19 na 20 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Wykorzystuje ono najnowsze technologie kosmetyczne oparte na odnowie struktur DNA. Jego działanie skutecznie blokuje proces starzenia się skóry i cofa jego efekty. To serum jest dowodem na to, że nawet doskonałe może stać się jeszcze lepsze. Nigdy nie było taki kompleksowego i skutecznego kosmetyku stworzonego do walki ze starzeniem.

Produkt dodany w dniu 10.11.2021 przez dastiina

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Estee Lauder - Serum do twarzy, Advanced Night Repair, Synchronized Multi-Recovery Complex

Serum do twarzy Estēe Lauder

Za sprawą kalendarza adwentowego Douglas 2025 w moje ręce trafił jeden z bardziej znanych i kultowych produktów marki Estēe Lauder, czyli serum do twarzy Advanced Night Repair Synchronized Multi - Recovery Complex. Serum to miniatura o pojemności 7 ml jednak na tyle okazała się wydajna, że wystarczyła mi ta buteleczka na jakiś miesiąc stosowania. Używałam go przy okazji wieczornej pielęgnacji twarzy już po oczyszczeniu i stonizowaniu twarzy. Serum zamknięte zostało w buteleczce o ciemno brązowym kolorze ze złotymi napisami, prezentuje się elegancko. W środku kosmetyk przypominał mi olejek w konsystencji był nieco mętny w w takim trochę lekko żółtym kolorze. Po nałożeniu na skórę stawał się bardziej wodnisty niż olejowy, bez problemu wnikał w skórę i nie pozostawiał klejącej warstwy jedynie skóra po jego nałożeniu doświadczyła efektu glow 😅! Cieszę się, że zdecydowałam się używać tego produktu zimą gdy moja skóra jest szczególnie przesuszona, bo tym razem zjawisko to przeszła szczególnie łagodnie Serum na tyle ją nawilżyło, że wszelkie drobne przesuszone "placki" zwłaszcza przy brwiach i nosie zostały zmniejszone, aż znikły. Ewentualne zgrubienia pozostały zmiękczone, skóra stała się mięciutka aż przyjemnie na taką twarz nakładać makijaż 😅!

Zobacz post

Estee Lauder Serum do twarzy, Advanced Night Repair, Synchronized Multi-Recovery Complex

Okienko nr 3 kalendarz adwentowy Douglas znalazłam w nim serum Estée Lauder Advanced Night Repair. Serum jest dość gęste i ma neutralny zapach. Serum dobrze się rozprowadza i bardzo szybko wchłania. Pozostawia skórę miękką i nawilżoną.


Estee Lauder Serum do twarzy, Advanced Night Repair, Synchronized Multi-Recovery Complex

Estee Lauder, Advanced Night Repair, Synchronized multi-recovery complex

Tę miniaturkę znalazłam kiedyś w jakimś boxie, w końcu nadszedł czas na testy. Bardzo lubię takie miniaturki luksusowych marek. To serum do twarzy naprawdę mnie zachwyciło. Malutka maseczka skrywa w sobie leciutkie serum. Bez problemu wylewa się je z opakowania, mimo że nie ma pipetki. Nie jest gęste, takie bardziej mleczne. Podczas nakładania na twarz czuć natychmiastowe mocne nawilżenie, po czym serum się wchłania i zostawia skórę miękką i bardziej elastyczną. Zapach ma bardzo delikatny, odpowiedni do pielęgnacji twarzy. Jest naprawdę bardzo przyjemne

Zobacz post

Estee Lauder Serum do twarzy, Advanced Night Repair, Synchronized Multi-Recovery Complex

Serum do twarzy Advanced Night Repair Estee Lauder.
O tej marce słyszałam już wiele, ale po użyciu próbki muszę przyznać, że jeszcze bardziej się nią zachwyciłam! Serum było najlepszym produktem jaki w ostatnim czasie testowałam, sprawiło, że moja skóra wygląda według mnie idealnie. Jego konsystencja była lekka i przyjemna, zapach był dość neutralny, a sama próbka wystarczyła mi na około 3 użycia. Na pewno niedługo zdecyduję się na jakieś kosmetyki tej marki.

