcem. Ma intensywny czarny kolor, doskonale wydłuża i pogrubia rzęsy bez ich sklejania.

To był naprawdę świetny miesiąc w testach.

Zobacz post

Look At Me Maska do twarzy, Guacamole Face Mask, Odżywiająco-Rozświetlająca

Look At Me, maseczka ze słonikiem.

Przyznam, że opakowanie tej maseczki bardzo mi się spodobało, ten słonik jest bardzo uroczy.
Miałam nadzieję, że będzie on też na płachcie, ale płachta była po prostu biała.

Płachta miała trochę inną strukturę, niż te których używam zazwyczaj.
Mam wrażenie, że dzięki temu jest trochę bardziej wytrzymała.
Była intensywnie nasączona esencją, praktycznie bezzapachową, za co duży plus.

Niestety otworki trochę nie dopasowały się do kształtu mojej twarzy, przez co trochę się zsuwała.

Po nałożeniu czułam przyjemne ukojenie, trzymałam ją na twarzy przez około 20 minut.
Po zdjęciu musiałam dłuższą chwilę odczekać, aż ta esencja całkowicie się wchłonie.
Efekt: nawilżona i delikatnie rozświetlona skóra, polecam .

Dostałam ją w prezencie od Kasi @icecold .

Zobacz post

Look At Me Maska do twarzy, Guacamole Face Mask, Odżywiająco-Rozświetlająca

Maseczka w płacie, którą przetestowałam w ostatnim czasie. Kupiłam ją w Auchan i jak tylko zobaczyłam te słodkie opakowanie ze słonikiem, to musiałam ją wziąć. Jest to maseczka, której zadaniem jest odżywiać i rozświetlać skórę, więc idealne połączenie. Została stworzona przez markę Look At Me i wyprodukowana w Korei. W swoim składzie zawiera między innymi ekstrakt z pomidora odpowiadający za rozświetlenie, ale też oczyszczenie skórę i nawilżenie. Z głównych składników jest tutaj też olej z awokado, który łagodzi podrażnienia spowodowane przez suchość skóry. Płachta wykonana jest z materiału zwanego tencel, dzięki czemu jest cienka i miękka. Maseczkę nakładamy na uprzednio oczyszczoną i stonizowaną skórę, a czas trzymania jej na buzi to 15-20 minut i ja trzymałam ją właśnie około 20. Samo opakowanie jest przesłodkie i zachęca do testowania. Płachta jest biała i nie ma żadnego nadruku, ale materiał był naprawdę świetnie nasączony i przyjemny dla skóry. Była bardzo łatwa w aplikacji i symetrycznie wycięta. Serum, którym była nasączona pachniało przepięknie, w żadnym wypadku nie pomidorowo, a bardziej kwiatowo. Podczas trzymania maseczki na buzi mogłam się zrelaksować, bo przyniosła natychmiastowe ukojenie skóry. Po ściągnięciu jeszcze sporo serum zostało na buzi, więc część wmasowałam i przemyłam buzię letnią wodą. Skóra po jej użyciu wyglądała promiennie, a w dodatku była bardzo przyjemna w dotyku i zrelaksowana. Dostrzegłam też delikatne nawilżenie, choć nie na tyle żeby zrezygnować z kremu nawilżającego. Niemniej jednak z maseczki jestem bardzo zadowolona, bo świetnie zaopiekowała się moją buzią i nie wywołała podrażnień czy jakiś skutków ubocznych. Piękne opakowanie, cudowna miękka i cienka płachta, śliczny zapach i naprawdę zadowalające działanie sprawiają, że mogę ją polecić. Jej jedynym minusem jest cena, bo maska kosztuje koło 10-12 zł, niemniej jednak myślę, że dla naturalnego rozświetlenia i odżywienia skóry jak najbardziej warto.

Zobacz post

Look At Me Maska do twarzy, Guacamole Face Mask, Odżywiająco-Rozświetlająca

Look At Me maska do twarzy w płachcie, Guacamole.

Bardzo się ucieszyłam kiedy zobaczyłam tą maskę w urodzinowej paczuszce, widziałam ją już w chmurkach i bardzo mi się podobał ten uroczy słonik na opakowaniu😍 i ja dzięki Kochanej Kasi @icecold miałam okazję ją przetestować .