Zobacz post

Estee Lauder Serum do twarzy, Advanced Night Repair, Synchronized Multi-Recovery Complex

Serum do twarzy Advanced night repair od Estee Lauder. Mała próbka, ale wykorzystałam ją aż 3 razy. Oczywiście, nie zauważyłam czy usuwa serum zmarszczki. Ale zauważyłam, że na rano twarz była bardzo miękka, wypoczęta i świeża. Serum bardzo dobrze nawilża i odżywia skórę, szybko się wchłania, łatwo się rozprowadza po twarzy. Na jedną aplikację wystarczy parę kropel. Choć i nie jestem rozczarowana serum, ale nie jestem pewna że się skuszę na pełnowymiarowe opakowanie. Produkt jest dość drogi, a próbka za mała żeby ocenić go dokładnie.

Zobacz post

Estee Lauder Serum do twarzy, Advanced Night Repair, Synchronized Multi-Recovery Complex

Serum este Lauder Advanced Night Repair
Tą próbkę dostałam do jakiegoś zamówienia i jestem zachwycona tym serum. Ma bardzo przyjemną konsystencję, wydaje się trochę oleista ale po nałożeniu szybko się wchłania.
Już po kilku dniach widać różnicę, skóra staje się bardziej jędrna, wygląda na zdrową i sprężysta. Jest bardzo dobrze nawilżona i przyjemna w dotyku. W przyszłości napewno skusze się na pelnowymiarowe opakowanie😊.

Zobacz post

Estee Lauder Serum do twarzy, Advanced Night Repair, Synchronized Multi-Recovery Complex

Estee Lauder Advanced Night Repair, Synchronized Multi Recovery Complex.

Maluszka miałam z jednych z okienek kalendarza. Widziałam różne opakowania tych maluchów i w sumie nie wiem czym i czy w ogóle się od siebie różnią.
Z pewnością fajnie by było, gdyby pojawiła się pipetka, bo wylewa się za dużo kosmetyku. Właściwie dwie krople wystarczą na całą twarz.
Serum szybko się wchłania i używałam go solo, ale też nakładałam pod krem, oczywiście w połączeniu z kremem dawało dużo lepsze efekty.
Cena kosmetyku odstrasza, no i skład też nie jest jakiś cudowny, choć działanie na skórze, które jest widoczne (zwłaszcza nawilżenie, regeneracja i elastyczność) zacheca do kupienia, ale nie mam pewności czy sie skuszę.
Używam na noc co kilka dni i jak na 7ml malucha muszę przyznać, że jest bardzo wydajne.

Zobacz post

Estee Lauder Advanced Night Repair serum do twarzy

Kultowe serum Estee Lauder Advanced Night Repair, którego byłam bardzo ciekawa. Czy naprawdę jest jest takie świetne, jak wszyscy opisują? Czy warto wydać na nie tyle pieniędzy?
Mam je w wersji miniaturowej (7 mililitrów), jednak jest tak wydajne, że starcza na długo i na luzie można wyrobić sobie na jego temat opinię. No i okazało się, że te wszystkie pozytywy w Internecie nie są bezpodstawne. Serum naprawdę działa cuda. Moja cera jest dzięki niemu rozświetlona i napięta. Już nie wyglądam na taką nie wyspaną. Jego konsystencja jest w sam raz - wodnista, ale nie na tyle żeby spływała z twarzy zanim się go wklepie. Przyjemnie się go aplikuje, chociaż zapach nie jest za szczególny. Na uwagę zasługuje opakowanie - eleganckie, ładnie prezentujące się w łazience. Nie kupię pełnowymiarowego produktu tylko dlatego, że szkoda mi wydawać takiej kwoty na kosmetyk, ale byłabym przeszczęśliwa, gdybym dostała go w prezencie. A może znów się trafi w kalendarzu adwentowym?

Zobacz post

Estee Lauder Serum do twarzy, Advanced Night Repair, Synchronized Multi-Recovery Complex

Miniatura serum jaką miałam w kalendarzu z Douglasa. Mała pojemność bo tylko 7 ml, ale produkt jest dość wydajny. I chyba tyle z jego plusów. Serum ma świetne opinie, ale mi jakoś nie urwało niczego. Po pierwsze zapach mi śmierdzi to ropą naftową i to nie jest moje pierwsze opakowanie z jakim miałam przyjemność obcować. Konsystencja dość lejąca, tu zrezygnowali już z pipetki trzeba było wylewać produkt bezpośrednio na dłoń. Używałam tego kosmetyku na noc, ale rano nie widziałam jakiś spektakularnych efektów. Ot dla mnie przeciętne serum kosztujące miliony monet. Na pewno nie kupię pełnowymiarowego opakowania.

Zobacz post

Zawartość kalendarzy adwentowych z 19 grudnia

Zawartość kalendarzy adwentowych z 19 grudnia.

W kalendarzach herbatkowych dzisiaj różnorodność. W Sir Williams moja ulubiona o smaku owoców leśnych. Dla mnie najlepsza z tej marki i uwielbiam ją. W kalednarzu English Tea Shop był smak Winter Warmer, więc zapowiada się iście zimowa herbatka. W Irvingu znalazłam białą herbatę melonowa ze śliwką. Nie przepadam za śliwką w herbatach, bo zazwyczaj smakuje mi ona suszem, a ja za nim przepadam. Niemniej jednak tej chętnie spróbuję.

W Anthon Berg tym razem czekoladka, której wcześniej nie było i ta niestety nie podeszła mojemu partnerowi. Jest to alkohol Galliano i mówił, że jemu w smaku przypomina jakiś syrop.

W kalendarzu z męskimi skarpetkami SOXO była skarpetka w szarym kolorze w Mikołaje, choć nie ukrywam, że ich białe oczy trochę mnie przerażają.

Kalendarz Baby Yoda skrywał sól do kąpieli o pojemności 50 g o zapachu jabłka. Mimo zamknięcia zapach jest wyczuwalny i w moim odczuciu nie do końca mi się podoba. Dla mnie pachnie taką choinkową zawieszką zapachową do samochodu. Sól ma grube granulki, a opakowanie z Yodą wygląda uroczo. Myślę, że może użyję jej do kąpieli stóp, bo trochę boję się jej użyć do wanny, że zapach będzie mi za mocno przeszkadzał.

W kalendarzu Q-KI znalazłam lakier do paznokci w neonowym, różowym kolorze. Jest to już drugi lakier, który znalazłam w tym kalendarzu. Myślę, że kolor idealnie sprawdzi się za równo na dłonie, jak i na stopy w letnie miesiące. Buteleczka jest bardzo ładna i ozdobiona gwiazdkami.

Douglas skrywał typowo ekskluzywny kosmetyk, bo pojawiła się marka Estee Lauder i serum Advanced Night Repair Synchronized Multi-Recovery Complex, które było dokładnie rok temu w kalendarzu, więc miałam okazję je już testować. Bardzo fajnie regeneruje skórę, a buzia wygląda po nim zdrowo i promiennie. Miło wspominam czas, kiedy je stosowałam i choć osobiście nie zdecydowałabym się na zakup ze względu na wysoką cenę, to serum samo w sobie jest genialne. Opakowanie ma 7 ml, więc cieszę się, bo na jakiś czas starczy mi na pewno. Tutaj link do dokładnej recenzji tego produktu na moim profilu: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/ampulki-serum-olejki-do-twarzy/972521-estee-lauder-serum-do-twarzy-advanced-night-repair-synchronized-multi-recovery-complex/ .

Podsumowując to był średni dzień, ale najbardziej cieszę się z serum z kalendarza Douglas i z herbatek. Były jednak lepsze dni, jednak ten do najgorszych nie należał.