Materiał jest cienki, ale bardzo mocny, odpowiednio wykrojony.
Bardzo mocno nasączony esencją o przyjemnym zapachu.
Przez cały czas noszenia dobrze przylegał do skóry i dość długo trzymał wilgotność.

Skóra po użyciu tej maski pozostała nawilżona i elastyczna.
Pozostał też fajny rozświetlający efekt. Cera wyglądała na zdrową i nabrała blasku.

Świetna!





Zobacz post

Look At Me Maska do twarzy, Guacamole Face Mask, Odżywiająco-Rozświetlająca

Look At Me, Guacamole Face Mask, maska odżywiająco-rozświetlająca.
__________________________
Maseczka ma śliczne opakowanie, które zachęca do użycia. W składzie znajdziemy ekstrakt z awokado i pomidora. Płat jest bardzo cieniutki i cudowny w dotyku, idealnie daje się dopasować. Jest mocno nasączony, a zapach jest prześliczny. Trzymałam ją 20 minut, po zdjęciu i wmasowaniu serum przez chwilę skóra się lepiła, ale za moment wszystko się wchłonęło i buzia stała się promienna i świetlista. Nawilżenie było dobre, ale największe wrażenie zrobił na mnie efekt rozświetlenia, co uwielbiam w kosmetykach
To cudeńko dostałam od kochanej @icecold

Zobacz post

Look At Me Maska do twarzy, Guacamole Face Mask, Odżywiająco-Rozświetlająca

Maseczka w płacie Guacamole Face Mask marki Look and Me. Dostałam ją od Kasi @icecold. Od razu spodobał mi się jej słodki wygląd, wygląda uroczo - sam słonik, kleks pomidora i ogólnie kolory. Sama maska posiada ekstrakt z awokado i pomidora i ma działanie nawilżające, odświeżające i rozświetlające. Maseczka jest na białej tkaninie, która dobrze mi się dopasowała do twarzy. Zapach jest przyjemny dla nosa. Maskę trzymałam jakiś czas i po jej ściągnięciu i odczekaniu buzia mocno się lepi, więc koniecznie zmyłam ją wodą. Rezultat bardzo fajny, bo skóra była w ładnej kondycji, przede wszystkim była dogłębnie nawilżona. Świetnie u mnie wypadła.

Zobacz post

guacamole face mask look at me

Look At ME - Maska do twarzy w płacie - GUACAMOLE FACE MASK
Maska do twarzy w płacie z uroczym słonikiem na opakowaniu.
Dostałam ją od mojej Kochanej @icecold - Kasia zawsze rozpieszcza mnie na maxa.
Bardzo polubiłam maseczki tejże marki gdyż są świetnej jakości i korzystnie wpływają na cerę.
Tym razem od Kasi dostałam wersję z guacamole - czyli awokado i pomidorami.
Maseczka ma odżywiać, nawilżać i rozświetlać skórę - czy tak jest? Hmm...
Ogólnie płat był cienki, ale elastyczny, mocno nawilżony żelową esencją o przyjemnym zapachu.
Do twarzy płat przylegał doskonale, idealnie się dopasował.
Maskę na twarzy trzymałam około 30 minut.
Podczas relaksu z maską czułam przyjemne kojenie skóry.
Maska przede wszystkim nawilżyła skórę, ale także ją wygładziła i uelastyczniła.
Kosmetyk spisał się świetnie - skóra wyglądała na wypoczętą i rozświetloną.
Poza tym maska działała też łagodząco na wszelkie podrażnienia.

Zobacz post

Look At Me Maska do twarzy, Guacamole Face Mask, Odżywiająco-Rozświetlająca

Maseczka do twarzy w płacie Guacamole, Odżywiająco Rozświetlająca. Dostałam ją od Kasi @icecold na urodziny😊.