Zobacz post

Estee Lauder Serum do twarzy, Advanced Night Repair, Synchronized Multi-Recovery Complex

19.12.
W dzisiejszym okienku kalendarza adwentowego Douglas znalazłam znane mi już serum do twarzy.
ESTÉE LAUDER Advanced Night Repair Serum (7 ml)
Serum jest ogólnie bardzo polecane, ale ja chyba nie podzielam tych zachwytów. Jeśli kosztowałoby do 40 zł to może wtedy bym je kupiła. Za 200 zł kompletnie się nie opłaca. Moja buzia po użyciu tego serum była jedynie dosyć fajnie nawilżona, żadnych innych obiecywanych efektów nie zauważyłam. Taka mała buteleczka serum spokojnie wystarczy na miesiąc stosowania. Serum jest wydajne. Konsystencja jest raczej rzadka. Serum szybko się wchłania.

Zobacz post

Estee Lauder Serum do twarzy, Advanced Night Repair, Synchronized Multi-Recovery Complex

Na mikołajki w kalendarzu adwentowym Zalando otrzymujemy produkty, którego nikomu nie trzeba przedstawiać - serum do twarzy Estēe Lauder, Advanced Night Repair.
Miałam okazję już testować to serum w zeszłym roku, i sprawdziło się u mnie fenomenalnie.
Przy mojej cerze (mieszana w stronę tłustej ze skłonnością do trądziku i podrażnień) było idealne na zimę, kiedy skóra potrzebowała czegoś mocniejszego.

Zobacz post

Estee Lauder Serum do twarzy, Advanced Night Repair, Synchronized Multi-Recovery Complex

Jeden z najsłynniejszych, a wręcz kultowych produktów marki Estee Lauder, czyli serum do twarzy Advanced Night Repair w wersji Synchronized Multi-Recovery Complex. Moje opakowanie to miniaturka o pojemności 7 ml, które znalazłam w kalendarzu adwentowym Douglas 2021. Przyznam szczerze, że był to jeden z najlepszych produktów w kalendarzu, który długo był na mojej wish list. Są pewne perełki kosmetyczne, które kosztują tak wiele, że nie jestem sobie w stanie na nie pozwolić, a ta była jedną z nich. Wersja miniaturowa to świetna namiastka, a że ja kocham takie maleństwa, więc cieszyłam się chyba bardziej niż jakbym dostała pełnowymiarowy produkt. Zacznę od tego, że serum przeznaczone jest do każdego rodzaju cery, karnacji i do osób w każdym wieku. Przeznaczone jest do stosowania zarówno na noc, jak i na dzień, jednak ja używałam go tylko i wyłącznie na noc. Jego głównym zadaniem jest pomoc w odnowie skóry i szybsza regeneracja. W efekcie ma wyglądać młodziej, być jędrniejsza, dobrze nawilżona i rozświetlona. Dodatkowo wykazuje też działanie ochronne przed szkodliwymi promieniami, zanieczyszczeniami czy światłem niebieskim. Wystarczy nałożyć je na oczyszczoną skórę pod krem. Opakowanie pełnowymiarowe ma wygodną pipetkę, jednak to o pojemności 7 ml ma po prostu zwykłą zakrętkę i jest plastikowe. Ta forma nieco utrudniała wydobywanie kosmetyku, bo jest on dość gęsty, niemniej jednak wszystko się oczywiście udawało. Co do jego zapachu to w moim odczuciu jest on bardzo świeży, wręcz cytrusowy i mi przypadł do gustu na tyle, że po prostu mnie nie męczył. Przyznam szczerze, że spodziewałam się nieco innego zapachu, który bardziej kojarzyłby mi się z produktem luksusowym, ale w ogólnym rozrachunku mi się podoba, więc nie uznaję tego za minus. Nakładałam go na oczyszczoną i przemytą tonikiem skórę. W nakładaniu bardzo przyjemne, serum ma ciemno-żółty kolor, a w kontakcie ze skórą staje się wodniste i szybko się nakłada. Zaraz po wmasowaniu skóra jeszcze przez chwilę wizualnie jest jakby mokra i lepka, ale oczywiście efekt ten szybko znika. Buzia po nałożeniu była miękka i gładka. Podczas całego czasu kiedy je używam przyznam, że moja skóra jest w świetnej kondycji. Nawet kiedy w ciągu dnia wystąpiły mi podrażnienia spowodowane jednym kosmetykiem, przez noc to serum zdziałało cuda i rano nie było po tym ani śladu. Faktycznie ma dość mocne właściwości regenerujące, które są widoczne gołym okiem. Buzia zyskała fajną jędrność, a także delikatny blask i wygląda zdrowo i promiennie. Dodatkowo po dłuższym stosowaniu zauważyłam, że skóra jest przyjemnie napięta, ale nie jest to efekt nieprzyjemnego ściągania. Produkt nie wywołał u mnie podrażnień i nie przesuszył skóry. Spisał się u mnie naprawdę fantastycznie i jestem z niego bardzo zadowolona. Wypada też dosyć wydajnie, bo na jedno użycie potrzebne są 2-3 kropelki. Pełnowymiarowe opakowanie w najkorzystniejszej cenie to 50 ml za 475 zł w cenie regularnej. Mimo, że serum było fajne, ja przynajmniej na tę chwilę nie zdecydowałabym się na ten produkt. Uważam, że są dużo tańsze zamienniki, które fantastycznie działają na skórę, a przy tym nie kosztują majątku. Niemniej jednak super było móc go przetestować. Jako produkt jednak polecam, ale nie wydawałabym na niego wszystkich oszczędności.