Maseczka ma urocze opakowanie, świeży delikatny zapach I świetnie nasączony płat. Płachta jest dobrze wycięta I można ją bez problemu dopasować do twarzy. Płat nie zsuwa się ani nie odkleja i można z nią spokojnie chodzić. Trzymałam ją na twarzy ponad 20 min a po zdjęciu wklepałam resztke esencji w skórę. Dłuższy czas czekałam aż się wchłonie i zrobiła to prawie cała nie zostawiając lepkiej warstwy na twarzy oprócz okolicy brody i z obu stron na dole policzków, te miejsca musiałam przemyć letnią wodą. Z efektu jestem bardzo zadowolona. Skóra po użyciu maseczki jest odżywiona, świetnie nawilżona I ładnie rozświetlona. Super maseczka i cieszę się, że mogłam ją przetestować. 😊

Zobacz post

Paczuszka i list od Kochanej icecold

Widzicie jak tu kolorowo? No i różnorodnie?
Wczoraj przyleciała do mnie wprost z UK paczuszka i list od mojej Kochanej Kasi @icecold.
Kasia nie byłaby sobą gdyby do listu nie dorzuciła sporej ilości dodatków... 😍
Ciesze się, że list od niej w końcu do mnie dotarł, był taki pozytywny w tych czasach... i postaram się na niego odpisać zaraz po weekendzie. 💋
List zamknięty jest w takiej uroczej, walentynkowej kopercie, która skradła mi moje serducho.
W paczce od Kasi znalazłam same cuda, a dokładniej :
Zestaw kolorowych długopisów. Przydają mi się do notatek na studia, ale nie tylko. Kolory są takie pastelowe, a nadruk na tych długopisach jest mega uroczy. Na pewno się u mnie nie zmarnują.
Przepiękne pozłacane kolczyki. Są wiszące i mają malutkie błyszczące cyrkonie. Akurat w piątek wybieram się na babską imprezę z tańcami, więc na pewno założę je właśnie tam. Kolczyki są marki Six i bardzo w moim guście.
M. A. C - Pomadka do ust w wersji Matte. Kolor pomadki to Whirl czyli taki brąz. No, też chyba będzie mi towarzyszyć na imprezie. Kolor bardzo mój, a pomadkę M. A. C Mam też inną, w odważniejszym kolorze i się u mnie sprawdziła.
Sleek - Eyeliner w kredce. Kolor czarny - Blackmail. Ostatnio eyelinerów używam mało, więc ta kredka troszkę poczeka na swój debiut. Myślę jednak, że na pewno ją użyje w swoim czasie.
Farm Skin - Fresh Food For Hair - Maska do włosów z winogronami i jabłkiem. Jest to maska w formie czepku. Lubię tego typu produkty, a tą markę już znam i lubię.
Look At Me - Guacamole Face Mask. Maska w płacie z uroczym słonikiem na opakowaniu. Lubię maski tej marki!
e.l.f - Hydrożelowe płatki pod oczy. Zestaw aż trzech par. Te płatki są z wodą oczyszczoną, ekstraktem z wodorostów oraz lukrecją.
Voesh - Pedi in a box. Zestaw do pedicure. Składający się z czterech saszetek: soli do kąpieli stop, scrubu cukrowego, maski do stóp oraz masła do masażu. Jestem tego zestawu niesamowicie ciekawa. Może poradzi sobie z bardzo przesuszona ostatnio skórą na moich stopach.

Wszystkie produkty są dla mnie nowościami. Czekają mnie wspaniałe testy i bardzo dziękuję Kasi ponownie za tyle radości i serca! ❤️

Zobacz post

Look At Me Maska do twarzy, Guacamole Face Mask

🥑 LookAtMe. Maska do twarzy, Guacamole Face Mask

Opakowanie tej maseczki jest mega słodkie, no spójrzcie same. Maseczki z LookAtMe są mi znane dzięki kochanej @icecold . To już moja druga maseczka do twarzy z LookAtMe, którą testuje i musze przyznać, że sprawdziła się u mnie świetnie. Maseczka w składzie zawiera pomidor, który ma za zadanie wyrównać koloryt skóry a awokado ma zmiękczyć i głęboko odżywić skórę. Płat maski jest cieniutki, jest super wycięty i i bardzo dobrze nasączony esencją. W dodatku idealnie przylegał do twarzy i się nie odklejał. Zapach, który wydostaje się z opakowania jest intensywny ale nie drażniący. Podczas noszenia maseczki na twarzy czułam przyjemny chłodek. Esencja pozostawiła delikatnie lepką warstwę dlatego przemyłam twarz wodą. Moim zdaniem maseczka zadziałała cuda,koloryt skóry został wyrównany, w dodatku dostała sporą dawkę nawilżenia, była gładka i miękka. A i jeszcze jedno, maska fajnie rozświetliła skórę. Świetna maseczka.

Zobacz post
1