Zobacz post

Estee Lauder Serum do twarzy, Advanced Night Repair, Synchronized Multi-Recovery Complex

Miniaturka serum z Estee lauder, którą kiedyś otrzymałam do zakupów w drogerii.

Serum stosowałam kilkunaści dni, czasem na noc czasem na dzień. Po kilku dniach jego stosowania zauważyłam, że skóra stała się gładsza oraz znacznie lepiej nawilżona. A zaczerwienienia są znacznie mniej widoczne, bo na prawdę ładnie wycisza naszą skórę.
Serum łatwo się wchłania i wyraźnie odżywia skórę na prawdę czuć to od razu na skórze.

Bardzo kusi zakup pełnowymiarowego produktu ze względu na to działanie.

Zobacz post

Estee Lauder Serum do twarzy, Advanced Night Repair, Synchronized Multi-Recovery Complex

Estee Lauder, serum do twarzy, Advanced Night Repair, Synchronized Multi-Recovery Complex.

Od dłuższego czasu byłam ciekawa o co tyle hałasu? Słyszałam sporo zachwytów na jego temat, też nieco o kwiatkach w składzie, a także o jego wysokiej cenie, co tym bardziej nigdy mnie nie kusiło nad zakupem i nie zagłębiałam się w szczegóły.
Znalazłam tego maluszka w jednym z kalendarzy i przez pierwsze 3 użycia nie widziałam jakiegoś spektakularnego efektu, ale z każdą kolejną aplikacją moja skóra wyglądała o wiele lepiej.
Była gładziutka i nawilżona, jakby otulona niewidzialną warstwą, wyglądała na młodszą, pozostał efekt zdrowej cery.
Szczerze mówiąc, myślałam, że jest to przereklamowany kosmetyk, zawsze biorę poprawkę na "słynne", nagle wszędzie i przez wszystkich polecane produkty, ale przyznaję...i mnie ono oczarowało.
Serum wchłania się błyskawicznie, i przyjemnie pachnie, używałam na noc pod krem. W ciągu dnia widziałam różnicę, hmm jakby to ująć-poprawionej struktury cery, serio😮.
Jego wydajność powiedziałabym, że jest średnia. Na początku używałam codziennie, później oszczędnie i tylko sporadycznie.
Zastanawia mnie trochę ten efekt, utrzymuje się przy ciągłym używaniu, ale po czasie skóra wraca do "normalności", jednak stosując plus, minus 2x w tygodniu można ten efekt podtrzymać.
Czy polecam? No kurde, gwarantowany efekt Wow!
Czy kupię? Tu jest ten dylemat, kiedy obiecuje sobie, że będę brała pod lupę składy i pójdę w te z naturalnym i przyjaznym pod każdym względem skład, a tu wskakuje taki diabełek co robi dużo szumu i mocno chce mnie od tych moich postanowień odsunąć .
Nie potwierdzam, nie zaprzeczam .

Zobacz post

Pielęgnacja na wyjeździe

Niedawno wybraliśmy się do rodziców na kilka dni, więc pakując kosmetyczkę wpadło do niej kilka kosmetyków w wersji podróżnej. Wszystkie znalazłam w kalendarzu adwentowym z Douglas, a że są bardzo wydajne to używam na co dzień. Wzięłam kultowe serum od Estee Lauder, czyli Advanced Night Repair. Przyznam, że lubię jego działanie na skórę, jest lekkie i przyjemne, a w dodatku szybko się wchłania i pozostawia buzię przyjemnie miękką. Krem pod oczy Eyematrix od Biotulin, który ma działanie liftingujące. Ma również nawilżać i niwelować cienie oraz worki pod oczami. Uwielbiam jego lekką i szybko wchłaniającą się konsystencję. Dla mnie przede wszystkim dobrze nawilża i nie podrażnia, a przy tym ta małą tubeczka wypada niesamowicie wydajnie. Następnie mamy oczyszczający żel do twarzy, który zmienia się w cudowną piankę od One.Two.Free! Przepadłam na jej punkcie! Ma cudowny, cytrusowy zapach i już niewielka ilość pozwala na dokładne oczyszczenie buzi. Ma również wspomagać odpowiednią równowagę skóry. Ostatni już to krem Wakame by Anna Yake, który wywarł na mnie niesamowite wrażenie. Cudowny zapach, lekka konsystencja i fantastyczne nawilżenie skóry. Żaden krem nie współgrał nigdy z moją skórą tak dobrze. Takie miniaturki w kosmetyczce zajmują niewiele miejsca, a pozwoliły mi zachować rytuały pielęgnacyjne na wyjeździe.

Zobacz post

Estee Lauder Serum do twarzy, Advanced Night Repair, Synchronized Multi-Recovery Complex

Estee Lauder. Serum do twarzy na noc

To mini serum o pojemności 7 ml znalazłam w kalendarzu z Douglasa i szczerze bardzo się ucieszyłam bo chciałam go przetestować. Serum stosuje codziennie wieczorem przed pójściem spać. Serum jest dość gęste a jego zapach jest troche jakby ziołowy. Serum szybko się wchłania a skóra po jego użyciu jest pełna blasku, gładka i nawilżona a ten efekt czuć nawet następnego dnia.

Zobacz post

Estee Lauder Serum do twarzy, Advanced Night Repair, Synchronized Multi-Recovery Complex

Dzień 19 kalendarza adwentowego Douglas
Jest to słynne z serum Estée Lauder Adwanced Night Repair. Serum ma dosyć gęstą konsystencję. Posiada Delikatny perfumowany zapach. Jest w małej szklanej buteleczce z ciemnego szkła. Serum nie masz żadnego dozownika lub pipety, więc musimy je bezpośrednio wylewać na rękę. Przez co nie jest wydajne i mało wygodne. Serum jak na ta cenę ma słaby skład i średnie działanie.

Zobacz post

Estee Lauder Serum do twarzy, Advanced Night Repair, Synchronized Multi-Recovery Complex

W 19 okienku kalendarza adwentowego Douglas znalazłam serum naprawcze na noc Advanced Night Repair, Estee Lauder. Bardzo się cieszę z tego kosmetyku, bo miałam już dwa razy tą miniaturkę i za każdym razem smutno mi było gdy się kończyła. Wiadomo, że nie ma naturalnego składu, ale nie jestem purystką w tej kwestii i wiem, że serum fajnie działa na moją skórę. Miniaturka ma 7 ml i powinna starczyć na ok 3 tygodnie, z tego co pamiętam.

Zobacz post

Estee Lauder Serum do twarzy, Advanced Night Repair, Synchronized Multi-Recovery Complex

Okienko nr 19 kalendarz Douglas a tam serum naprawcze na noc Advanced Night Repair. Kosmetyk to miniaturka nie ma żadnej pipety ani atomizera , serum wylewa się na dłonie. Konsystencja jest lekka i nie jest za rzadka. Podczas nakładania czuć, że serum jest lepkie ale po dokładnym rozsmarowaniu to uczucie znika. Daje natychmiastowe uczucie gładziutkiej skóry. Nie jestem nim jednak zainteresowana bo ma kiepski skład TEA i BHT a szczególnie BHT go dyskwalifikują. Polecam tylko osobom nie patrzącym na składy.

Zobacz post

Estee lauder night serum

19.12.
Dzisiejsze okienko w przeciwieństwie do wczorajszego jest super! . W już 19 okienku znalazłam serum do twarzy.
ESTÉE LAUDER Advanced Night Repair Synchronized Multi-Recovery Serum (7 ml) ❤️❤️.
Bardzo się cieszę na testowanie tego produktu. Nigdy nie miałam niczego z tej formy, ale.o tym serum czytałam praktycznie same pozytywne i zachwalające je opinie. Serum dzięki swoim składzie i formule ma szybko działać, odbudowywać i odmładzać naszą cerę. Dzięki specjalnej technologii serum ma szybko wnikać w głębokie warstwy skóry, zmniejszać widoczność różnych oznak starzenia spowodowanych czynnikami środowiskowymi. Buteleczka jest spora, więc serum będzie wydajne. Szkoda że nie ma małej pipetki, ale trudno. Może wykorzystam tą z pustego opakowanie po serum z The Ordinary. Serum ma fajną konsystencję. Widzę, że bardzo szybko się wchłania. Skóra jest po nim gładka i bardzo miękka. Czuję różnicę w miejscu w którym go rozsmarowałam a w miejscu bez serum . Zapowiada się super. 😍🤩

Zobacz post

Estee Lauder Serum do twarzy, Advanced Night Repair, Synchronized Multi-Recovery Complex

Miniaturka produktu który bardzo polubiłam i zastanawiam się nad zakupem większej wersji. Serum ma bardzo wygodną formułę, nie jest lejaca, idealna do rozprowadzenia po skórze. Szybko się wchłania i pozostawia skórę nawilzona i miłą w dotyku. Widocznie poprawia kondycję skóry, u mnie zmniejsza zaczerwienienia bardzo szybko, zwęża pory. Produkt wart uwagi aczkolwiek cena jest dość wysoka.

Zobacz post

Sephora gratis do zakupów próbki miniaturki

Zestaw piętnastu miniaturek i próbek, jaki otrzymałam jako gratis w ramach zakupów na Sephora.pl. ❤️
Jako fanką próbek i miniaturek ten zestaw jest dla mnie idealny, poza w/w znajdują się tu też produkty pełnowymiarowe! 😍
Całość zapakowana była w płócienny woreczek zamykany na troczki.
Na woreczki oczywiście znajduje się nadrukowane logo marki Sephora.
W środku znajdują się produkty i z serii pielęgnacyjnej jak i tej makijażowej.
Są tu praktycznie dla mnie same nowości, jednak niektóre marki znam mniej a niektóre bardziej.
Co dokładnie znajduje się w woreczku?:
Sephora Collection - The Charcoal Mask-
Maseczka w płachcie z węglem aktywnym. Maseczka o działaniu oczyszczającym na czarnym płacie. Jestem jej niesamowicie ciekawa, najbardziej właśnie tego czy oczyszcza tak jak wspomina producent. Jest to produkt pełnowymiarowy.
On The Wild Side - Olejek do twarzy - Hydrating. Nawilżający olejek - próbka. Ciekawi mnie opakowanie z mini pipetką - super pomysł, żeby próbkę tak dozować! Podobno jest w nim minimum 90% składników pochodzenia naturalnego - nieźle!
Mario Badescau - Savon Rose -
Nawilżające mydło do ciała w płynie. Miniaturka, myślę, że taka na raz, ewentualnie dwa użycia. Muszę przyznać, że ma fajniutki zapach. Na pewno niebawem pójdzie w ruch!
Estée Lauder - Advanced Night Repair Synchronized Multi-Recovery Complex - Serum naprawcze - miniaturka. Ma działać odbudowując i odmładzająco na skórę. Muszę przyznać, że mała, szklana, ciemna buteleczka wygląda bardzo luksusowo.
Patchology - Served Chilled Bubbly Eye Gels. To jest w sumie próbka - bo to jedna para płatków pod oczy w żelowej formie. W sklepach online można kupić je w sloiczkach gdzie znajduje się kilka par. Ogólnie znam już tą markę i poprzednie produkty spisały się u mnie dobrze. Liczę, że i tu będę zadowolona.
Fresh - Żel do mycia twarzy - Soy Face Cleanser. Mam już testy produktów marki Fresh i muszę przyznać, że marka bardzo mnie do siebie zachęciła. Akurat skończył mi się żel do twarzy, więc ten będzie w sam raz na wypróbowanie, bo jest to miniaturka, ale w większej wersji, więc myślę, że na wiele razy mi ona wystarczy.
Sol De Janeiro - Brazilian Bum Bum Cream. Z tym kosmetykiem miałam już styczność, ale w wersji próbki i byłam nią zachwycona, więc chyba nie muszę pisać, że cieszę się na samą myśl używania ponownie tej pachnącej i jakże porządnie nawilżającej i pielęgnującej skórę cudności.
Sand&Sky - Australian Emu Apple Super Bounce - Maska Do Twarzy. Kolejna miniatura w dość fajnej, metalowej tubce. Miałam styczność z tą marką, ale także testując - próbkę jednak maski z glinką. Zobaczymy jak i to cudo się u mnie sprawdzi.
Pixi - Vitamin C Tonic - Tonik do twarzy - Rozjaśniający. Kolejna miniaturka, idealna do torebki. Ta seria od Pixi bardzo mi podpasowała, a toniku jeszcze nie miałam także mega mnie cieszy!
First Aid Beauty - Ultra Repair Cream. Krem do twarzy oraz ciała - wersja mini, bo w tubce. Z czego co widziałam to produkt pełnowymiarowy znajduje się w słoiku z plastiku. Z tej marki miałam już piankę i byłam z niej zadowolona, chociaż nie odpowiadał mi jej zapach i tutaj też boję się o to samo. No nic - zobaczymy z czasem!
Clinique - All About Eyes - Krem-żel pod oczy. Uroczy, mały słoiczek kremu do skóry w okół oczu. Markę Clinique znam, lubię, chociaż dawno nie używałam nic tejże marki. Cieszę się więc na miniaturkę tego kosmetyku. Liczę, że będzie działał zbawiennie na moje popuchniete okolice oczu.
Natasha Denona - Retro Palette Eyeshadow - shade Helio. Mono cień do powiek, o pięknym, metalicznym wykończeniu z drobinką połyskującą. Kolorek jest złoto - brązowy, lekko wpadający w brudny róż. Zdecydowanie mój kolor. Opakowanie jest dość mocne i porządne. Już niedługo zaprezentuję Wam go na mojej powiece.
Fenty Beauty - Stunna Lip Paint Longwear Fluid Lip Color - Długotrwała płynna pomadka do ust w kolorze - Unveil. Jest to kosmetyk pełnowymiarowy. Pomadka ma naprawdę oryginalne opakowanie, które bardzo przypadło mi do gustu. Ma też oryginalny aplikator, który wyróżnia się wśród zwykłych pomadek w płynie. Kolor wpada w brązy, zdecydowanie oryginalny kolor. Pomyślę jednak czy użyje, bo przyznam, że z brązem mi nie po drodze. Szkoda jednak, że nie pomyśleli, by do woreczka nie dać bardziej uniwersalnego koloru pomadki pasującego do każdego. Pomyślę jeszcze nad użyciem jej.
Benefit - They’re Real! Magnet- Tusz do rzęs. Miniaturka, czyli coś co uwielbiam! Właśnie te miniaturowe tusze sprawdzają się u mnie najlepiej. Tzn... Chodzi o to, że wolę kilka miniaturek od jednego, konkretnego. Dzięki temu mogę wypróbować kilka produktów na raz i zużyć je do końca w szybkim czasie. Ta mascara podobno jest ekstremalnie wydłużająca - ciekawe!
Too Faced - Lip Injection Extreme Deluxe. Mini błyszczyk do ust. Super, że transparentny, więc nakładać go mogę także na pomadki kolorowe. Podobno ma powiększać usta - to także spra

Zobacz post
1 2